oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

7 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Wchodzenie Do Czyichś Snów, Możliwe?
michal155
post 05.12.2011 - 23:15
Post #1


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Jak myślicie ? Jak w temacie, czy to jest możliwe?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
HekTor
post 05.12.2011 - 23:17
Post #2


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Jak dla mnie... to nie ma rzeczy niemożliwych ; o
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jamba91
post 05.12.2011 - 23:26
Post #3


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




to podziel sie doświadczeniami, w zakresie wchodzenia w czyjeś sny ; )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michal155
post 05.12.2011 - 23:27
Post #4


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




No ja myślę, że jest to możliwe lecz nie próbowałem ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post 05.12.2011 - 23:27
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Chyba oczywiste że możliwe ale jeszcze nie doszedł raczej nikt do tego:) lub przypadek, z resztą niedawno ktoś na chacie pisał że miał sen z bratem po czym obaj skojarzyli fakty , i słyszałem o takich przypadkach ale spontany i nie wiadomo jak i co :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jamba91
post 05.12.2011 - 23:30
Post #6


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy






Wspólne śnienie

Wspólne śnienie jest kontaktem dwóch, bądź większej ilości osób we śnie. Naukowo nie jest to możliwe, w praktyce jest jednak inaczej. Są dwa rodzaje wspólnego śnienia:

Naturalny

Od początku snu śnimy z inną osobą i komunikujemy się z nią, takowe wspólne śnienie zachodzi spontanicznie. Często podczas pobytu dużej ilości czasu z drugą osobą i wspólnego przeżycia mocnych wrażeń po zaśnięciu okazuje się, że wspólnie śnimy. Często to jest nieświadome i dopiero po obudzeniu, gdy wymieniamy się doświadczeniami sennymi z drugą osobą, zdajemy sobie sprawę, że wspólnie śniliśmy. Świadome wspólne snienie opiera się na projekcji astralnej, ale o tym później. Metody na wspólne śnienie naturalne:

Metoda tradycyjna:
Należy przez cały dzień przebywać z osobą, z która chcemy śnić. Warto iść do kina, wesołego miasteczka, lub w inny sposób miło razem spędzać czas. Jeśli są to płcie przeciwne to korzystne są też stosunki seksualne. Dzień nie może wyglądać jak każdy inny, powinno to być coś wyjątkowego, by osoba, z którą przybywaliśmy większość czasu, zakodowała nam się głęboko w podświadomości. Rozmawiając z osobą starajmy się zwracać uwagę na rysy twarzy i charakter. Przed snem należy się wymienić jakimś przedmiotem i spać z nim. Podświadomie są osadzone tam serwitory zbudowane z naszej energii, wiec zasypiając będziemy mieć część drugiej osoby. Gdy się obudziliśmy powinniśmy wynieść te same doświadczenia.

Metoda draq’a
Metoda ta polega na komunikacji z osobą przed zaśnięciem. Kładziemy się wygodnie bądź siadamy i zamykamy oczy. Relaksujemy się afirmując rozluźnienie poszczególnych partii ciała. Druga osoba robi to samo. Następnie wizualizujemy osobę przed sobą, wymawiając jej jakiekolwiek dane. Musimy wiedzieć, kogo wyobrażamy i czuć tą istotę. Wizualizujemy przewód, który wychodzi z naszej głowy i podczepia się do głowy partnera, z którym przeprowadzamy aktualnie doświadczenie. Próbujemy nawiązać kontakt z osobą mówiąc coś do niej, wyobrażamy sobie ze osoba ta też chce nam coś przekazać. Staramy się rozszyfrować, co to takiego. Podczas rozmowy przez przewód przechodzą informacje. Skupiamy się tylko na tym spotkaniu i rozmowie, wszystko inne jest nieważne i mało istotne. Pomyślcie, że od tego zależy wasze życie. Wizualizacja powinna być mocna i długa. Po jakimś czasie, gdy odzyskacie świadomość to będziecie we śnie i będziecie rozmawiać z tą osobą. Czasami możecie się nie zorientować, że to sen, ponieważ cały proces odbywa się stopniowo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post 05.12.2011 - 23:35
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


słyszałem o drugiej metodzie lecz to bardziej jest do komunikacji z drugą osobą za pomocą myśli niż do wspólnego śnienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michal155
post 06.12.2011 - 02:37
Post #8


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Ja słyszałem a raczej czytałem o czymś taki że jak już jesteśmy we śnie lub po wyjściu to jak widzimy drzwi trzeba sobie wyobrazić ich lustrzane odbicie i poczuć że ta osoba do któej chcemy wejśc jest za tymi drzwiami a raczej wyobrazic sobie to mozna w myślach napisać na drzwiach jej imię co o tym myślicie? W ogóle na tym forum udało sie to komuś??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post 06.12.2011 - 07:26
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Michał ciekawa sprawa może kiedyś spróbujemy:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michal155
post 06.12.2011 - 07:46
Post #10


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Mero @ 06.12.2011 - 07:26) *
Michał ciekawa sprawa może kiedyś spróbujemy:)



Hee oooo ja spróbuje z pewnością;d;d
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post 06.12.2011 - 08:11
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


jeśli było by stabilne Ld to przyszło by to pewnie z łatwością:),powodzenia:]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 06.12.2011 - 11:10
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Mero @ 06.12.2011 - 08:11) *
jeśli było by stabilne Ld to przyszło by to pewnie z łatwością:),powodzenia:]

stabilne czyli "ich" mózgi pracowały by podobne ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
HekTor
post 06.12.2011 - 11:49
Post #13


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Raczej chodziło mu o to, że twoja podświadomość utrzymywała by 'świat' snu wystarczająco stabilnie byś się nie obudził, a mógł robić swoje ^^ Ale jak zawsze trzeba pamiętać, że za taką stabilność odpowiada wiele czynników na różnych poziomach nie tylko psychicznym, jak i fizjologicznym i umysłowym ^^ Moim zdaniem sztandarowym warunkiem do utrzymywania stabilnego LD na poziomie psychicznym jest odpowiednie samopoczucie i doświadczenia z dnia, ponieważ złe samopoczucie pogorszy z pewnością jakoś LD, a zbyt emocjonalnie naładowane doświadczenia z dnia mogą urozmaicać nasze LD o 'nieproszone' wstawki ^,- No a na poziomie umysłowym jest moim zdaniem najważniejszy czynnik który jest niczym paliwo dla auta, czyli odpowiednia koncentracja dzięki której potrafimy skupić się na jednej czynności i skutecznie zatamować napływ spontanicznych myśli które by zmieniały nasze otoczenie i wprowadzały w zachwianie nasz świat snu :)
A co do podobnej pracy mózgów też kiedyś nad tym myślałem i skłonny byłem stwierdzić, że wprowadzenie dwóch mózgów w te same fale, nie mówię tu o ogólnej kategoryzacji typu : oba mózgi fale alfa, tylko o dokładnej synchronizacji na wyskości np. 26 hz, przy czym wówczas może dojść do nakładania się fal w czego rezultacie możemy odczytywać myśli drugiej osoby, może otworzyć drogę do wspólnych snów. Jest jedno ale jeżeli chodzi o czytanie w myślach... sądzę że po prostu w naszej głowie powstawałyby jakieś myśli które musielibyśmy jakoś odróżnić od naszych :) No bo przecież jeżeli są ludzie którzy potrafią tak nie stworzone rzeczy, to czemu ktoś by nie mógł potrafić w jakiś sposób dostrajać swoich fal mózgowych do swego rozmówcy ( w jakiś sposób, nie wiem jaki), z tym że osoba ta miała by swój umysł tak opanowany, że tzw, czysty umysł to jej wizytówka. No a potem to już logiczne, pojawia się jakaś wywołana nieświadomie myśl, no i przynęta chwyciła, a rybka na wędce ^,-
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post 06.12.2011 - 12:39
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dokładnie o to mi chodzi.. ale też chodzi mi o przypadkową noc stabilne Ld masz sen czyścisz swoją swiadomością go i tworzysz lustro osoba o której myslisz poprostu śpi.. nie macie wspólnych przeżyć robisz to na spontanie nawet jesli nie będzie mieć żadnej świadomej fazy to postarasz się już zrobić ten sen takim by go zapamiętała:]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
HekTor
post 06.12.2011 - 13:17
Post #15


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Masz rację :D Fajna sprawa, tylko uważam, że mało istotna dla rozwoju osobistego jak i całej społeczności, więc nie warta uwagi (na tym etapie), a ponadto, moim zdaniem, ludzkość nie jest wystarczająco dojrzała by takie rzeczy móc potrafić, bowiem doszło by do spolaryzowanych preferencji jeżeli chodzi o sposób na życie. Mam na myśli tu fakt, że byśmy zanadto skoncentrowali się na przeżyciach w świecie ograniczonym tylko przez naszą wyobraźnię ^,- A Arystoteleska doktryna złotego środka to wspaniały, ogólny wzorzec na życie obfitujące w doświadczenia sprzyjające rozwojowi świadomości :>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michal155
post 06.12.2011 - 14:10
Post #16


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(HekTor @ 06.12.2011 - 13:17) *
Masz rację :D Fajna sprawa, tylko uważam, że mało istotna dla rozwoju osobistego jak i całej społeczności, więc nie warta uwagi (na tym etapie), a ponadto, moim zdaniem, ludzkość nie jest wystarczająco dojrzała by takie rzeczy móc potrafić, bowiem doszło by do spolaryzowanych preferencji jeżeli chodzi o sposób na życie. Mam na myśli tu fakt, że byśmy zanadto skoncentrowali się na przeżyciach w świecie ograniczonym tylko przez naszą wyobraźnię ^,- A Arystoteleska doktryna złotego środka to wspaniały, ogólny wzorzec na życie obfitujące w doświadczenia sprzyjające rozwojowi świadomości :>



Masz racje, że przez to moglibyśmy się ograniczyć. Hmm ale przyjmijmy, że chcesz się podzielić z kimś swoimi doświadczeniami na temat LD I OBE lecz ta osoba szybciej weźmie cię za wariata.....A przez takie coś uświadomisz jej, że nie ma rzeczy nie możliwych..... Wchodzisz do snu tej osoby tłumaczysz że to sen karzesz jej się przebudzić i zapewne jak się przebudzi będzie wszystko pamiętać ty również sie wybudzasz i piszesz sms-a : zdziwiony/a czy w szoku?;p;p Moim zdaniem fajna sprawa jeżeli to rzeczywiście działa...... Po za tym udowadnia, że to wszystko nie jest jedynie wytworem zamkniętym w naszej głowie bo jakoś łączymy się z innym umysłem......;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post 06.12.2011 - 14:35
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tak ale mi chodziło bardziej o jedno razową sytuacje np. by sprawdzić na ile jest to możliwe:) a co do uświadamiania komuś czegoś można było by mu pokazać rzeczy których fizycznie sie nie da :) ograniczanie się możliwe ale na dłuższą mete , no i oczywiscie nie konieczne :]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TrzyxSzesc
post 06.12.2011 - 18:52
Post #18


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


jesli masz sen ktory jest projekcia ego to chyba nic z tego , jesli jest to w pelni swiadome to namow jeszcze do tego druga osobe . Przeciez chyba wszystko to polega na wysylaniu odpowiednich mysli ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3rdeye
post 06.12.2011 - 22:08
Post #19


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wcześniej już przedstawiłem gdzieś jedną ze swych koncepcji, mianowicie:
"Absolutnie wszystko czego doświadczam (widzę, słyszę, czuję...) jest kreacją umysłu.
Wszystkie bodźce jakim jest poddawany umysł są "z zewnątrz".
Nic nie należy do mnie. Jestem magnesem na myśli, emocje, idee... "

Idąc tym tropem sen jest projekcją umysłu stworzoną na podstawie bodźców przyjętych z zewnątrz.
Większość uważa, że dotyczy to bodźców odebranych przed snem, być może tak jest.
Ale być może czas nie jest linearny i być może nie dostrzegamy ogromu bodźców jakie na nas działają,
a są wychwytywane przez nas - przez naszą podświadomość... a chyba nie jest nikomu obca koncepcja mówiąca,
iż sen to projekcja podświadomości.

Miałem kiedyś sen, świadomy sen, w którym wystąpił "sobowtór" mojej żony. Tj. Widziałem je dwie.
Nic w tym nadzwyczajnego by nie było, gdyby nie to, że przytrafiło mi się to tylko raz - w tym samym czasie, moja żona śniła o dwóch moich sobowtórach - też jedyny raz w życiu.
Od taka ciekawostka.


"Wchodzenie Do Czyichś Snów", uważam, że jest to możliwe, ale nie w takim wydaniu jakim zaserwowała to "Intercepcja".
Na przykładzie będzie najlepiej:
Jeśli zrobimy ustawkę we śnie i się spotkamy, to nie będzie to takie jak w rzeczywistości. Nie znajdziemy tylu wspólnych cech wizualnych. Mamy zbyt różne umysły - tj. takie same worki ale wypełnione zupełnie innymi rzeczami do których się odwołujemy (dokonujemy porównań) postrzegając otoczenie.
Ale całkiem prawdopodobne, że mimo będąc w dwóch pozornie różnych miejscach, znajdziemy wiele subtelnych, wspólnych cech ukrytych pod symbolami i emocjami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
HekTor
post 06.12.2011 - 23:44
Post #20


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Dlatego najlepiej stwierdzić, że wspólne śnienie to abstrakcja ^^ Bo zwrócił moją uwagę powyższy post na najważniejszą rzecz, mianowicie 'plac zabaw' wraz z zapleczem 'zabawek' do dyspozycji, na którym owe dwie świadomości mogłby się bawić ^^ A dalej to już logicznie wszystko się wyklucza lub jest BARDZO złożone i z tego powodu tytanicznie skomplikowane do urzeczywistnienia ^,-

A przyjrzałem się tej wyżej wspomnianej koncepcji i mam kilka pytań co do niej ^^
"Absolutnie wszystko czego doświadczam (widzę, słyszę, czuję...) jest kreacją umysłu."
Co masz dokładniej na myśli mówiąc o kreacji umysłu? Czy to coś z gatunku idealistycznych poglądów? Tzn, że wszystko co nas otacza to wytwór naszego umysłu? Bo jeżeli tak, to powstają tu ogromne pęknięcia które trudno pospawać, konkretniej fakt ewolucji, a raczej jej efekt przystosowawczy dzięki któremu żyjemy. Umysłowi by się nieźle musiało nudzić by tworzyć coś, co będzie wymagała od niego wysiłku by się do tego dostosować, w dodatku na zasadzie prób i błędów. Bo jeżeli wszystko to wytwór umysłu to dlaczego to co wiemy, czasami okazuje się niezgodne z prawdą (drugą kreacją umysłu :O?) lub dlaczego czasami to co słyszymy okazuje się fałszywe z tym co na prawdę powinniśmy usłyszeć? Lub czemu czasami idąc wywracamy się o kamień o którego obecności nawet nasza podświadomość by nie pomyślała? XD Gdyby to co widzimy kreował umysł, zakładając że istnieje rzeczywistość obiektywna, to byśmy raczej nie przetrwali tak długo : /
Czy chodzi ci po prostu o kreację jako jego własną interpretację tego co odbiera, przy czym niezgodność z prawdą oscyluje w granicach np, 2% odchylenia od prawdy?
Czy chodzi ci o jeszcze coś innego, czego nie wymieniłem, a ty byś mógł mi przybliżyć ^^ Bo ciekawa kwestia, ta rzecz :)
"Nic nie należy do mnie. Jestem magnesem na myśli, emocje, idee... "
Co do tego, też bym poddawał to w wątpliwość, ponieważ istnieje coś takiego jak kody genetyczne które są podejrzewam jakiś tam źródłem informacji, a ponadto fakt wielu wcieleń. W tej drugiej kwestii rozwijając mowa o przypadkach przypomnienia sobie poprzednich wcieleń oraz o hipnozie regresyjnej podczas której cofamy delikwenta do poprzednich żyć :) A to wszystko znikąd indziej jak z podświadomości :> Fakt, może kiedyś nic do mnie nie należało. Ale to dawno i nie prawda xD (pytanie za 1000 punktów prestiżu, kto to wszystko zaczął i po co? x D!) Fakt, nadal jestem magnesem na myśli, emocje i idee tylko kryteria akceptacji i dostępu ulegają określeniu co zmniejsza oczka w sitku. Ale to moje spekulacje artykulacje na ten temat, tyś autor tej koncepcji, a powyższy jej opis zbyt lakoniczny by można sobie to wyobrazić i wg pojąć, nie dokonując przy tym nadinterpretacji :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michal155
post 07.12.2011 - 00:59
Post #21


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Ja pie*** czytam te wasze posty wyżej;p i doszedłem do wniosku, że jestem jeszcze zbyt głupi albo doświadczony aby je zrozumieć ......Przeczytam jeszcze raz;p;p;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post

7 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park