oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Nie Wychodzi...
as193
post 10.07.2007 - 12:30
Post #1


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Wszystko było dobrze do pewnego czasu:

Chciałem się zapytać - może ktoś z Was coś o tym wie. OOBE tak naprawdę extra wyszło mi tylko raz. Za drugim razem spanikowałem, bo wystraszyłem się jednej rzeczy, ale mniejsza z tym. I od tamtego czasu próbowałem OOBE chyba więcej niż 10 razy i nie wychodzi. Kiedyś leżałem nieruchomo i relaksowałem się przez 1 godzinę, a kiedyś nawet 1,5 godz. i nic... Coś tu jest nie tak tylko nie wiem co.
W czasie tej jednej godziny, albo 1,5 godz. nie czułem wibracji, po prostu nic, tylko czułem jak całe moje ciało jest cięższe niż normalnie. Oczywiście wiem, że jest to związane z OOBE.
Czytałem, też wiele rzeczy o OOBE i wszędzie piszę, żeby nie przejmować się, że za pierwszym, trzecim, czy dziesiątym razem nie wyjdzie. Nie wiem, czy uwierzycie, ale mi wyszło za pierwszym razem, to dziwne że teraz za 10 , czy jeszcze więcej nie wychodzi.

CZY KTOŚ BY MI UMIAŁ POMÓC????????????? :(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
.::Tomek::.
post 10.07.2007 - 12:47
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kurczę wiesz, często jest tak, że ten pierwszy raz wyjdzie jak złoto :) a później lipa. Nic przez bardzo długi okres, zdaża się tak. Może zwróć uwagę czy jednak się tego nie lękasz, a może popełniasz jakies błędy :) z resztą 10, 20 czy nawet 50 razy to czasami nie jest wiele. Ja radzę się nie poddawać. Przemyśl wszystkie lęki i zwalcz je to nie będzie rzadnej bariery. Poza tym musisz tego chcieć, a pewnie tak też jest w co akurat nie wątpie ;)

a teraz trochę od strony technicznej: Napisz jaką technikę stosujesz. Opisz ją dokładnie to może będziemy w stanie zdziałać coś więcej. Może wtedy wyjdą błędy i niedoskonałości :P Bo to że leżysz i się relaksujesz to niestety duzo nie mówi ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 10.07.2007 - 13:46
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Następny co trenuje już "2 dni" i nic mu nie wychodzi ehhh ........ człowieku daj umysłowi czas na przystosowanie się do nowych warunków pracy .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 11.07.2007 - 02:57
Post #4


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Poprostu odtworz warunki towarzyszace ci podczas pierwszego wyjscia. Pomysl o tym, wszystko dokladnie przeanalizuj. Nastaw sie do tego pozytywnie.. Przeciez wiesz ze to mozliwe? Badz o tym przekonany, ze za chwile, uda ci sie to powtorzyc. Przypomnij sobie, jak sie wtedy czules.. Zapragnij tego, skoncentruj na tym cala swoja wole... przeciez juz to znasz...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karol_UG
post 11.07.2007 - 08:58
Post #5


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi też wyszłoby za pierwszym razem, ale nie chciałem wychodzić (mimo że wiedziałem że mogę), ponieważ czułem że to jeszcze nie czas, że jeszcze nie jestem odpowiednio przygotowany. Teraz zaczynam wgłębiać się w teorię i powoli uczyć się różnych technik żeby je opanować. Jak będę gotowy, to jestem pewien, że mi to wyjdzie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
reghina
post 11.07.2007 - 09:02
Post #6


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




moze trzeba zmienić metode? ja też miałam chwilową przerwe, ale ja to nazywam regeneracją sił;D Nie przejmuj się podejdź do tego pozytywnie. A co do tego, że się boisz, to powinieneś to przemyśleć dlaczego się tego boisz i co zrobic abys przestał się bać... strach towarzyszy zawsze na początku
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Namaste
post 11.07.2007 - 13:01
Post #7


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




as193 mam podobnie po 6 próbach(przez 6 dni) wyszedłem po prostu słuchałem dzwięków poszedłem spać po ok 30 minutach przebudziłem się byłem całkowicie świadomy ale ciało było sparaliżowane nie mogłem się ruszyć strach narastał ale przypomniałem sobie,że przecież tego chciałem opanowałem strach i bum wyszedłem po tym nabrałem jeszcze większej ochoty na próby i dupa próbuje dziennie od kilkunastu dni,oprócz ciężkiego ciała i totalnego spokoju nic się nie dzieje:-( wygląda na to,że właśnie błędem jest ciągłe myślenie o wyjściu teraz non stop to robie i jakoś wyjść nie mogę być może zadręczamy nasz umysł i czym bardziej tego pragniemy to tym ciężej nam wyjść sam nie wiem o co w tym chodzi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
as193
post 13.07.2007 - 07:49
Post #8


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Zawsze stosuję taką samą technikę.

Może na początek opisze Ci, jak było, kiedy próbowałem pierwszy raz OOBE:

O OOBE dowiedziałem się tego samego dnia, w którym go spróbowałem i coś podejrzewam, że wtedy wyszło mi najlepiej, dlatego, że byłem tym bardzo zaciekawiony i o niczym innym nie myślałem. O OOBE Dowiedziałem się od mojego kolegi. Kiedy przeczytałem w Internecie o OOBE początkowo nie mogłem uwierzyć, jakie to daje możliwości: można przenieść się w zasięgu myśli w każde miejsce na Ziemi, a do tego można drenować ludzi, a później to już wiadomo, możliwości są jeszcze większe.
Tego dnia w Internecie przeczytałem, jakie są sposoby, ale postanowiłem, że nie będę się trudził tymi sposobami, taimi jak na przykład 4+1, tylko zrobie to w najprostszy sposób.

Nadszedł wieczór. Nie mogłem się doczekać, kiedy zacznę. Położyłem się do łóżka, oczywiście na plecach, zamknąłem oczy i cały czas wpatrywałem się w ciemność. Próbowałem się zrelaksować, ale nic z tego. Z nerwów serce waliło mi, jak szalone. Bałem się tak, jak każdy na początku: myślałem, że jak wyjdę z ciała to nie wrócę, a to przecież bzdura.
No, ale leżałem tak dalej wpatrując się w ciemność i nagle moje ręce, a później ciało stawało się cięższe. Wtedy nawet nie wiedziałem, co jest grane, ale teraz już wiem, że podczas OOBE tak się dzieje. Następnie zaczęły przechodzić mnie przez całe ciało wibracje. Później nastąpił paraliż ciała – zrobiło mi się zimno i jakoś nieswojo, no, ale wiadomo – po pewnym czasie przeszło. I już na końcu przed oczami zaczęły mi się ukazywać różne obrazy. Wtedy jeszcze nie kapowałem, o, co chodzi, ale dopiero później w Internecie przeczytałem, że kiedy przed oczami ukazują nam się różne takie obrazy to jesteśmy blisko celu.
Powiedziałem, że na końcu przed oczami zaczęły mi się ukazywać różne obrazy, a to, dlatego na końcu, bo dłużej już nie wytrzymałem: byłem tak zmęczony, bolały mnie tak strasznie ręce i nogi, a do tego byłem strasznie śpiący. Przewróciłem się, więc na prawy bok i zasnąłem.

Wcześniej nie wspomniałem jeszcze jednej rzeczy. Tamtej nocy, w której pierwszy raz próbowałem OOBE popełniłem jeden błąd: nie trzymałem rąk wzdłuż ciała, prosto, tylko miałem je ułożone skrzyżnie na klatce piersiowej. Kolega na drugi dzień powiedział, że ręce mnie bolały, dlatego, że miałem je skrzyżowane, a niewyciągnięte prosto.
Tak, czy inaczej teraz żałuję, że przerwałem to, bo byłem już bardzo blisko.


I za każdym innym razem robiłem wszystko taką samą techniką, a nie inną, więc nie wiem, dlaczego za 10, czy którymś tam razem nie udało mi się. Może teraz będziesz wiedział i będziesz umiał mi pomóc.

Pytałeś mnie jeszcze, czy się tego nie lękam i czy nie popełniam błędów. No, z czego wiem to nie ma tam żadnych błędów (tak mi się przynajmniej wydaje). To przecież na początku zrobiłem błąd, bo skrzyżowałem ręce, a teraz już tak nie robię. A jeśli chodzi o lęk to teraz w ogóle się nie boję. Bałem się bardzo, kiedy próbowałem za pierwszym razem, ale wszystko mi wychodziło, a teraz się nie boję, a nic nie wychodzi:(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 14.07.2007 - 01:00
Post #9


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Skoro byles sparalizowany, jakim cudem przewrociles sie bez problemu na prawy bok?;)(Gdyby tak bylo, obrot wykonal bys cialem astralnym). Ulozenie ciala, nie ma tu najmniejszego znaczenia. Ciekawe skad twoj kumpel czerpal te informacje.... Wydaje ci sie ze byles bardzo blisko, ale wcale nie musialo tak byc. To co odczuwales to standardowe zachowanie ciala podczas relaksacji. Zacznj trenowac z 4+1, to prosta, i najskuteczniejsza technika. Najlepiej skroc czas rozbudzania do 30 min max, bedzie ci latwiej odplynac, miejmy nadzieje ze ze swiadomoscia..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pieczywo
post 14.07.2007 - 07:08
Post #10


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(as193 @ 13.07.2007 - 08:49) *
Wcześniej nie wspomniałem jeszcze jednej rzeczy. Tamtej nocy, w której pierwszy raz próbowałem OOBE popełniłem jeden błąd: nie trzymałem rąk wzdłuż ciała, prosto, tylko miałem je ułożone skrzyżnie na klatce piersiowej. Kolega na drugi dzień powiedział, że ręce mnie bolały, dlatego, że miałem je skrzyżowane, a niewyciągnięte prosto.


Słuchaj! Mysle, że to wasnie jest Twoj błąd - zmiana ulozenia rąk. Po pierwsze daje Ci to dyskomfort, który jest bardzo potrzebny do utrzymania świadomosci. Po drugie ciało za tym pierwszym razem przyzwyczailo sie do tego i po zmianie mysli, ze jest cos nie tak. Odwzoruj dokladnie tamte pierwsze wyjscie. Dodam jeszcze, że ja wychodziłem wielokrotnie z recami skrzyzowanymi! Nie wiem czemu ale tak byly lepsze rezultaty. Kazdy ma swoje indywidualne predyspozycje, nie musisz sie sluchac kolegi, mnie czy innych osob na tym forum.
Moje poczatki wygladaly dokladnie jak Twoje, skupialem sie na ciemnosci przed oczami, a po hipnagogiach, zaraz przychodziły wibracje. Jesli juz masz hipnagogie (i kiedy nie pojawia sie wibracje) sprobuj wizualizowac wspinanie sie po linie lub zwyczajne wstawanie z łóżka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park