Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Śmierć Kliniczna
diaboliq
post 17.06.2012 - 22:45
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 238
Dołączył: 17.12.2011
Skąd: Małopolska
Nr użytkownika: 8668




Krótkie spojrzenie na życie byłego ateisty - Howarda Storma, mężczyzny, który przeżył śmierć kliniczną, a po swoim powrocie do świata żywych stał się pobożnym, chrześcijańskim pastorem.

Howard Storm był zaprzysiężonym ateistą i całkowicie pasował do typu niemiłego człowieka – to jego własne słowa, które trzeba zaakceptować jako fakt. Nadmiernie pił alkohol, palił trzy paczki papierosów dziennie, a przekleństwa były jego drugą naturą. Był to egoista, który często wdawał się w bójki. Z zawodu profesor sztuki wykładający od wielu lat na uniwersytecie, nie pozwalał nikomu mówić o Bogu w swojej obecności, ani w pracowni w której wykładał. Jedną z jego uczennic była zakonnica, którą sam ostrzegł, aby nie poruszała tematu religii na zajęciach.

W 1985 roku w Paryżu, podczas wycieczki ze studentami Howardem nagle zawładnął najbardziej porażający ból jaki kiedykolwiek poczuł. Krzycząc, przewrócił się na podłogę swojego hotelowego pokoju. Był przerażony tym, co się z nim dzieje. Jego żona, również obecna na wycieczce zadzwoniła po lekarza, który przybył niedługo później. Lekarz po przebadaniu Howarda oznajmił, że ma on przedziurawioną dwunastnicę i musi natychmiast poddać się operacji. Zadzwoniono po karetkę, która przyjechała po Storma i odwiozła go do szpitala. Czekając na zabieg Howard Storm umarł.

http://www.eksel.user.icpnet.pl/opowiadani...iczna/index.php
Profile CardPM
+Quote Post
Mero
post 18.06.2012 - 13:21
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 244
Dołączył: 07.08.2011
Nr użytkownika: 8529




Temat dużo dał ale chyba czytałem już to wczesniej tak czy owak przypomniał wiele rzeczy.. :)
Profile CardPM
+Quote Post
krytyk
post 18.06.2012 - 14:52
Post #3

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 7
Dołączył: 01.11.2011
Skąd: łódz
Nr użytkownika: 8629




Jak dla mnie sama prawda ale nie naprostuje mnie to na wiare chrzescijańską :P Sam cytat nawet daje tu odpowiedz dlaczego "Odpowiedzieli, że najlepszą religią jest ta, która najbardziej zbliża do Boga.". Wnioskując z całosci najbardziej zbliza miłość do wszystkiego, czyli tak jak powinno być.
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 19.06.2012 - 22:00
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Przeczytałem całość. Jakoś dziwnie mnie ten artykuł przytrzymał przy sobie. Wnioski wysnułem sam dla siebie, powiem jedynie ze naprawdę wartościowa treść.
Profile CardPM
+Quote Post
zankel
post 20.06.2012 - 11:30
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 598
Dołączył: 11.01.2012
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 8691




Przeczytałem i o co tu chodzi? Jakiś problem?

Ps.
Zły dział
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic