oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V  « < 2 3 4 5 6 >  
Reply to this topicStart new topic
> Cierpienie, i jego sens, lub brak jego sensu...
bielik110
post 10.02.2012 - 16:46
Post #56


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wpadło mi coś do głowy:)pewne słowa,piękne:):) http://www.youtube.com/watch?v=QIsdP6rk3qk bardzo wzniosłe i pouczające:)wspaniała lektura pozdrawiam:)

Przez cierpienie cofałem się:)w każdym aspekcie życia:). Co do Jezusa i jego cierpienia:)to jak go spotkam to go zapytam:)powiem tak:)co chodzi o nauki wszelakiej maści,to powiem ci tak:)jedyne zródło szczere i prawdziwe to jest twoje wnętrze:) a cała reszta jest nie istotna:)pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 10.02.2012 - 17:21
Post #57


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Bielik110)
Przez cierpienie cofałem się:)w każdym aspekcie życia:). Co do Jezusa i jego cierpienia:)to jak go spotkam to go zapytam:)powiem tak:)co chodzi o nauki wszelakiej maści,to powiem ci tak:)jedyne zródło szczere i prawdziwe to jest twoje wnętrze:) a cała reszta jest nie istotna:)pozdrawiam


Źródło szczere i prawdziwe to wnętrze-racja, ale błędne jest odrzucanie reszty, to zwykła ignorancja, w względnym znaczeniu masz rację. Myślę, że dla Jezusa cierpienie jest nauką jak bardziej miłować swoich braci, mimo tego, że kocha ich bezgranicznie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 10.02.2012 - 17:30
Post #58



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


wnętrze to źródło nauk, owszem... ale zewnętrze to także Twoje wnętrze, tylko że na zewnątrz ciała ^^

ps: cierpienie niesie taką naukę, że kiedy cierpisz, wiesz czego nie robić, żeby nie cierpieć... dzięki cierpieniu możesz wybrać nie cierpieć... i ostatecznie kiedy wybierasz nie cierpieć i kiedy się tego nauczysz, poznajesz że to całe cierpienie to była tylko iluzja ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 10.02.2012 - 17:33
Post #59


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł)
wnętrze to źródło nauk, owszem... ale zewnętrze to także Twoje wnętrze, tylko że na zewnątrz ciała ^^

Gdyby zewnętrze było wnętrzem, to widziałbyś z zamkniętymi oczami
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 10.02.2012 - 17:35
Post #60


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Lordini:)zgadza się:)tylko jest jedno ale:)ignorancją jest odrzucanie ale ja niczego nie odrzucam:)JA WYBIERAM:) PAVVEŁ:) co wewnątrz to na zewnątrz:) pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 10.02.2012 - 17:51
Post #61


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


wszystko jest zanurzone we wszystkim ale to dobrze wiecie nie muszę wam tłumaczyć.
Każdy na swój sposób to odbiera ale każdy to wie.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 10.02.2012 - 17:52
Post #62


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja tego nie wiem i nie wiem o co w tym chodzi, takie filozofowanie bez poparcia logiką, w którym nie wiadomo o co chodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 10.02.2012 - 17:54
Post #63



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(lordini @ 10.02.2012 - 17:33) *
Gdyby zewnętrze było wnętrzem, to widziałbyś z zamkniętymi oczami

A czy widzisz oczami, co jest wewnątrz Ciebie?

CYTAT(bielik110 @ 10.02.2012 - 17:35) *
Lordini:)zgadza się:)tylko jest jedno ale:)ignorancją jest odrzucanie ale ja niczego nie odrzucam:)JA WYBIERAM:) PAVVEŁ:)

... no, a żeby móc wybrać, trzeba mieć z czego wybierać... wybierasz jedynie jakiej części siebie doświadczasz, ale jesteś wszystkim - i tym, czym jesteś i tym, czym nie jesteś w danej chwili... i nawet jeśli nam się w danej chwili wydaje inaczej, to wszystko pomiędzy czym możemy wybierać jest zajebiste, ale jest takie gdy jest razem, a nie oddzielnie - a jest zajebiste, bo zawsze jest razem, a nie oddzielnie, tylko my mamy 'czasem' tendencję do spostrzegania rzeczy oddzielnie, skąd bierze się cierpienie...

CYTAT(bielik110 @ 10.02.2012 - 17:35) *
co wewnątrz to na zewnątrz:) pozdrawiam

Dokładnie ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 10.02.2012 - 17:54
Post #64


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tyhu i to jest to:) teraz pomyśl jakby wszyscy to zrozumieli:)ale by było:)akceptacja jest lekiem a miłość lekarzem na wszystko:)pozdrawiam was serdecznie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.02.2012 - 17:55
Post #65


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Odrzuciłeś siebie bielik z okresu kiedy cierpiałeś. Osądzasz siebie z tego okresu, że się cofnąłeś itd. Ja Ci powiem tak, że gdyby nie ten etap w twoim życiu, który pewnie każdy przechodzi (zbłądzenie, poszukiwanie) to nie byłbyś tym kim teraz jesteś. Osądzasz część swojego życia, osądzasz dar który otrzymałeś a osądzasz tylko dlatego bo wydaje Ci się, że teraz jesteś taki mądry, oświecony. Każdy etap Twojego życia był i jest cudem i nie odrzucaj swego doświadczenia no chyba, że tak chcesz tylko co wtedy będzie z Twoją akceptacją skoro odrzucasz część siebie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 10.02.2012 - 18:02
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zielu:) ja niczego nie osądzam:)niczego nie odrzucam,po prostu zrozumiałem:)I o jedno cię proszę(jeśli mogę)nie nazywaj mnie jakimś oświeconym itp...jestem taki sam tak ty i każdy jeden na ziemi:)niczym się nie różnimy:)i myślę że Jezus i Budda też:) pozdrawiam:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.02.2012 - 18:19
Post #67


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie napisałem, że nim jesteś tylko, że Tobie się wydaje, że nim jesteś w odniesieniu do tego kim byłeś. Gdybyśmy się nie różnili to Ty ten kiedyś i Ty ten teraz bylibyście tacy sami a z tego co piszesz to nie jesteście bo zrozumiałeś i jesteś kimś innym. Zatem skoro ty sam się różnisz od siebie to co dopiero my wszyscy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 10.02.2012 - 18:45
Post #68


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł)
A czy widzisz oczami, co jest wewnątrz Ciebie?

Oczami nie widzę co jest wewnątrz mnie. Ale wszystko na zewnątrz, może być oceniane przez umysł naprawdę w różny sposób. To co na zewnątrz nie jest uniwersalną prawdą, którą umysł przyjmuje jako jedyną prawdę. Zewnętrze samo w sobie jest uniwersalną prawdą, ale umysł gdy ocenia tworzy drugą prawdę. Więc zewnętrze i wewnętrze to dwie różne rzeczy.
CYTAT(Pavveł)
... no, a żeby móc wybrać, trzeba mieć z czego wybierać... wybierasz jedynie jakiej części siebie doświadczasz, ale jesteś wszystkim - i tym, czym jesteś i tym, czym nie jesteś w danej chwili... i nawet jeśli nam się w danej chwili wydaje inaczej, to wszystko pomiędzy czym możemy wybierać jest zajebiste, ale jest takie gdy jest razem, a nie oddzielnie - a jest zajebiste, bo zawsze jest razem, a nie oddzielnie, tylko my mamy 'czasem' tendencję do spostrzegania rzeczy oddzielnie, skąd bierze się cierpienie...

Np. gdy wybiorę jednocześnie miłość i cierpienie, to to jest zajebiste. Ale gdy wybiorę tylko miłość to to już nie jest zajebiste.
CYTAT(Zielarz Gajowy)
Nie napisałem, że nim jesteś tylko, że Tobie się wydaje, że nim jesteś w odniesieniu do tego kim byłeś. Gdybyśmy się nie różnili to Ty ten kiedyś i Ty ten teraz bylibyście tacy sami a z tego co piszesz to nie jesteście bo zrozumiałeś i jesteś kimś innym. Zatem skoro ty sam się różnisz od siebie to co dopiero my wszyscy.

W miarę upływu czasu rośnie nasz rozwój duchowy ; )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 10.02.2012 - 18:47
Post #69



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Genialnie wyrażone Zielarzu, popieram :)
Bieliku, nie chodzi o żadne obrażanie Ciebie, tylko o uświadomienie Ci, że 'zło', które traktujesz jako zło, wcale nim nie jest... pozdrawiam ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 10.02.2012 - 18:48
Post #70


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


zło może być obiektywne lub subiektywne
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 10.02.2012 - 19:51
Post #71



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


lordini:
zło może być obiektywne lub subiektywne

nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, jest tylko subiektywizm, który się bardziej sprawdza, ale to też jest subiektywna ocena... moja subiektywna ocena w moim życiu się zgadza, więc dzielę się nią z innymi :3

lordini:
Oczami nie widzę co jest wewnątrz mnie. Ale wszystko na zewnątrz, może być oceniane przez umysł naprawdę w różny sposób. To co na zewnątrz nie jest uniwersalną prawdą, którą umysł przyjmuje jako jedyną prawdę. Zewnętrze samo w sobie jest uniwersalną prawdą, ale umysł gdy ocenia tworzy drugą prawdę. Więc zewnętrze i wewnętrze to dwie różne rzeczy.

ale wewnętrzne tak samo jak zewnętrzne samo w sobie jest uniwersalną prawdą, a umysł gdy je ocenia tworzy drugą prawdę. Więc zewnętrze i wewnętrze, to nie dwie różne rzeczy ;P

Pavveł:
... no, a żeby móc wybrać, trzeba mieć z czego wybierać... wybierasz jedynie jakiej części siebie doświadczasz, ale jesteś wszystkim - i tym, czym jesteś i tym, czym nie jesteś w danej chwili... i nawet jeśli nam się w danej chwili wydaje inaczej, to wszystko pomiędzy czym możemy wybierać jest zajebiste, ale jest takie gdy jest razem, a nie oddzielnie - a jest zajebiste, bo zawsze jest razem, a nie oddzielnie, tylko my mamy 'czasem' tendencję do spostrzegania rzeczy oddzielnie, skąd bierze się cierpienie...

Np. gdy wybiorę jednocześnie miłość i cierpienie, to to jest zajebiste. Ale gdy wybiorę tylko miłość to to już nie jest zajebiste.
nie to miałem na myśli... mówiąc, że wszystkie opcje wyboru są zajebiste, ale gdy są razem, miałem na myśli, że widać ich zajebistość, gdy spojrzy się na wszystko całościowo, a ludzie z perspektywy pojedynczego i śmiertelnego życia nie patrzą całościowo, stąd ich pretensje, bunty, cierpienie... w związku z tym, gdy wybierzesz cierpienie, samo w sobie nie jest zajebiste, a miłość tak, ale patrząc całościowo widać, że cierpienie jest tylko iluzją stworzoną na bazie miłości, aby tej miłości doświadczać... :3
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 10.02.2012 - 19:57
Post #72


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


^ Także uważam, że nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, a to co ludzie nazywają obiektywizmem jest jedynie kolektywem subiektywnych opinii większej liczby osób.

Jednak pozostaje nadal zagadką sens życia. Z założenia życie sensu większego nie ma, ponieważ opiera się na paradoksie ;X Na czym polega ten paradoks? Na tym, że żyjemy tylko po to, żeby umrzeć. Zadam więc pytanie: po co żyć, skoro i tak ostatecznie prowadzić to bedzie do śmierci? Nie ma to jak kwas ;X
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 10.02.2012 - 20:26
Post #73



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Bilu @ 10.02.2012 - 19:57) *
^ Także uważam, że nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, a to co ludzie nazywają obiektywizmem jest jedynie kolektywem subiektywnych opinii większej liczby osób.

Tak.
CYTAT(Bilu @ 10.02.2012 - 19:57) *
Jednak pozostaje nadal zagadką sens życia. Z założenia życie sensu większego nie ma, ponieważ opiera się na paradoksie ;X Na czym polega ten paradoks? Na tym, że żyjemy tylko po to, żeby umrzeć. Zadam więc pytanie: po co żyć, skoro i tak ostatecznie prowadzić to bedzie do śmierci? Nie ma to jak kwas ;X

Z punktu widzenia jednego śmiertelnego życia tak to wygląda, jako paradoks, ale z punktu widzenia nieskończonego życia poza ciałem, i życiu tyle śmiertelnych żyć w ciele, ile się chce, to wygląda już 'trochę' inaczej ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 10.02.2012 - 20:32
Post #74


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Musimy sobie coś wyjaśnić:)dla mnie nie ma zła,złych rzeczy,uczynków,cierpienia:)jedyne zło:)moim zdaniem to pojmowanie tego czynu,zdarzenia jako złe:)jest przyczyna i skutek,punkt widzenia jest zależny od punktu siedzenia:)ja widzę wskazówki,odpowiedzi na moje pytania(myśli):). Chodziło mi o to że ja się nie zmieniłem:)jestem taki sam,różnica polega na tym że,zmieniłem punkt siedzenia:). Większość widzi czyn,które rozumuje jako nie dobre (złe),i ocenia tego kogoś na podstawie czynów jakich dokonał:), starajmy się widzieć człowieka,istotę boską:) zagubioną,szukającej drogi:). Tak samo jest z nami osądzamy się sami na podstawie przeszłości,obwiniamy się za to co wydaje się nam za błędne,i cały czas to się powtarza błędne koło:)Życie jest tak przepiękne,że brak słów aby je opisać:)pozdrawiam was,tak jak tutaj z wami popstrykać w klawiaturę to dla mnie ogromne szczęście:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.02.2012 - 20:40
Post #75


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dla Ciebie Bilu może życie sensu większego nie ma, ale dla mnie ma ogromny sens i na tym polegają różnice między osobowościami. Sens jest prosty: badać cudowność istnienia. Może Bilu powinieneś pójść do piaskownicy, aby pobawić się z dziećmi i przypomnieć sobie jak to fajnie jest być spontanicznym gnojkiem:) Możesz iść do lasu i próbować łapać ptaki skacząc po drzewach, aby wzbudzić w sobie pierwotny dziki instynkt. Najwyżej się zjebiesz, skręcisz kark i po kwasie. Kurwa gdybym ja się tak nudził jak Ty to na pewno bym się nudził - tyle można różnych rzeczy doświadczać, ale i wkrętka z brakiem sensu ma pewnie jakiś ukryty sens:)

Bilu tak gadasz, że nie ma ani dobra ani zła to też powinieneś wiedzieć, że nie ma też śmierci pojmowanej jako koniec i kropka. Śmierć to iluzja i dlatego warto jeśli mamy takie możliwości wykorzystać to życie jak najlepiej, aby później nie borykać się z problemem braku sensu w życiu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 10.02.2012 - 20:49
Post #76


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czy to,o nie ten paradoks chodzi:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

6 Stron V  « < 2 3 4 5 6 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park