|
Wcale nie sugerowałem, że taka osoba się zamyka, ale tylko nawiązałem, że ma konktrolę nad tym. Zasadniczo wiem po sobie, że raz oswobodzony więcej już w dziadostwo się nie pcham, bo i tak się już nie da. A co do różnic tak naprawdę wszystkie zamykają się w tej jednej, panowaniu nad umysłem. Bo cała reszta to kwestia właśnie umysłu.
edit warmine: nie na temat
|