oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

11 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Krajobrazy Mojej Duszy, Krajobrazy naszych dusz
Pavveł
post 10.10.2012 - 15:00
Post #64



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


po pierwsze tomox, taka prośba, stosuj interpunkcje, będzie lepiej wiadomo, o co Ci chodzi...
druga sprawa, do kogo mówisz? przydałby się jakiś cytat, żeby było wiadomo komu odpowiadasz...

... a teraz na temat... czyli twierdzisz, że marzenia są niepotrzebne, co więcej niewłaściwe? -.- szkoda... marzenia nie zawsze są związane z poczuciem braku... czasem w pewnym sensie są, ale np. jako chęć zapełnienia braku, tak odbywa się ewolucja :) ... co to jest w tym wypadku akceptacja dla Ciebie? poddanie się? jeśli coś komuś nie pasuje, nie widzę powodu, żeby to akceptować... ale racja, walka też jest bez sensu... niech będzie po prostu działanie w stronę zmiany i tyle...

... każdy tu ocenia na podstawie słów i przekonań, bo to normalne, bo to forum, bo piszemu tu słowa... jednak nie myl oceniania z osądzaniem... nikt Cię tu nie osądza... bronisz się, a nie wiadomo po co i przed czym... wyluzuj, uspokój ego :] pobudka
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.10.2012 - 16:57
Post #65


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pavveł, ale oceniać można człowieka po jego poście lub posta, ale można nie oceniać w ogóle. Poco oceniać? Ja czytam i konfrontuję to z moimi przekonaniami i odpowiadam. Nie oceniam teraz ani Ciebie ani Twojego posta. Myślę, że można obejść się bez oceniania:)

Do tematu jednak nawiązać jakoś spróbuję i kiedyś spotkałem się z określeniem, że Ziemia to matryca ludzkiej duszy. Jak to rozumiecie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 10.10.2012 - 17:13
Post #66


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


myśle że Ziemia gromadzi jakby nasze uczucia, wibracje. Konwertuje , wyrównuje i oddaje spowrotem by nie było zbyt duszych odchyleń pomiedzy poszczególnymi jednostkami. Tworzy jakby uniewrsalną wibracje dla wszystkich mieszkańców tej planety.Taki system operacyjny który jest sumą wypadkową świadomości żyjący ludzi.

Może nagmatwane i troche masło maślane ale chyba da rade sens tego zrozumieć
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 10.10.2012 - 17:43
Post #67



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zielu, albo źle mnie zrozumiałeś, albo ja się źle wyraziłem... Nie miałem na myśli oceniania osoby, jej wartości itp. (co w zasadzie wydaje się być raczej osądzaniem), a ocenianiem treści, postów, ew. osoby, aby zrozumieć lepiej ją, a tym samym lepiej pojąć co miała na myśli... ocena to naturalny środek lokomocji dla interpretacji, więc nie rozumiem czemu się czepiać oceniania... oczywiście są oceny mniej i bardziej adekwatne do prawdziwego stanu rzeczywistości, ale to inna sprawa i wiadomo, że jak z każdym narzędziem, nieumiejętne posługiwanie się nim może wyrządzić więcej złego niż dobrego, ale to inna sprawa...

odpowiadając Ci na pytanie, przypuszczam, że TyHu może mieć rację... próbując wpaść na inną interpretację nasunęło mi się coś takiego:
po pierwsze co to jest matryca? matryca to coś, co nadaje wzór wielu rzeczom... ziemia to taki większy organizm od nas, podobnie jak my jesteśmy dla naszych komórek... tak jak nasze komórki mają nasze dna, my możemy mieć jakieś odwzorowanie Ziemi... poza tym Ziemia to nasz dom, nadaje wzór każdemu jego mieszkańcowi, tak jak zwykły dom to robi...
ogólnie kojarzy mnie się to z teorią Gaji ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 10.10.2012 - 18:52
Post #68


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


CYTAT(tomox @ 10.10.2012 - 14:58) *
NIE napisałem że ego jest złe że nazwy są złe ale jak można żyć marzeniami bo i tak jestes tym kim jesteś czyli marząc o rzeczach ciągle masz potrzebe posiadania z góry zakładasz że czegoś ci brakuje , i wogóle jaka walka z ego przecież jest nieświadome tyko akceptacja bo inaczej tego nie widze oceniasz mnie na podsawie słów i przekonań heloł POBUDKA .
http://www.youtube.com/watch?v=dBSlaSkSRjs


tomox jeśli ten post był do mnie - nie użyłam słowa "wygrać" mając na myśli walkę. System w którym żyjemy zmusza nas do tego, żebyśmy oddali władzę naszej świadomości naszemu ego, skoro nasze ego nas kontroluje, to w drodze rozwoju, jak sądzę, trzeba tę władzę mu odebrać. Nie mówię o pokonaniu ego, tylko o odebraniu mu pełni władzy... może to być na zaszadzie obserwacji zachowań ego, sposoby są różne. Do reszty posta się nie odnoszę, dziwny jest ogólnie ;)
A jeśli chodzi o tego pana z linku, który podałeś - widziałam kilka jego wypowiedzi, ale nie mam ochoty oglądać go jeszcze raz. Mądry facet ale dla mnie jest podejrzany z tym nienaturalnym spokojem, wygląda, jakby wyłączył kilka funkcji swojej istoty na rzecz tego nienaturalnego spokoju. Pewne znane mi osoby powiedziałyby, że z niego jest czysta melancholia :D Wolę ludzi, od których bije energia i pozytywne zaangażowanie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.10.2012 - 19:40
Post #69


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kama dzielisz ludzi i warto się zastanowić czy to jest dla nas dobre. Nie lepiej wyznawać zasadę np. na przykładzie takiego człowieka, że jest jaki jest? Poco przypisywać mu złe intencje? Może jest w 100% pozytywnie zaangażowany? Może prywatnie bije od niego ten rodzaj energii o jaki Ci chodzi a tylko internet i sposób przekazu trochę to zamazuje? Surowo go oceniłaś zatem nie zdziw się kiedy ktoś Ciebie równie surowo oceni bo Twoje słowa to akcja...:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ibn Baya
post 10.10.2012 - 19:40
Post #70


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy





KMA napisała

Ok, mnie chodziło głównie o to, że używasz określeń należących do różnych kategorii znaczeniowych mówiąc o jednej rzeczy, dlatego chciałam dojść do tego co właściwie myślałeś używając tych różnych słów z różnych pól znaczeniowych. Nie jest to moim błędem, nie świadczy to też dobrze o precyzyjności Twoich wypowiedzi. Nazywasz mnie dzieckiem, bo próbuję uzyskać tę precyzyjność, której najwyraźniej nie jesteś w stanie z siebie wykrzesać :). Nie mówimy tutaj o głębokiej metafizyce tylko o bardzo prostych pojęciach takich jak chodzenie i bieganie. Nie musisz mnie pouczać. Chciałam uzyskać od Ciebie odpowiedź na pewne pytanie, jeśli nie jesteś w stanie udzielić mi tej odpowiedzi w dokładniejszy sposób, to po prostu to powiedz, nie rozwinąłeś nawet swojej wypowiedzi, a już zasłaniasz się wyrażeniem przekonania, że wyobrażenia są be i ograniczają percepcję... zdążyłam się już o tym przekonać, a nawet jeśli sama nie przekonałabym się o tym, to są tysiące samozwańczych wybrańców, którzy tę prawdę chętnie wszystkim przekazują i natknęłam się już na kilku z nich. Skoro jesteś tak zaawansowany w swoich praktykach, to powinieneś też wiedzieć, że to znoszenie ograniczeń jest dla nas pouczające i pozbywanie się przekonań nas uczy, ale najpierw te przekonania trzeba mieć. Nie przechodzi się od tabula rasa do następnej czystej tablicy, czy naprawdę musimy mówić sobie takie oczywistości? Skoro jesteś miłośnikiem Castanedy to przypomnij sobie przeciwników, którzy stoją na drodze brujo. Zdaje mi się, że utknąłeś przy jednym z nich, szczególnie jeśli chodzi o wywyższanie swojej wiedzy i doświadczenia. :)









Mnie chodzi o jedno o to , że nie powinno się dyskutować o rzeczach oczywistych bo podstawowych . Sama to w poście powiedziałaś . Nie sądzę aby zastanawianie się jaką techniką wyjść czy śnić miało jeszcze jakikolwiek sens . Powiedziano już na ten temat wszystko . Mnie nie interesuje w jaki sposób się to zrobi . Ważny jest skutek . Mnie interesuje to co dzieje się po wyjściu , jakie przestrzenie da się spenetrować . Nie mam wiele czasu i dlatego chodzi mi jedynie o jak najszybsze dotarcie do celu . Ile się da , jak najdalej . Robię to dla samego siebie . Udostępniłem wam tę książkę nie z powodów ambicjonalnych . Mam inne pole na których moje ego się pasie  dlatego w tej dziedzinie moje intencje są czyste i nie nacechowane egoizmem . Trochę mnie jedynie niecierpliwi guzdranie się .
Być może inni odbierają to zniecierpliwienie jako arogancję . Gdybyście bliżej mnie znali była by to ostatnia rzecz o jaką byście mnie podejrzewali .
Bałagan pojęciowy został zachowany celowo , dalej pojawia się gubienie pojęć już ustalonych i tworzenie nowych . Nie uważam tego za defekt . Tamta rzeczywistość jest tak trudna do wyrażenia , że ideałem było by definiowanie rozumienia pewnych stanów i określeń bez przerwy .Ta niespójność wynika jeszcze z innego faktu , mianowicie z tego , że jestem dyslektykiem i umysł którym dysponuję ma specyficzną strukturę . Muszę za każdym razem definiować wszystko od początku ponieważ zapominam starych definicji jeżeli nie powtarzam ich często . To wada ale w podróżowaniu uważam ją za zaletę ponieważ nie przywiązuję się do definicji czegokolwiek .
Teraz do wszystkich czytających ten post . Nie jestem prorokiem , naciągaczem, frustratem ani idiotą. Po prostu chcę z wami wymienić doświadczenia . Chciałbym w końcu usłyszeć czyjąś relację z podróży i wspólnie przedyskutować jej elementy .
Ot tylko tyle i aż tyle .
Pozdrawiam serdecznie J.B.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 10.10.2012 - 19:58
Post #71


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.10.2012 - 20:40) *
Poco przypisywać mu złe intencje? Może jest w 100% pozytywnie zaangażowany? Może prywatnie bije od niego ten rodzaj energii o jaki Ci chodzi a tylko internet i sposób przekazu trochę to zamazuje?


Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane :).

@Ibn, jesteś lekarzem :P? Co dla Ciebie jest oczywiste, dla innych niekoniecznie. Oni chcą doświadczyć OOBE, nie muszą zostać z miejsca "oświeceni". Jedni szukają tego w OOBE, inni w Argentum Astrum. jeszcze inni w jakiejś religii.

Dróg jest wiele, choć żadna nie prowadzi do celu. Jedyną drogą ku oświeceniu jest podróż w stronę światła, a taka wycieczka czeka każdego z nas.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.10.2012 - 20:25
Post #72


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dlatego odczuwajmy wdzięczność wobec każdego a przybliżymy się do światełka:)

Baya tutaj ludzie głównie raczkują w temacie oobe. To nie forum dla zaawansowanych i owszem jest tu kilku weteranów, ale nie wiem czy zabiorą głos.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 10.10.2012 - 20:38
Post #73


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.10.2012 - 21:25) *
Baya tutaj ludzie głównie raczkują w temacie oobe. To nie forum dla zaawansowanych i owszem jest tu kilku weteranów, ale nie wiem czy zabiorą głos.


Ze dwóch już zabrało, nie licząc mojej skromnej osoby :P.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.10.2012 - 20:57
Post #74


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To forum o wychodzeniu z ciała ma jedną malutką wadę. Tu prawie nikt nie wychodzi z ciała:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 10.10.2012 - 21:27
Post #75


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.10.2012 - 21:57) *
To forum o wychodzeniu z ciała ma jedną malutką wadę. Tu prawie nikt nie wychodzi z ciała:)

Czepiasz się... :P Ja czasem wychodzę, choć obecnie to mnie raczej nieświadomie wywala. Ale nie częściej niż raz na 2-3 miechy :P.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ibn Baya
post 10.10.2012 - 21:40
Post #76


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.10.2012 - 21:57) *
To forum o wychodzeniu z ciała ma jedną malutką wadę. Tu prawie nikt nie wychodzi z ciała:)



Właśnie po napisaniu ostatniego postu i mnie przyszła do głowy ta straszna myśl .
Więc co, lecimy każdy w swoją stronę ?

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ibn Baya
post 10.10.2012 - 21:44
Post #77


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Messanger @ 10.10.2012 - 22:27) *

Czepiasz się... :P Ja czasem wychodzę, choć obecnie to mnie raczej nieświadomie wywala. Ale nie częściej niż raz na 2-3 miechy :P.



Mnie mimo zapisania paru ryz papieru też czasem nachodzi zwątpienie , w prawdziwość tego wszystkiego . Ale przychodzi noc i znowu dzieją się rzeczy których bym sam nie wymyślił chociaż kombinował bym trzy dni .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 10.10.2012 - 21:51
Post #78


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No cóż Ibn... jesteś tu mile widziany. Mozesz podrzucić link do własnego forum, jak je już założysz. Chętnie zajrzę i pokłócimy się na miejscu :P.

I pamiętaj - "Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone."
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 11.10.2012 - 10:52
Post #79


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


Ibn Baya dzięki za to sprostowanie, teraz lepiej Cię rozumiem. Wybacz, za mojego dość ostrego posta powyżej, jednak ja po prostu odpowiadałam na to co się do mnie mówi. Często oczekujecie ode mnie i od innych, że będą się domyślać co macie w sercach kiedy piszecie coś, co jak później twierdzicie, nie odzwierciedla tego, co mieliście na myśli... to tak do wszystkich... zdaje mi się, że niektórzy wciąż nie chcą przyjąć do wiadomości, że rozmowa na forum to nie to samo, co rozmowa w cztery oczy, jest w zasadzie trudniejsza, bo właśnie trzeba wyrazić w słowach za każdym razem, to co na co dzień rozumiemy bez słów...
A jeśli chodzi o to moje dopytywanie się, to chciałam też wiedzieć co właściwie praktykujesz, czy w jakiś sposób kontrolowane sny, czy mentalki czy obe, bo chciałam spróbować tego samego, tez nie chciałam, żeby było tak, że w przyszłości nasze różne doświadczenia będziemy omawiać pod tym samym kątem, bo w przeszłości nie wyjaśniliśmy sobie tego, co właściwie omawiamy... :D Chyba się zagmatwałam ;) Z resztą moje pytania są zwiazane też z tym, że doswiadczałam obe często wychodząc z innych stanów, np. snu czy z mentalki. "Dziwne" zastanawiające sny mam bez przerwy, jeśli na nich mam pracować, to może być to nawet prostsze. Ostatnio w ogóle otworzył mi się jakiś spust, nie wiem po czym, ale te rzeczy stały się nagle o wiele prostsze... ale dlaczego? nigdy nie miałam specjalnych zdolności w tym kierunku, zawsze miałam tylko barwne sny, które długo pamiętałam. Ale już Cię nie męczę Ibn Baya, powiedzmy, że wystarczy mi to co już napisałeś w kwestii określeń i definicji.

Zielarzu a o kim mówisz, kiedy twierdzisz, że kogoś surowo oceniłam? Jeśli mówisz o tym mężczyźnie z filmiku, to gdybym potraktowała go tak jak mówisz, to nie obejrzałabym żadnego z jego filmików, a widziałam już kilka. To prawda, nie jestem całkowicie obiektywna i zamiast akceptować go takim jakim jest, mam jakieś obiekcje. Ja wiem, że lepiej jest całkowicie akceptować. Ale czasem wolę postępować właśnie w ten sposób. Jeśli kiedyś poznam tego pana w realu albo w świecie poza i okaże się inny, to zacznę patrzeć na niego innym okiem :) Zdaję sobie sprawę z tego, że wciąż błądzę a jednocześnie jestem na dobrej drodze, bo taka jest moja droga. Wciąż popełniam błędy i wielu jestem świadoma. Niektórych rzeczy nie moge jeszcze przetrawić, to moja słabość, kiedyś się nimi zajmę, ale wszystko po kolei. Taką moją słabością jest trodność z zaakceptowaniem tego co mówią buddyści, po prostu czuję, że jestem na innym wibracjach. Co jakiś czas wracam do ich nauki i staram się przyswoić jej więcej, ale zazwyczaj jest to dla mnie bolesne. Kiedy studiuję inne filozofie czuję, że wchodzę na wyższe wibracje, kiedy studiuję buddyzm czuję, że to nie moja droga, przynajmniej nie w tym momencie, dlatego mam taką reakcję na pana z filmiku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 11.10.2012 - 12:33
Post #80


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Ibn Baya przeglądnąłem twoje notatki i do tej pory nie wiem czy ty wychodzisz czy tylko opisujesz i interpretujesz tylko nieświadome sny.
W I części widać kilka wpisów mających znamiona wyjść i chyba tyle.
Odnoszę wrażenie że twoja interpretacja śnienia jest podobna do np:
Zadaję pytanie i włączam telewizor na losowej stacji. To co widzę interpretuję na swój sposób i wiążę z zadanym pytaniem.
Nie neguje twojej siły snów i pewnie wiele z nich coś w sobie ma ale uważam że bardzo łatwo o błąd nadinterpretacji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ibn Baya
post 11.10.2012 - 14:07
Post #81


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




[quote name='set.h' date='11.10.2012 - 13:33' post='83942']
Ibn Baya przeglądnąłem twoje notatki i .....


Masz rację dlatego też powtarzam pytania co jakiś czas i sprawdzam konsekwencję w odpowiedzi i jej rozumieniu odpowiedzi przeze mnie .
Czy to oobe czy ld czy spanie i majaczenie ? To tak naprawdę jest nie do odróżnienia , jedno przechodzi w drugie skokowo . Właściwie po jakimś czasie przestaje się do tego przywiązywać uwagę a po jeszcze dłuższym czasie dobiera się dostrojenie/poziom/jaźń do pytania na jakie chce się uzyskać odpowiedź . Jak już mówiłem nie interesuje mnie turystyka a Wiedza . Za nią oddał bym duszę !
I niestety w jakimś sensie to zrobiłem !!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 11.10.2012 - 14:44
Post #82


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Jesteś "śniącym" czy nie lepiej zatem rozwijać śnienie(OBE) i tam szukać odpowiedzi? Masz wspaniale rozbudowaną pamięć snów i mało doznań poza ciałem. Masz wrodzone możliwości i powinieneś je moim zdaniem wykorzystać! :)
Kiedy masz pełna świadomość w śnieniu tamten świat wygląda zupełnie inaczej a kiedy odbywasz podróże sennym ciałem to tak jakbyś wkraczał do innego wymiaru.
Odpowiedzi na zadane pytania są wtedy odpowiedziami a nie tylko interpretacją. Zresztą "jakość" wiedzy stamtąd bywa różna i trzeba pamiętać o tym ze jesteśmy zmanipulowanymi słabymi istotami nic nie znaczącymi w skali nieskończoności.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ibn Baya
post 11.10.2012 - 16:08
Post #83


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(set.h @ 11.10.2012 - 15:44) *
Jesteś "śniącym" czy nie lepiej zatem rozwijać śnienie(OBE) i tam szukać odpowiedzi?



Nie mam czasu na dostrajanie , jak powiedziałem poznałem smak oobe ale uważam , nie bez podstaw ,że jest niższym dostrojeniem niż śnienie . W śnieniu często zdarza się mi, że przechodzę przez ld czy oobe wracając do ciała fizycznego . Mam nawet czasem wibracje podczas lądowania w ciele . Każdy ma inaczej i powinien znaleźć samodzielnie miękki punkt tamtej strony i władować się w samą jej „słabiznę” , w jej pępek .
Jestem agresywnym podróżnikiem i pcham się gdzie mogę, aby dalej ,aby na wyższy zakres . Kiedyś jeden z przewodników powiedział mi , że lubi ze mną podróżować bo cytuję : „Nie boisz się Żywiołów”.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 11.10.2012 - 16:59
Post #84


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Set.h:

Trzeba pamiętać o tym ze jesteśmy zmanipulowanymi słabymi istotami nic nie znaczącymi w skali nieskończoności.

Echart Tolle:

Jesteś tu, aby mógł ziścić się boski plan wszechświata. Jesteś aż tak ważny.

:)

Kama co się Tobie nie podoba w filozofii buddyjskiej? Miałaś może przyjemność zapoznać z czymś takim jak dzogczen? Polecam bo to żadna religia tylko wskazówki do praktycznego zastosowania.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

11 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park