Pytania Oobe Prosze O Podpowiedzi |
|
|
sarajulka
|
12.10.2011 - 12:18
|
Guests

|
OOBE uczę się od około moze miesiaca Więc , mam parę pytań i nie potrafię na nie znaleźć odpowiedzi , mam nedzieję że ktoś mi pomoże Wiec... 1.Czy kiedy już jestem w głębokim transie , (mam tiki , fale ciepła i zimna , dreszcze , hipnagogi , co chwilę tracę świadomość na kilka sekund) mogę wyjść? 2.Zawsze próby OOBE , trwają około 1-1,5 godziny , potem się nerwię i zasypiam.Kiedyś strasznie chciałam mieć OOBE , czekałam te 1,5 godziny , albo więcej i co wtedy? Wyobrażałam sobie że się bujam na hamaku , wir, lub na bok...I nic , ruszałam się cf. Napiszcie dokładnie moment przed i w trakcie wyjścia. 3.Czy kiedy możemy wyjść mamy jakieś uczucie , że to już? 4.Co robić żeby się nie ruszać cf? 5.Można '' wyciągać'' inne osoby? W sensie , że podejść do niej jak śpi , złapać jej astreala i pocignąć? Wtedy ta osoba będzie miała OOBE?
|
|
|
|
|
|
Sensei Noni
|
12.10.2011 - 13:24
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457

|
CYTAT(sarajulka @ 12.10.2011 - 13:18)  OOBE uczę się od około moze miesiaca Więc , mam parę pytań i nie potrafię na nie znaleźć odpowiedzi , mam nedzieję że ktoś mi pomoże Wiec... 1.Czy kiedy już jestem w głębokim transie , (mam tiki , fale ciepła i zimna , dreszcze , hipnagogi , co chwilę tracę świadomość na kilka sekund) mogę wyjść? 2.Zawsze próby OOBE , trwają około 1-1,5 godziny , potem się nerwię i zasypiam.Kiedyś strasznie chciałam mieć OOBE , czekałam te 1,5 godziny , albo więcej i co wtedy? Wyobrażałam sobie że się bujam na hamaku , wir, lub na bok...I nic , ruszałam się cf. Napiszcie dokładnie moment przed i w trakcie wyjścia. 3.Czy kiedy możemy wyjść mamy jakieś uczucie , że to już? 4.Co robić żeby się nie ruszać cf? 5.Można '' wyciągać'' inne osoby? W sensie , że podejść do niej jak śpi , złapać jej astreala i pocignąć? Wtedy ta osoba będzie miała OOBE? Żeby wyjść z ciała wystarczy pójść spać. Jeśli chcesz mieć kontrole nad podróżą musisz odzyskać świadomość w Astralu. Dlatego nie ma potrzeby nikogo wyciągać skoro to jest naturalne. Technika separacji od ciała była podana na głównej stronie obe.pl jest to technika Monroe. Ja osobiście puki co nie pomogę Ci pracuje też nad kursem podróży Astralnych i na pewno zanim kogoś zacznę uczyć separacji musi opanować inne stany świadomości jak np. focus 10 focus 12 focus 15 co będzie początkowym etapem mojego kursu. Z tego co wiem nie którzy rozdzielają OBE i sny jako dwie różne rzeczy. Sny w mózgu OBE w Astralu. Nie wiem skąd się to bierze jednak jeśli zaakceptujesz ten fakt że wychodzisz z ciała co noc to świadoma separacja nawet może powstać tej samej nocy lub nad ranem.
|
|
|
|
|
|
sarajulka
|
13.10.2011 - 09:16
|
Guests

|
6.Czy kiedy się powie np. Chcę zobaczyc zmarla bliska mi osobe i się ja zobaczy?
7.czy zasypiajac i trzymam swiadomosc trzezwo wejde w oobe swiadoma? pamietajac ze wchodze i wychodze nie gubiac tej swiadomosci?
|
|
|
|
|
|
set.h
|
13.10.2011 - 10:14
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
CYTAT(sarajulka @ 12.10.2011 - 13:18)  OOBE uczę się od około moze miesiaca Więc , mam parę pytań i nie potrafię na nie znaleźć odpowiedzi , mam nedzieję że ktoś mi pomoże Wiec... 1.Czy kiedy już jestem w głębokim transie , (mam tiki , fale ciepła i zimna , dreszcze , hipnagogi , co chwilę tracę świadomość na kilka sekund) mogę wyjść? 2.Zawsze próby OOBE , trwają około 1-1,5 godziny , potem się nerwię i zasypiam.Kiedyś strasznie chciałam mieć OOBE , czekałam te 1,5 godziny , albo więcej i co wtedy? Wyobrażałam sobie że się bujam na hamaku , wir, lub na bok...I nic , ruszałam się cf. Napiszcie dokładnie moment przed i w trakcie wyjścia. 3.Czy kiedy możemy wyjść mamy jakieś uczucie , że to już? 4.Co robić żeby się nie ruszać cf? 5.Można '' wyciągać'' inne osoby? W sensie , że podejść do niej jak śpi , złapać jej astreala i pocignąć? Wtedy ta osoba będzie miała OOBE? 6.Czy kiedy się powie np. Chcę zobaczyc zmarla bliska mi osobe i się ja zobaczy? 7.czy zasypiajac i trzymam swiadomosc trzezwo wejde w oobe swiadoma? pamietajac ze wchodze i wychodze nie gubiac tej swiadomosci? 1. Różnie z tym bywa ale w tej sytuacji wyjście to rzadkość. Musi nastąpić zmiana pozycji najlepiej na boku i na brzegu łóżka. 2. Zasypiasz ale pytanie czy zmieniłaś pozycję po koncentracji (bardzo ważne!!). Ogólnie próby wyjścia przed snem i tym bardziej z pleców kończą się w 99% niepowodzeniem. Najlepiej próbować wybudzając się np o 4 w nocy ( lub po południu) zrobić 30 min koncentracji na plecach potem zmienić pozycję na bok na brzegu łózka i tak czujnie leżąc starać skupiać się na oddechu albo na czakrze serca lub 3 oka. Nie wolno rezygnować z tej pozycji!! tak trzeba zasnąć. Jeżeli się nie uda wyjść bezpośrednio to i tak bardzo często pojawia się LD. 3. TAK!! 4. :) 5. Nie słyszałem żeby komuś to się udało.(To pewnie jeden z mitów o OBE) 6. Oczywiście jest to możliwe. Jest kilka technik żeby to zrobić. 7. Tak to jest WILD czyli inaczej mówiąc w terminologi OBE metoda bezpośrednia. Patrz punkt 2.
|
|
|
|
|
|
sarajulka
|
13.10.2011 - 18:44
|
Guests

