oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Oobe W Dziesięć Lat, Czyli Już Dziś
krzysiu
post 09.06.2012 - 16:05
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


kąpać się bez oświetlenia, w ciemniej łazience
niezwracać uwagi na bodźce wychodząć z domu
bez reszty zachwycać się naturą i śmieciami leżącymi na chodniku
zaprzepaścić dotychczasowe uczucia
pogrążać się w smutku
chcieć umrzeć i nic nie robić w tym celu, nawet w myślach
spuszczać wzrok przed napotykanymi
nie mieć własnego zdania
siedzieć cicho przy stołach
żebrać o swoje serce, iść na zatracenie
skończyć na ulicy
nie wydawać pieiędzy, chyba, że ze smutkiem na najpospolitsze jedzenie
rezygnować z korzyści
pomykać bocznymi uliczkami
być przekonanym o własnej beznadziejności
patrzeć w oczy łez bliskich, gdy nie mają wpływu na kochanego synka i chłopaka
poświęcać się absolutnie innym
miłość
zniknięcie z obiegu towarzyskiego
znaleźć własną metodę na anonimowość i techniczne się zagubienie, pozostać z dala od świata tak, jakby nigdy się nienarodziwszy

wszystko w największej pokorze i zatraceniu

nie ma nas, czeka nas wszystko

już
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 09.06.2012 - 17:18
Post #2


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dokładnie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzysiu
post 10.06.2012 - 11:46
Post #3


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


kurs - zadanie 1

jest notatnik, i "wyrażana chęć" wyjścia z ciała. i tak jak bez problemu opuszczałem ciało, gdy te wtedy żyło własnym życiem, tak dziś nie ma podróż dla mnie żadnego lub przynajmniej większego znaczenia. i jedno pamiętam: kluczem jest nastawienie umysłu, i powyższe wymienione "metody" pod sztandarem "eksperymentu" mogą podsunąć pomysł na "jedną metodę". uwolnienie umysłu - trza go najpierw wytrenować. mi było łatwiej, gdyż w 2003 zachorowałem na schizofrenię. paliłem do tamtego czasu trawę. potem nie, a psychotropy to ciężki muł. ale 2 lata później po "teatralnym odtwarzaniu tego co ujrzałem", pojawił się "ukryty obraz" inaczej, na zasadzie odtwarzania oceanu z szklanki wody. świat astralny jest niesamowity, ale nie służy do przekonania się o sukcesie wyjścia z ciała i opowiadania o tym. umiejętnością jest sprowadzanie wizji czy sensu, do ludzkiego języka. dużo osób ma z tym problem, ale nie wątpię o zdolności wyjścia z ciała, o ile nastąpiło i nastąpi znów. po chorobie zaczęły wpadać mi w ręce "odpowiednie książki". gdy przed chorobą - przypadkowo:) - szukałem na www informacji o magii i astralu, myślałem: jak to zobaczyć? cuda. rozluźniłem się trawą i schizofrenią od problemów, życiowych gnojów, bagien - nastawiłem umysł (stąd powyższy, otwierający temat post). bezwględnie zalecam książkę Aleistera Crowleya - "Magija w Teorii i Praktyce". sprawdzian dla Ciebie. tam też metoda była na "unoszenie się z ciała nad ciało" linią pionową do góry. i zobaczysz, że cuda. nie wiem czy będę prowadził notatnik stricte o doświdczeniach z aktualnego kursu. zadanie 1 przyprawiło mnie o szczęście - w podanej książce znajdziesz oddanie się jednemu Bóstwu, jest podobne w metodzie. polecam też książkę Raela - Przesłanie Od Przybyszów Z Kosmosu; - jeżeli potrafisz ją pod ezoterykę w wyobraźni podciągnąć. wszelkie mądre książki o Kabale.

temat rzeka. chętnie pogadam na chatcie z kimś celem znalezienia jednego mianownika;) materia jest podstawą stworzenia i jeśli nauczysz się godzić eter i astral z obowiązkami wobec ciała itd to wyjdziesz z ciała, lub przynajmniej "zajrzysz za róg dokładniej" i zgodnie z wolą. nie wolno rezygnować z własnej autonomii przed istotami astralnymi - jak pisze Crowley.

zasadnicze pytanie - jeżeli plany astralne mają swoje prawa i mieszkańców, każdy swoje - to jak po prostu można wyjść z ciała?

aha i jeżeli ktoś ma książki, nawet anglojęzyczne, o etyrach - to chętnie oddam parę pdfów w zamian.

polecam wydawnictwo Okultura.

i też jest tak, że przeszkody po wyjściu z ciała, czyli wejścia w proporcji w subtelniejsze ciało, - przeszkody astralne staramy się pokonywać "fizycznymi sposobami". stąd źródło porażek i ?

:)

Krzysiek, zapraszam do rozmowy. dołączyłem licząc na spotkanie Swoich W Temacie.

powodzenia, zaglądam w zadanie 2
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jarzyn44
post 10.06.2012 - 19:35
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT
w podanej książce znajdziesz oddanie się jednemu Bóstwu

Pytanie jakiemu ?
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzysiu
post 10.06.2012 - 21:04
Post #5


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Jarzyn44 @ 10.06.2012 - 20:35) *
Pytanie jakiemu ?
Pozdrawiam

książka bez problemu do ściągnięcia z chomikuj.pl, zajmuje chyba 1,5mb w pdf (i w takim formacie zalecam ściągnięcie, na stronicach znajdują się rysunki)

...jednemu Bóstwu - zadanie 1 kursu oobe: wyrażaj chęć wyjścia z ciała głośno i często, przez cały dzień utrzymując uczucie towarzyszące tej chęci. / metoda oddania się jednemu Bóstwu - mówi o podporządkowaniu wybranemu Bóstwu trybu życia, pewnych pór dnia i nocy, gestów, słów, nawyków i przedmiotów itd, którymi się otacza i których się używa. Bogowie reprezentują siły natury. więc tak jest, że uczeń korzysta np. z książek, kawy i snu; a matka z butelek, mleka, pieluch. cel - ? jaki jest tego cel? ale i, zasadniczo - jaki cel wyjścia z ciała? uczeń - chce być mistrzem/magistrem w WYBRANEJ dziedzinie, a matkę wiedzie wrodzony, obudzony i już aktywny intynkt - chce się spełnić w MIŁOŚCI. ja bym powiedział - chesz wyjść z ciała a sam astral już tu i teraz ma na Ciebie wpływ, na wszystkich innych razem pojmowanych, każdego innego obcego z osobna (w jego osobistym pojmowaniu - w sensie "ja"), także na wasze każde relacje - a przy zdolności postrzegania: astral ma nawet własne interesy. musisz znać jego prawa, by zgłębiać "tajemny" świat. ja już nie patrzę na ludzi, i w sentencjach życiowych i na ulicy. jak to się mówi: "za dużo widzę" - i mam problem ze "zrzuceniem wazonu z kominka, choć walczę z niewysłowionymi demonami piekieł"(A. Crowley - Magija W T..). a więc, z doświadczenia i powiedzmy - wiedzy:

astral zamieszkują Istoty - nie są one tylko jakimś etapem wychodzenia z ciała, który w moim umyśle daje mi pewność sukcesu. mogę spotkać postać i zostać przez nią nabranym w kwestii rzeczywistości, a więc co mi po radości faktu spotkania? w astralu nie toleruje się spacerowiczów, chyba, że znających nieco już dane plany. nowe plany, czy wogóle wyjście z ciała "pierwsze" - pytajcie i proście o przewodnictwo. sprawdzajcie Duchy. są dwie metody przywoływania Astrala. wyobrażenie sobie konkretnej formy astralnej (najczęściej symbolu) i przyciągnięcie odpowiednika materii, lub na odwrót - otaczanie się przedmiotami, które odpowiadają danej Istocie, planowi czy punktom na wizje. temat rzeka.

dlatego polecam "Magija W Teorii I Praktyce" - nie można przecytać i choćby nie wiedzieć od tego czasu jak szukać. Crowley zajmował się magiją i osiągnął mistrzostwo - i nie mam tu na myśli tu technicznej sprawy, choć to piekielne ważne, inaczej nauka się sypie. podsuwa ze swojego i Zakonu A.A. dorobku treści, fragmenty ksiąg na tematy - rytuałów, jasnowidzenia, astralu, wróżenia, techniki materii, kabały, i to w NAUKOWY SPOSÓB. Twoja wyobraźnia oceni efekty. i sam zobaczysz jak jesteś pewien tego co na pozór widzeli ci którym się udało, co tak trenowałeś i pewnie osiągnąłeś. ja dziś już jestem przesycony tematem, szukam już takich ksiąg, żę mi kopara opada:P no ale, robię szkołę i rozglądam się za lepszą pracą. proza.

przeczytaj chociaż 20 pierwszych stron książki, wstęp, postulat i teorematy. i powiedz mi: czy Twoje nadzieje będą Ci bliższe?:) no?:) Z A C H Ę C A M. potem rób co chcesz, a tylko to ci zostanie;) sam znajdziesz metodę na dalsze dziedziny, którymi chcesz się otoczyć. i będzie ok...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tomox
post 14.06.2012 - 13:36
Post #6


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


HA ale jaja mam tę książkę od szkoły średniej i leży na półce z centymetrową warstwą kurzu nawet jej nie czytałem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzysiu
post 14.06.2012 - 16:30
Post #7


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(tomox @ 14.06.2012 - 14:36) *
HA ale jaja mam tę książkę od szkoły średniej i leży na półce z centymetrową warstwą kurzu nawet jej nie czytałem

będziesz czytać? będzie ciekawie:) i cały ten Park Monroe'a okaże się na formułę I.A.O.;) od pierwszej do ostatniej strony. wiele książek czytałem, ale jedna tylko czaszkę mi zmieniła;) taka powłoka;) kilka razy wracałem do niej na przestrzeni lat. i początkowe frazesy na podróż astralną "pionowo do góry", czy leżenie i dreszcze i jeszcze i kleszcze na czole k-ropki, ech... i zobacz. daję ręce pisać: 10 lat, i faktycznie minęło 10 lat od moich pierwszych spontanicznych, jak to mówią, wyjść. tylko, że nikt nie pisze co zobaczył, a ogrom tego i prostota jest ... brak słów. "pomocy, nigdy tego nie robiłem", najnowszy post. pierwsze słowa książki mówią o odstraszeniu tych, któzy w magijii szukają ucieczki od rzeczywistości. magija - full contact, a wszystko w ruchu. chcą wyjść z ciałą, a czy umieją wykańczać ruchy? wtedy dopiero dialog się włącza. ja już mam pewność, ale właśnie w mięśniach i kościach. nie straszne mi potwory, a człowiek do nich katalizatorem. polecam książkę, i już na bieżąco zachęcam do dyskusji. bo z nikim wokół o tym nie pogadam. pozdrawiam mega serdecznie T.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park