|
|
![]() ![]() |
09.10.2013 - 20:47
Post
#102
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
JA pierdolę - następne 20% zużycia klawiszy :D Ale Ty musisz mieć palce napakowane:D serio szacunek- że Ci się chce:) za to masz dzięki - ale nie czytałem bo mi się nie chce:)
|
|
|
|
09.10.2013 - 20:50
Post
#103
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Ja próbuje Ci tylko wytłumaczyć jak to u mnie działa, , żeby zobaczyć to o czym mówię to wszystko musiałoby ustać, wszystkie te słowa musiałyby zniknąć z twojej głowy.
|
|
|
|
09.10.2013 - 20:58
Post
#104
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Uwierz mi, rozumiem o czym piszesz. Co więcej, zgadzam się z tym. Po prostu ja stosuję do tego nomenklaturę duchowości, itp. i to wszystko. Po prostu widać pod duchowością rozumiem co innego, niż Wy. Ale nie ważne jak to nazwać, z opisu tego doświadczenia i jego zależności sądzę, co już pisałem Garotowi, że piszemy o tym samym.
Nie wiem jednak jak to się ma do tego, o czym pisałem z Garotem, ale co tam. Garot już się wycofał z rozmowy, za to Deimond się pojawił, aby jak zwykle powiedzieć coś merytorycznego :) Nom. Deimond, tak się składa, że w miarę szybko piszę :) Nawet nie muszę patrzeć na klawiaturę :P A paluszki mam sprawne i szybkie, bo gram na instrumentach troszkę, może to się też przyczyniło. Nie kojarz tylko zaraz sprawnych i szybkich paluszków z tematem matryobenialnym xd |
|
|
|
09.10.2013 - 21:02
Post
#105
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
a jak wiesz o co chodzi to ok
|
|
|
|
09.10.2013 - 21:23
Post
#106
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
:)
|
|
|
|
09.10.2013 - 23:20
Post
#107
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
dla mnie to dalej coś śmierdzi, ale i tak nie mam ani siły, ani gadki
wiec chyba to tak zostawię |
|
|
|
10.10.2013 - 00:14
Post
#108
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
przecież nie ma czującego smród, który mógłby czuć, że coś śmierdzi, nie ma też śmierdzenia, ani tego, co śmierdzi... to wszystko to tylko twory Twojego umysłu :) :P
|
|
|
|
10.10.2013 - 10:46
Post
#109
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pavveł ja już się nie karmie tym tematem tak jak kiedyś, nie mam ochoty być żadnym guru i dowartościowywać się bo męcząca i destrukcyjna głupota.
Pisałem w ten sposób, bo uważałem że jest jakaś szansa, że będziesz mógł sobie oszczędzić tych całych "poziomów doświadczania". Może podobnie twist. Sam nie mam pojęcia jak słów używać by był jakiś efekt, nie będę w to wnikał póki co, bo niestety nie mam czasu ani energii na to. Muszę ogarniać kasę bo termin mnie goni ;p Tak szczerze to jedyne poziomy doświadczania które widzę i rozróżniam, to poziomy wierzenia i głupoty. ale jak widzę, to albo nie mam umiejętności, albo po prostu się nie da (lub ciężko) przyśpieszyć pewne rzeczy, żeby komuś tego oszczędzić stawiam na pierwsze i drugie jednocześnie zapraszam do mojego sklepu internetowego z pościelą wełnianą xD dla użytkowników forum duży rabat ;) (link w profilu) mam nadzieję, że nie dostane bana ;p ostrzeżcie mnie jeżeli jest takie niebezpieczeństwo xd |
|
|
|
10.10.2013 - 12:35
Post
#110
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
10.10.2013 - 12:44
Post
#111
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
o.O
to właśnie te poziomy to "dualizm" - cokolwiek to znaczy odpadam z dyskusji ;p |
|
|
|
10.10.2013 - 12:54
Post
#112
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
dualizm to myślenie biegunowe, że coś jest czarne, albo białe... wtedy nie dość, że nie dostrzega się odcieni szarości, to jeszcze nie dostrzega się kolorów...
no ale tak, chyba przeczytałem "wiedzy i głupoty", nie "wierzenia i głupoty" :P poziomy, niepoziomy, to tylko nazwy, klasyfikacja zdarzeń, która czasem może pomóc, ale nie we wszystkim... nie należy się do niej ograniczać, bo to może wtedy tylko zaszkodzić... jednak chodzi o doświadczenie, z którego płynie zrozumienie o różnych stanach... to czy je sobie nazwiesz czy nie, Twoja sprawa, grunt, żeby się rozumiało o co chodzi, żeby nazwy opierały się na doświadczeniu, nie doświadczenie na nazwach... spoko :) 3m się :) |
|
|
|
| victoria |
11.10.2013 - 06:44
Post
#113
|
|
Guests |
'Iluzja- to jedyne co nas łączy, Co Cię przekonuje, że masz rację Ty?'
|
|
|
|
11.10.2013 - 08:40
Post
#114
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ja mam rację ty masz rację
ale gdy znika ego - to kto ma właściwie rację? btw. rację ma tylko twisto, bo czy to język pisany czy mówiony - przekazuje głownie emocje więc nie różni się to od szczekania i warczenia przykładowo psów. |
|
|
|
11.10.2013 - 15:31
Post
#115
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ludzie, macie popier*papier wersję definicji ego ;/ błędne założenie ego i wszystko idzie się j*bać (ciekawa korelacja tego słowa ze strachem swoją drogą x))...
ego i egoizm to dwie różne rzeczy... nie chodzi o to, aby pozbywać się ego, chodzi o to, aby było zdrowe i dobre... to egoizmu można się śmiało bez skrupułów pozbywać... czy jak pojedziesz Wyspiarzu tak Twistowi, to myślisz że nie masz ego? Albo że jak nie masz ego, to możesz jeździć innym? choć Ty może nawet nie pomyślałeś o tym, że to, jak napisałeś swój powyższy post może kogoś urazić? ktoś wkłada przykładowo serce w to, co wyraża, a Ty to przyrównujesz do szczekania psa -.- To nie jest brak ego. To jest ego i to wyjątkowo brzydkie. Ładne ego, zdrowe ego to takie, gdy zdajesz sobie sprawę z tego, że nie jesteś sam, że Ty zależysz od innych i inni od Ciebie na wszelkich płaszczyznach, fizycznych i duchowych... Kiedy zdajesz sobie sprawę, że jesteście jednością, wtedy ego jest mega zdrowe i ładne i dba o to, aby wszystkim innym ego było dobrze, były również zdrowe i ładne... Ty tutaj o to najwyraźniej nie dbasz... a więc coś Ci się popierpapier, że już pozbyłeś się ego... stosujesz tu egocentryzm, bo nie obchodzi Cię jak czuje się ego kogoś innego... A więc pozbycie się egoizmu nie polega na wyimaginowanym pozbywaniu się ego, a zamienieniu postawy egocentrycznej na przeciwną, gdzie wszystkie ega są sobie równoważne, są rodziną... Wtedy dopiero Twoje ego "znika" na tle innych... Proszę, przemyśl to. Racja zależy od tego, co jest przedmiotem pytania. Mój dziadek i ojciec kiedyś kłócili się zakładając nową rynnę, w którą stronę ma być spadek - lewo czy prawo. Jeden twierdził lewo, drugi że prawo. Okazało się że nie dogadali się wcześniej, z której strony ma być spływ i jeden myślał, że po lewej, drugi, że po prawej. Obaj mieli rację, ale obaj mówili o czymś innym, przez to nie mogli się dogadać. To jest częsty przypadek w różnych sytuacjach... Trudno powiedzieć kto ma rację. Ale zawsze bliższy racji jest ten, kto jest szczery, kto kieruje się miłością i mądrością, kto patrzy szeroko, możliwie całościowo, z różnych kątów widzenia. Wiktoria, nas wszystkich łączy dużo, dużo więcej. Co mnie przekonuje do mojej racji? Doświadczenie, intuicja, przeczucie, rozsądek, sprawdzalność w życiu... |
|
|
|
| victoria |
11.10.2013 - 15:39
Post
#116
|
|
Guests |
na wszystko masz odpowiedz i to dluga;p ale ja zostaje przy swoim:)
btw zycie nie polega na tym zeby sie ze wszystkimi lubic:) |
|
|
|
11.10.2013 - 15:43
Post
#117
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
paweł to co napisałeś ty w to wierzysz twoja logika kaze ci w to wierzyc ale to tylko opinia nic wiecej,tych opinii mogą być miliony i która jest prawdziwa? rozumiesz?
|
|
|
|
| victoria |
11.10.2013 - 15:49
Post
#118
|
|
Guests |
w moich oczach jestes niepoprawnym idealista
|
|
|
|
11.10.2013 - 16:37
Post
#119
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Życie polega na tym, na czym chcesz, żeby polegało, ale potem zbierasz tego skutki.
Jeśli Ci się podoba takie życie, jakie skutki daje nielubienie ludzi, to proszę bardzo. Ale z własnego doświadczenia wiem, że życie może być dużo zajebistsze, gdy ludzie nauczą się siebie szanować i lubić. Nie ma w tym nic niepoprawnego. Tylko przyczyna i skutek. Po prostu wiem, jak zajebisty może być skutek i ten prezentowany w dzisiejszych czasach przez większość mnie nie satysfakcjonuje. Raczej trzeba by powiedzieć, że większość jest niepoprawnymi sceptykami czy/i ignorantami. Twistoid, a co to znaczy dla Ciebie "prawdziwe"? Bo nie odpowiesz na pytanie co jest prawdziwe, jeśli pierw nie zdefiniujesz, co znaczy słowo "prawdziwe". Rozumiesz? Wszystko jest prawdziwe. Tylko pozwól mi przyrównać to do takiej sytuacji. Jedna osoba mówi, że 2+2=4 i że to jest matematyka. Zaś druga osoba "wykpiewa" tą pierwszą i mówi, że pierwiastek kwadratowy z 81 = 9, to jest matematyka. Trzecia wtrąci jeszcze całki, a czwarta jeszcze coś tam bardziej złożonego. Każda twierdzi, że to, o czym mówi to jest matematyka. I każda ma rację. Tylko, że każda kolejna widzi, wie, rozumie jeszcze więcej z zakresu matematyki, a mimo to żadna z nich nie wie absolutnie wszystkiego na temat matematyki, więc teoretycznie żadna z tych osób też nie ma racji. Wszystko to jest więc względne, ale fakt faktem, że jedne osoby wiedzą mniej, drugie więcej, i te które wiedzą więcej są wstanie przewidzieć więcej, a także coś skonstruować świadomie, więcej skonstruować, w przeciwieństwie do tych osób, które wiedzą mniej. Pozdrawiam. |
|
|
|
| victoria |
11.10.2013 - 16:43
Post
#120
|
|
Guests |
ja mowie ze 2+2=5
definiowanie prawdy jest samobojstwem jak chcesz lubic wszytskich prosze bardzo, ja nie mam takiej potrzeby, prawdziwi przyjaciele wystarczaja |
|
|
|
11.10.2013 - 16:51
Post
#121
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czy naprawdę jesteś non-stop szczęśliwa? :) Nawet z tymi przyjaciółmi? Przyjaciele Ci wszystkiego nie dadzą... niektóre rzeczy możesz dać sobie tylko Ty sama. A buzując negatywnymi emocjami do innych tylko oddalasz się od szczęścia. Poza tym nie zawsze te same osoby będą przy Tobie. Co więcej w życiu jesteś praktycznie skazana na obcowanie z różnymi ludźmi.
Ostateczne definiowanie prawdy owszem jest negatywne, bo służy zaślepieniu. Jednak zmienne/tymczasowe definiowanie prawdy, czy inaczej mówiąc przyjmowanie wersji najbardziej prawdopodobnie równej, bądź bliskiej prawdy, co uwzględnia uczenie się, zmianę, ewolucję, doskonalenie własnego światopoglądu, który zbliża się do prawdy. Jak na razie nic nie wskazuje na to, że w świecie, w którym żyjemy 2+2=5, więc proszę bardzo, jak chcesz to stosuj to w swoim życiu, ale skutki mogą być nieprzyjemne ^^. |
|
|
|
| victoria |
11.10.2013 - 16:54
Post
#122
|
|
Guests |
'Jak na razie nic nie wskazuje na to, że w świecie, w którym żyjemy 2+2=5, więc proszę bardzo, jak chcesz to stosuj to w swoim życiu, ale skutki mogą być nieprzyjemne ^^. '
to sie nazywa ograniczenie... efekt synergii uwzglednia szersze myslenie niz matematyka ja ucze sie poprzez doswiadczanie, przyjaciol mam na stale od kilkunastu lat i to sie nie zmienia,nikt nigdy mnie nie zawiodl, wiadomo ze ciagle poznaje sie nowych ludzi ale czasami niegodnych uwagi, a czasami odwrotnie;) po prostu sama sobie tez jestem przyjacielem a jak kogos nie lubie to nie lubie,sztuczna bylaby proba manipulacji uczuciami |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |