|
|
![]() ![]() |
07.02.2013 - 20:42
Post
#1
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Przygotowałem zbiór cytatów i opowiadań dających do myślenia, miałbym taką inicjatywę by stworzyć jeden wspólny dokument w którym znajdą się wszystkie rzeczy by rozkręcić myślenie, to będzie taki impuls dla przebudzenia świadomości. W tej chwili poskładałem taki PDF, ale jestem pewien że wielu z was miało by fajne rzeczy do dołożenia. Na razie jest parę słów, z którymi nie każdy morze się zgadzać, a to dlatego że każdy jest inny, ale jestem przekonany że każdy znajdzie coś dla siebie. Ze słowami jest jak z muzyką heh, ci słuchający disco potępiają metal, a z kolei metalowcy disco. Więc jeszcze raz zachęcam do inicjatywy -Stwórzmy coś dla każdego!
http://chomikuj.pl/Raf18m- tutaj dla zainteresowanych wersja do edycji :)
Załączony plik
|
|
|
|
07.02.2013 - 20:55
Post
#2
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Nie słuchaj swoich lęków. Żądaj tego, co niemożliwe."
"Naprzód! Naprzód! Nie słuchajcie swoich lęków!" George Patton |
|
|
|
09.02.2013 - 16:54
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Herbert Zbigniew
Przesłanie Pana Cogito Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę idź wyprostowany wśród tych co na kolanach wśród odwróconych plecami i obalonych w proch ocalałeś nie po to aby żyć masz mało czasu trzeba dać świadectwo bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę a kornik napisze twój uładzony życiorys i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie strzeź się jednak dumy niepotrzebnej oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy światło na murze splendor nieba one nie potrzebują twego ciepłego oddechu są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów Bądź wierny Idź DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
10.02.2013 - 14:24
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Williama Shakespeare
Być albo nie być, to wielkie pytanie. Jest li w istocie szlachetniejszą rzeczą Znosić pociski zawistnego losu Czy też, stawiwszy czoło morzu nędzy, Przez opór wybrnąć z niego? - Umrzeć - zasnąć - I na tym koniec. - Gdybyśmy wiedzieli, Że raz zasnąwszy, zakończym na zawsze Boleści serca i owe tysiączne Właściwe naszej naturze wstrząśnienia, Kres taki byłby celem na tej ziemi Najpożądańszym. Umrzeć - zasnąć. - Zasnąć! Może śnić? - w tym sęk cały, jakie bowiem W tym śnie śmiertelnym marzenia przyjść mogą, Kiedy zrzucimy z siebie więzy ciała, To zastanawia nas: i toć to czyni Tak długowieczną niedolę; bo któż by Ścierpiał pogardę i zniewagi świata, Krzywdy ciemiężcy, obelgi dumnego, Lekceważonej miłości męczarnie, Odwłokę prawa, butę władz i owe Upokorzenia, które nieustannie Cichej zasługi stają się udziałem, Gdyby od tego kawałkiem żelaza Mógł się zwolnić? Któż by dźwigał ciężar Nudnego życia i pocił się pod nim, Gdyby obawa czegoś poza grobem, Obawa tego obcego nam kraju, Skąd nikt nie wraca, nie wątliła woli I nie kazała nam pędzić dni raczej W złem już wiadomym niż uchodząc przed nim Popadać w inne, którego nie znamy. Tak to rozwaga czyni nas tchórzami; Przedsiębiorczości hoża cera blednie Pod wpływem wahań i zamiary pełne Jędrności, zbite z wytkniętej kolei, Tracą nazwisko czynu. - Ha! co widzę? Piękna Ofelia! - Nimfo, w modłach swoich Pomnij o moich grzechach. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |