|
Ja jestem na etapie rezygnowania z płyt itp. Wydaje mi się, że to tak jakby się chciało, żeby umiejętności, które trzeba zdobyć kosztem własnego wysiłku - kupić, tak uczy nas żyć kultura, w której żyjemy. Swoją drogą - wgryzenie się w to, na co zamieniamy po kolei, każde zdobyte pieniądze daje do myślenia. Ale, jeśli płyta uczyłaby relaksacji - to polecam. A jak już się uda oobe to koniecznie - do środka wg. posta paciorka "Nowe drogi eksploracji" to ci pomoże we wszystkim co możesz sobie wyobrazić.
|