|
|
![]() ![]() |
25.02.2007 - 15:03
Post
#43
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja również słyszałem o tej roślince. Znana również pod nazwą ziela snu :D. Ponoć poprawia zdolność zapamiętywania snów, ale jest również wykorzystywania do leczenia niestrawności, zbijania gorączki, jako lekarstwo na czerwonkę i środek na pobudzanie łaknienia. Jak dla mnie dość szeroki zakres działania jak na jedną roślinkę :PP.
A co do zamawiania przez internet, to masz tylko słowo sprzedawcy, że jest to roślinka, której szukasz. Ja bym nie kupował, tym bardziej, że podchodzi to pod używki, z którymi ostatnimi czasy miałem trochę do czynienia i trochę mi popsuły weekend, jeśli nie całe życie. |
|
|
|
27.02.2007 - 22:09
Post
#44
|
|
|
OBE Maniak 41 Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Ketrab podniosłeś mnie troszke na duchu, thx. A mam wrażenie, że tutaj nikt oprócz mnie nie słyszał o tej roślince z południowego meksyku. Sam powiedz cyz słyszałeś o Calei Zacatechichi ? Ponoć "buduje pomost" miedzy świadomością a podświadomością obszerna jest debata na temat tej roślinki na forum "spojrzenie" http://forum.spojrzenie.com.pl/viewtopic.php?t=416 |
|
|
|
22.03.2007 - 17:31
Post
#45
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
--
|
|
|
|
26.03.2007 - 16:25
Post
#46
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witajcie!
rzadko tu zaglądam, ale postaram się częściej. Ciężko traktotwać jak zabawę coś, co tak radykalnie może zmienić sposób postrzegania własnego życia i świata... jednak moim zdaniem nie ma większego znaczenia podejście i "przynęta" jaka przyciąga adepta do zjawiska oobe. Czasami kosztuje wiele pracy "zarzucenie" takiej przynęty. Najważniejsze, żeby udało mu się wyrazić skuteczną intencję. Jeśli to się uda, to w wyniku kolejnych doświadczeń nastąpią w adepcie trwałe zmiany, których nic już nie odwróci. Zmiany na lepsze. Nasze pokolenie (lata 70-te) wychowało się na religijnych zabobonach i bajkach jakimi faszerowano nas za młodu. Nic dziwnego, że mamy wypaczony światopogląd. Nic tak nie leczy jak prawdziwe i zweryfikowane doświadczanie. Wg mnie najważniejsze jest, że ludzkość zaczyna interesować się tymi zjawiskami coraz poważniej. Doprowadzi to do globalnych zmian w naszym rozumieniu tych rzeczywistości. Po prostu taki czas, takie zmiany. I to my je przynosimy :) A nic złego w ostatecznym rozrachunku to nie przyniesie. Po prostu o wiele lepsze zrozumienie i wynikające z tego większe szczęście i większa wartość każdego, nawet najmniejszego życia, każdej, niepowtarzalnej jego sekundy. A świat astralny jest tak samo nasz jak i kogokolwiek innego, kto jest w stanie tam przebywać. Przecież tam nie ma granic i jest dośc "miejsca" dla każdego. Uważam, że to wielkie wydarzenie, to odkrywanie przez zwykłych ludzi innego świata, innych światów. Ponadto uważam, że żyjący ludzie są uprzywilejowani, ponieważ mogą pomagać zmarłym, którzy nie mogą sobie poradzić ze swoimi przekonaniami, negatywnymi emocjami, lękami, bólem, które wynieśli z życia fiz. My możemy podróżować między światami, możemy odnaleźć nasze źródło, możemy badać najdalsze zakątki, możemy pomagać zmarłym w nawiązaniu kontaktu z ich przodkami i bliskimi. Czy po śmierci też będziemi mogli? Nie wiem. Pozdrawiam. |
|
|
|
03.04.2007 - 15:17
Post
#47
|
|
|
Listek Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Troszkę zmieniliście temat, ale nieszkodzi:) Jeżeli chodzi o tą ingerencję w inny świat - ja uważam, że dzięki OOBE poznajemy dokładniej swą duszę i potwierdzamy swe wierzenia religijne. Dodatkowo jest to niezwykłe doświadczenie. Nic poza tym. Ja na przykład wcale nie trkatuję tego jako zabawę. Ani trochę. Przyznaję ci jak najbardziej racje, jednak wszystko zależy od punktu postrzegania OOBE. Ja osobiści widzę w OOBE coś więcej niż tylko oddzielanie się od ciała i podróżowanie po świecie równoległym. Ja widzę w tym jedną z najlepszych pomocy przy rozwoju duchowym, traktuję oobe jako narzędzie, nie jako cel. Eksterioryzacja jest dla mnie jakimś aktem duchowym. Jeśli ktoś traktuje to zbyt powierzchownie to pewnie nie będzie miał z samego oobe pełnej radości, lub ta radość z czasem zmaleje. To oczywiście tylko moje zdanie. |
|
|
|
28.08.2007 - 00:49
Post
#48
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wracając do używek... choduje od jakiegoś czasu salvie divinorum, nie szkodliwa w przeciwieństwie do dream herbu (calei).
A wracając do tematu... zanim wezmę się za rozwój duchowy to troche zbadam tamten świat ;] gdybym tego nie zrobił to by to mi nie dawało spokojne medytować :D |
|
|
|
28.08.2007 - 13:33
Post
#49
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"Zabawa, czy ingerencja w inny świat?"
Nauka poprzez zabawę, czasami jest wskazana, ale...właśnie, to zależy co przez to rozumieć i jakiej kategorii to jest "zabawa". Czasami w końcu także pewne zagadki dawane przez Niefizycznych są dla niektórych swego rodzaju zabawą, ale pomagają w rozwoju. Ważny jest chyba pewien umiar w określeniu tego co jest pozytywną, a co negatywną zabawą. Myślę, że w tej sprawie ważny jest cel. Dla mnie jest nim Poznanie, ale w tym Poznaniu mieści się wiele kwestii. Ciekawość, chęć dotarcia do niektórych spraw. Po co? W celu Zrozumienia, co jest dla mnie istotną sprawą. Co ciekawe dostaliśmy taką możliwość: czasami przypadkowo komuś, kto nie wiedział, że tak można zdarza się wyjść. Jeżeli dana jest taka szansa, to warto ją wykorzystać, ale...właśnie wiedzieć jak, wiedzieć w jakim celu, co chcemy przez to osiągnąć. Tak jak gdy wybieramy się do obcych regionów na kuli ziemskiej, do innego kraju. Ważny jest wtedy szacunek dla obowiązującej kultury, tak i w niektórych miejscach TAM trzeba zachować pewien dystans i szacunek do napotkanych istot, obszarów itd. Dlaczego teraz, a nie po śmierci? Skoro dostaję taką szansę, skoro za życia można opuszczać ciało, to coś w tym jest. Inaczej nikomu by się to nie zdarzało chyba. Nawet sny są tego pewną manifestacją. Oczywiście tak sobie tylko analizuję... Pozdrawiam serdecznie :) |
|
|
|
28.08.2007 - 17:48
Post
#50
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
hmmm ostatnio rozmawiałem z pewnym człowiekiem mocno związanym z kościołem! spytałem sie czy słyszał o OOBE! powiedział mi że doświadczenia poza ciałem, LD są magią! a od magii nie wiele jest od szatanizmu xD..... chciałem ju to wytłumaczyć ale już nie dopuścił mnie do głosu! straszył mnie że zna ludzi co zwariowali przez OBE xD! dlaczego ludzie kościoła tak sie boją OOBE? chcą za wszelką cene uzmysłowić że to doprowadza do obłędu!!! żeby nas tylko nie spalili na stosie :) jak to tłumaczyć??? że tam gdzie jest miłość nie jest złem??:)
|
|
|
|
28.08.2007 - 18:38
Post
#51
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT hmmm ostatnio rozmawiałem z pewnym człowiekiem mocno związanym z kościołem! spytałem sie czy słyszał o OOBE! powiedział mi że doświadczenia poza ciałem, LD są magią! a od magii nie wiele jest od szatanizmu xD..... chciałem ju to wytłumaczyć ale już nie dopuścił mnie do głosu! straszył mnie że zna ludzi co zwariowali przez OBE xD! dlaczego ludzie kościoła tak sie boją OOBE? chcą za wszelką cene uzmysłowić że to doprowadza do obłędu!!! żeby nas tylko nie spalili na stosie :) jak to tłumaczyć??? że tam gdzie jest miłość nie jest złem??:) Heh.... tutaj widać jakim systemem kieruje siękościół katolicki.. systemem lęku... "Wszystko czego nie ma w biblii lub w naszych przykazaniach wpędzi was do piekieł! Rydzyk." Heh.... myśle że nie są wstanie pojac tej miłości.. poza ciałem.. gdyż.... trudno jest człowiekowi opisać to.. lub jakkolwiek w pełni uwartościować w swoich systemach wartości.. po prostu pojecie to przerasta ich zdolności oceniania. Tak więc wtedy uruchamia się lęk... bo nie potrafią ocenić ksiązki po okładce.. Takie jest moje zdanie na ten temat.. Hm.. moze odbiegłem od kościóła.. ale usprawiedliwi to to, że kościół tak świetnie potrafi władać ludzmi.. xD Wiec przelewają strach na ludzi.. poszerzajac tą zaraze. Lub ten lęk to po prostu lęk przed straceniem panowania nad ludźmi... nad nowym wyobrażeniem Boga.. bardziej idealistycznym. Który defakto wypiera organizację kośćioła.. w obecnym jej stanie. |
|
|
|
| Artur_flyer |
29.08.2007 - 19:56
Post
#52
|
|
Guests |
Dla ludzi kościoła wszystko jest proste i jasne jak słońce. Dla nich oczywiste jest to , że religia wyznawana przez nich jest jedyną prawdziwą. Cała reszta jest zła i pochodzi od szatana, nawet nie zastanowią się, nie spróbują doświadczyć na własnej skórze tylko od razu przyklejają etykietkę
|
|
|
|
29.08.2007 - 22:43
Post
#53
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Zbawiony" zostanie człowiek dobry, kierujący się w życiu miłością nie ważne w jaką religie wierzy ;] tak powiedział EN-KI albo Ten, który się za niego podszywa.
Kościół szerzy strach ;/ kiedy Teresa powiedziała Kościołowi o istotach z innej planety niż nasza to wykluczyli ją z Kościoła -.- ale dalej pomagała potrzebującym, Papież wiedział o Aszun i Syruiszu B ale nie ogłosił tego bo wiedział że ta informacja wyżądzi więcej szkody niż pożytku. Ojciec pio wiedział dużo więcej, ale wiedział że Kościół był i jest zbyt ułomny na przyjęcie pewnych faktów do wiadomości. Kościół nie rozwija się tak jak chciał Jezus. Ale nie powiem że jest zły... poprostu ma zamknięte oczy i nie chce ich otworzyć. Znam dużo dobrych księży, dużo w nich miłości, zamknięci są na różne rzeczy ponieważ nauczyli ich że to jest złe itp. myślą że jeżeli postąpiom inaczej to postąpiom wbrew Bogu. |
|
|
|
28.09.2007 - 15:29
Post
#54
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
mysle ze wkraczamy w ´tamten´ swiat szukajac pomocy albo doznan.
jest to w porzatku w koncu w jakims stopniu nalezymy do niego. ale mysle ze sa istoty ktorym sie to nie podoba..i niektorzy podroznicy moga na tym ucierpiec. slyszalam ze zdazalo sie ze cos zajelo cialo i wtedy stajesz sie po prostu wariatem. moze zostawiajmy tabliczke zaraz wracam;D |
|
|
|
28.09.2007 - 15:54
Post
#55
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Jak można zmieniać coś co nawet nie wiemy czym jest? Szalona najpierw musiałby sie dostroic do świata fizycznego potrzebowalby łojezusmaria tyle energii zeby choc przez chwile sie w nim pojawić:)Tak zabawa terapia odkrycia itd to wszystko zalezy od nas jak słusznie zauważył set.h od tego kim jesteśmy.
|
|
|
|
| OBE Maniak |
28.09.2007 - 20:57
Post
#56
|
|
Guests |
mysle ze wkraczamy w ´tamten´ swiat szukajac pomocy albo doznan. jest to w porzatku w koncu w jakims stopniu nalezymy do niego. ale mysle ze sa istoty ktorym sie to nie podoba..i niektorzy podroznicy moga na tym ucierpiec. slyszalam ze zdazalo sie ze cos zajelo cialo i wtedy stajesz sie po prostu wariatem. moze zostawiajmy tabliczke zaraz wracam;D Tak masz racje:) Twoje ciało może zająć… inny TY. Nikt inny! Czyli Twoja Jaźń-Rola, którą wcześniej wyprodukowałaś i przyzwoliłaś by razem z nią wejść w ciało do nowego dnia w Realu. Czy to jasne? Już wyjaśniam: nie ma takiej możliwości by Twe ciało, notabene, pewnikiem przecudne jak każdej Kobiety, zajął ktoś całkiem inny! Wybić to sobie należy z głowy! Posiąść i owszem:), ale zawładnąć w sensie wejść, jezu, nie wiem ja się wyrazić, bo mi testosteron w łeb uderza… „nie wejść”, lecz… zawładnąć i być w nim, tak, to dobra, sprecyzowana myśl, jest to niemożliwe!!!! Także Przepiękna: źle słyszałaś:), iż może ktoś zająć ciało Podróżnika. Ewidentna, wierutna bzdura, podszyta legenda tudzież magią. A tak na marginesie, dlaczego Człowiek nie boi się mówić o Lękach, zaś strach i zgorszenie nim wstrząsa, gdy rzecze o seksie?! Paranoja dzisiejszych, jakże zjebanych do cna czasów… Ludzie wolą się bać, gadać bez końca o strachach swych, lecz mało, kto mówi o Miłosnych Uniesieniach. A jeśli nawet, wymknie mu się to z ust, zostaje skarcony przez tych, którzy wolą spać w ciemni i chłodzie… Smutne, ale prawdziwe! Prawdziwe na dzisiaj, co nie oznacza, że jutro będzie brane za pewnik i wzór… Zacznijmy ZMINY!!! By system (zawsze pisany z małej litery) był porządnie w dupę kopany! KOCHAJMY SIĘ WSZYSCY BEZ WYTCHNIENIA, bo lęków już nie ma….!!!! DS. PS: podsumowanie: nikt nie zajmie Twojego Ciała. Nawet nie ma, o czym mówić. Co noc wyłazisz ze swego ciałka, często nieświadomie i co? Ktoś go zajął? Nie! Tyle razy wylazłem bez liku z cielska swego i wciąż w nim jestem ja, nie kto inny. Owszem, moja Jaźń doświadczyła wielokrotnie głębokich metamorfozom, wynikłych na wskutek przebytych przeżyć w Poza i w Realu, ale wciąż to jestem JA… Ten sam Darek, z tą różnicą, że z tyłu, w jego ogonku Ktoś się przyłączył, Ktoś powstał… Wciąż budujemy i przebudowujemy nasze Jaźnie… Budujemy i przebudowujemy również system… |
|
|
|
28.09.2007 - 21:44
Post
#57
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP |
Masz rację Darku z tym, co piszesz. Widziałeś -nawet na Ślęży, nawet w grupie osób interesujących się parapsychologią niemile widziany był luz i zbyt dobry nastrój. Polacy to smutasy,niestety nie potrafimy się jako naród cieszyć życiem...
Stworzono nas do życia tutaj, żebyśmy byli szczęśliwi pamiętajcie o tym! I jeszcze jedno, zauważyłęm, że lęki o niebezpieczeństwach poza ciałem może stać się coś złego rozgłąszają zazwyczaj starsi wiekiem "specjaliści" i "autorytety", którzy pewnie często nigdy sami nie wyszli z cf. Dlatego właśnie tak polubiłem to forum, bo jesteście zazwyczaj MŁODZI jeśli nawet nie ciałem (a zazwyczaj tak) to duchem:) z całymi tego faktu konsekwencjami POZDRAWIAM! |
|
|
|
29.09.2007 - 00:51
Post
#58
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak uważacie? czy nasze energie są młodsze czy starsze od naszej
matki Ziemi :) Co zostało pierwsze stworzone? Jak to właściwie jest: Jesteśmy czymś więcej niż materią? a może czymś więcej niż energią? Dlaczego uważacie, że OOBE to doświadczenie religijne lub że trzeba być uduchowionym żeby je doświadczać? Czy chcieli byście żeby samaochodami jeździli tylko księża katoliccy :) bła hahahaha |
|
|
|
| Artur_flyer |
29.09.2007 - 08:44
Post
#59
|
|
Guests |
CYTAT Dlaczego uważacie, że OOBE to doświadczenie religijne lub że trzeba być uduchowionym żeby je doświadczać? Kto tak uważa? hahahahahaa Każdy może tego doświadczyć. Dziś jeszcze ustaw zegarek na 3 lub 4 , później rozbudzaj się przez godzinkę. Połóż się, zrelaksuj i czekaj... PS. Witamy w prawdziwym świecie. Welcome to the real world. (ang.) -Morfeusz(Matrix) |
|
|
|
05.10.2007 - 16:02
Post
#60
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja chcialbym tutaj troche zaprotestowac wobec artykulu w pierwszym poscie. Gdy czytalem to po raz pierwszy, pomyslalem "aha, no ok, w sumie racja..." i zapomnialem. Jednak ostatnio na Chat wszedl pewien czlowiek, ktory byl bardzo zmieszany po przeczytaniu tego tekstu. Po pierwsze uznal, ze powod, dla ktorego chce wyjsc z ciala moze byc przyczyna jego przyszlych niepowodzen. No bo przeciez przeczytal, ze powod powinien miec bardzo... "madry", zeby moc wyjsc z ciala. Stwierdzil, ze byc moze wiec sam jest duchowym ignorantem i nie uda mu sie osiagnac oobe... No bo przeciez przeczytal artykul, ktory wszyscy popieraja a jest tam napisane wyraznie, ze trzeba dojrzec do oobe, miec sensowny cel wyjscia a nie jakies glupoty, ze jakies istoty moga go tam NIE WPUSCIC.
No wiec sami widzicie, ze ten tekst moze namieszac w glowie poczatkujacemu, i zasugerowac mu, ze nie nadaje sie poki co do wychodzenia z ciala. Tymczasem ja twierdze, ze kazdy powinien probowac osiagnac oobe, bez wgledu na wiek, cel, rozwoj duchowy itd. Przeciez bywalo i tak, ze ktos spontanicznie doswiadczal oobe, wiec bylo to bez zadnego powodu! A wyjscia "z ciekawosci" przeciez nie sa wcale takie rzadkie. Co prawda jesli ktos nie ma sensownego powodu to prawdopodobnie nie starczy mu determinacji, ale to juz jego wybor. Byc moze starczy, a przez tego typu artykul porzuci wszelkie proby. To, co jest opisane w pierwszym poscie to jest ideał. Dobrze by bylo, gdyby kazdy byl wielce rozwiniety duchowo i tak dalej, ale tak nie jest. Nie utrudniajmy wiec calej sprawy poczatkujacym juz na starcie. PS. Sorry za dlugosc. |
|
|
|
08.10.2007 - 14:34
Post
#61
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ten temat i pierwszy post ,to próba narzucenia komuś swoich "mądrości"-a ja się pytam jakim prawem ktoś mioże oceniać kogoś inenego czy ten ktoś ma prawo do OOBE czy też nie?Każdy ma prawo próbować i doznawać doświqadczeń związanych z astralem,każdy ma swoich przewodników duchowych ale na pewno nie jest to jakiś tam Niegowski czy inny przemądrzały któremu się wydaje że on już wszystko wie.Każdy ma przewodnika niefizycznego i musi się nauczyć z nim kontaktować i czerpać od niego wiedzę,nawet jak błądzi -to ma do tego prawo.
|
|
|
|
15.01.2008 - 16:31
Post
#62
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja sama nie wiem czy to po co chcę iść do astrala jest dobrym powodem, żeby mnie wpuścili bo jak na razie nie chcą. Ale mam jeszcze sporo czasu. Poza tym nie wychodzi się od razu. ;P
|
|
|
|
15.01.2008 - 16:51
Post
#63
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: Moderator Notatnik |
Ja jestem przy opcji, że skoro wychodzimy co noc (zazwyczaj nieświadomie) to to czy "zabierzemy" Tam ze sobą świadomość, nie robi różnicy:)
PAX |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |