oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Problem Zapamietywanie Snów
Muminek
post 03.07.2012 - 08:30
Post #1


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam,
Mam pewien problem. Jestem początkujący i staram się o LD od 4 dni. Problem w tym, że pierwszej nocy zapamiętałem 3 sny. Poźniej po jednym a dzisiaj nie pamiętam żadnego. Kilka razy dziennie zerkam na zegarek aby sprawdzić czy jestem w śnie czy rzeczywistości aby doprowadzić do LD. Przed snem kładę się w łóżku, układam wygodnie, oczyszczam myśli, następnie myślę o tym, że dzisiaj będę śnił świadomie, o tym co będę robił w śnie, potem powtarzam sobie w głowie z dwadzieścia razy, że rano będe pamiętał swoje aby. Prowadzę też dziennik snów.
Gdzie popelniam błąd?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
puppy
post 03.07.2012 - 08:46
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Muminek @ 03.07.2012 - 09:30) *
Witam,
Mam pewien problem. Jestem początkujący i staram się o LD od 4 dni. Problem w tym, że pierwszej nocy zapamiętałem 3 sny. Poźniej po jednym a dzisiaj nie pamiętam żadnego. Kilka razy dziennie zerkam na zegarek aby sprawdzić czy jestem w śnie czy rzeczywistości aby doprowadzić do LD. Przed snem kładę się w łóżku, układam wygodnie, oczyszczam myśli, następnie myślę o tym, że dzisiaj będę śnił świadomie, o tym co będę robił w śnie, potem powtarzam sobie w głowie z dwadzieścia razy, że rano będe pamiętał swoje aby. Prowadzę też dziennik snów.
Gdzie popelniam błąd?

A próbowałeś tego?:
Nastaw alarm na (tak powiedzmy) 10 minut przed normalnym czasem obudzenia.
Gdy już się obudzisz staraj się z zamkniętymi oczami, powoli przypomnieć swój sen (najczęściej przypomina się on od końca) a następnie go zapisz.
Możesz też spróbować takich nagrań jak Pamięć snu Adama Bytofa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 03.07.2012 - 19:42
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Muminek, zerkanie na zegarek to nie do końca TR. Oczywiście też może być pomocne, ale ja bym to uzupelnił o zwykle TR. Np. staraj się w ciagu dnia kilka razy unieść w powietrze, albo za pomocą myśli zrobić z biurka bojowego Mecha. Próbuj to robić z pełnym zaangażowaniem, jakgdyby to było możliwe (bo może jest). Gdy sie jednak nie uda, możesz mieć pewność że nie śpisz. I takie działanie musi Ci wejść w nawyk. jeśli ci się jednak uda to znaczy że śpisz. Dodatkowo, za dnia, w wolnych chwilach myśl o tym że będziesz mieć świadomość we śnie. Musisz się na to nakręcić. Wytrwałosci i cierpliwości. Uda się i to nadspodziewanie szybko ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 03.07.2012 - 20:50
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak ułatwić sobie zapamiętywanie snów? Moja recepta: dużo medytować, uprawiać sport, jeść czekoladę i wysypiać się.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 03.07.2012 - 20:56
Post #5


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No właśnie to wysypianie. Odkąd zmęczenie u mnie narosło jakoś gorzej z zapamiętywaniem. Na szczęście mam dużo ruchu i czekolad jem kilkanaście miesięcznie to jakoś się to równoważy:) Warto by tą medytację jeszcze dorzucić. Freddy w jakich okolicznościach medytujesz? Pytam z ciekawości bo od wielu lat nie mogę się zmobilizować.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 03.07.2012 - 21:18
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W okolicznościach ciszy i spokoju, bo wtedy łatwiej jest zagłębić się w swoim umyśle.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sallys
post 04.07.2012 - 11:18
Post #7


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Puppy dobrze gada! Nigdzie nie popełniasz błędów czasami nie zapamiętasz ani jednego snu więc się nie przejmuj. Możesz przeczytać przed snem swoje ostatnie zapisane sny, mi to pomaga.

Amras84 też dobrą rade podał. Ja najczęściej wizualizuje coś gdy jestem w łazience gdyż w każdym fałszywym przebudzeniu najpierw idę tam. A pozatym to oaza spokoju więc robienie z pralki transformersa jest przyjemne. Zdaj się na wyobraźnie materializuj bronie ;D lub gdy jesteś zmęczony i Ci się nie chce to po prostu jakieś wielkie figury geometryczne.

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert_Hnatczuk
post 06.07.2012 - 10:20
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




4 dni to na prawdę mało. Ja pierwszy swój świadomy sen osiągnąłem po ponad 2 tygodniach żmudnych ćwiczeń.
Jeżeli nie uda Ci się zapamiętać żadnego snu dobrym trikiem jest jego zmyslenie.
Po prostu budzisz się rano, wymyślasz sobie jakiś sen i zapisujesz go. Pobudzisz wtedy wyobraźnię - a o to nam właśnie chodzi.
Ćwiczyć, ćwiczyć, zapisywac i jeszcze raz ćwiczyć.
Wytrwałości życzę. ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
loozak84
post 06.07.2012 - 12:08
Post #9


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Ja nie zapisuję snów, kiedyś to robiłem ale przestałem. Teraz nagrywam na komórkę na dyktafon w którym są daty i godziny nagrania. To lepsze niż dziennik. Aczkolwiek nie nagrywam wszystkich snów. Nagrywam tylko OBE i LD. Brak zapisywania na papierze nie zmieniło mojej jakości i łatwości zapamiętywania snów. Nie zmieniło też łatwości osiągania LD/OBE. Nie zmieniło to zupełnie niczego. LD/OOBE miewam około 3-4 razy w tygodniu. Przy dobrych wiatrach mam codziennie jakiś krótki LD. Mój sposób to technika 4+1 zmodyfikowana pod mój cykl snu. Lubię długo spać. Idę spać przeważnie około 1 w nocy a wstaję o 10-11. Nastawiam sobie zegarek na 6 lub 7, jestem rozbudzony około 20-30 minut (czasem krócej niż 20). Potem znów się kładę z pozytywnymi afirmacjami w głowie. Dziś miałem przed godziną 11 dwa OBE i jeden LD. Jak go miałem? Obudziłem się o 9, na Kindlu poczytałem sobie 10 minut "Najdalszą Podróż" (lubię do niej wracać), i położyłem się na plecy i zasnąłem. Nagle 'budzę się', patrzę leżę na łóżku, sobie myślę 'trzeba wstawać' i nagle przebłysk świadomości - przecież widzę swoje ciało na łóżku, mam OBE.Czuję się lekko, obraz się wyostrza i staje się bardzo kolorowy. No i szybko wypływam przez okno (które nie wiem czemu otwieram - takie przyzwyczajenie z ś.f). Zaczynam fruwać, podfruwam sobie na dach garażu obok domu... OBE trwało około 30 minut. Nie będę całego opisywał bo to nie ma sensu. Ale chciałbym zaznaczyć, że technika '4+1' zmodyfikowana pod swój cykl spania działa znakomicie. I nie musi to być 1h przebudzenia, mi najczęściej wystarcza 10minut do góra 30 minut. W tym tygodniu to już 3 OBE.
Skąd wiem, że to nie LD? Bo w LD nigdy nie widzę siebie śpiącego na łóżku, w OBE zawsze. W OBE mam bardzo dobrze kontrolowaną świadomość. Wiem dokładnie co mam robić i co robić żeby nie załapać cofki. Aha i jeszcze jedno, nie wiem czy to zasługa tego czy nie ale od 2 tygodni słucham codziennie przed snem Afirmacji OBE Roberta Noble i Indukcji LD Bytofa, czasem w ciągu dnia lubię posłuchać Hemi-Sync Gaia i Pamięć Snu, magia snu - Bytofa.
Nie myślcie sobie, że mam taką sielankę i tyle snów/OBE codziennie. Bo ostatnio nie miałem LD ani OBE przez 2 tygodnie. Bo zauważyłem, że im bardziej chcę to osiągnąć to organizm się wzbrania. A jak podejdę do tego na luzie, nie wkurzam się na siebie, że znów nie wyszło to ld/oobe samo przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park