Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Kremacja A Ciało Astralne....
raq78
post 26.02.2011 - 20:03
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 24.02.2011
Skąd: PLANET EARTH
Nr użytkownika: 8360




Co sądzicie o kremacji jako sposobie na zakończenie fizycznej egzystencji?Wiele ludzi woli zostać skremowanym,niż tradycyjnie zostać pochowanym w ziemi.Spalenie ciała wydaje się bardziej estetyczne ,niż pochówek w ziemi gdzie robaczki rozpoczną swą powinność.....
Jednak czytajac R.Monroe,dowiadujemy się,że wiele "dusz",które nie mogą pogodzić się w jakiś sposób z odejściem na drugą stronę ,trwa przy swym ciele fizycznym,a nawet próbuje do niego wrócić...Monroe pisze,że taka kremacja staje się dla duszy czymś potwornym,ponieważ "dusza"przeżywa dodatkowe cierpienie spowodowane widokiem spalanego ciała,czuje się zdezorientowana jeszcze bardziej....
Może ktoś powie,że to problem tych "dusz"ponieważ za bardzo przywiązały się do materii,fizyczności...itd..itp...lecz w końcowym efekcie,wszystkie energie przechodzą proces transformacji ,by stać się jedna uniwersalną energia miłości.
Nawet posiadając wiedzę w temacie oobe,oraz interesując się wszelkimi zjawiskami ducha i ciala,nikt nie może przewidzieć jak zachowa się w obliczu śmierci,jak zachowa się jego ciało astralne....
Czytając RZB Walsh pisze,że ważny jest stan umysłu w jakim odchodzimy,gdyż to te ostatnie emocje pokierują nasza dalszą drogą.....
Jak myślicie ilu ludzi umiera,spokojnie pogodzonych z sobą,innymi i całym światem..?
Profile CardPM
+Quote Post
Nilren
post 26.02.2011 - 20:11
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 164
Dołączył: 19.12.2008
Skąd: Krakow
Nr użytkownika: 6535




Robienie tak ogromnych cmentarzy jak na moje oko to głupota, strata miejsca i pieniędzy. Powinno się kremować i nie robić ze zwłok zadnych "wystawek". W tym ubiegłym roku przez te wszytkie powodzie, dużo cmentarzy w małych wioskach było podtopionych i były dodatkowo z tym problemy.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 26.02.2011 - 21:22
Post #3

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Gdyby te nowoczesne cmentarze miały klimat jak np. żydowskie to co innego. Teraz w katalogu do wyboru jest kilkanaście płyt i to wszystko. Żenada.

Powstają piętrowe groby. Można by wykorzystać kopalnie, które i tak straty przynoszą i do 1000m pod ziemią zmieściło by się sporo nieboszczyków.

Najlepiej spalić delikwenta a urnę postawić sobie nad kominkiem lub w kuchni obok moździerzy lub przypraw.
Profile CardPM
+Quote Post
raq78
post 26.02.2011 - 23:23
Post #4

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 24.02.2011
Skąd: PLANET EARTH
Nr użytkownika: 8360




I doprawić do smaku obiadek :):P
Profile CardPM
+Quote Post
Anczej
post 26.02.2011 - 23:51
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 117
Dołączył: 10.02.2011
Nr użytkownika: 8335




Ja bym chciał, żeby mnie położyli na łodzi i spalili w morzu :D

Jeśli ktoś był całe życie święcie przekonany, że po śmierci czeka go NIC, albo dziewice z wielkimi oczami tudzież trąby anielskie, może być trochę zmieszany widząc swoje doczesne szczątki.
W przeciwnym razie nie powinno być problemu.
Spalenie ciała jest spoko, ale znalezienie się na półce w zbiorowej szafie nie!
Profile CardPM
+Quote Post
Bilu
post 27.02.2011 - 09:34
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147




Jeśli ktoś był zbyt przywiązany do swojego ciała, to zapewne nadal łączy go z nim więź. W momencie spalania ciała ta osoba będzie czuła ból związany ze spalaniem tego ciała, więc odradzam kremację.
Profile CardPM
+Quote Post
raq78
post 27.02.2011 - 10:00
Post #7

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 24.02.2011
Skąd: PLANET EARTH
Nr użytkownika: 8360




Moja babcia ma 81lat,jest kobietą na czasie,siedzi we wszystkich tematach,śledzi media ,czyta ,zagląda do internetu..dziadek też :).
Mieszkam razem z nimi od dziecka,więc znam ich od "podszewki"...
Babcia chce być skremowana,uznała,że nie chce by wsadzano ją do ciemnego,zimnego grobu.....
Wydawało by się naturalnym,żeby spełnić wolę człowieka po śmierci,jednak gdy tak czytam o tej kremacji ,nie wydaje być się to wcale takim super WYJŚCIEM..
Wydawało by się,że kremacji mogą poddać się jedynie bardzo uświadomione jednostki...
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 27.02.2011 - 11:08
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613




Uświadomienie nie zależy od wiedzy, ale od istoty pragnień. Mi np. zupełnie obojętne co z moim ciałem się stanie po odejściu z ciała fizycznego, gdyż i tak nie będę z nim miała kontaktu. Poza tym, ważniejsze dla mnie jest to, że w pierwszych dniach odejścia człowiek się żegna z najbliższymi w snach. pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
Majster
post 27.02.2011 - 11:54
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




A ja się ciągle zastanawiam, skąd się bierze to przeświadczenie, że po śmierci będziemy rozumować podobnie do tego jak to robimy teraz, lub, że w ogóle nadal będziemy sobą i będzie obchodziło nas nasze własne truchło. Zastanawiające, jak bardzo trzeba być ograniczonym by myśleć w ten sposób.
Profile CardPM
+Quote Post
Bilu
post 27.02.2011 - 13:44
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147




CYTAT(Majster @ 27.02.2011 - 11:54) *
A ja się ciągle zastanawiam, skąd się bierze to przeświadczenie, że po śmierci będziemy rozumować podobnie do tego jak to robimy teraz, lub, że w ogóle nadal będziemy sobą i będzie obchodziło nas nasze własne truchło. Zastanawiające, jak bardzo trzeba być ograniczonym by myśleć w ten sposób.


Z drugiej strony, jakby ludziom nie zależało na tym co dzieje się z ich ciałem po śmierci to by nawet nie kupywali grobów dla siebie, bo i po co? Lepiej, żeby bardzo mocno śmierdziało od gnijących ciał pozostawionych na powierzchni :)
Profile CardPM
+Quote Post
raq78
post 27.02.2011 - 16:41
Post #11

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 24.02.2011
Skąd: PLANET EARTH
Nr użytkownika: 8360




.....Mi np. zupełnie obojętne co z moim ciałem się stanie po odejściu z ciała fizycznego, gdyż i tak nie będę z nim miała kontaktu.


Skąd ta pewność????
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 27.02.2011 - 21:00
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613




Stąd, że miałam kiedyś oobe w którym mi powiedziano , że nie żyje. Trafiłam do miejsca gdzie byli inni zmarli. Nikt z nich nie myślał o swoim ciele fizycznym, w lekkim letargu. Dopiero wtedy przychodzili po niektorych opiekunowie jak ktoś gdzieś dalej chciał ruszyć. Umówiłam się z moimi opiekunami że jak umrę to po mnie od razu przyjdą
Profile CardPM
+Quote Post
raq78
post 28.02.2011 - 09:24
Post #13

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 24.02.2011
Skąd: PLANET EARTH
Nr użytkownika: 8360




Myślisz,że po każdego czlowieka przychodzą opiekunowie?A co z wizją z książki Monroa o pierścieniu ,podążających w śnie pośmiertnym postaciach?Przecież gdyby po każdego z nich przyszedł opiekun i zabrał,porozumiał się niewerbalnie i uświadomił....nie było by tego pierścienia......smutnych szarych postaci
Wydaje mi się,że to o wiele bardziej złożony proces,Nie tak hop...siup...:)

Silverka,piszesz ,że miałaś oobe w którym pow. Ci,że nie żyjesz...ale tak naprawdę żyłaś w tym momencie,więc nie wiesz jak jest po....
Wszyscy którzy doświadczają stanu oobe,sa żywi.....Natomiast w przypadku osoby która nie posiada swego fizycznego ciała,będzie wyglądało to zupełnie inaczej...
Pozdrawiam :)
Profile CardPM
+Quote Post
Bilu
post 28.02.2011 - 10:06
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147




^ Może nie aż tak zupełnie inaczej, ale zapewne będzie wyglądać inaczej.
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 28.02.2011 - 13:45
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613




Raq w tym momencie nie miałam świadomości tego że żyje w fizyku. Cała pamięć o tym mi się ulotniła, dopiero w momencie gdy mnie pociągnęło do ciała parę minut trwało nim sobie przypomniałam gdzie i kim jestem. Stąd moje minimalne wyobrażenie jak to może być. Nie mówię,że tak jest. pozdrawiam.

Nie czytałeś uważnie książki. Gdy ktoś ruszał dalej, znikał nagle.Pamiętasz?:) Bob mówił o nich jako odchodzacych
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 28.02.2011 - 13:58
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613




Przypomnij sobie historie chociażby LEO/znajomego Boba z tego miasta:) ALbo BB hihi
Profile CardPM
+Quote Post
raq78
post 28.02.2011 - 14:00
Post #17

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 24.02.2011
Skąd: PLANET EARTH
Nr użytkownika: 8360




Jasne pamiętam:),jednak Ci odchodzący dalej,wcielili sie po raz ostatni na ziemi.....Więc ,nie sądzę,żeby wciągnęło kogoś kto posiada ciało fizyczne:)
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 28.02.2011 - 14:04
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613




To nie ma pewności, że wścielili się w ciałko,to byłą tylko jedna z możliwości:))))
Profile CardPM
+Quote Post
raq78
post 28.02.2011 - 14:05
Post #19

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 24.02.2011
Skąd: PLANET EARTH
Nr użytkownika: 8360




Ale mówimy o energiach żyjących ,mających fizyczne ciało,że ich nie może raczej wsysnąć :)
Profile CardPM
+Quote Post
pływak
post 06.07.2011 - 20:25
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 260
Dołączył: 17.04.2008
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 4156




widywałem w swoich projekcjach osoby zmarłe które znałem, ale też osoby obce. Czy ktoś z was spotkał już postacie historyczne? Czy takie osoby moga się pojawić i opowiedzieć nam coś o sobie, o czasach, w których żyli? Sam chciałbym kogoś takiego spotkać. Ma ktoś takie doświadczenia?
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic