|
Kiedys w nocy dlugo nie moglem zasnac. Wpatrujac sie w ciemnosc przed oczyma nagle uslyszalem gdzies w glowie kobiecy glos i poczulem doslownie cieply "wiaterek" na uchu uczucie jak by ktos mi szeptal do ucha. Wystraszylem sie nie na zarty i pomyslalem zaraz "kim jest ta istota co sie dzieje wlasciwie w tej chwili czego chcesz" ku mojemu zdziwieniu dostalem odpowiedz -ta istota odbiera moje mysli a takze moj stan, strach-zauwazylem "już dobrze nie boj sie nazywam sie (...)jestem wyslana przez (...) i szukam dusz takie jak Twoje, zabiore Cie teraz w podróż". Glos miala jakby znajomy bardzo wesoly. W tej chwili mialem watpliwosci zastanawialem sie co sie dzieje czy jest to telepatia, serce nigdy mi tak nie walilo z podniecenia zastanawialem sie nad intencjami tej istoty i przyznam ze mialem watpliwosci wiem ze ona to odbierala i smiala sie z tego jakbym jej nie rozpoznawal ale uszanowala moja wole. Pozniej mialem przeskok swiadomosci i znalazlem sie u siebie w pokoju zawieszony pod sufitem ;) Wiecej nie mialem tego typu doswiadczen chociaz wychodzilem z ciala i wolalem ja po imieniu nic sie nie dzialo. Bylo to najbardziej niesamowite doświadczenie jakie kiedykolwiek mialem wiele pytan pozostalo bez odpowiedzi,
|