CYTAT(heksakosjoiheksekontaheksa @ 01.12.2011 - 07:13)

Jażyn44
czy podczas wcześniejszych prób miałeś tak zwane kliknięcie ?
bo tak mi się wydaje że to jest właśnie utrata przytomności , po której można wyjść bez problemu , bo takie klik może wiele zdziałać :)
Trudno powiedziec, po prostu zasnąłem i po chwili (może to było 5 minut, a może 20 sekund, nie wiem) obudził mnie pisk. Myślę że mówię o czym innym niż Jamba, podczas nocnej medytacji też osiągałem jakieś "stany", jednak zachowywałem świadomośc. Po chwili uderzała mnie silna sennośc, więc kładłem się na bok (zazwyczaj oszukując się, że lepiej będzie kontynowac w tej pozycji) i usypiałem. Natomiast wszystkie "anomalie" w moim przypadku następowały po zaśnięciu.
Pozdrawiam