|
|
![]() ![]() |
12.10.2012 - 19:10
Post
#106
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja temat nauczyciela odłożyłem do następnego wcielenia a póki co nauczycielem jest moja rzeczywistość. Ludzie, sytuacje, natura, ale też zastanawiałem się nad nauczycielem w postaci opiekuna, ale póki co jeszcze nie wyraziłem takiej chęci. Może rzeczywiście warto spróbować.
|
|
|
|
12.10.2012 - 20:25
Post
#107
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dlatego odczuwajmy wdzięczność wobec każdego a przybliżymy się do światełka:) Baya tutaj ludzie głównie raczkują w temacie oobe. To nie forum dla zaawansowanych i owszem jest tu kilku weteranów, ale nie wiem czy zabiorą głos. Czyżbyś zapomniał o mnie Zielarzu? A propos, co rozumiesz przez pojęcie zaawansowany w OBE? |
|
|
|
12.10.2012 - 20:40
Post
#108
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No zapomniałem, ale zrzućmy to na thc:) Zaawansowany odniosłem np. do set.ha, który doświadcza oobe od wielu lat i nie mądrzy się jaki to jest doświadczony pomimo dziesiątek, setek wyjść a taka wstrzemięźliwość świadczy w moim przekonaniu o dojrzałości i jeżeli już użyłem słowa zaawansowany to właśnie set.ha za takiego uważam i dodam jeszcze, że w odniesieniu do mnie:)
Wiesz Freddy zaawansowany to pojęcie względne. Załóżmy, że Twoja wiedza z zakresu ziołolecznictwa kończy się na melisie, która uspokaja a chmiel to piwo:) Moja nadal skromna wiedza jest tam w jakimś stopniu zaawansowana, ale odnosząc ją do Czesława Klimuszko czy Ireny Gumowskiej to moja wiedza zarówno teoretyczna jak i praktyczna jest zaawansowana inaczej, ale chyba wiadomo o co mi chodzi:) |
|
|
|
12.10.2012 - 20:57
Post
#109
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mówisz o przewodnikach... mogę dowiedzieć się teraz do czego doszedłeś, czy muszę przeczytać 6tą część? Ja znam te wersje, że przewodnicy mogą być różni albo są nami z przyszłości albo ludźmi, którzy już są poza wcieleniami i wybrali pomoc w sferze ziemskiej na swoje zadanie. Ja wiem tylko co czuję, kiedy są przy mnie, ale nie mam pojęcia kim są naprawdę.
[/quote] Przewodnicy pierwszego rodzaju są bramami do „przestrzeni” do jakich nas wprowadzają . Jest jeszcze drugi rodzaj przewodników którzy stapiają się z naszą świadomością i pozwalają nam wibrować już stale na swoim poziomie . Przewodnik będący bramą do przestrzeni do jakiej aspirujemy jest dla nas strażnikiem , często przerażającym, jeżeli nasza energia jest zbyt niska aby do tej przestrzeni wejść . Kiedy mamy odpowiedni poziom energii , właściwe dostrojenie widzimy przewodnika jako byt nam życzliwy/osobę znajomą , często odczuwamy to jako towarzyszenie w podróży , zdarza się też ,że zostajemy poczęstowani przez takiego przewodnika pokarmem który tak naprawdę przyjęty przez nas stapia się z nami stając się już naszą stałą przepustką do tego poziomu energetycznego. |
|
|
|
12.10.2012 - 21:09
Post
#110
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zgadzam się z Tobą, bycie zaawansowanym jest pojęciem względnym. Ale jeśli chodzi o rodzaj zaawansowania w OBE, to można wyróżnić dwa rodzaje zaawansowanych OBEnautów: OBEnautów „twardo stąpających po ziemi” i OBEnautów „sfiksowanych pozytywnie”, czyli takich, którzy się trochę zagalopowali, zabrnęli za daleko, są odrealnieni.
|
|
|
|
12.10.2012 - 21:53
Post
#111
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Widzę tu wielu znawców buddyzmu , są nawet specjaliści od Dzogczen .Byłbym wam wdzięczy gdybyście wyjaśnili mi co Budda sądził na temat reinkarnacji oraz co mówił o świadomości obserwatora . Chodzi mi o tak zwaną, w chrześcijaństwie, duszę a w buddyzmie to coś co reinkarnuje?
Z góry dziękuję za wyjaśnienie mi tego zagadnienia. |
|
|
|
13.10.2012 - 07:27
Post
#112
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
E Fredy, to malo wypatrzyles rodzajow, po tylu latach czytania tego zacnego forum:))) Mnie sie rzucaja za to ciagle w oczy sceptycy na forach. Rozrozniam ich na : upierdliwych i odwiecznie zameczajacych. Klasyfikacji tej nie rozbudowalem, gdyz czasu mi szkoda, bo sa w mniejszosci.
|
|
|
|
13.10.2012 - 07:28
Post
#113
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pytasz poważnie Baja czy zlewasz bo sam nie wiem:) Zakładam, że poważnie i znowu posłużę się regułkami. Zazwyczaj piszę własnymi słowami, ale czasem wspomagam się definicjami bo są ładnie wyrażone.
Zatem zacznijmy od karmy bo ona stwarza nasze przyszłe żywoty: Karma - określenie odnoszące się do działań ciała, mowy i umysłu i śladów, jakie owe działania pozostawiają w strumieniu świadomości. Zgodnie z bezosobowym, powszechnie działającym prawem przyczyny i skutku, nasze obecne doświadczenie jest rezultatem wcześniejszych fizycznych, werbalnych i mentalnych działań. Z kolei to, co obecnie robimy, mówimy czy myślimy, określa wszystkie przyszłe okoliczności. Pozytywny karman w konsekwencji prowadzi do doznawania szczęścia w wyższych sferach egzystencji, natomiast negatywny owocuje cierpieniem i pomieszaniem. Istnieje zarówno karman indywidualny, jak i zbiorowy, np. rodziny, narodu. Alaja - świadomość podstawowa, z której wyłaniają się wszystkie inne rodzaje świadomości. Rodzaj "psychicznego dziedzictwa", wynikający z nagromadzonej karmy człowieka. Klesa - splamienia nawykowych przeszkadzających emocji. Negatywne stany mentalne i emocje, które zaciemniają prawdziwą naturę rzeczywistości i stanowią siłę napędową procesu odradzania się w cyklicznej egzystencji (sansarze). Istnieją rozmaite podziały negatywnych stanów mentalnych składających się na owe zaciemnienia, ale wszystkie one mieszczą się w kategoriach trzech trucizn umysłu: przywiązania, gniewu i ignorancji (niewiedzy). |
|
|
|
13.10.2012 - 09:06
Post
#114
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
ech spisalem wlasnie cos w temacie:)
-(duch-atma-jazn) nazwana popularbnie stanem swiadka, stanem w ktorym wlasdciwie to sie nic nie dzieje, chyba ze jazn otworzy sie na zewnetrzne zrodlo doznan, znaczy zacznie sie swiecic wewnetrznym swatlem. ( Atma-jazn- swiadek) dopiero jak dysponuje cialem przyczynowym, to zdobywa wole i prawo do ruchu. Intencje , czy chec dzialania mieszaja sie troche w sobie, gdyz pozbawiona ciala mentalnego nie ma za bardzo pragnien, a wiec jej intencje sa bez tresci. To sa ci idealni przewodnicy, . NA cialo przyczynowe mowi sie gorne mentalne albo najzwyczajniej mentalne, to wsumie mozna nazwac nasza dusza, energia ozywiajac nas, wprawiajaca jazn, czyli ducha w ruch, nadajaca mu odczucie zycia. Gdy dokleimy do takiego pakietu / atma-przyczynowe) dodatkowo indywidualna pamiec czyli plaszcz mentalny , widoczny jako chmurka to zaczyna sie w nas tlic intencja i wypowiadamy zyczenia, przypominajce te w ciele fizycznym. . Mozna sbie poplanowac co chcemy osiagnac, majac material pod zyczenia. Cialo astralne, znaczy nasz mysloksztalt wytwarzamy samoczynnie odczuciem istnienia. On jest jak olej miedzy 2 tarczami ; fizycznej i duchowej. On umozliwa przenikanie naszych planow, intencji czy mysli, poprzez wlasnie mysloksztalty^do swiata fizycznego, Mysloksztalty moga gromadzic energie a tym samym zakotwiczac w ciele eterycznym i wprawiac go w ruch jak wiatr liscie. Dzieki tej drabince zaleznosci- plus mozg, znaczy wzrastajacego umyslu, mozemy ruszac reka fizyczny i realizowac nasze zamyslenia w fizyku. |
|
|
|
13.10.2012 - 09:31
Post
#115
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak, jestem sceptykiem i weteranem OBE i zdaję sobie z tego sprawę, że mój sceptycyzm w „badania” i „teorie” monroenowsko-moenowskie jest dla niektórych forumowiczów, czyli dla większości, niewygodny i męczący.
|
|
|
|
13.10.2012 - 09:43
Post
#116
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
ijhaha , zawsze jak kot na 4 lapy, pozdro
|
|
|
|
13.10.2012 - 10:15
Post
#117
|
|
|
instytutnoble.pl Grupa: OOBE VIP Notatnik |
...Zaawansowany odniosłem np. do set.ha.. Nie przesadzajmy, osobiście uważam że w dup... byłem i g... widziałem :/ :D Nie ma się co oszukiwać. Nawiązując do ostatnich postów. Myślę że nasze rozumienie nieraz górnolotnych pojęć jest tylko wrażeniem jakie tworzy ego. Każdy rozumie inaczej słowo Bóg, Jaźń, Ego, Karma itp itd. bo filtruje je poprzez własny system przekonań. Wielu guru mówi zupełnie różne słowa o Prawdzie o życiu, Bogach ... Można łykać wszystko jak leci i stworzyć z tego własną papkę światopogladową. Prowadzi to nieraz do kuriozalnych połączeń chrześcijaństwa, buddyzmu, hinduizmu i czegoś tam jeszcze. W OBE np każdy doświadcza czegoś innego. Jeden widzi św. Piotra inny wspaniałych NP lub mistrzów a jeszcze inny przeżywa majaki. Wyciąganie wniosków na podstawie kilku marnych doświadczeń i klejenie tego z "filozofiami" innych uważam że prowadzi donikąd. Czy jest jakaś prawda ostateczna ? Całym sercem chciał bym ją poznać ale czy poznam - wątpię. Jednak o czymś trzeba rozmawiać :) i dlatego bywa miło. Myślę że po prostu trzeba mieć do wszystkiego pewną rezerwę. Ale jak ją mieć z drugiej strony gdy chodzi o prawdy które uderzają w sens naszego bytu? pozdrawiam PS "Chuang Tzu śnił kiedyś, że jest motylem. Był we śnie świadom, że jest szczęśliwym motylem i nie wiedział , iż jest Chuang Tzu. Wtem obudził się i ujrzał, że jest Chuang Tzu. Nie wiedział już: czy był Chuang Tzu , śniącym, że jest motylem, czy motylem śniącym, iż jest Chuang Tzu. " |
|
|
|
13.10.2012 - 10:43
Post
#118
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To fakt, że nie ma co się oszukiwać. ale fakt też jest taki, że za to gówno, które Ty widziałeś, doświadczyłeś wielu dało by się "pociąć":)
Prawda, która uderza w sens naszego bytu? Jaką prawdę masz na myśli bo chyba nie absolutną?:) Ostateczny (absolutny) poziom prawdy - poziom, który umożliwia wgląd w prawdziwą naturę rzeczy. Generalnie wszystko może wydawać się zagmatwane, ale to dlatego, że próbujemy pojąć coś umysłem, który jest rozchwiany. Dlatego na drodze praktyki trzeba ten umysł koić, uspokajać a najlepszym sposobem jest bycie obecnym czyli obserwowanie emocji jakie stwarza umysł a na bazie emocji zwłaszcza tych negatywnych można szybko się nauczyć jak te emocje skutecznie wyeliminować. Przez pryzmat czystego umysłu świat wyda się zupełnie inny. |
|
|
|
13.10.2012 - 11:11
Post
#119
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zielarzu, za dużo filozofujesz, a co za dużo, to niezdrowo. Nie da się nie zauważyć tego, że bardzo starasz się zabłysnąć intelektem i mądrością na tym forum, ale coś marnie to wychodzi.
|
|
|
|
13.10.2012 - 11:15
Post
#120
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zdobądź połowę moich punktów prestiżu to pogadamy:)
Tak poważnie to większość dnia spędzam od kilku miesięcy w ogrodzie, którym się opiekuję. Stawy, strumienie, lasek. Tam zbudowałem sobie domek, w którym odpoczywam i się relaksuję a tu na forum raczej nie będę dbał o rośliny zatem "mędrkuję" czyli zwyczajnie piszę co myślę, ale jeśli Cię to tak uwiera to przepraszam:) Więcej dystansu, uśmiechu i pozytywnych wibracji Ci życzę...i oczywiście punktów prestiżu:) Nie oceniaj (osądzaj) ludzi...zwłaszcza tych których nie znasz. Czy to takie trudne? |
|
|
|
13.10.2012 - 12:02
Post
#121
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Więcej dystansu, uśmiechu i pozytywnych wibracji Ci życzę...i oczywiście punktów prestiżu:) Nie oceniaj (osądzaj) ludzi...zwłaszcza tych których nie znasz. Czy to takie trudne? A co powiecie na takie oto wypowiedzi Buddy . Zawierają je pisma należące do kanonu palijskiego , najstarszego a więc najbliższego w czasie nauczaniu Oświeconego????????????????????????? Wędrowny asceta , Siwaka podszedł do Buddy i zapytał go , co sądzi o powszechnie przyjmowanym prawie karmana, zgodnie z którym popełnione uczynki determinują wszelkie doświadczenie bólu i przyjemności. […] Budda odrzekł , że ludzie , którzy maja takie przekonanie, „ wykraczają poza to , co poznali i co jest powszechnie uznawane za prawdę.” Co za tym idzie , „są w błędzie”. Zwrócił uwagę, że istnieje cierpienie spowodowane chorobą , niesprzyjającą aurą , nieuwagą i agresją. Jednak nawet w tych przypadkach, gdy cierpienie jest skutkiem przeszłych czynów, powinniśmy móc to zrozumieć sami lub przy pomocy innych, A zatem Budda kategorycznie odrzucił ten nadrzędny dogmat buddyjskiej ortodoksji i zastąpił go całkowicie empirycznym poglądem na temat źródeł naszego doświadczenia.” „W wieku osiemdziesięciu lat, w ostatnim roku swego życia , został (Gotama) zadenuncjowany na zgromadzeniu w Wadźdźich przez byłego mnicha i dawnego sługę – Sunakkhattę. Który oświadczył : „Pustelnik Gotama nie dostąpił żadnego stanu nadprzyrodzonego , nie zdobył wyjątkowej wiedzy ani nie doświadczył wizji godnej szlachetnych . Pustelnik Gotama naucza Dhammy wywiedzionej z rozumowania , naucza tak, jak wydaje mu się to słuszne . A każdy , kto zastosuje jego nauki o Dhammie w życiu , dociera jedynie do kresu cierpienia”. Na wieśc o takiej krytyce Gotama odparł: „ Sunakkhatta jest zagniewany , a jego słowa są przepełnione złością . Sądzi, ze stawia mi zarzuty , a w istocie mnie wychwala.” „Ci , dla których ćwiczenie się jest sednem-powie Budda-i ci , dla których sednem są cnoty i śluby , etyczny sposób zarobkowania, celibat i posługa, znaleźli się w ślepym zaułku. Także ci, którzy sądzą, że nie ma żadnej winy w folgowaniu przyjemnościom zmysłowym, zeszli na manowce… Nie wiedząc ,że to ślepe zaułki , jedni zatrzymują się w pół kroku , inni brną za daleko.” |
|
|
|
13.10.2012 - 12:39
Post
#122
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Punkty prestiżu przejawem mądrości? W Twoim przypadku, Zielarzu, na pewno. :)
|
|
|
|
13.10.2012 - 12:49
Post
#123
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006 Notatnik |
:) wszystko, każda filozofia choć przez chwilę wydaje się prawdą. Mnie w buddyźmie(nie wiem który odłam i czy to na pewno było w buddyźmie? zdaje mi się, że tak :) ) podoba się stwierdzenie, że są różne poziomy oświecenia i ten poziom oświecenia, który mam teraz, to co zdaje mi się prawdą w tym momencie, nie będzie nią, kiedy dostąpię następnego wglądu i moje podejście się zmieni, tak się dzieje nie tylko z maluczkimi, ale też z wysokimi nauczycielami duchowymi.
Czy w ogóle istnieje kres ewolucji? |
|
|
|
13.10.2012 - 13:21
Post
#124
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Podejrzewam, że takiego nie ma KMA ;) może są cykle, ale kresu, nie wydaje mi się ^^ Z tymi oświeceniami co napisałaś, to przecież normalne zależności dotyczące światopoglądu/mądrości. Człowiek przyjmuje tymczasowe tezy, w które wierzy, a jak dowie się czegoś, co nie pasuje do dotychczasowego stanu poglądów, wtedy je zmieniamy/ewoluujemy/update'ujemy/upgrade'ujemy :3
Freddy nie bądź niemiły dla Zielarza, właśnie że Zielarz przejawia dużą mądrość na tym forum, a z punktami prestiżu zapewne sobie po prostu zażartował. Poza tym w filozofowaniu nie ma nic złego, dużo filozofując można dojść do ciekawych wniosków ;) :> Nie osądzaj i nawet jeśli Ci się coś w kimś nie podoba, przyjmij, że każdy ma coś ważnego do przekazania, cokolwiek by nie przekazywał, każdy ma taką misję. Pozdrawiam :) <3 |
|
|
|
13.10.2012 - 13:33
Post
#125
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
:) wszystko, każda filozofia choć przez chwilę wydaje się prawdą. Mnie w buddyźmie(nie wiem który odłam i czy to na pewno było w buddyźmie? zdaje mi się, że tak :) ) podoba się stwierdzenie, że są różne poziomy oświecenia i ten poziom oświecenia, który mam teraz, to co zdaje mi się prawdą w tym momencie, nie będzie nią, kiedy dostąpię następnego wglądu i moje podejście się zmieni, tak się dzieje nie tylko z maluczkimi, ale też z wysokimi nauczycielami duchowymi. Czy w ogóle istnieje kres ewolucji? Wygląda na to, że nasze niepełne a często błędne przekonania o Buddyzmie , Chrześcijaństwie , magii ,OBE , śnieniu, bierzemy pomyłkowo za Buddyzm, Chrześcijaństwo ,magię ,OBE itd. . . Tak jest ? Czy się mylę ? Dlaczego tak brzydko bawimy się z samymi sobą i z innymi . Ponieważ nasze ego ma chęć wyróżnienia się ale ego na swoim punkcie jest aż tak wrażliwe, że obawia się krytyki , bycia wyśmianym . Więc maskuje się za cudzym autorytetem. Stąd blisko już do stwierdzenia , że aby przedstawić coś nowego jako swój punkt widzenia trzeba być albo skrajnym egotykiem i nie obawiać się deprecjacji albo być pozbawionym ego , albo być pewnym swoich racji aż do tego stopnia ,żeby nie obawiać się niczyjej krytyki Do jakiego rodzaju należę ja ? Dzisiaj w nocy podczas rozmowy z przewodnikiem usłyszałem od niego : -Świadomość wielu ludzi bez formy traci możliwość wyrazu . Stwierdzenie sensowne ale oznacza również jeszcze jedną rzecz , mianowicie , że są ludzie którzy potrafią się wyrazić bez konieczności używania form . A zatem szukajmy ich wokół siebie !!! |
|
|
|
13.10.2012 - 14:02
Post
#126
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Freddy nie bądź niemiły dla Zielarza, właśnie że Zielarz przejawia dużą mądrość na tym forum, a z punktami prestiżu zapewne sobie po prostu zażartował. Poza tym w filozofowaniu nie ma nic złego, dużo filozofując można dojść do ciekawych wniosków ;) :> Nie osądzaj i nawet jeśli Ci się coś w kimś nie podoba, przyjmij, że każdy ma coś ważnego do przekazania, cokolwiek by nie przekazywał, każdy ma taką misję. Pozdrawiam :) <3 To był tylko taki żart. :) Osobiście nie mam nic do Zielarza, a nawet niektóre jego posty mnie się podobają, ze względu na treść i znajomość tematyki ezoterycznej oraz zielarstwa. :) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |