|
|
![]() ![]() |
01.11.2012 - 13:33
Post
#148
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
01.11.2012 - 15:05
Post
#149
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
yy, to fajnie Darku, jesteś w procesie stygmatyzacji (w każdym razie sam tak twierdzisz, lekarz nazwał to inaczej, i nie masz dokumentacji na to, że nazwał to inaczej, bo nie wiedział jak skategoryzować to schorzenie.) I co w związku z tym? Czy my mamy się nagle radować, że jesteś uczniem Chrystusa? Mamy Cię czcić czy coś? Tym bardziej kiedy jak sam zaznaczyłeś, to dopiero proces stygmatyzacji. Dziwi mnie również Twoja rzekoma chęć nierozpowszechniania zdjęć, filmików, etc. ('Ja też nie koniecznie chcę pod drzwiami dziennikarzy. Z reszto, w dzisiejszej dobie internetu czy to jest konieczne?
Po cichutku… Po co to rozgłos dawać sprawie. Z Wami chce się podzielić. ') Wrzucasz do Internetu jakieś 'dokumenty' i masz 'wielką nadzieję', że nie będziesz popularny, tytułując je jeszcze imieniem i nazwiskiem, by od razu było wiadomo kim jesteś. Takim zachowaniem właśnie przeciwstawiasz się swojej niechęci, mam wręcz wrażenie, że w głębi bardzo pragniesz/potrzebujesz tej rozpoznawalności, sycenia swego ego jakimś szacunkiem innych, może gorszych (w końcu nie są tak wyróżnieni.) Jeszcze trochę czasu minie, a zaczniesz uświadamiać wszystkich, iż tylko Ty posiadasz prawdziwą wiedzę, a może nawet, że jesteś Mesjaszem. Może czas na psychologa? Bez urazy, ale na Twoim miejscu udałabym się jeszcze do niego, aby mieć stuprocentową pewność, że to nie zaburzenia umysłowe i nie wciskać ludziom kitu ze stygmatami, kiedy sam nie możesz mieć pewności, że nimi są. Oczywiście, wszystko jest możliwe, ale nie można być niczego pewnym. Ponadto bardzo ciekawe są te Twoje demony. Same z własnej woli przylatują od Ciebie? Ach, no tak, przecież to normalne dla takiego wybranka. Uważam, że wybranek Jezusa nie byłby aż tak fanatycznie nastawiony do swojej wiary i supermocy jaką ponoć może mieć. Radzę tylko porządnie się zastanowić nad sensem wrzucania na to forum informacji, które choć interesujące, niekoniecznie muszą być prawdą. Po co zaśmiecać ludziom głowy. PS wrzuć jeszcze wyniki badań psychologicznych, może uwierzę. |
|
|
|
01.11.2012 - 18:20
Post
#150
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dariusz odsłaniając pierwszą tajemnicę zdradził nam do czego służą mu stygmaty na dłoniach. Pytam. Jakie stygmaty? Przecież chłopie Ty ich jeszcze nie masz:) Niezła bomba:)
Reasumując na tą chwilę. Dariusz twierdzi, że ma coś czego jeszcze nie ma. Uważa się za kogoś kim nie jest. Za kilka lat mam nadzieję, że pozytywnie zostanie to wszystko zweryfikowane i rzeczywiście będziesz miał te stygmaty bo inaczej Twój autorytet wśród młodzieży legnie w gruzach, ale może to i dobrze. |
|
|
|
01.11.2012 - 20:04
Post
#151
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zielarz, łyknij sobie więcej melisy – za bardzo się spinasz, poczekaj. Choć jak zapewne wiesz, ogólnie zioła w nadmiarze mogą zaszkodzić.
Proces stygmatyzacji trwa. „Na podstawie korespondencji Ojca Pio dowiadujemy się, że już na początku kapłaństwa doświadczał on mniej widzialnych stygmatów.” http://pl.wikipedia.org/wiki/Pio_z_Pietrel...i_stygmatyzacja Na materiałach od Darka widać bez wątpienia ze ma na dłoniach od wewnątrz wypukłości a od zewnątrz wgłębienia w tkance. Czas pokarze co zobaczymy wiecej. Choć jak myślę, zawsze będzie grupa, która mimo pewnych faktów w dalszym czasie, będzie im wciąż mało. I ludzi którzy jak np. Zielarz – wybacz ze Ciebie wytypowałem, udzielasz się akurat często, szybko oceniasz i wysuwasz szybko wnioski - powie ze to ściema, jak stygmaty będą krwawić, zaleci być może wypić liście z brzozy które hamuję niewielkie krwawienie. Z takimi opiniami, jak i ze się samo okaleczasz, będą nie raz echa – już nie mówiąc o podtekstach. Darek, jeśli to proces faktyczny stygmatyzacji i wszystko się potoczy jak u Ojca Pio, to trochę się nacierpisz, ale i wiele ciekawych doświadczysz zjawisk nadprzyrodzonych. Jakich szerzej opisane w/w linku. W ogóle to wszystko jest nieprawdopodobne, no ale zobaczymy jak to się rozwinie. Życzę wszystkiego dobrego. |
|
|
|
01.11.2012 - 20:15
Post
#152
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Melisa jest dla dzieci. Zaproponuj mi kozłka lekarskiego:)
Ja się nie spinam, uwierz mi...po prostu sobie piszę na totalnym luzie. Dla mnie nieprawdopodobne jest to, że ludzie wierzą, że Jezus by chciał, aby ktoś doświadczał bólu. Zdecydowana większość przebudzonych nie ma stygmatów czyli Jezus ich nie kocha? Voyager odpowiedz mi. Darek ma stygmaty, krwawi i co z tego? Stygmatycy to Twoi idole, czy o co chodzi? |
|
|
|
01.11.2012 - 20:46
Post
#153
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pytanie chyba powinieneś przekierować do Ojca Pio w astralu, dal czego tak musi być. Ale zadałeś słuszne pytanie. Być może Darek, powie coś więcej na temat.
Nie twierdze ze mi się taka droga podoba, cierpieć przez stygmaty by doświadczyć Boskości, coś w tym może jest. Może III wydanie książki powie nam coś więcej na ten i inny tematy, które Darek porusza. CYTAT Voyager odpowiedz mi. Darek ma stygmaty, krwawi i co z tego? Stygmatycy to Twoi idole, czy o co chodzi? Ciekawość. Jeśli jesteś ciekaw mojej odpowiedzi. Ponadto drogi Zielarzu, są to z mojego punktu widzenia ciekawsze inf.niż dt. treści o "bąkach astralnych” Żart z Twojej strony - który zaśmieca nieco temat. |
|
|
|
01.11.2012 - 22:20
Post
#154
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
02.11.2012 - 10:37
Post
#155
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Darek sam pisał, że narazie mu sie zmienia wszystko energetycznie, a fizycznie pojawi się za parę miesięcy. Kwestia czasu. Chyba, że się okaże , że ma nowotwór. Poza tym te dyskusje trochę są bezsensu;) kłocić się czy ma czy nie ma..;) za pare miesięcy okaaże się, że ma...i każdy co..będzie mówił "a nie mówiłem?"
|
|
|
|
02.11.2012 - 13:00
Post
#156
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A ja po prostu nie wiem, ... Darku S., naprawde chcesz miec te stygmaty? W kazdej chwili mozesz zmienic zdanie. Wiesz jak sie ojciec Pio meczyl? Nie wiem, po co ci takie cierpienie FIZYCZNE... Krwawiace rany i to nie jedna, a 5... (z tym bokiem na koncu). Jesli tylko po to zeby udowodnic ze to co przezyles w "poza", bylo prawdziwe...
No nie wiem... :-( ... w kazdej chwili mozesz po prostu zmienic zdanie, chociaz wiem, ze to nie w Twoim stulu. p.s. sorki a spoufalanie sie, pewnie ze zlotu przebudzenia mnie nie kojarzysz, ale jakos tak mi sie lepiej wypowaiadac. I jakos moze nie to ze chcialabym cie od tego odiwesc, ale jakos uprzedzic, ze za fajen to nie jest... moze tylko jak sie podsumowuje iles tam lat :| |
|
|
|
02.11.2012 - 15:09
Post
#157
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wszyscy mają racje:) mam i ja:)
pozdrawiam:) |
|
|
|
02.11.2012 - 16:07
Post
#158
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Robert Monroe, Bruce Moen i inni pionierzy z czołówki podróżników nie potrzebowali takich bajerów, by zajść daleko, a zaszli dalej niż mogli sobie to wyobrazić. Każdy osiagnie kiedyś wyższy poziom zależnie od tego z jaka prędkością nabywa wiedzę i doswiadczenie. Jedni szybciej, inni później. Stygmaty w życiu codziennym mogą sprawić wiele kłopotów. Tu świat jest na tyle uwarunkowany, że posiadanie czegoś takiego może utrudnić zycie codzienne. Rodzina i dzieci mogą nie mieć z tego tyle radości i ich spokojny rozwój i szczęście też jest ważne, a krycie się z tym jest niemożliwe i może ta zmiana być niepokojąca i bolesna dla rodziny. Na chwile obecną wydaje się to zabawą w bohatera o niezwykłych możliwościach, lecz niezwykłe możliwości niosą ze sobą wielką odpowiedzialność. Jestem Całym sercem z Tobą Darku, lecz to co robisz niesie zmartwienie, bo to zaczyna przybierać drastyczny obrót. Nie wiem co bym zrobił gdybym był w takiej sytuacji, ale jeżeli wziąłbym pod uwagę zdrowy rozsądek, to stwierdziłbym, że nie potrzebuje i nie chce nic, bo wszystko czego potrzebuje mam w sobie, by osiągnąć cel.
Z całym sercem pozdrawiam i wspieram, by wszystko skończyło się jak najbardziej bez szkód i pozytywnie :) Pozdrawiam tu również wszystkich, którzy czytają tego posta :) |
|
|
|
02.11.2012 - 17:27
Post
#159
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam pomysł ! Trzeba wysłać zdjęcia do faktu, oni na pewno to wydrukują. Może nawet książke wydrukują i tytułu też nie zmienią .. Dobra,żartuje. Ale jakby się tak zastanowic, to nie jest głupi pomysł ;)
|
|
|
|
02.11.2012 - 20:41
Post
#160
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak sobie czytam Darka,to objawy swoisdtego opentania,owszem zachodzą w jego ciele zmiany ale to efekt oczyszczania,a zapewniam że do pełnego oczyszczenia z paskudztw w jego organiźmie jeszcze bardzo daleko/mi też kiedyś wydawało się że jestem bogiem-może chrystusem/w rzeczywistości istoty astralne potrafią wmówić wiele i można nawet uwierzyć że jest się wybrańcem mesjaszem.Więc czekam na dalsze wynurzenia Darka.Nawiasem mówiąc to posługuję się wahadłem i badając teleradiestezyjnie dłonie Darka to występują różnice energetyczne między jego lewą a prawą dłonią.
|
|
|
|
02.11.2012 - 21:44
Post
#161
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
o, boze.....leon...;)
|
|
|
|
02.11.2012 - 22:57
Post
#162
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czkeć trzeba na dalsze sprawy i z boku patrzeć ja narazie tak zrobię zanim wysune wnioski i wyjde na głupka .
Oto bardzo ciekawy materiał z książki R. Monroe : – Błogosławieni, którzy mnie szukają. Dla nich długi okres zapomnienia zbliża się ku końcowi. Budzą się ku temu, kim naprawdę są – żywą częścią mnie, manifestującym się życiem i promieniującą miłością. Zapomnieliście o tym, by mnie szukać, rzadziej kierujecie wzrok na me oblicze. O, ludzie małej wiary! Niezliczone są rzesze tych, którzy żyją w oczekiwaniu mego przyjścia. Zaprawdę powiadam wam, że nigdy was nie opuściłem. Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha. Szukacie mnie, a jesteście ślepi. Patrzycie na mnie, a nie poznajecie mnie. Dotykacie mej dłoni, a nie wiecie, kogo dotykacie. Powołujecie się na mnie i na moje nauki, tak jak jest wam w danej chwili wygodnie. Zbudźcie się, zobaczcie, oto prawdziwie jestem pośród was! Jestem trzęsieniem ziemi, wichrem i ogniem. Jestem cichym głosem przenikającym największy zgiełk. Jestem pokojem, którego rozum nie ogarnie. Jestem światłem, które wszystkich ludzi prowadzi do Ojca. Jestem miłością, która pokonała wszystko. Jestem światłem oświecającym ludzkie umysły. Jestem pokarmem ludzkich dusz. Jestem twoim życiem i ty należysz do mnie. Jestem w każdym twym oddechu. Jesteśmy jednym w Ojcu. Nie rozpaczaj, nigdy nie zostawię cię samego, nigdy cię nic opuszczę. Ty również mnie nie opuścisz, bo zaprawdę, jednym jesteśmy. Porzuć to, co stare. To, co stare, musi umrzeć, a jego prochy niech będą rozwiane na cztery strony świata. Nowe powstaje, lecz zmienić musisz swój punkt widzenia. Nie szukaj mnie pod postacią ludzką. Ten czas jeszcze nie nadszedł. Szukaj mnie w życiu, które przemawia do ciebie każdego dnia, które przemawia do ciebie w każdej codziennej czynności. Bowiem patrzysz, a nie widzisz. Nie mam granic i nie mieszczę się w fizycznych wymiarach Nie stosują się do mnie prawa logiki i przekraczam twoje pojęciowe wyobrażenia. Istnieję, żyję i poruszam się we wszystkim, co stworzył mój Ojciec. Ty zaś szukasz mnie nie tam, gdzie jestem. Moje oblicze możesz ujrzeć we wszystkim, co jest. Spójrz oto na swego brata i zobacz mą twarz. Pochyl się nad sadzawką. Niech jednak nie zwiedzie de to, co tam zobaczysz. Bowiem postać, która odbija się w wodzie, to właśnie ja. Czy jeszcze nie dostrzegasz prawdy? Poznawaj mnie, ucz się mnie. Weź w dłoń liść, kamień, kroplę wody – i wiedz, że we wszystkim, co istnieje, ja jestem. Czyż nie wiesz, że jestem wiecznym życiem? Nie ma więc dla mnie przeszłości i przyszłości. Tylko TERAZ istnieje. Żyj w TERAZ. Żyj w TERAZ razem ze mną. We mnie jest światłość, tak jak i w tobie jest światłość. Lecz ty nie znasz swojej światłości. Jestem tu po to, by ci pokazać, że moja światłość i twoja światłość są tym samym, są jednym. Gdy już poznasz to boskie światło będące częścią wszystkiego co istnieje, dopiero wówczas zaczniesz rozumieć swój stosunek do życia, do twego stwórcy, a tym samym pojmiesz, że jesteś jego synem po wsze czasy. Nie zasypiam i nie zapadam w drzemkę. Wiedz i ty, że twoja dusza również nigdy nie zasypia. Gdy to zrozumiesz, staniesz się świadomy swej duchowej żywotności i stałego kontaktu ze swą wyższą świadomością. Wiedząc to zrozumiesz, że naprawdę bliżej jestem ciebie niż twe ręce i nogi. W tym zrozumieniu, w tej wiedzy jesteśmy jednym. Żyj w prawdzie. Bądź prawdą. Żyj w pięknie. Stań się artystą swego życia. Żyj we mnie, a mnie pozwól, bym przejawiał się w tobie. Jestem wszędzie – w każdej przestrzeni i poza przestrzenią. Jestem obecny w każdym czasie i poza czasem. Gdy zwrócicie się ku mnie i staniecie się częścią mej rzeczywistości, cała moc zostanie wam przywrócona. Jest to moc, która zjednoczy was ze wszystkim, co istnieje. Jest to moc, która was wyzwoli. Dzieci moje, zamieszkajcie we mnie! Cały materiał zebrany przez członków Zespołu Badawczego odznacza się jedną cechą: rodzi więcej pytań, niż daje odpowiedzi. Jak to się mówi, “mamy problem": Otóż spodziewaliśmy się, że dzięki nawiązaniu “nowych" kontaktów, zdobędziemy wiele odpowiedzi. Tymczasem okazało się, że każda informacja, która jest odpowiedzią na jedno pytanie, staje się punktem wyjścia dla następnych pięćdziesięciu pytań. Wobec tego doszliśmy do wniosku, że lepiej ogarnąć spojrzeniem cały las, niż przyglądać się poszczególnym drzewom. I tak też zrobiliśmy. |
|
|
|
03.11.2012 - 00:01
Post
#163
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
U wiele z was jest dużo negatywu w tym co piszecie dot stygmatów Darka. Jak można mówić "Nie, facet coś sobie ubzdurał, to żadne stygmaty " . Tak właśnie objawia się wasze EGO ! Teze waszej wypowiedzi uważacie za pewność, jedyną prawdę ! Takie myślenie jest jego zamaskowaną formą z którego nawet sobie prawdy nie zdajecie.
Tak naprawdę nie wiemy czym są te "stygmaty" , nikt z nas tego nie wie i trzeba to sobie uczciwie przyznać. Gdyby okazały się prawdziwymi stygmatami, jak głupio by Wam było i na jakich idiotów byście wyszli ?! Więc spokojnie, taktujmy ten temat z ciekawością i otwartymi umysłami, czekając na rozwój wypadków, na pewno dużo się jeszcze wydarzy. Stawianie jakiejkolwiek tezy w tym momencie jest niedorzeczne. Jeżeli jest to prawda nie możemy sobie pozwolić na jej odrzucenie, Boski cud przejdzie nam koło nosa . Nie możemy być jak żydzi, którzy odrzucili Chrystusa. OTWARTE UMYSŁY i MIŁOŚĆ !!! Pozdrawiam <3 |
|
|
|
03.11.2012 - 08:23
Post
#164
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdybyś miał otwarty umysł to wszystko było by dla Ciebie cudem a nie tylko stygmaty:) No chyba, że np. akt narodzin nie zasługuje na miano cudu:)
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6205 |
|
|
|
03.11.2012 - 09:01
Post
#165
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Wlasciwie to stygmaty robi nasze cialo samo. Tak jak sie rozwija od malutkiego i rosnie, za ta sama przyczyna wlasnie sie one robia. Wazne jest kto wtloczy nam sama idee wielebnych zmian na rekach, ktore potem rozwijamy. Sa idee, ktorych nie potrafimy z nas wyprzec, jak kolwiek bysmy sie starali. Gdzies Daro pisal ze Slonko przywalilo mu po paluchach. Przywalilo guzami albo wkleilo programy ktorych efektu jeszcze nie znamy. Pewna baka leczyla sie cudotworcami na malutkiego raka piersi, pelna wiary skonczyla rakiem ploc.
Dla ciekawskich,- trzeba czekac, Daro dorosly sam zdecyduje. |
|
|
|
03.11.2012 - 09:51
Post
#166
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak będziesz czekał to się możesz nie doczekać i rozczarować. Lepiej nie czekać i robić swoje. Nikt za nas nas nie "zbawi". Nawet armia świętych.
|
|
|
|
03.11.2012 - 09:56
Post
#167
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No i wszystko wiadomo juz w tytule. :)
Leon, ja tez byla mposadzona o opetanie... a poznalam wtedy mojego opiekuna i wybuchalam wowczas wielkimi emocjami do niego. Teraz jest troche inaczej ;) Fakt jest taki ze INTENSYWNOSC uczuc i doznan poza cialem jest tak gleboka, jak najglebsza moze byc!!! Niektorzy ludzie nigdy tego nie doznali w calym swoim ziemskim zyciu... Nawet zwykle zakochanie wydaje sie byc tak male i powierzchowne, ze ... az nie ma na co zwracac uwagi jak sie zna te naglebsze. I zadnego innego porownania nie ma, tylko te plytkie emocje... Stad wszystkie watpliwosci, czy prawdziwa milosc istnieje, z braku glebokich doznan. Mowie troche ogolnie co mam na mysli, ale nie chce pisac za duzo. Warto albo sobie przypomniec, albo bezgranicznie zaufac opiekunowi, Jezusowi i poczuc ta bezgraniczna milosc. Albo "zwyczajnie" w ciele fizycznym, albo bez ciała w Obe. W stanie bez ciala fizycznego (w Obe) jest najbardziej intensywne jak tylko moze byc i jest pewnosc, ze to wlasnie to, czego czlowiek potrzebuje. Pozdrawiam. Madzia. |
|
|
|
03.11.2012 - 10:40
Post
#168
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Co to za bezgraniczna Miłość, która tam jest odczuwalna a po powrocie do ciała znika?
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |