|
  |
Zamiana Ciała I Astralny Orszak |
|
|
Platorin
|
03.10.2010 - 14:14
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 37
Dołączył: 03.10.2010
Nr użytkownika: 8146

|
Cześć,
po przeczytaniu praktycznie wszystkiego, co udało mi się znaleźć na temat OOBE w polskim Internecie, postanowiłem zarejestrować się na forum.
Mam na imię Artur, prowadzę dwa blogi - jeden o moim zdrowiu, a drugi o alternatywnej wizji człowieka wobec poglądów prezentowanych nam przez tych, którzy byli tu przed nami.
Z OOBE miałem wiele wspólnego 12 lat temu, kiedy bardzo namiętnie zacząłem interesować się tematem. Przypuszczam jednak, że pomimo długiego czasu pracy nad samym sobą, nigdy nie udało mi się osiągnąć poziomu, jaki wielu z Was prezentuje na tym forum.
Dziś pasja odżyła. Na tyle na ile pozwala moje samopoczucie staram się znów rozwijać w kierunku eksterioryzacji.
Planowałem przeczytać książki Monroe, ale na razie muszę się wstrzymać. Są jednak dwa pytania, na które odpowiedzi nie udało mi się nigdzie znaleźć, a które nie dająmi już dłużej spokoju.
Zatem jeśli ktoś z Was zechciałby udzielić mi odpowiedzi, bądź nakierować na nią, będę zobowiązany.
Pytania dotyczą powrotu do ciała i jednego z doświadczeń Roberta Monroe.
1. Monroe wspominał - jak również niektórzy na forach - o spotkaniu jakiejś istoty na kształt "Władcy Świata Astralnego". Podobno w chwili konfrontacji ogarnął go niewyobrażalny wręcz strach, usłyszał trąby, a wszystkie okoliczne istoty klęknęły w służebnym pokłonie. Pojawił się orszak władcy, istoty wszechpotężnej i wszechzłej. Czy ktoś z Was wie, co to dokładnie jest? Czy ktoś mógłby rozwinąć ten temat i napisać wszystko, co wie z punktu widzenia teoretycznego, a może i praktycznego? Czy ktoś doświadczył spotkania z tym czymś osobiście?
2. Frapuje mnie, czy istnieje możliwość opuszczenia ciała i powrotu do swojego własnego ciała, ale sprzed 12 lat, np w roku 1990? Czy można utrzymać świadomość z bagażem doświadczeń, przeżyć i wiedzą z chwili obecnej i powrócić z nią do swojego zdrowego, kształtującego się ciała?
Z góry dziękuję Wam za pomoc :)
Platorin
|
|
|
|
|
|
Platorin
|
03.10.2010 - 15:16
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 37
Dołączył: 03.10.2010
Nr użytkownika: 8146

|
Damcik1995 - dzięki wielkie. Być może jest to możliwe. W głębi siebie jestem przekonany, że w nieskończoności Wszechświata szansa na natrafienie na cokolwiek - również zrobienie czegokolwiek - wynosi jeden. Przypuszczam, że transfer świadomości w czasie jest możliwy i być może nawet żyją osoby, które są w stanie to zrobić. Jednak droga ku temu jak i sam proces z pewnością do łatwych nie należą. Jestem również przekonany, że nic może nie być możliwe, dlatego chciałem zweryfikować moje przypuszczenia ;) Dreamer the one - akurat co do etykiety wariata, to jestem przekonany, że większość z nich miała by więcej do powiedzenia niż niejeden polityk czy ksiądz czynnie wpływający na kształt tej rzeczywistości ;) Masa, cześć, pewnie - żadna tajemnica. http://leczenie-alternatywne.blogspot.com/...i-schorzen.html - myślę, że tak będzie łatwiej ;)
|
|
|
|
|
|
thewave
|
04.10.2010 - 20:05
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 6
Dołączył: 26.09.2010
Nr użytkownika: 8127

|
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić dzielenia świadomości na części zależne od czasu.
Co rozumiesz przez transfer świadomości?
|
|
|
|
|
|
Platorin
|
04.10.2010 - 21:08
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 37
Dołączył: 03.10.2010
Nr użytkownika: 8146

|
qinshy - wielkie dzięki. Używałem słów Monroe aby jak najlepiej sprecyzować na co odpowiedzi dokładnie szukam. Wierzę, że w Twoich słowach jest bardzo dużo racji a przekonanie o braku wartościowania energii jak najbardziej słuszne z punktu widzenia doświadczenia. Być może kiedyś uda mi się doświadczyć i uzyskać odpowiedź na postawione pytanie. Myślę, że tak jak piszesz, tylko moja własna odpowiedź podparta przeżyciem będzie satysfakcjonująca.
braciakmatrix - i w tym, co piszesz jest wiele prawdy. Z tego, co zdołałem się zorientować, wciąż trwa zażarta dyskusja w materii LD, OOBE i OSPUO. I tak jak wszędzie ile osób i odmiennych punktów widzenia, odmiennych poziomów świadomości - tyle najróżniejszych interpretacji. Dla jednego rzeczywistość będzie twardym, realnym światem poza którym nie istnieje nic, dla innego to tylko punkt wyjścia. LD jako sen rozgrywający się wewnątrz umysłu obserwatora, a OOBE zdecydowanie opuszczenie ciała fizycznego do innej, równoległej wymiarowości. Z tym, że z mojego punktu widzenia wszystko jest tożsame i połączone ze sobą a mały umysł warto ujednolicić w formę Wielkiego Umysłu. Naukowcy zrobili zdjęcie widma pewnego obszaru Wszechświata, odległego na tyle, że galaktyki tworzą gromady i wzory oraz porównano z mikroskopowym zdjęciem neuronu w ludzkim ciele. Wyglądały tak samo. Ja przez to jak i przez własne doświadczenia nauczyłem się, że wszystko, co można odkryć, wszędzie gdzie można szukać, jest tylko i wyłącznie w tym, co my określamy jako nasza głowa. Przy takim założeniu LD, OOBE i Rzeczywistość są dokładnie tym samym - fikcją naszego umysłu.
leon - dziś mam 24 lata. 12 lat temu miałem... 12 ;) i byłem zdrowy. Jednak nie był to czas początku moich dolegliwości. Na poważnie zaczęły dawać o sobie znać jakieś 3 lata temu. Nie jestem w stanie powiązać ich z żadnym konkretnym doświadczeniem. Raczej z całym szeregiem. 12 lat to po prostu okres, gdy zacząłem interesować się OOBE, ale dość szybko to minęło. Używałem technik wizualizacji, liny, wyciągania z ciała, próśb do Opiekunów i MTJ, transu, paraliżu sennego.
thewave - przez transfer świadomości rozumiem stałą zmianę środowiska wyjściowego dla obserwatora.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi i dotychczasową pomoc!
|
|
|
|
|
|
Freddy K
|
04.10.2010 - 21:37
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
Taki transfer świadomości w czasie jest możliwy, ale tylko w filmach fantastycznych, jak "Obłęd" czy "Efekt motyla".
Oczywiście, poprzez OBE też można się cofnąć w czasie (podobno), ale to będą tylko chwilowe wspomnienia, wizje na czas fazy, rekonstrukcja naszych przeżyć, doświadczeń, które są gdzieś przechowywane przez naszą pamięć, podświadomość, w określonych rejonach mózgu. Gdy się obudzisz z takiego OBE, to przywita Cię ta sama rzeczywistość, którą "opuściłeś" na czas OBE.
Nie ma możliwości, żeby na stałe cofnąć się w czasie i obudzić się w swoim młodszym ciele z przeszłości naszego dzieciństwa czy młodości, by jeszcze raz przeżywać minione lata, z zachowaną pamięcią o przyszłości, o popełnionych błędach i szczęśliwych numerach totka. Tego chyba nie umiałby nawet Chrystus, a może by tak potrafił, w końcu był Bogiem. Życie jest jedno, a czasu cofnąć niestety się nie da.
|
|
|
|
|
|
immortal_soul
|
05.10.2010 - 14:25
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 5
Dołączył: 03.05.2010
Nr użytkownika: 7922

|
Co do drugiego pytania to to jest niemożliwe. Czas to coś, czego nie można cofnąć w ŻADEN sposób. Poza tym, jak byś chciał to zrobić, skoro w astralu nie istnieje coś takiego, jak czas?
|
|
|
|
|
|

|
 |
|