Mój Pierwszy Raz, Może i to bez sensowne zkaładać ten temat ale nie byłem wogóle w OOBE. |
|
|
Ketrab
|
26.06.2007 - 12:03
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496

|
CYTAT(jerry1990 @ 26.06.2007 - 12:18)  Oobe jest całkowicie bezpieczne, nie ma czego sie obawiać, no chyba że sie przestraszysz hipnagogów i zaczniesz sie potem jąkać w świecie fizycznym:D <joke> Nie bój sie bo nie ma czego. Bój sie raczej świata fizycznego gdzie na kazdym kroku moze Cie spotkac cos niemiłego i niebezpiecznego. A oobe gwarantuje Ci niemal nieograniczone możliwości i wolność jakiej nie poczujesz nigdzie indziej i w zadnym innym stanie. A dlaczego nikt nie bierze pod uwagę "bólu psychicznego" ? który utrzymuję się przez długi czas od miejsca jego poczęcia , nie ma nic do końca w 100% bezpiecznego ,kiedyś czytałem jak gościu spacerował po lesie po czym dostał szyszką w łeb i jak stał tak padł by "nigdy" nie powstać .Całkowicie to zbyt duże słowo bardziej pasuję "w dużym stopniu ale nie zapominaj..............." (: No to teraz dopiero będzie wojna że Ketrab znów zniechęca ludność (: (: (: p.s Jerry pozwoliłeś się poprawić wiec chyba jesteśmy kwita? Ale ty dzisiaj "wyszedłeś" wiec nic nie popsuję twojego humoru (:
|
|
|
|
|
|
Karakan
|
27.06.2007 - 10:03
|
Listek
Grupa: OOBE VIP

Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22

|
Witam spowrotem :] Ja osobiście uważam, że jeśli tylko mamy odpowiednie podejście i przygotowanie, to oobe jest bardzo bezpiecznym procesem, jednak jeśli już mówimy o tych mniej przyjemnych momentach eksterioryzacji, to należy też wspomnieć o bólu fizycznym jaki może czasem towarzyszyć oobe. Mianowicie mam na myśli ból podczas odłączenia. Jeśli np. zjemy coś ciężkostrawnego, lub jeśli mamy problem z odłączeniem którejś części ciała astralnego od fizycznego (przez słabą aktywność czakr), możemy poczuć ból w tym miejscu ciała, jednak nie grozi to niczym szczególnym, bo w każdej chwili możemy przestać. Na moim przykładzie; często miewałem bóle w okolicy dolnych części żeber (i czasem ciągle je miewam). Ale to nie powinno nikogo odstraszać. :)
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
set.h
|
27.06.2007 - 10:38
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
No u mnie po napażaniu z tygrysem szablastozębnym jak mi ręke pocharatał w poza to przez tydzień czułem. Brrr.
|
|
|
|
|
|
Karakan
|
27.06.2007 - 10:40
|
Listek
Grupa: OOBE VIP

Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22

|
Dzięki za ciepłe powitanie ;) Ja ostatnio znów zacząłem się w nocy budzić bez zaniku paraliżu sennego, tzn. budzę się, a paraliż ciągle trwa, jednak zwykle tylko na jednej z moich rąk. Kiedyś strasznie się tego bałem, teraz już się przyzwyczaiłem. Wczoraj w nocy nie czułem lewej ręki, kiedy odwróciłem się zobaczyłem, że leży na poduszce z wykręconym nadgarstkiem... Jeszcze teraz nadgarstek mnie boli -.-. Nie wiem do końca czemu takie sytuacji mają u mnie miejsce, ale z tym co opisałeś powyżej, Ketrab, jeszcze chyba nie miałem do czynienia.
|
|
|
|
|
|
Karakan
|
27.06.2007 - 11:07
|
Listek
Grupa: OOBE VIP

Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22

|
To ja lepiej będę ćwiczył, żeby tego nie dostąpić, już lepiej wejść w astral bezpośrednio, bez takich przygód :)
|
|
|
|
|
|
Sea
|
27.06.2007 - 13:02
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 10
Dołączył: 27.06.2007
Nr użytkownika: 1397

|
CYTAT(Karakan @ 27.06.2007 - 11:40)  Wczoraj w nocy nie czułem lewej ręki, kiedy odwróciłem się zobaczyłem, że leży na poduszce z wykręconym nadgarstkiem... Jeszcze teraz nadgarstek mnie boli -.-. Nie wiem do końca czemu takie sytuacji mają u mnie miejsce, ale z tym co opisałeś powyżej, Ketrab, jeszcze chyba nie miałem do czynienia. Też tak mam, ale w moim przypadku to raczej zdrętwienie spowodowane zahamowaniem krwi do kończyny. Natomiast jeżeli bardzo chce mi się spać, lecz nie zasypiam, to tracę kontrolę nad ciałem i staję się bezwładny, ale bez żadnego bólu.
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
28.06.2007 - 02:35
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
Calkowicie nie rozumiem waszych problemow... Wy naprawde chcecie tych ludzi zniechecic... mysle ze powoli wam sie to udaje. Prosze was, nie wyjezdzajcie z niebezpieczenstwem bez konkretnych argumentow, ktorych i tak nie znajdziecie. peace.
|
|
|
|
|
|
Karakan
|
28.06.2007 - 12:11
|
Listek
Grupa: OOBE VIP

Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22

|
Daywalker, spokojnie, przecież nikt tu nikogo nie zniechęca. Wymieniamy się tylko doświadczeniami, a nie panikujemy, że mamy okropne przeżycia, powodujące traumę etc. Powinieneś wiedzieć, że próby oobe mogą przynieść też troszkę mniej przyjemne doznania, które staramy się zrozumieć poprzez wzajemną wymianę doświadczeń. Nikogo nie zniechęcamy, raczej tłumaczymy. :)
|
|
|
|
|
|
Karakan
|
28.06.2007 - 12:36
|
Listek
Grupa: OOBE VIP

Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22

|
"Job, czyli ostatnia szara komórka" :D Co wygrałem?? Swoją drogą, uwielbiam polskie komedie :)
|
|
|
|
|
|
Makpro
|
29.06.2007 - 11:31
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 5
Dołączył: 26.06.2007
Nr użytkownika: 1389

|
Mam kolejne pytanie, ile mniejwięcej powinienem próbować osiągać OOBE? Jak długo próbować?Napewno odpowiecie: "Aż do skutku", ale chodzi mi o ilość czasu po jakim powinienem sobie odpuścić.
|
|
|
|
|
|
set.h
|
29.06.2007 - 11:51
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
Odpuścić dlaczego. Bo się do tej pory nie udało?. A może jak byś nie odpuścił to by się udało. Może jak odpuścisz teraz to ci się już nie będzie chciało później. Ale tych niewiadomych. Lepiej już chyba ćwiczyć aż się uda. To przecież nie takie trudne. Tyle ludzi wychodzi.
|
|
|
|
|
|
Karakan
|
29.06.2007 - 14:55
|
Listek
Grupa: OOBE VIP

Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22

|
Nie da się konkretnie stwierdzić po jakim czasie dana osoba wyjdzie. Dla różnych osób jest to różna ilość czasu. Z tego właśnie powodu nie powinieneś odpuszczać, bo nie możesz być pewny, że np. jutro nie wyjdziesz. A może właśnie się uda :)
|
|
|
|
|
|
Angello
|
29.06.2007 - 15:27
|
Guests

|
Bardzo doświadczonym często wystarczy wygodna pozycja i chwila relaksacji. Jeśli dopiero zacząłeś przygode z OBE to nie masz co liczyć na tak szybkie wychodzenie. Moim zdaniem musisz czuć sie przynajmnej trochę śpiący żeby zejść do odpowiedniego poziomu transu. Gdybyś spróbował wyjść w środku dnia kiedy jesteś całkowicie rozbudzony mógłbyś leżeć nawet kilka godzin bez rezultatu. Jeśli już jesteś śpiący to trzeba starać się po prostu nie zasnąć. Jak długo to ciężko powiedziec.. 5, 10, 30 min, a może 1h czy więcej. Ja sam nie potrafie długo wytrzymać, więc szybko(więcej niż 30 min napewno nie leże) zmieniam pozycje na inną od najmniej konfortowej do tej, w której najlepiej zasypiam.
|
|
|
|
|
|

3 Stron
1 2 3 >
|
 |
|