|
|
![]() ![]() |
06.07.2007 - 16:43
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ciocia po miesiącu od rzucenia palenia się bardzo źle czuję, możliwe że ma raka.
Moja mama się martwiła tym że ciocia nie chciała iść do szpitala. Każdy w rodzinie mojej mamy nie chciał iść do szpitala (z tego powodu umarła babcia,dziadek i wujek) nawet moja mama nie chciała iść do szpitala w obliczu choroby. Mamie kiedyś się przyśniła babcia (miała wtedy doła po śmierci męża) i pokazała jej że ma dzieci, które jej potrzebują. Po tym mama wróciła do siebie i pomyślałem że babcia mogła by przegadać mojej cioci (jej córce). Akurat czytałem poradniki na www.oob.pl i przeczytałem poradnik o kontakcie ze zmarłymi. Stosowałem się wg. niego i powiedziałem babci o całej sytuacji i poprosiłem żeby pomogła i przekonała ciocie. Dzisiaj mama mi powiedziała że ciocia zgadza się na szpital i powiedziała że Michał (syn ciotki) jej powiedział że wczoraj rozmawiała ze sobą. Przysłuchał się rozmowie i spytał się swojej mamy z kim rozmawia, a ona powiedziała że z babcią. Powiedziałem mojej mamie że ja się skontaktowałem z babcią i poprosiłem ją żeby porozmawiała z ciocią.... mama mi chyba nie uwierzyła -.- Czekam na wasze komentarze... |
|
|
|
06.07.2007 - 23:14
Post
#2
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Wazne ze sie udalo a czy uwierza?
Mnie zona nie wierzy ! |
|
|
|
08.07.2007 - 15:13
Post
#3
|
|
|
Listek Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Dla niektórych wiara=doświadczenie, może to dobrze, a może źle, kto wie. Tak czy inaczej gratulacje jeśli udało ci się skontaktować z osobą zmarłą, a przy tym pomóc komuś bliskiemu :)
|
|
|
|
09.07.2007 - 22:04
Post
#4
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Najważniejsze, że zakłóciłeś spokój zmarłych nie po to by sobie pomóc, ani w błahej sprawie... Ważne, że zrobiłeś to w trosce o zdrowie, co ja gadam... o ŻYCIE ciotki... Taki czyn godny jest pochwały, a nawet jakiegoś orderu :D Nie ważne, że nikt Ci nie wieży... Ważne że TY masz świadomość tego co zrobiłeś... Chwaląc się, i zmuszając innych do tego by uwierzyli nie jest dobrym rozwiązaniem... Gdy ktoś Ci nie uwierzył nie zmuszasz go do tego by zmienił swój punkt widzenia... Nie sadze, że gdy pisałeś tu na forum o tej historii chciałeś sie pochwalić, sądzę, że chciałeś się tylko zapytać "Czy dobrze zrobiłem?" Jesteś osobą która mimo wielkiego czynu pozostaje sobą, nie unosi się pychą ani nie wywyższa... Oby wśród naszej nieco "chorej" społeczności było więcej osób tego typu jaka jesteś TY...
Gratulację i powodzenia :) PS. Tylko nie osiądź na laurach :P PPS Koniec mojego kazania, sama się nie rozumiem czemu tyle napisałam XD |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |