CYTAT(coclowork @ 25.08.2012 - 00:19)

Walenie prądem wzmaga sie wraz z podejściem kuli w okolice jamy brzusznej i jeszcze silniej w okolice klatki piersiowej.. Gdy walcze z wyjsciem bo nie chce wychodziś kula sie wycofuje i prądy słabną.. Ma to sens??
Twoje doznania bardzo coś mi przypominają.
KOD
Kiedy poczułem na sobie dotknięcie promienia, moje ciało zaczęło gwałtownie drżeć i wibrować". Nie mogłem się poruszyć. Zupełnie, jak ściśnięty w imadle. Zszokowany i przerażony próbowałem wstać. Przypominało to zmagania z niewidzialnymi więzami. Kiedy w końcu powoli usiadłem na kanapie, drżenie i wibracje ustąpiły i znów mogłem się swobodnie poruszać...
Kiedy leżałem, owo wibrowanie" spłynęło mi do głowy a następnie przepłynęło przez całe ciało. Nie było to drżenie, raczej stałe wibracje o zmiennej częstotliwości. Były podobne do elektrycznego szoku, przebiegającego przez całe ciało, ale nie powodującego żadnego bólu...
Przy następnych czterech czy pięciu atakach wibracji" spostrzegłem nieco więcej. Któregoś razu wibracje wydawały się rozwijać w pierścień iskier o średnicy około 50 cm, a oś mojego ciała przechodziła przez środek pierścienia. Gdybym zamknął oczy, mógłbym zobaczyć ten pierścień. Pojawił się wokół głowy i powoli przepływał w dół aż do palców stóp i znów w stronę głowy, utrzymując cały czas regularną częstotliwość drgań. Czas takiego cyklu wynosił około pięciu sekund. Kiedy pierścień przepływał nad ciałem, wyczuwałem w tych miejscach pas silnych wibracji. Kiedy obejmował głowę, razem z nim napływał donośny łoskot i odczuwałem jakby wibrację w mózgu...
To fragment książki Roberta Monroe "Podróże poza ciałem". Jeżeli nie czytałeś, polecam. :)
A co do twojego wyboru, czyli możliwości wycofania się z tego stanu, ja mam podobnie ze świadomym śnieniem. Zawsze na początku mogę wybrać czy chcę rozpocząć świadomy sen, czy się obudzić.
Pozdrawiam.