|
|
![]() ![]() |
20.06.2011 - 15:47
Post
#1
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jesteśmy istotami inteligentnymi, myślącymi abstrakcyjnie. Wszelkie nasze prawa moralne pochodzą z głębi naszej duszy. Ale odnoszę wrażenie, że religie je zakrzywiają. Nie tylko dla własnych celów. Myśl ludzka jest żywa, co dobrze widać na przykładzie zjawiska OOBE. To najczystszy i najbardziej indywidualny sposób postrzegania. Ale religie wykorzystują naszą podświadomość do własnych celów formując zbiorową świadomość w egregory. Świadomość twórcza obraca się przeciwko nam.
"Życie na tym świecie — rzekł —jest niby pobyt w jaskini. Co możemy wiedzieć o rzeczywistości? Wszystko, co dostrzegamy z prawdziwej natury egzystencji, to, powiedzmy, zaledwie dziwaczne i zabawne cienie, rzucane na wewnętrzną ścianę przez niewidzialne, oślepiające światło prawdy absolutnej, z której możemy, ale niekoniecznie, wydedukować jakiś odbłysk prawdziwości. I jak poszukujący prawdy troglodyci, możemy tylko wznieść głosy do tego niewidzialnego i prosić w pokorze: „Dalej, zrób Kalekiego Królika... to mój ulubiony" - Terry Pratchett - Pomniejsze Bóstwa. Cienie... Bogowie... Bogowie istnieją, ale to jeszcze nie powód, by w nich wierzyć ;) Oczywiście istnieje Stwórca, ale raczej nigdy go nie poznamy, bowiem Wszechrzecz to gąbka wzajemnych zależności. Zło i dobro powstały zaś w ludzkich umysłach, jako element dążenia do doskonałości. Celem tych uczuć jest dążenie. Są one odzwierciedleniem niszczenia i tworzenia, wszechobecnego we wszechświecie. W ten sposób niszczenie staje się tworzeniem a tworzenie w ogólnym rozrachunku niszczeniem. Czyni to nasz świat indywidualnym i wciąż wzrastającym . Wulkan może w kilka dni pokryć świat kożuchem pyłu, ale na tym pyle z powodzeniem narodzi się nowe życie. Tsunami zmiata z powierzchni ziemi miasta. Ale tam gdzie ono przejdzie, dotrze woda. A woda to przecież życie. Lodowiec może zetrzeć z powierzchni ziemi miasta. Ale to lodowiec utworzył żyzną glebę na której mogły się rozwinąć rośliny i rzeki nad którymi mogło się rozwijać życie. Gdyby nie wymarły gady nie powstały by ssaki. Gdyby nie epoka lodowcowa, ludzie nie mieli by szans. Tworzenie i niszczenie. Ewolucja. Ale w przeciwieństwie do Darwina sądzę, że istnieje również ewolucja duchowa opierająca się na świadomości zbiorowej. Zależności istot żywych to podstawa współistnienia. Współtworzenia życia, które krąży. Nawet gdy już ciało zginie. Duchy idei, duchy prawd a przede wszystkim duch życia, pozostanie wieczny :) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |