oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

24 Stron V  « < 13 14 15 16 17 > »   
Closed TopicStart new topic
> Usg-STYGMATY, Na świadectwo prawdzie
Zyga
post 16.11.2012 - 18:18
Post #295


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nigdy nikt mnie nie przekona, że zło nie istnieje. Ono jest. Polybiusowi mogę tylko powiedzieć, że to nie jest zabawa. Będąc w podstawówce i liceum dla jaj rysowałem pentagramy i odwrócone krucyfiksy, bo nie wierzyłem w Szatana, a chciałem się wyróżniać. Dziś wiem, że on istnieje (może to tylko ciemna strona Boga) i ja nie chcę należeć do jego kumpli. Strach, zastraszanie, sprawianie bólu, podjudzanie do nienawiści, do wyrządzania krzywd innym, napawanie się widokiem cierpienia innych. Czy Wy naprawdę myślicie, że to tylko wymysły chorych katoli? Nie czuję się katolikiem i jak każdy nie znam prawdy, ale mam sumienie i staram się być dobrym człowiekiem. Więc pomyśl Polybiusie, kim jesteś? Albo zbadaj sobie mózg, bo podobno mózgi psychopatów i złych ludzi różnią się od tych co czują empatię...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zx12
post 16.11.2012 - 18:46
Post #296


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zyga @ 16.11.2012 - 18:18) *
Nigdy nikt mnie nie przekona, że zło nie istnieje. Ono jest. Polybiusowi mogę tylko powiedzieć, że to nie jest zabawa. Będąc w podstawówce i liceum dla jaj rysowałem pentagramy i odwrócone krucyfiksy, bo nie wierzyłem w Szatana, a chciałem się wyróżniać. Dziś wiem, że on istnieje (może to tylko ciemna strona Boga) i ja nie chcę należeć do jego kumpli. Strach, zastraszanie, sprawianie bólu, podjudzanie do nienawiści, do wyrządzania krzywd innym, napawanie się widokiem cierpienia innych. Czy Wy naprawdę myślicie, że to tylko wymysły chorych katoli?


Inkwizycja, płonące stosy, mordowanie pogan, wojny religijne. Chrześcijański system wartości podobno taki wspaniały, ale użytkownicy zawodzą. ;) Bez wątpienia pewne systemy pociągają ludzi o określonych wibracjach. Ale w każdym znajdą się kłamcy i mordercy. Jak i altruiści. Ja wiem, że to zabrzmi to jak herezja, ale zdarzali się pełni serca SS-mani ratujący ludzi. Tak jak i zdarzali się chorzy emocjonalnie i siejący destrukcję obrońcy praw człowieka.

W potocznym tego słowa znaczeniu, na naszym ludzkim poziomie, możemy mówić, że zło istnieje. Wojny, przemoc, gwałty, grabieże. Ale one zawsze były. Są domeną ludzi, którzy dopiero startują w ziemskim systemie nauki. Kiedyś wszyscy tacy byliśmy. I Ty i ja też.
Ale tak wygląda ten proces. Kiedyś każdy będzie, używając terminologii religijno-moralnej "dobry". To kwestia nauki w długim ciągu kolejnych żyć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinoo
post 16.11.2012 - 18:50
Post #297


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeszcze inną kwestią jest, czy tylko święci mogą mieć stygmaty ? A jeśli pojawiały się one u osób, które nie były święte co to znaczyło ? Czy to, że ta osoba była święta a inni nie wiedzieli o tym. Jakie cechy musi mieć osoba święta ? Czy obraża się jak ktoś się z niej wyśmiewa ? Czy np. Jezus obraził się za swój nowy portret ? Uważam, że jest raczej z niego zadowolony niż obrażony, bo obrażać to się mogą małe dzieci :P Takie jest moje zdanie.

(IMG:http://cdn23.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/184240/cecilia_gimenez_129x92_crop.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 16.11.2012 - 18:55
Post #298


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wiele osób kojarzy zło (na wskutek propagandy religijnej itp.) z ''Lucyferem'', pentagramami, ''mrokiem'', arogancją, a nawet buntowniczą naturą :)

Można powiedzieć że istnieją ''dwa typy zła''... pierwszy to ten który ma za zadanie ''pomóc'' nam w odbudowaniu naszej uśpionej potęgi... to takie ''złośliwe byty'' które ostatecznie przyczyniają się do naszego wzniesienia.


Czym więc jest prawdziwe zło?

Zło jest zimną energią, która ma jeden cel: zniewolenie, zgniatanie życia... uwięzienie - na wieczność. To przede wszystkim gwałt na wolnej woli istot, niszczenie wszelkich przejawów wolności, manipulacja totalna - zamykanie istot w więzieniach, z których praktycznie nie ma wyjścia, ''usuwanie'' ich pamięci, ciągłe resetowanie dotychczasowych dokonań, niedopuszczanie do ''bycia świadomym''... To tragiczna historia - niektóre istoty mogą nigdy nie wydostać się z tego bagna... wolna wola... brutalna ''natura istnienia'' - dlatego dobrze jest liczyć zawsze na siebie, na swoją wewnętrzną przestrzeń spokoju, empatii - nie zaś na przewodników, aniołków, ''obcych'' itd.

To My trzymamy wszystkie klucze... wieczne ''odwlekanie'' bycia wolnym, sprawia że kręcimy się w kółko, wypatrując ''znaków'' od tzw. ''duchowych opiekunów'', wyższych istot itp. Podczas gdy prawda jest na wyciągnięcie ręki - Ja Jestem, Ty jesteś (jesteśmy :)) wiecznym istnieniem, które za pomocą wolnej woli trwa w nieskończonym oceanie istnienia.



Pozdrawiam!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 16.11.2012 - 19:12
Post #299


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zx pisząc, że jest tylko rozwój też tkwisz w dualnym systemie bo rozwój to i regres? Myślisz, że seryjny morderca rozwinął się np. duchowo?:)

Zadam Ci takie pytanie. Jak może dokonywać się rozwój skoro nasz pierwotny stan nie podlega żadnym zmianom? Rozwój to czas a czas to dualizm (przyszłość, przeszłość). Pozostaje teraźniejszość, w której czas nie istnieje a tym samym jakikolwiek rozwój.

Ogólnie musisz się jeszcze trochę rozwinąć bo nie jesteś odpowiednio rozwinięty, aby nawiązać dialog z Dariuszem:) W sumie okazałeś się niedorozwinięty. Życie jest piękne.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leelaja
post 16.11.2012 - 19:25
Post #300


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No tak mnie rozsmieszyłes Zielarzu, że wszystko mnie już boli ze smiechu :)))
wielkie dzieki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zx12
post 16.11.2012 - 19:48
Post #301


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zx pisząc, że jest tylko rozwój też tkwisz w dualnym systemie bo rozwój to i regres? Myślisz, że seryjny morderca rozwinął się np. duchowo?:)

Ja myślę, że ciekawej odpowiedzi może dostarczyć pewna lektura. Tylko się nie krzyw od razu. ;)
To literatura faktu.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/128559/wspo...iezniow-pawiaka

Jeden z więźniów poddawany "obróbce", której szczegóły darujemy sobie, bo Zbyszek naprawdę już w całkiem pokręconych pozach będzie latać, stwierdził że zauważył coś bardzo dziwnego. Jak napisał, cały czas odnosił wrażenie, że oczy zadających mu ból katów, ciągle błagały o miłość.
A to nie był człowiek zajmujący się rozwojem duchowym, czy podobnymi sprawami, tylko zwykły Polak, który żył w tamtym okrutnym czasie.


Zadam Ci takie pytanie. Jak może dokonywać się rozwój skoro nasz pierwotny stan nie podlega żadnym zmianom?

Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli. Zdefiniuj co rozumiesz pod tym określeniem.

Rozwój to czas a czas to dualizm (przyszłość, przeszłość). Pozostaje teraźniejszość, w której czas nie istnieje a tym samym jakikolwiek rozwój.


Rozwój nie jest zależny od czasu. Czas jest tylko jednym ze składników fizycznego świata. Pytanie o czas rozwoju, to tak jak pytanie co leży na północ od Bieguna Północnego.


Ogólnie musisz się jeszcze trochę rozwinąć bo nie jesteś odpowiednio rozwinięty


Wiem. Toteż proszę weź pod uwagę, że odpowiedzi daję jedynie w granicach swoich intelektualnych możliwości. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polybius
post 16.11.2012 - 20:21
Post #302


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ojej, może źle się wyraziłem, ale sarkazm w internecie rzadko dobrze wychodzi. Nie ma Boga, napewno nie jest nim Jahwe, gdzie wystaczy przeczytać jego świętą ksiażeczkę aby się zorientować że jest on potworem, zboczeńcem i seryjnym mordercą, oprawcą, katem i dręczycielem istot ludzkich od których wymaga jednocześnie wielbienia i całkowitego oddania, normalnie niebiańska korea północa lub trzecia rzesza.

Na tej samej zasadzie nie ma Szatana, który jest tylko wygodną wymówką na istnienie doświadczeń i sytuacji które powszechna moralność mas opisuje jako "zło" w świecie stworzonym przez jakoby doskonałego kreatora.

Są tylko ludzie, i ich nieskończony potencjał do przekraczania ograniczeń za pomocą technologii.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 16.11.2012 - 20:24
Post #303


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pierwotny stan nie podlegający zmianom to coś na zasadzie lustra, w którym pojawiają się wszystkie odbicia, refleksy itd. To nie lustro je stwarza, lustro po prost jest i nie ma potrzeby stwarzania, zmieniania i tym "lustrem" jest ten stan a wszystko co się w nim dzieje to właśnie nasz kochany dualizm.

Tutaj wyjaśnienie tego wg regułki:)

Nazwa dzogczen to skrót z języka tybetańskiego terminu Dzogpaczenpo. Termin ten tłumaczy się jako Wielka Doskonałość. Słowo Doskonałość odnosi się do natury rzeczywistości i umysłu (wylie: rigpa, "czysta obecność"), nigdy niepowstałego fundamentalnego stanu, przekraczający umysł z jego dualizmem "ja" i "inne" oraz jego konceptualnymi tworami. Słowo Wielka odnosi się do tego, gdyż jest to stan samowyzwolenia bez potrzeby udoskonalania, zawierający naturalnie wszystkie doskonałe właściwości.

Fajnie by się o tym gadało na zlocie-odlocie, ale póki co musimy se pisać:) Dzięki za polecenie książki i z miłą chęcią bym przeczytał, ale ja ograniczam się tylko do tych o rozwoju duchowym. Ups jakim rozwoju:) Tak sobie teraz pomyślałem, że słowo rozwój można by zastąpić słowem odkrywanie bo rozwój jakby wymusza stwierdzenie, że teraz jesteśmy niedoskonali a odkrywanie wcale nie przekreśla tego, że tacy nie jesteśmy. Jesteśmy tylko musimy zmyć trochę umysłowego nalotu. Odkryć skarb na którym każdy z nas siedzi i tego nie widzi jak w jakiejś tam przypowieści:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 17.11.2012 - 13:47
Post #304


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Ej Darek a moze idz jeszcze raz do lekarza przebadac te stygmaty, bo jesli lekarz powiedzial ze zostalo ci 3 miesiace zycia i , ze to rak, to moze przez nieuwage narobi sie wiecej tych stygmatow, ktore ciebie usiekaja. No wiesz, wszystkich nie musisz przyjmowac, zachowaj jedynie te najwazniejsze, pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darek Sugier
post 17.11.2012 - 17:18
Post #305


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




@Zbyszek,
Ja tylko prosiłbym Cię Zbyszku, byś 30 razy nie edytował swoich postów, bo jest mi trudno się odnieście do Twoich wypowiedzi. Jak edytujesz to daj proszę słowo „edit” czy coś w ten deseń i nie zmieniaj w nieskończoność postów, bo to nie koniecznie rozwija dialog.

Jakiś czas temu, jak tylko dałem do obiegu „Reportaże św. Piotra” wyskoczyłeś w swoim poście: „Pozdrowienia od św. Jana” …
Pytam się więc Ciebie teraz: Czy Ty jesteś Jan Ewangelista lub znasz go?

PS:

Na tą chwilę raz jeszcze Ci odpowiadam, że nie wystąpię w Twojej audycji, bo nie czuję takiej potrzeby, a słowami, pozwól, że Cię zacytuje z pw „Nie bądź dupek” tym bardziej mnie nie zachęcisz.

Choć wiekiem starszy jesteś od mnie, i szanuję Cię bardzo, to w głowę wciąż zachodzę, czemu Zbyszek z neta jest tak różny od tego z reala?

Pozdrów od mnie Wolfganga :)
Ładne obrazy malujesz i rzeźby piękne :)

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 17.11.2012 - 18:30
Post #306


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Znam ewangeliste Jana, ale ze tak powiem nieosobiscie. Rozny jestem, bo choc stary, to nie moge sie jeszcze zdecydowac. Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noble
post 17.11.2012 - 20:40
Post #307


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(Darek Sugier @ 17.11.2012 - 17:18) *
Na tą chwilę raz jeszcze Ci odpowiadam, że nie wystąpię w Twojej audycji, bo nie czuję takiej potrzeby, a słowami, pozwól, że Cię zacytuje z pw „Nie bądź dupek” tym bardziej mnie nie zachęcisz.


Darek nie bądź takim egoistą. Zauważyłem, że jak na Św. to postępujesz w dziwny sposób, żeby nie powiedzieć daleki od wzorca. Ty może nie czujesz potrzeby występowania w audycji, ale zwróć uwagę na ludzi, którzy chcieliby cię posłuchać. Nie będę cię pouczał, ale nie fear postępujesz wrzucając cytat z prywatnej wiadomości w miejscu publicznym.

pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hamdaoui
post 17.11.2012 - 21:49
Post #308


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Noble @ 17.11.2012 - 21:40) *
Darek nie bądź takim egoistą. Zauważyłem, że jak na Św. to postępujesz w dziwny sposób, żeby nie powiedzieć daleki od wzorca. Ty może nie czujesz potrzeby występowania w audycji, ale zwróć uwagę na ludzi, którzy chcieliby cię posłuchać. Nie będę cię pouczał, ale nie fear postępujesz wrzucając cytat z prywatnej wiadomości w miejscu publicznym.

pozdro


Noble każdy święty ma swój typ nie ma identycznych swiętych , świętych łączy tylko to ze postępowali wg.przykazań Boga dlatego byli świętymi, wystarczy Noble ze uszanujesz decyzje Piotra i będzie spoko,
miłujecie Noble za te kursy o oobe:) ale uszanyjmy wole Piotra:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 17.11.2012 - 21:58
Post #309


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Przecież święci to tytuł nadany przez ludzi zatem to nic szczególnego. Tytuł jak tytuł. Myślisz, że Jurek Owsiak chciałby być świętym? Uratował setki dzieci a tysiącom pomógł zatem chyba można by go na świętego wynieść? Chciałby tego? Rety, ale pomieszanie.



Go to the top of the page
 
+Quote Post
obenautka
post 17.11.2012 - 22:38
Post #310


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie podoba mi sie ta nagonka na Darka.A bo swiety by cos tam zrobil...a skad wiecie?Jezusa nikt nie prosil o wystapienie w audycji radiowej:) Daleka jestem od tego rodzaju wiary...ale obilo mi sie o uszy,ze nalezy isc za glosem serca.Jesli Darek nie czuje potrzeby wystapienia w audycji to nalezy to uszanowac i tyle.
Dziwna sprawa z tym sw.Piotrem i tym calym katolickim juz prawie forum.No bo nasuwaja mi sie absurdalne pytania...co z ludzmi ktorzy o Jezusie nie mieli okazji w zyciu uslyszec i kochaja innego Boga ktory rozni sie od Jahwe ?Jest wielu Bogow ktorzy absolutnie nie akceptuja innych Bogow np Allah ...co z jego wyznawcami?Sa na zlej drodze?
Kurcze...nie umiem uwierzyc w Boga w takiej postaci jaka sie tu prezentuje.Na pewno jest jakies Jestestwo...ale watpie,zeby to byl Allah,Jezus,Jahwe czy inni...

Darek...a czy swieci ktorych spotykasz mowia moze jaki los spotka tych niewierzacych?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 17.11.2012 - 23:26
Post #311


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ten wasz nowy pseudochrześcijański guru powoduje, że to forum o tematyce OBE zamienia się w forum o tematyce religijno-sekciarskiej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Warrior-Traveler
post 17.11.2012 - 23:30
Post #312


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Freddy K @ 17.11.2012 - 23:26) *
Ten wasz nowy pseudochrześcijański guru powoduje, że to forum o tematyce OBE zamienia się w forum o tematyce religijno-sekciarskiej.


A czego chciałeś - "Koszmaru z ulicy Wiązów 16"? ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zx12
post 17.11.2012 - 23:31
Post #313


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 16.11.2012 - 20:24) *
Pierwotny stan nie podlegający zmianom to coś na zasadzie lustra, w którym pojawiają się wszystkie odbicia, refleksy itd. To nie lustro je stwarza, lustro po prost jest i nie ma potrzeby stwarzania, zmieniania i tym "lustrem" jest ten stan a wszystko co się w nim dzieje to właśnie nasz kochany dualizm.

Tutaj wyjaśnienie tego wg regułki:)

Nazwa dzogczen to skrót z języka tybetańskiego terminu Dzogpaczenpo...


Mam wielki szacunek dla buddyzmu. To jedyny system, który uczy poważania wszelkich przejawów życia. Być może jest najwyższą kwintesencją tego, co ludzka świadomość jest w stanie określić w warstwie religijno-moralno-logicznej. Ale pewne sprawy są tutaj dla mnie albo zbyt mądre, albo zbyt różniące się od mojej europejskiej świadomości.
Koany ZEN choć tak pełne mądrości, wciąż nie znalazłem czasu aby się w nie zagłębić.


CYTAT(Polybius @ 16.11.2012 - 20:21) *
Nie ma Boga, napewno nie jest nim Jahwe, gdzie wystaczy przeczytać jego świętą ksiażeczkę aby się zorientować że jest on potworem, zboczeńcem i seryjnym mordercą, oprawcą, katem i dręczycielem istot ludzkich od których wymaga jednocześnie wielbienia i całkowitego oddania, normalnie niebiańska korea północa lub trzecia rzesza.

Na tej samej zasadzie nie ma Szatana, który jest tylko wygodną wymówką na istnienie doświadczeń i sytuacji które powszechna moralność mas opisuje jako "zło" w świecie stworzonym przez jakoby doskonałego kreatora.


Choć ostro w formie, w treści mądrze piszesz. Tak trzymaj. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 18.11.2012 - 00:12
Post #314


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Przecież ten udawany prawdziwek to szatan.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zx12
post 18.11.2012 - 00:25
Post #315


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Albo zafoliowany boczniak z supermarketu, śniący o pniu drzewa stojącym pośród lasu. ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

24 Stron V  « < 13 14 15 16 17 > » 
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park