|
juz raz wyszlam ale sie tego nei spodziewalam inie wiedzialam wtedy co sie dzieje teraz tylko sie ucze, wyczulily mi sie bardzo zmysly. pozatym pomalu do przodu, dziwne ze ktos pisze ze na boku koniecznie skoro kazdy pisze ze na plecach...
|
|
|
|
|
|
set.h
|
14.10.2011 - 08:30
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
CYTAT(Deimond @ 13.10.2011 - 21:06)  czytałem kiedyś jednego kolegę - który najpierw z brzegu łóżka przygrzmocił o glebę- później poszedł do siostry i z bluzgami oznajmił że wyszedł - a później jak nie udało mu się sforsować drzwi to zakumał że nie wyszedł :D To działa trochę inaczej dlatego nie bardzo wierzę w tą opowieść i traktuję ją jako dowcip :). Sprawa wygląda tak: możemy mieć wątpliwości po wyjściu czy jesteśmy w poza czy w realu i czasem mamy problemy z ustalaniem czy już wyszliśmy czy nie. Jednak patrząc z drugiej strony jeżeli jesteśmy w realu zawsze wiemy że nie jesteśmy w poza. Wynika to z faktu że poza ciałem świadomość jest zmieniona. Będąc w realu nie możemy zrobić tej pomyłki. CYTAT(masa @ 13.10.2011 - 20:53)  Ps. Nie mogę pojąć Seth czemu na brzegu łóżka;p Wynika to z prostej przyczyny: 1. Leżenie na boku powoduje to że łatwiej nam jest się przekręcić ciałem niefizycznym i tym samym oddzielić. Pozycja na boku jest też pozycją zalecaną np. przez jogę snu. Generalnie chodzi o ty by nasz środek ciężkości był w postaci bardziej niestabilnej. 2. Na brzegu łóżka dlatego by po prostu łatwiej się oddzielać. Zaraz po rozłączeniu ciał opadamy na podłogę co automatycznie powoduje szybsze rozdzielenie bez potrzeby bujania się czy kombinowania z liną. Wystarczy tylko delikatnie się bujnąć i już spadamy na podłogę. Leżenie na plecach jest pozycją stabilną i ciężką. Często ciało niefizyczne klei się do fizycznego i marnujemy tylko czas i energię na zmaganie się by oddzielić się na parę cm. Leżenie na boku na brzegu łóżka załatwia nam w problemy za jednym zamachem. Oczywiście każdy ma swoje metody na wyjście ale są też techniki które to ułatwiają tak jak można rąbać drzwi siekierą by je otworzyć ale można to zrobić za pomocą klamki. Obie metody dają ten sam efekt. 3. Dlaczego koncentracja jest ważna przed obe? Ponieważ robimy przy okazji 2 rzeczy. Wyciszamy umysł i wprowadzamy ciało w stan bliżej granicy snu. 4. Dlaczego zmieniamy pozycję? Ponieważ kiedy jesteśmy na granicy snu zmiana pozycji przywróci nam więcej świadomości i dodatkowo staje się pewnym rytuałem do wyjścia. Jeżeli zachowujemy schemat za każdym razem podświadomość zaczyna interpretować ten rytuał jako czynność która skutkuje wyjściem. Po co to wszystko? Z prostej przyczyny - by zwiększyć skuteczność i częstość wyjść. Żeby na 10 prób wyjść załóżmy 6-7 razy a nie np 2.
|
|
|
|
|
|
Gray
|
14.10.2011 - 11:52
|
Guests

|
Więc odstaw próby oobe bo sobie krzywdę zrobisz ;p
|
|
|
|
|
|
masa
|
14.10.2011 - 15:59
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779

|
Gray nie pitol;p Kolega może przedstawił hardkorowy przykład ale czasem w realu kiedy mi się coś przewidzi,kiedy jestem w dziwnej sytuacji przez głowę mi przebiegnie- może to sen na chwile zwątpię. Kiedyś kiedy wstałem z łozka do pracy, dostrojenie było jak w realu a za oknem biegł naprawdę wielki gość, przekonanie było ogromne że był to real, ale zdziwienie również, wykonując tr może nie napłyneło więcej świadomości, ale napłyneła pamieć.
Co do skutecznosci to najlepsza metoda w moim odczuciu to powiązanie kilku technik i pewnie każdy kto trochę wychodzi tak robi. Mam ochotę napisać swoimi oczami jak ja to widzę. Dla mnie podstawą jest technika przerywanego snu jak chyba dla wiekszośći ona sama w sobie jest genialna. Na drugim miejscu technika "Chaining" czyli technika w ktorej po przebudzeniu nie ruszamy żadnym mięśniem, ta technika idealnie sprawdza się kiedy z jakis powodów nie uda nam się wyjść bezsposrednio, mamy danego dnia gorszą swiadomość nie utrzymamy koncentracji a przebudzimy się do cf, Pijąc yerbe przed techniką przerywaną czesto mi się zdarza poprostu przebudzić. Też po śnie kiedy sie przebudzę przypominam sobie co sie zdążyło a później utrzymanie koncentracji... i kiedy ciało fizyczne już prawie śpi jest to genialnie proste i wychodzi sie bardzo szybko być moze że jest to przerwana faza REM a być może dlatego że praktycznie nie trzeba nic robić myśli nie gonią, ciało zrelaksowane, ginie odczucie czasu i mamy wrażenie że wibracjie pojawiaja się niesamowicie szybko. Z biofeedbackiem Setha ta technika musi działać cuda, chciałbym jej z tym z próbować ( Deimond zrób byś jeszcze jeden;p) Tr po przebudzeniu, na początku mojej przygody niesamowicie zwiększyło skuteczność, jakoś nie zauważałem różnicy choć to przejscie jest takie charakterystyczne, zauważyłem tedy że mamy tyle fałszywych przebudzeń że porostu szkoda tego marnować. Technika autosugesti, też jest niesamowicie prosta a " Jestem świadomy pamiętam" ;p a wiara w techniki które zwykle delikatnie podpasowujemu pod siebie i przekonanie winikające z prób, z doświadczenia o ich skuteczności działa cuda. Oprocz technik najważniejsze jest pragnienie wyjścia ato czy ktoś pragnie wyjść czy gdzieś tam głeboko sie czegoś obawia to już musi we własnym serduchu rozpatrzeć. Tak czy inaczej strach nie jest barierą do stanu oobe.
Miłej fazy
|
|
|
|
|
|
masa
|
14.10.2011 - 15:59
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779

|
Gray nie pitol;p Kolega może przedstawił hardkorowy przykład ale czasem w realu kiedy mi się coś przewidzi,kiedy jestem w dziwnej sytuacji przez głowę mi przebiegnie- może to sen na chwile zwątpię. Kiedyś kiedy wstałem z łozka do pracy, dostrojenie było jak w realu a za oknem biegł naprawdę wielki gość, przekonanie było ogromne że był to real, ale zdziwienie również, wykonując tr może nie napłyneło więcej świadomości, ale napłyneła pamieć.
Co do skutecznosci to najlepsza metoda w moim odczuciu to powiązanie kilku technik i pewnie każdy kto trochę wychodzi tak robi. Mam ochotę napisać swoimi oczami jak ja to widzę. Dla mnie podstawą jest technika przerywanego snu jak chyba dla wiekszośći ona sama w sobie jest genialna. Na drugim miejscu technika "Chaining" czyli technika w ktorej po przebudzeniu nie ruszamy żadnym mięśniem, ta technika idealnie sprawdza się kiedy z jakis powodów nie uda nam się wyjść bezsposrednio, mamy danego dnia gorszą swiadomość nie utrzymamy koncentracji a przebudzimy się do cf, Pijąc yerbe przed techniką przerywaną czesto mi się zdarza poprostu przebudzić. Też po śnie kiedy sie przebudzę przypominam sobie co sie zdążyło a później utrzymanie koncentracji... i kiedy ciało fizyczne już prawie śpi jest to genialnie proste i wychodzi sie bardzo szybko być moze że jest to przerwana faza REM a być może dlatego że praktycznie nie trzeba nic robić myśli nie gonią, ciało zrelaksowane, ginie odczucie czasu i mamy wrażenie że wibracjie pojawiaja się niesamowicie szybko. Z biofeedbackiem Setha ta technika musi działać cuda, chciałbym jej z tym z próbować ( Deimond zrób byś jeszcze jeden;p) Tr po przebudzeniu, na początku mojej przygody niesamowicie zwiększyło skuteczność, jakoś nie zauważałem różnicy choć to przejscie jest takie charakterystyczne, zauważyłem tedy że mamy tyle fałszywych przebudzeń że porostu szkoda tego marnować. Technika autosugesti, też jest niesamowicie prosta a " Jestem świadomy pamiętam" ;p a wiara w techniki które zwykle delikatnie podpasowujemu pod siebie i przekonanie winikające z prób, z doświadczenia o ich skuteczności działa cuda. Oprocz technik najważniejsze jest pragnienie wyjścia ato czy ktoś pragnie wyjść czy gdzieś tam głeboko sie czegoś obawia to już musi we własnym serduchu rozpatrzeć. Tak czy inaczej strach nie jest barierą do stanu oobe.
Miłej fazy
|
|
|
|
|
|
Gray
|
14.10.2011 - 17:53
|
Guests

|
masa odstaw to bo se krzywdy narobisz :D
|
|
|
|
|
|
Gray
|
14.10.2011 - 19:12
|
Guests

|
te wszystkie jakieś oby bo majaczysz już xD
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|