Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Prawie Roczny Strach Przed Oobe,ogólne Przedstawienie Mojej Sytuacji., Jestem nowa,hej ;)
Lemitsu
post 21.05.2012 - 08:08
Post #1

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 21.05.2012
Skąd: Gniezno
Nr użytkownika: 8849




Witam wszystkich ciepło ;)
Jestem tu nowa.Postanowiłam się zarejestrować,gdyż chcę wrócić do praktykowania oobe.Potrzebuję wsparcia,i paru informacji (przekopałam już całe 96 tematów w tym dziale!).
Niestety-przytrafiła mi się pewna niezbyt miła sytuacja...
Także napiszę do czego doszło.
Podróżami astralnymi zaczęłam interesować się rok temu.W sumie tak...z przypadku.Nudziło mi się,i szukałam czegoś dla siebie.Czegoś co pozwoliłoby mi się otworzyć duchowo.Spełnić się.Moja matka stawiała kiedyś z powodzeniem karty tarota (obecnie tego nie robi,w sumie nawet nie wiem czemu,mam z nią zły kontakt,mimo,że z nią mieszkam),uczestniczyła w spotkaniach wicca (czy jakoś tak),interesowała się też runami,bawiła się nawet w nasze oobe (które z tego co słyszałam,wychodziło jej całkiem nieźle).Byłam zła,że ja nigdy nic nie potrafiłam zrobić.Nigdy nic mi się nie udawało.Rozumiecie chyba o co mi chodzi.
No i zaczęłam czytać o oobe.Zapoznałam się z technikami itd.
Któregoś wieczora zapowiedziałam matce,że pragnę wyjść z ciała.Ku mojemu zdziwieniu,zaczęła Ona mnie besztać...żebym do niej z krzykiem nie wpadała w nocy do pokoju,że to nie dla mnie...nie spodziewałam się szczerze mówiąc takiej jej reakcji.
No ale cóż.Stwierdziłam,że nie mam się czego bać.Taak...
Położyłam się do łóżka,cisza,wszystko ładnie i pięknie.Odczułam wibracje...najbardziej odczuwałam te na dłoniach z tego co pamiętam.Dopadło mnie dziwne uczucie lekkości.Nagle strasznie zaczęło mi bić serce.Jakby miało się wyrwać z klatki piersiowej.No i tu zaczęłam odczuwać strach.Wiedziałam,że nie mogę myśleć o złych rzeczach,nie mogę się bać.Próbowałam się uspokoić.Aż tu nagle...poczułam jakby coś hmm... ugniatało mi kołdrę koło nogi (Niczym Egzorcyzmy Emily Rose,dosłownie!).Otworzyłam oczy.I zobaczyłam... jak niewidzialne coś ''idzie'' coraz wyżej,a kołdra ugniatała się dalej,koło mojej nogi(hmm koło,w sumie od razu przy niej),i czułam wyraźnie na skórze,że to było coś twardego.Wystraszyłam się jak jasna cholera i zaczęłam wierzgać nogami.Uspokoiło się.Zaczęłam się rozglądać po pokoju.Wszystko ok.Tylko jak na złość,cały czas czułam delikatne wibracje.Nie mogłam potem usnąć...
Na drugi dzień.Byłam w domu sama.Na dworze świeciło słońce,także mój pokój był bardzo oświetlony.Czułam się strasznie dziwnie,i byłam wystraszona,siedząc przy biurku,przed komputerem.Czułam,że ktoś jest ze mną w pokoju.Nigdy nie miałam takiego okropnego odczucia w dzień.Obracałam się instynktownie za siebie...nie mogłam się uspokoić,mimo,że się starałam.Mam nadzieje,że jako-tako wiecie jakie to jest uczucie.I to w dzień,kiedy powinno być ok...
I tu się rodzi pytanie-czy mogłam coś na siebie ściągnąć?
Od mojej pierwszej próby,i potem kolejnych ale nieudanych zaczęły się dziać dziwne rzeczy.Parę razy na korytarzu u siebie w domu widziałam dziwną,jakby ubraną w długą białą suknię postać (nie widziałam jej nigdy całej,zazwyczaj od pasa w dół,zazwyczaj przeszkadzały drzwi,meble itd).Zresztą nie tylko ja.Mój chłopak też.I stwierdził,że coś w tym domu faktycznie jest.Jakaś dziwna energia.Kiedy wyjeżdżam przykładowo do ojca,obok do miasteczka,czuję się dobrze,jakoś tak...lżej.Kiedy wracam do domu,do matki-na wejściu załącza mi się jakaś,hmm bezradność,smutek...czasami i złość.
Od tamtego zajścia (nie licząć paru kolejnych prób) nie próbowałam wychodzić z ciała.Obawiam się,że to ''coś'' znowu przyjdzie.I będzie gorzej.I,że może w domu się pogorszy?
Postanowiłam jednak walczyć ze strachem w jakiś sposób,i zacznę wszystko od nowa.
Mam nadzieję,że ktoś mi odpowie na tamto pytanie.

(+ dodam,że chłopak nie jest zadowolony z faktu,że interesuje się oobe.A sam jest swego rodzaju medium,miał bliskie spotkania z duszami.Twierdzi,że nas to od siebie odsunie.)
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 21.05.2012 - 08:35
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Wiesz co - ja bym Ci zaproponował przeczytanie książek Bruca Moena - tam znajdziesz wiele odpowiedzi.

Ze swojej strony doradzam też chwilowe wstrzymanie sie od OOBE - i szczerą rozmowę z mamą. Powiedz jej że próbowałaś - a zakazy tylko bardziej kuszą. Niech Ci na spokojnie wyjaśni dlaczego Ci odradzała.

Zabawy z runami - troszkę to dziwnie brzmi.
Jednakże nie wzmacniaj w sobie lęku - postaraj się patrzeć na zjawisko jako na manifestację czegoś dla Ciebie nowego - strach na pewno Ci nie pomoże.

No i naprawdę powinnaś porozmawiać z matką - może ona również się z czymś boryka i Ci o tym nie mówi. Smutek i złość - złe relacje między wami mogą być skutkiem albo przyczyną tej manifestacji. Rozmowa - rozmowa i jeszcze raz rozmowa.

Do wychodzenia z ciała - lepsza jest atmosfera bezpieczeństwa - akceptacji - zrozumienia i lekkości.


wicca - nawiązuje do magii przywołań. No nie fajne zabawy i nieodpowiedzialne z jej strony .
kolega messanger się zajmował tym odrobinę to będzie mógł więcej powiedzieć - ale z tego co zrozumiałem do niczego pozytywnego takie zabawy nie prowadzą.

Bardzo często przy próbach oobe występuje poczucie czyjejś obecności - czasem samo uczucie odbieramy jako negatywne choć taka manifestacja nie musi być negatywna - po prostu strach może nas nastawić negatywnie.

Pozdrawiam Ciepło:)


PS. Jeśli przeszkadz Ci jakaś manifestacja - powiedz tak jakby do tej istoty bez złości czy gniewu - że nie rzyczysz sobie jej obecności - ani zakłócania Twojego spokoju. Wypowiedz to ze stanowczą intencją (może być nawet w myślach). Ilekroć będziesz czuła takie negatywne emocje - postaraj się używać tej techniki. Wiedz że to często mi pomagało kiedy czułę takie negatywne obezności a nie miałem na to ochoty.
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 21.05.2012 - 09:26
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




Próbuj oobe będąc u ojca, a jak zdobędziesz skilla to możesz spróbować u matki.

CYTAT
I tu się rodzi pytanie-czy mogłam coś na siebie ściągnąć?


Twoja matka swoją bezmyślnością naściągała dziwolągów do domu.
Profile CardPM
+Quote Post
Lemitsu
post 21.05.2012 - 09:27
Post #4

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 21.05.2012
Skąd: Gniezno
Nr użytkownika: 8849




Dziękuję za odpowiedź,nie spodziewałam się,że tak szybko nadejdzie ;)
Aktualnie matka się do mnie nie odzywa...no,w czwartek będzie drugi tydzień.Skomplikowana sytuacja jest między Nami.Może gdy wreszcie jej przejdzie,i zrozumie w niedalekiej przeszłości zrobiła,to opowiem jej wszystko ze szczegółami.
Zapomniałam jeszcze wspomnieć,że moja matka potrafi czytać w myślach.Nie wiem czy w każdej sytuacji.Ona naprawdę nie chce dzielić się ze mną informacjami...ale kazała mi nosić czerwoną nitkę.Ta zerwała mi się jakieś 3 miesiące temu.Mam wrażenie,że Ona coś przede mną ukrywa,i to ''coś'' co jest w domu,nie jest przeze mnie,i przez moje zapoznawanie się z oobe.

I dziękuję również za radę.Kiedy będę za jakiś czas próbować wyjścia,i kiedy spotka mnie w jakimś stopniu podobna sytuacja,użyję tej techniki.
Profile CardPM
+Quote Post
Lemitsu
post 21.05.2012 - 09:29
Post #5

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 21.05.2012
Skąd: Gniezno
Nr użytkownika: 8849




CYTAT(Dagon @ 21.05.2012 - 10:26) *
Twoja matka swoją bezmyślnością naściągała dziwolągów do domu. Próbuj oobe będąc u ojca, a jak zdobędziesz skilla to możesz spróbować u matki.



Też o tym myślałam.
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 21.05.2012 - 09:36
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Chowanie urazy i brak rozmowy w niczym nie pomoże a buduje mur twardszy i wyższy- czasem trzeba samemu wyciągnąć dłoń na zgodę.

Czasem obecności pojawiające się podczas prób wyjścia pomagają wyjść z ciała - jeśli wolisz próbować sama bez pomocy - to również o tym powiedz (w myślach). Czasem po prostu łatwiej samemu niż z pomocą i strachem.

Może i mama chowa przed tobą jakieś tajemnice - ale przecież mleko już się rozlało - już to zauważyłaś - i dla Twojego bezpieczeństwa lepiej aby Ci powiedziała.

Masz prawo o tym wiedzieć - bo postępowanie jej wpływa także na Twoją osobę.
Profile CardPM
+Quote Post
Lemitsu
post 21.05.2012 - 09:45
Post #7

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 21.05.2012
Skąd: Gniezno
Nr użytkownika: 8849




No,chyba będę musiała ja rękę wyciągnąć.I porozmawiać.Nie daje mi to spokoju.
Myślałam też,żeby zacząć medytować.Z tym też jednak mnie matka zganiła...
A medytacja mogłaby duża zdziałać...
Profile CardPM
+Quote Post
Messanger
post 21.05.2012 - 10:36
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 777
Dołączył: 11.03.2012
Nr użytkownika: 8755




CYTAT(Deimond @ 21.05.2012 - 09:35) *
Ze swojej strony doradzam też chwilowe wstrzymanie sie od OOBE - i szczerą rozmowę z mamą. Powiedz jej że próbowałaś - a zakazy tylko bardziej kuszą. Niech Ci na spokojnie wyjaśni dlaczego Ci odradzała.
[...]

wicca - nawiązuje do magii przywołań. No nie fajne zabawy i nieodpowiedzialne z jej strony .
kolega messanger się zajmował tym odrobinę to będzie mógł więcej powiedzieć - ale z tego co zrozumiałem do niczego pozytywnego takie zabawy nie prowadzą.


Aha... magia Wicca :). Jest dość powszechna w Polsce. Osobiście nigdy nie próbowałem. Główna tradycja jest neopogańska, można od niej pójść między innymi w stronę magii lunarnej a w skrajnych przypadkach do tradycji tyfonicznej(to ostatnie zdecydowanie odradzam).

Najprawdopodoniej Twoja mama rzuciła jakiś urok i coś spartoliła. Spytaj się jej, jakiej grymuary używała. Ona nie chce Ci pozwolić na kontakt z jakimś niefizycznym syfem i w tym ma rację. Niemniej, przydałoby sie zrobić jakiś rytuał oczyszczenia w domu.

Cokolwiek uczynisz, powróci do ciebie trzykrotnie. Tak chyba brzmi hasło wiccan.
Profile CardPM
+Quote Post
Lemitsu
post 21.05.2012 - 10:50
Post #9

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 21.05.2012
Skąd: Gniezno
Nr użytkownika: 8849




CYTAT(Messanger @ 21.05.2012 - 11:36) *

Cokolwiek uczynisz, powróci do ciebie trzykrotnie. Tak chyba brzmi hasło wiccan.


Słyszałam to od Niej.W sumie nie raz D:
Kiedyś wspominała coś o oczyszczaniu domu... ale tylko na takowych wspominkach się skończyło.

Profile CardPM
+Quote Post
TyHu
post 21.05.2012 - 12:14
Post #10

Coprobo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 802
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: z nienacka
Nr użytkownika: 7098




oobe to jest przede wszystkim konfrontacja z własną osobą plus inne byty.Idziesz tam ze swoimi lękami najbardziej skrytymi,największymi pragnieniami.W każdym razie nie możesz przed kimś coś ukryć, jesteś tam naga, każdy cie prześwietla a ty też widzisz wszystko takim jakim jest.

Znajomość własnej osoby jest bardzo ważna.

Strach przed wyjściem będzie się zdażał nawet dla osoby , która może powiedzieć ,że niczego się nie boi.Bo strach to po prostu kolejna bariera do pokonania.

Jeśli ktoś mówi żebyś nie wychodziła z ciała , to to samo jak ktośby ci mówił przed narodzinami żebyś się nigdy nie rodziła bo na ziemi jest zło :).Nie pamiętasz czy chciałaś przyjść na ten świat czy było to wbrew twojej woli. Tu jest rzeczywistość tam jest jakaś rzeczywistość.
Profile CardPM
+Quote Post
Lemitsu
post 21.05.2012 - 12:23
Post #11

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 21.05.2012
Skąd: Gniezno
Nr użytkownika: 8849




No to strach będzie WIELKĄ barierą do pokonania.
Profile CardPM
+Quote Post
Messanger
post 21.05.2012 - 12:37
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 777
Dołączył: 11.03.2012
Nr użytkownika: 8755




CYTAT(Dagon @ 21.05.2012 - 12:40) *
Ja bym dzwonił do pogromców duchów.


Przecież nikt Ci nic nie zrobi, jeśli tego sobie nie ubzdurasz :PP. Według Ciebie to wszystko jest wymysłem chorej wyobraźni :).
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 21.05.2012 - 13:04
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




CYTAT(Messanger @ 21.05.2012 - 13:37) *

Przecież nikt Ci nic nie zrobi, jeśli tego sobie nie ubzdurasz :PP. Według Ciebie to wszystko jest wymysłem chorej wyobraźni :).


To, że ktoś nie dowierza w te twoje demoniczne obrządki to nie znaczy od razu, że taka osoba musi być od razu jakimś nihilistą.
Ty pewnie łykasz wszystko jak młody pelikan jak mniemam.
Profile CardPM
+Quote Post
KMA
post 21.05.2012 - 15:31
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
*******
Postów: 231
Dołączył: 21.09.2006
Nr użytkownika: 95




Lemitsu, zdarzyło mi się dzisiaj obe, które miałam na pograniczu snu i świadomości(a może już wtedy śniłam?), obe potrafi mieć różne postaci. Zazwyczaj boimy się, tej przedstawianej powszechnie, bo wydaje się być najbardziej radykalna- oddzielenie świadomości od ciała... ja doswiadczyłam obe już kilka razy bez tej całej zabawy z wytaczaniem się z ciała czy innymi takimi. Po prostu nagle znajdujesz się w miejscu, które nie jest Twoim fizycznym pokojem i tyle. W jakiś sposób podobne jest to do snu, bo też tyczy się innego stanu świadomości i potrafi mieć bardzo podobne składowe co sen, ale i tak zazwyczaj jesteś w stanie stwierdzic różnicę. Dlaczego mówię o tym, że podobne jest to do snu? Bo wtedy brzmi mniej strasznie, a przecież jest prawdą. Ludzie codziennie kładą się spać i większość z nich nie boi się, że będzie śnić. Czy spotyka się różne istoty w tym obe? Jasne, ale co one tak naprawdę mogą Ci zrobić, poza wywołaniem strachu i zwiazanym z tym osłabieniem energetycznym? Poza tym skoro zobaczyłaś je przy obe, to znaczy, że swoją energią je przywołujesz, czyli robisz to także wtedy kiedy nie starasz się doświadczać obe, po prostu robisz to bez przerwy, a raczej Twoja energia. Mówi się, że powinno się podchodzić do obe z czystym sercem i tak powinno być(jeśli boisz się wyjść, musisz zrozumieć, że będziesz bezpieczna, jeśli będziesz emanować pozytywnymi wibracjami i uczuciem miłości, które swoją droga jest bardzo oczyszczające i możesz je stosować jako oczyszczające).
Ogólnie rzecz biorąc Deimond w tej dyskusji mówi bardzo sensowne rzeczy, więc warto go posłuchac tym razem ;).
co do tej magii wicca, nie znam się na typach magii i żadnej nie stosowałam, poza własnymi pomysłami, więc do tego nie mogę się odnieść, ale wiem, że magią i nieuważnymi zachowaniami można przywołać pewne byty i one ciągle mogą tam u was być, czytam sobie ostatnio książkę o nazwie "Huna-vita" i tam jest mowa o oczyszczaniu pokoju(robi się to wyobrażając sobie poszczególne kolory wypełniające pokój, tyle że bardziej chodzi o oczyszczanie z ogólnie negatywnych energii, a niekoniecznie z istot). Huna twierdzi też, że człowiek przez swoje myślenie stwarza myślokształty, które są z nim powiązane i kiedy się rozwiną, mogą nawet przypominać humanoidy, te myślokształty -tzw. elementale, bardzo oddziaływują na człowieka i zabierają mu energię, może jest tez coś takiego u Ciebie? Huna jeszcze mówi o tym, że wszystko - wszystkie choroby i negatywne energie, w ogóle wszystko negatywne, co potrzebuje uzdrowienia - może być na trwałe uzdrowione tylko poprzez wysoką energię, energię miłości i coś co w Hunie nazywane jest praświatłem. Lęki wytwarza niższe ja, jeśli nawiążesz z nim kontakt, to możesz się dowiedzieć, dlaczego masz takie a nie inne lęki. Zadasz pytanie poprzez słowa i obrazy i poczekasz na odpowiedź, która takze przyjdzie w formie obrazów. To powinno pomóc. Możesz poprosić o pomoc swoje wyższe ja, także poprzez niższe ja(bo inaczej nie uzyskasz z nim kontaktu), możesz poprosić o pomoc swoje wyższe ja(czyli cząstkę boga w sobie) za pomocą także słów i obrazów, im bardziej sugestywne tym lepiej, trzeba czuć ten przekaz, nie wystarczy że będzie tylko suchymi słowami. Wiem, że mówię teraz o hunie, ale myślę, że ona naprawde może pomóc, bo nawet jeśli weźmiesz kogoś do oczyszczania mieszkania, to i tak musisz się nauczyć uodparniać na istoty wokół, bo przecież nawet Twoja mama na bieżąco swoim myśleniem może coś przywołać i znowu wtedy będziesz szukała kogoś do pomocy?
A jeśli chodzi o to uczucie, że coś jest przy Tobie - moje pierwsze obe tak wyglądało, że ciągle czułam się przez coś dotykana i było to bardzo nieprzyjemne uczucie, ale wtedy właśnie jakby przypadkiem "wytoczyłam się" z ciała i doświadczyłam pierwszego pełnokrwistego obe i w momencie kiedy byłam już w poza, wtedy w ogóle nie obchodziło mnie to, że przed chwilą jakieś coś mnie męczyło - liczyło się tylko to, że teraz doświadczam obe i starałam się wykorzystać to na tyle na ile mogłam i mimo że czułam się tak źle przy wyjściu to w poza też znalazłam się w swoim pokoju, ale było świetliście, kolorowo, ogólnie mówiąc - pozytywnie. Nawet nie obróciłam się w stronę swojego ciała, żeby sprawdzić co przy mnie było. To po prostu stało się całkowicie nieistotne. Więc to Ty decydujesz o wszystkim. Czy poddasz sie temu co się dzieje, czy nie, czy wtedy kiedy to się dzieje, wybierzesz świadomie coś innego.
Profile CardPM
+Quote Post
makyo
post 21.05.2012 - 15:54
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310




Bardzo ciekawy wątak:)
Koleżanka opisuje dość trudna sytuację. Nasza rzeczywistość i świat duchowy prznikają się. To, że w dzień nie widzimy bytów, duchów i demonów w naszym otoczeniu, nie znaczy, że ich tam nie ma:) W czasie oobe przestrajamy się na inne fale. Ta kołdra która sie uginała to nie była fizyczna kołdra. Też miałem kilka takich akcji. Raz nakiś karzełek biegał po pokoju i się śmiał, a potem mnie jebany dusił kołdrą. Powiedziałem mu, że jak wyjdę to go spalę. Teraz juz nie mam z tym problemów. Trzeba wiedzieć, że jesteśmy wspaniałym żródłem energii dla różnego rodzaju pasożytów. Jak się bronić przed takimi gośćmi jeśli nie wiemy czy są wśród nas? Twoja mama bawiła się tarotem. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że tarot został "poprawiaony" przez masonów w pierwszej połowie tamtego stulecia. Wcześniej tarot miał tylko 22 karty. Jak myślicie dlaczego tak dużo ludzi ma jazdy potym jak bawili się tarotem albo byli u wróżki? Tu nie chodzi tylko o przepowiadanie przyszłości, ale konktertnie o te katry. Wróżyć to można nawet z kamyków na drodze. Podobny problem jest z różnymi systemami newage i magyi:) Ja do magii niec nie mam, bo na tym opiera się cały wszechświat. Jednak istnieją konkretne sytstemy z konkterynymi rytami i bóstwami. Trudno skumać czy jeszcze jesteś mistrzem, czy już jesteś niewolnikiem. Pozorne poczucie mocy to marchewka, a tak na prawdę siedzi na nas 10 pijawek.
Faty są takie, że jesteśmy milion razy potężniejsi nisz nam się mówi. Myślimy, że jesteśmy słabi i potrzebujemy przejść na kolejny poziom poznając magiczne tajemnice. Jak cudowni byc coraz silniejszym wiedzieć więcej i być lepszym niż inny. Wszystko to kłamstwa. Nie jesteśmy gorsi niż inni. Nie jesteśmy słabsi niż demony. Demony robią w portki na myśl, że ludzkość mogła by się obudzić. Każda osoba, która się budzi i poznaje świat duchowy jest odrazu bombardowana całym gównem jakie tylko istnieje:) Mamy wgrane programy religijne (grzech, piekło), mamy wgrany strach przed śmiercią. To wszystko są sprytnie wgrane mechanizmy kontroli. Możecie się ze mna nie zgodzić, ale powiedzcie mi dla czego 6 miliardów ludzi na naszej planecie jest pasione jak bydło? I co by sie stało gdyby nagle wszyscy się ockneli? A każdy przebudzony ma taki sam potencjał jak Jezus. :) Scenarjjusze są 2. Budzimy się i rozwalamy planetę bo nie jesteśmy gotowi na naszą własna moc. Albo budzimy się i pasożyty umierają z głodu.

Proszę mi teraz powiedzieć po co Wam czerwona niteczka? :) Masz problem z nieproszonymi gośćmi to zmuś ich do odejścia. Wyślij im wielką kulę miłości, na pewno tego nie wytrzymają. Poproś przewodników o oczyszenie atmosfery. Uświadomo mamie co robi i razem pracujcie nad rozwojem, miłością i spokojem w waszym otoczeniu. Nie wydaje mi się, żeby jakieś rytuały oczyszczania wicca pomagały na gości, którzy przyszli dzieki wicca:) Średnio logiczne. To już Jezus ma większy autorytet wśród demonów.

Ja bym rozsyłał miłość po okolicy i bezpośrednio wypraszał gości. Nikt nie ma prawa Ci nic zrobić chyba, że sama na to pozwolisz. I nie wierzę, że coś wraca 3 razy:) a dla czego nie 3 albo nie 5? ;) Naucz się medytacji przestrzeni serca i pamietaj kim jesteś i jaka jest Twoja moc.
Przepraszam za błędy, ale to forum jakoś nie poprawia moich byków:P
Profile CardPM
+Quote Post
Messanger
post 21.05.2012 - 15:57
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 777
Dołączył: 11.03.2012
Nr użytkownika: 8755




CYTAT(Dagon @ 21.05.2012 - 14:04) *
Ty pewnie łykasz wszystko jak młody pelikan jak mniemam.


Może jakiś przyklad... synu? Nie bądź gołosłownym :PP.

Śmiejesz się ze wszystkiego i ze wszystkich mających odrębne zdanie (zankiel - Ciebie też pozdrawiam), więc nie dziw się mojej opinii. Jaką masz pewność, że ja kłamię a ona nie :P?

Lemitsu, na dzień dobry proponuję okrojoną wersję Rytuału Pentagramu.

http://www.czarymary.pl/LBR.html
Profile CardPM
+Quote Post
Lemitsu
post 21.05.2012 - 16:55
Post #17

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 21.05.2012
Skąd: Gniezno
Nr użytkownika: 8849




Dostałam teraz ogromny przypływ wiedzy,dzięki Wam,to strasznie miłe! :) od razu zaczęłam się uśmiechać.Teraz muszę na spokojnie wasze rady ogarnąć.

Rytuał Pentagramu.Hmm,chyba kiedyś o tym słyszałam,ale nigdy nie sprawdzałam o co w tym chodzi.Zaraz poczytam.
Profile CardPM
+Quote Post
Mikerin
post 21.05.2012 - 17:00
Post #18

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 15.04.2012
Skąd: Gdyni
Nr użytkownika: 8783




O coż za radosne miejsce odnalazłem! Rytułały, zaklęcia, karty są niewiele wartymi narzędziami. Ale to nie ważne.

Człowiek jest źródłem energi. Jednak nie jedynym. Energia krąży i jest od czegoś/kogoś wysyłana.
ale to też teraz nie istotne.

Moja droga... OOBE, magia, itp to nie zabawa. Dobrze że się boisz. Strach nie tylko hamuje, staraj się go wykożystać jako motywacje.

Rady na dziś!
-nie gadać z dziwnymi osobami (materialnymi i nie)
-nie czerpać energii z niewiadomych źródeł
-nie dawać się zmanipulować
-szukać prawdy
-nie poddawać się.
Profile CardPM
+Quote Post
tofik
post 21.05.2012 - 17:56
Post #19

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 58
Dołączył: 05.05.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7928




CYTAT(Mikerin @ 21.05.2012 - 18:00) *
Moja droga... OOBE, magia, itp to nie zabawa. Dobrze że się boisz. Strach nie tylko hamuje, staraj się go wykożystać jako motywacje.


Lubie czytać takie pierdoły :). Dlaczego demonizujesz te pojęcia? Niedługo oobe będzie tylko dla wybranych. Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
makyo
post 21.05.2012 - 19:09
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310




Jak link do rytuału brzmi "czarymary" to wiadomo co to za rytuał, albo wiadomo co to za autor. To straszna ignorancja wklejać takie rzeczy.

Polecam sobie strawdzić pojęcia "czary" i "mara".
Najpierw ryt z sieci, a potem domek z tarocika przed saniem i "przyjemna" noc z "przyjaciółmi" z astrala.

Obe może być wspaniałą przygodą, a dzięki magii to wszystko się kręci. Ale uczenie sie rytów z neta i kupowanie wszystkiego od wszystkich to spory błąd.
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 21.05.2012 - 20:44
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(Messanger @ 21.05.2012 - 16:57) *

Może jakiś przyklad... synu? Nie bądź gołosłownym :PP.

Śmiejesz się ze wszystkiego i ze wszystkich mających odrębne zdanie (zankiel - Ciebie też pozdrawiam), więc nie dziw się mojej opinii. Jaką masz pewność, że ja kłamię a ona nie :P?

Lemitsu, na dzień dobry proponuję okrojoną wersję Rytuału Pentagramu.

http://www.czarymary.pl/LBR.html

No to żeś się bracie nie popisał :/ chyba nie zbyt zrozumiałeś problem i zaproponowałeś podejście spod deszczu pod rynnę.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic