|
|
![]() ![]() |
02.01.2013 - 13:30
Post
#81
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Co do wit C to długoletnie stosowanie jej powoduje trwałe zmiany in plus w całym systemie krwionośnym. Jest nawet książka dr Ratha opisująca wielotetnie badania wpływu tej witaminy na człowieka. Psy i koty nie chorują na ydary, wylewy, choroby naczyń gdyż samoistnie organizm ich produje dziennie ok łużeczki od herbaty tego specyfiku. Oczywiście jako witamina wydzielana do organizmu fizjologicznie ma ona zapewne najlepszy skład. Dla człowieka najlepiej przyjmowac ją z dodatkiem rutyny dla wzmożenia wchłanialności i efektywności działania. Ogólnie wit C wyściela naczynia krwionośne powłoką "jakby silikonową"",która uelastycznie naczynia, powoduje odwrót sklerotyzacji naczyń i poprawaia skład krwi ,będąć silnym antyoksydantem. Nie ma obaw z przedawkowaniem. Stosuje się bowiem wlewy z wit C przy leczeniu raka .(oczywiście nie stosują tego nasi lekarze , uznająć to za szarlatanerię -0, Nie mają jednak wiedzy na ten temat a co nieznanie to złe. Nie bujmy się witaminy, choć przyznam ,że najlepiej spożywać jej naturalne formy w postaci rodzimych warzyw i owoców. sama zastosowałam kilka lat temu kurację z cytryny co znisło moje nadciśnienie na trwały czas ok 5 lat. Z 220na 98 spadło na kilka lat spokoju ma 120na 80 a to wynik 20 latka. Teraz z nów powinnam powtórzyć kurację bo stan mego ciśnienia ponownie podnosi się ostatnio. ale kończąć sprawdziłą i wiem ,że to jest dobra metoda leczenia doraźnego. Nie zarzywam żadnych leków, nie chcę tak szybko rozpoczynać leków, choć jestem w wieku ,że może się zaczynać .Pozdrawiam i sorki za błędy. Nigdy nie mam czasu i szybko mogłam coś przeklikać.
|
|
|
|
02.01.2013 - 13:33
Post
#82
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A tu jest super stronka z dietami na różne schorzenia i druga z ziołolecznictwem, też niezła:http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/wstep.htm
http://www.rozanski.ch/fitoterapia2.htm http://www.rozanski.ch/fitoterapia3.htm |
|
|
|
02.01.2013 - 15:36
Post
#83
|
|
|
instytutnoble.pl Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Tu też ciekawie jest:
http://rozanski.li |
|
|
|
02.01.2013 - 20:57
Post
#84
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
o dzięki! poczytamy.
|
|
|
|
02.01.2013 - 23:08
Post
#85
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Temat stary, ale dorzucę swoje trzy grosze.
Jak nie pracuję, to dużo sypiam. Znają mnie z tego, że jestem jak sowa - późno się kładę i śpię do południa. Im dużej śpię, tym bardziej chce mi się spać nad ranem, co oznacza, że mój organizm produkuje dużo melatoniny. Dlatego też nad ranem sny są wyraźniejsze, a te wieczorne zaraz po pójściu spać są słabe, bo jest mniej melatoniny. Potrafiłam spisywać w ciągu nocy nawet 9-10 snów. Te wieczorne były właśnie takie mniej wyraźne. OBE najlepiej właśnie wychodzi po kilku godzinach snu czyli tzw metodą 4+1 (czas należy dostosować indywidualnie), bo wysoki poziom melatoniny utrzymuje się przez pewien czas w organizmie i go usypia. Ciało zasypia a rozbudzony umysł (o ile udało się go rozbudzić do stanu używalności i właściwego skoncentrowania) pomaga osiągnąć OBE. Nie pamiętam dokładnie jak światło działa na możliwość wyjścia z ciała. Na pewno opóźnia zaśnięcie, ale z drugiej strony utrzymuje w pewien sposób delikatny stan, w którym możemy wyjść, ponieważ wyjście następuje jakby na granicy jawy i snu. |
|
|
|
03.01.2013 - 15:41
Post
#86
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
W zasadzie rządzą nami 2 związki chemiczne: melatonina i dopamnina. Melatonia to substancja, kótra pozwala właśnie spać i jest produkowana przez nasz organizm w ciemności - im ciemniej tym lepiej. Dopina natomiast produkowana jest podczas ekspozycji na promienie słoneczne. Brak światła ma fatalny wpływ na nasze zdrowie: mamy mało energii, łatwo wpadamy w rozdrażnienie, humor nie dopisuje, apetyt staje się kapryśny - i tak aż do wiosny. Dopamina ma więc duży wpływ na funkcjonowanie naszego móżgu i jest również kolejnym ważnym czynnikiem wpływającym na OOBE.
Warto stosować wg. mnie terapię świetlną czyli codzienne naświetlania specjalną lampą o podobnym spektrum do światła do słonecznego. (IMG:http://i47.tinypic.com/nyd72c.jpg) |
|
|
|
09.01.2013 - 02:09
Post
#87
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Haha. Równowaga musi być , bo można się prześwietlić a to niefajne. Nie wystawiajcie na słońce znamion i pieprzyków bo można dostać czerniakaskóry a ten jest zjadliwy ,trudny w leczeniu i szybki w rozwoju.Najlepsza pora dnia na dopiekanie to 10-11 i 16-17.Dopamina bez melatoniny i odwrotnie są do niczego.
Sen jednak ładuje nasz organizm ujemnie a to stymuluje nerwowy układ parasympatyczny. W zasadzie melatonina nie może wytworzyć się gdy jesteśmy pod wpływem światła. Musi być ciemno, czyli warunki do snu.Dopamina pobudza i nastraja na działanie, wybudza ale jest to hormon , który mnie nie interesuje. Działanie jest prostrze od efektywnego czy też swiadomego snu, nieosiągalnego jeśli jest się zbyt pobudzonym za dnia. Uspokojenie duszy i ciała graniczy wtedy z cudem, bo trzeba całkowicie zmienić potencjał całego ciała na ujemny i to tylko poprzez umysł. No jeszcze włączony telewizor emituje (pod warunkiem ,że nie są to megagłośne reklamy) fale alfa. Można zatem usypiać się telewizorem ale nie wiem czy nowe nadajniki nie pracują obecnie na innej częśtotliwośći. Pewnie dlatego zmienili nadajniki. Nie zasypiam już przy telewizorze ,to nie wiem jak jest. Pozdrawiam ciepło.Trenujemy z melatoniną , czy też bez .To droga bez odwrotu,także zastanówmy się jaką pigułkę połknąć czerwoną czy niebieską . Może się stać tak,że będziemy cały czas gonić króliczka.Oby dał się złapać! Ave. |
|
|
|
12.02.2014 - 23:40
Post
#88
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Łykałam przed zaśnięciem przez około 7 dni 10mg ,potem 3 dni 20 mg i nie miałam żadnych atrakcji sennych.Poza silniejszymi momentalnymi zaśnięciami, snami,które pamiętałam bardzo dokładnie nic. Jak nic ,źle mówię.Na pewno uleczyłam sobie, po 20 dniach od zakończenia sesji, błędy w realu i zaliczyłam kilka dużych sukcesów bez kiwnięcia palcem w kierunku ich realizacji. Wystąpiły zatem cuda.Można je porównać do 3 letniej medytacji w jakimś celu.Ponieważ ja skupiłam się na efektach w realu osiągnęłam założenia i dużo więcej .Cud to właśnie to czego nie oczekiwałam osiągnąć a dostała to w gratisie. Nie będę opisywać dziedzin w jakich to zadziałało. Jedna intencja jeszcze się nie zrealizowała ale jest to na pograniczu szaleństwa.Podobno nie da się jej osiągnąć.Zobaczymy.Od razu uprzedzam,że otrzymałam płaszcz ochronny,który odbija intencje wysyłane w moim kierunku i wraca do autora intencji z podwojona siłą. Jednak tryb natężonej pracy jaki ciągnę od dłuższego czasu trochę mi przeszkadza w oobe .2 Założenie było wyspać się szybko ,bo czułam ciągły deficyt snu.Realizacja tego założenia również się udała. W końcu się efektywnie wysypiałam. Mam tylko obawy,że zażywając malatoninę można rozstroić sobie własną produkcję nocną i rozchybotać procesy senne.
Dlatego robię przerwę.Mam jeszcze 100 tabl. Nie dam Zielarzowi do jest to superantyoksydant i zjem wszystko ,samolubnie sama za jakiś czas. Mole mi nie zjedzą.Jako ciekawostka to leczą melatoniną schizofrenię i to podobno skutecznie.Pozdrawiam braci i siostry:) Aumma-Cipiór. |
|
|
|
13.02.2014 - 13:39
Post
#89
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Łykałam przed zaśnięciem przez około 7 dni 10mg ,potem 3 dni 20 mg i nie miałam żadnych atrakcji sennych.Poza silniejszymi momentalnymi zaśnięciami, snami,które pamiętałam bardzo dokładnie nic. Jak nic ,źle mówię.Na pewno uleczyłam sobie, po 20 dniach od zakończenia sesji, błędy w realu i zaliczyłam kilka dużych sukcesów bez kiwnięcia palcem w kierunku ich realizacji. Wystąpiły zatem cuda.Można je porównać do 3 letniej medytacji w jakimś celu.Ponieważ ja skupiłam się na efektach w realu osiągnęłam założenia i dużo więcej .Cud to właśnie to czego nie oczekiwałam osiągnąć a dostała to w gratisie. Nie będę opisywać dziedzin w jakich to zadziałało. Jedna intencja jeszcze się nie zrealizowała ale jest to na pograniczu szaleństwa.Podobno nie da się jej osiągnąć.Zobaczymy.Od razu uprzedzam,że otrzymałam płaszcz ochronny,który odbija intencje wysyłane w moim kierunku i wraca do autora intencji z podwojona siłą. Jednak tryb natężonej pracy jaki ciągnę od dłuższego czasu trochę mi przeszkadza w oobe .2 Założenie było wyspać się szybko ,bo czułam ciągły deficyt snu.Realizacja tego założenia również się udała. W końcu się efektywnie wysypiałam. Mam tylko obawy,że zażywając malatoninę można rozstroić sobie własną produkcję nocną i rozchybotać procesy senne. Dlatego robię przerwę.Mam jeszcze 100 tabl. Nie dam Zielarzowi do jest to superantyoksydant i zjem wszystko ,samolubnie sama za jakiś czas. Mole mi nie zjedzą.Jako ciekawostka to leczą melatoniną schizofrenię i to podobno skutecznie.Pozdrawiam braci i siostry:) Aumma-Cipiór. Spore dawki - osobiscie nigdy nie przekroczylem 6mg. Skad zalorzenia, ze przy tak duzej ilosci dziala na snienie? Skad taka informacja? Troche nie bardzo rozumiem Twoich wrazen i relacji, bo opisane wszystko metnie. W przypadku podobnego opisu warto dodac wazne informacje - czy to Twoja pierwsza proba z melatonina, jakie masz doswiadczenie z podobnymi suplementami lub psychodelikami, jakie masz doswiadczenie ze snieniem, OOBE, LD itd.? |
|
|
|
20.06.2016 - 09:32
Post
#90
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Cześć, sory za odkop, ale testował to ktoś jeszcze na dłuższą metę?
|
|
|
|
20.06.2016 - 10:37
Post
#91
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ponoć melatonina dostępna w aptekach, to placebo.
|
|
|
|
20.06.2016 - 11:27
Post
#92
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sama melatonina/placebo raczej działa bo nigdy mnie nie kładzie przed 12, a po godzinie od zażycia po prostu śpię 0o. Co do snów póki co brak efektów.
|
|
|
|
20.06.2016 - 15:06
Post
#93
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja swego czasu brałem, kupiłem najmocniejszą. Zgadza się powoduje senność dosyć szybko. Miałem jeden czy dwa świadome sny. Czy warto? Według mnie nie, bo chemia. Poza tym czytałem gdzieś, że zaburza nrem, skraca go albo usuwa. Jak chcesz to są ciekawsze rzeczy z natury, a nie z aptecznej półki. African dream root albo african dream seed, nasiona na mnie nie działają, a korzenie dopiero rosną.
|
|
|
|
21.06.2016 - 09:17
Post
#94
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No właśnie juz piąty dzień, a moje sny jakby zniknęły...
Spróbuję jeszcze większą dawkę przez pare dni i chyba zrezygnuje. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |