|
  |
A Prawda Was Wyzwoli..., prawda |
|
|
Kall El
|
09.01.2012 - 10:17
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 26
Dołączył: 09.01.2012
Nr użytkownika: 8689

|
Spojrzmy na religie i jak prawda została ukryta,w tej utajnionej postaci zostala przekazywana dalej. Stąd mamy wiele zafałszowań,które prowadza nas w zlym kierunku.Jezsus wspomina o fałszywych mesjaszach miał na myśli osoby ktore nie doprowadzą nas do wyzwolenia. Zacznijmy od początku Bóg stworzył wszystko choc zostal przez wiele wierzen oprawiony w ramke i bardzo ograniczony ,Bóg jest nie omylny i nawet diabeł nie byl winikiem błedu oczywiscie on jako stworzenie byl zaplanowany i ma powierzone zadanie przez Boga. Kolejna sprawą jest zbawienie człowieka czy życie w raju ,gdyby taka byla wola Boga bylibysmy juz w nim w tej sekundzie ale wszystko przez niego jest zaplanowane idealnie,cykl narodzin i smierci,reinkarnacja za sprawa karmy,przyczyny i skutku jest uniwersalną maszyna ktora nas stale ulepsza aż do momentu wzrostu w ktorym to jestesmy w stanie uwolnic sie z tego cyklu.Każda wiara przyjeła sobie mesjasza za jedynego ale to błąd.W każdym czasie Bóg posyła mesjasza w ktorym to uwewnetrznia sie Boskość,za pomoca ktorej ma okreslone zadanie wzkazania drzwi wybranej liczbie dusz.Wszyscy mesjasze nauczaja uniwersalnej boskiej nauki o miłośći stad wiekszosc nauk jest zupelnie identyczna gdy sie przyjrzymy.Każdy ma możliwosc wzrostu i upadku,nawet dojsc do świadomości Boga.Jezus powiedzial :,,Wszyscy jestesmy Bogami i synami najwyższego" . ,,Ten kto sie poniża bedzie wywyższony,a kto sie wywyższa bedzie poniżony" - prawo karmy, poprzez cierpienie w jednym wcieleniu spalamy karme co powoduje nasz wzrost i odwrotnie. wiele tekstow w Bibli odnosnie reinkarnacji zostala wycieta przez pierwszych ojcow koscioła nie mówiac o wiekszosci innych zwojow. ,,Rzekł Jezus: "Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie. I gdy znajdzie, zadrży, a jeśli zadrży, będzie się dziwił i będzie panował nad pełnią" - tu Jezus wspomnial o naszych możliwościach o ktorych dosc często mówil: ,,Zaprawde powiadam wam to co ja czynie wy takze czynić będziecie" Wielu świętych chrześcijańskich mialo wiele mocy tajemnych wynikiem tego była gorliwa wiara i nieswiadoma praktyka dzieki ktorej rozwoj duchowy poglebiał się. Rzekł Jezus: "Jeśli ujrzycie takiego, którego nie zrodziła kobieta, padnijcie na wasze twarze, uczcijcie go - ten jest waszym ojcem". - Jezus mówił o Babadżim ktory w drugiej inkarnacji zmaterializowal sobie ciało doroslego mężczyzny pojawiajac sie z nikąd i przekazujac nauki przez 14 lat. Obecnie są dwie sekretne techniki które prowadza do pełnego mistycznego zjdenoczenia z Bogiem, Joga Dzwięku i Joga Oddechu poprzez kontrole pranajamy. W Bibli bylo wspomniane ,,Na początku bylo słowo a słowo było u Boga.." - słowo jest dzwiękiem OM które uwaza sie za Boska wibracje. Poprzez rozwoj samoczynnie pojawiaja sie nasze ukryte zdolnosci, których jesli nie zrozumiemy mogą stanowic wiele przeszkód.Nie jedzenie o ktorym dosc czesto sie wspomina jest zdolnością która wcale nie jest skomplikowana, proces ten jest bardzo prosty: po wzniesieniu energi do trzeciego oka,mamy mozliwosc kontrolowania prany, która to wedle naszej woli mozemy zmusic do przeplywu w dany osrodek ciała.Wraz z opanowaniem podroży astranej, nadal możemy rozwijac się do Bilokacji która jest w pewnym sensie zmaterializowaniem ciala astralnego, czy tez rozbiciem świadomości ,która jest juz najwyższa forma.
Jeśli kogoś zaintersował temat to piszcie moge rozwinać temat jesli ktoś zechce.
|
|
|
|
|
|
Kall El
|
09.01.2012 - 16:32
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 26
Dołączył: 09.01.2012
Nr użytkownika: 8689

|
No w sumie w dobrym bo wiesz glownie przedstawilismy motyw który kazdy ma za zadanie zbadać :) ale jak mawial Budda: "Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym"
"Mnichom i uczonym nie wolno akceptować moich poglądów - z szacunku. Muszą je analizować tak, jak złotnik sprawdza jakość kruszca. Trąc, skrobiąc, pocierając i topiąc,,.
|
|
|
|
|
|
BobBlunt
|
09.01.2012 - 16:52
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 27
Dołączył: 25.05.2011
Nr użytkownika: 8445

|
CYTAT(Kall El @ 09.01.2012 - 16:06)  Nie do konca każdy ma możliwość do wzrostu, a reinkarnacja to celeowo zaplanowany system który ma nas ukształtować aż do boskośći, stad Bog posyla mesjaszy aby wskazac wlasciwą droge i nakierować nas.A odnosnie diabła to typowo on tylko pozwala nam na czynienie zla a sama karma nas dopada w nastepnym wcieleniu. Z tego co mi wiadomo po przeczytaniu chociażby "Ramthy" czy "Wed" reinkarnacja jest możliwością nauki, doświadczenia i rozwoju na różnych płaszczyznach a głównym celem jest osiągnięcie 7 niebia - całkowitego zjednoczenia się z uniwersum, wilką jaźnią, bogiem czy jak to woli. Dzięki reinkarnacji możemy wtopić się w każdą rolę, bawić się tu na ziemi czy na innych płaszczyznach materialnych. Jednak jest to wymuszona alternatywa dla dusz, które chcąc doświadczać co raz to więcej, zagubiły się i "zapomniały" kim są i do czego są zdolne. Tak jak mówił Jeszua - każdy z nas jest bogiem. W wedach natomiast nie ma nic odnośnie diabła, diabeł jak i cała koncepcja piekła została wprowadzona przez Konstantyna (żołnierza rzymskiego) coś po 300 r.n.e. W hebrajskim słowo piekło oznaczało (płytki grób). W judaiźmie obawiano się "piekła", ponieważ nie każdego było stać na pochówek w jaskiniach, czy innych miejscach, które uniemożliwiały zwierzętom dostęp do zwłok, stąd nazwa piekło. Jednak w Wedach przytoczone są opisy dolnych płaszczyzn świata materialnego, gdzie podążały dusze, które według prawa karmy (nie wiem jak to napisać), nabroiły lub nie zaplusowały sobie na naszej płaszczyźnie.
|
|
|
|
|
|

|
 |
|