|
Przyszła pora na małą aktualizację :). W ostatnim czasie przeprowadzałem eksperymenty z hipnozą na dwóch kumplach (18 i 20 lat ). Chłopaki bardzo szybko wchodzili w trans hipnotyczny. Żeby upewnić się czy wszystko działa sprawdzałem np. ich odporność na ból, tzn po sugestii, że nie czują bólu nie odczuwali go. Pytałem też o poprzednie wcielenia co było bardzo ciekawe i zamierzam wyciągnąć następnym razem więcej szczegółów. Ale do rzeczy, aby wprowadzić hipnotyzowanego w oobe kazałem jego świadomości przenieść się do ostatniego wieczoru kiedy szedł spać itd, kiedy jego świadomość przeniosła się do tej sytuacji zasugerowałem, że tym razem kiedy odczuwa że jego ciało zasypia to jego umysł pozostanie czujny, następnie prowadziłem go przez odczucia wibracji do paraliżu ( starałem się wprowadzić go w ten stan który sam miałem ) aż do oddzielenia tzn. nakazałem mu się wyturlać swoim duchem z ciała fizycznego. Niestety to jednak nie przyniosło pożądanych rezultatów.
Kolejna próba była o wiele ciekawsza. W trzech udaliśmy się w plener żeby spróbować ponownie. Tym razem chciałem aby kolega będąc w stanie hipnozy zaobserwował z poza co właśnie robimy. Kazałem Krystianowi wyobrazić sobie, że skacze z samolotu lecz zapomniał spadochronu :P w chwili pie.. yy uderzenia o ziemię miał się oddzielić od ciała fizycznego. Po opuszczeniu ciała miał się udać do sytuacji w której się znajdowaliśmy i dokładnie zaobserwować gest jaki wykonuje nad jego ciałem i czynność którą wykonuje kumpel, który stał niedaleko. Co najlepsze Krystian opisał tę sytuację tak jak na prawdę wyglądała, widział gest, który wykonywałem oraz to jak Damian podrzuca kamień z ręki do ręki.
Tyle na dziś. W najbliższym czasie postaram się jeszcze poeksperymentować i napiszę co z tego wyszło. Jak na razie jestem bardzo zadowolony z rezultatów i nakręciłem się na hipnozę
|