oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 > »   
Closed TopicStart new topic
> Nasze Poezje, w poezji się oddać…
Darek Sugier
post 07.11.2012 - 20:27
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Roty od Boba

Gdy siedziałem w więzieniu BOGA…
Gdy mnie zamknął za złe uczynki,
Dostałem dwie roty od Boba,
Z wyprawy pod sam Emiter…

Nie perły, nie złote, lecz szare jak groszki…
Zrozumiem wtedy wiele…
I nasze drogi się rozeszły…

I choć serce mnie bolało,
Nie mściłem się na nim,
Coś we mnie umarło…
I taki pozostałem…


DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
luzak067
post 07.11.2012 - 20:28
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik




Nudzi mnie ten szarobury świat
wciąż zmieniać coś chce
malować go paletą własnych barw
koncząc i zaczynając wciąż coś innego
śmiać się i płakać
w życiu, w którym nie ma nic pewnego
Stać w miejscu to cofać się
a przecież teraz właśnie mamy czas
By widzieć, czuć, słyszeć
wszechświat wokół nas.. :)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 07.11.2012 - 20:30
Post #11


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


O Tak wiele serce zabiega
A tak niewiele trzeba
Bo jeden szczegół umknął w głowie
Jak wielka jest MOC w TOBIE
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zx12
post 07.11.2012 - 20:35
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 07.11.2012 - 19:32) *
I chylę dawnym mentorom czoło,
I nie wypieram się dawnych idoli,
Okazuję wdzięczność swoją
Zarówno Monroe, jaki i Moenowi.

I choć mylili się w kwestiach wielu,
I choć utrwalili błędy swoje,


Sen zaczyna mnie już morzyć,
choć pytanie gnębi mnie.
W czym mylili się mentorzy?
Lecz to tylko Darek wie.

Wie lecz milczy gdy go pytasz,
nie odpowie wcale ci.
I konkretów nie przeczytasz.
Tylko Jezus mu się śni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sunstone
post 07.11.2012 - 20:43
Post #13


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ten Sen

Istnieje świat tak blisko obok nas
Zamknięty gdzieś, dostępny tylko w snach
Nie masz, nie masz odwagi by tam wejść
Nie wierzysz, że potrafisz cieszyć się

Więc nie bój się, podaj swoją dłoń
Zaufaj mi, byłam tam nie raz
Woda zmywa ból, słońce suszy łzy
Wiatr przegania lęk, ja to wiem, byłam tam

Choć boisz się i wahasz się co dnia
Kolorów świat z nadzieją woła nas
Zobacz, zobacz, uśmiecham się i wiem
Ty możesz też zanurzyć się w ten sen

Varius Manx

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hamdaoui
post 07.11.2012 - 20:50
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kiedy byłem młodzianem miałem czas ale tego nie widziałem
Miałem wolność ale jej nie dostrzegałem
I Poznałem miłość ale jej kompletnie nie rozumiałem
Musiało minąć wiele czasu bym pojął znaczenie wszystkich trzech
A teraz to zrozumienie przemieniło się w zadowolenie
Miłość , Wolność i Czas
Kiedyś tak zbędne a teraz mnie napędzają
A miłość szczególnie
Dla ciebie wspaniały Chryste dla naszych braci i sióstr i dla wielkiego wspaniałego świata
A szczególnie dla ciebie Ojcze-Matko który dałeś nam dar życia i trzymasz nas w niepewności aż po kres naszych dni.

Twój umiłowany syn:)
którego znasz a którego świat nie zna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 07.11.2012 - 21:04
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ludzie dziś się burzą , Wielki On przybędzie
Na głowie korona, wielkie przedsięwzięcie
Wielki szum nadchodzi, wielkie zażalenie
Nikt nic nie rozumie, tego już za wiele!
Kto nam to wyjaśni, może rodzic.., może babka..
Oni nic nie wiedzą, ciągła ich tułaczka
Wiele ludzi, forum teraz gości
Z dalekich stron piszą, k@rwa!!! coś mnie boli w kości...
Czy jutro coś się stanie, czy coś się wyjaśni ?
Mam nadzieje,że na forum, spokój znów zagości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 07.11.2012 - 21:07
Post #16



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Uciekam nie wiem dokąd, biegnę.
Dech w piersiach zapiera
Lodowaty powiew wiatru, ten sam,
Co się o Twe oczy ociera.
Swymi palcami łapie mnie za krtań.
Ostatnie tchnienie, a w głowie nadzieja,
Że kiedyś jeszcze u Twych stóp legnę.

Pragnę przystanąć, zaczerpnąć tlenu,
Lecz nie mogę już zatrzymać toku myśli.
Zmierzam donikąd, ale nie zatrzymam kroku,
Bo ufam, że się kiedyś jeszcze przyśnisz.
Dzisiaj błądzę samotnie w mroku.
Dopóki to marzenie się nie ziści,
Pozostanę pogrążony w cieniu.

Stąd, skąd przybywam spokój niezmącony.
Dźwięków, kolorów i zapachów łąki.
Wiatr cieplutki zwiedza nieboskłony,
Deszcz mięciutki muska kwiatów pąki.
Lecz raz poznawszy wdzięków Twoich strony,
Nie jestem w stanie dłużej znieść rozłąki.
Wędrowałem i przybyłem w świat skłócony.

Gdy spoglądam na Ciebie z ukosa,
Jawi mi się spokój utracony.
Na dobre pogrążyłem się w miłości.
Uzależniony, Twoim brakiem skarcony,
Czas pozbawia się własnej prędkości,
Tworząc dla mnie spokój urojony.
W ukryciu czeka na mnie z kosą.

Nie chcę już dłużej biec, zacznę iść.
Naoliwię tryby czasu mą wiarą.
Nie straszne mi już nic,
Człowiek z kosą już nie nocną marą.
Pragnę dotknąć Twoich lic,
I nie spocznę, żadną miarą,
Dopóki to marzenie się nie ziści…
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 07.11.2012 - 21:32
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zapraszam do przesłuchania moich emocji wraz z podkładem muzycznym który zrobiłem rok albo trzy lata temu:) Zazwyczaj podczas świadomego snu znajduje dzwięki które później udaje mi się uzyskac na syntezatorze:)


Track1


Track 2( przemyślenia 3 lata temu)



1.W eterycznym świecie ja,
wkładam w całość równowagi tą fizyczną iluzje,
świat pruszy śniegiem myśli na wietrze,
nie jeden w tym jak w kondonie kreator,
powiedzmy o tym co widzisz,
choć w tym nie jak amator bo umysł Ci podpowiada,
to życie, to ciało ta kapsuła co zsyłana pod nóż,
wykreowane nasienie swego dzieciństwa?.


2.Mam Zbyt spocone ręce byś pomógł,
niemógł wesprzeć z myśli o sobie,
na krawedzi z obrzydzeniem,
wtedy, kiedy mam obdarte łachy,
nie przydam się do stworzenia twego luksusu,
twoje JA przesączone myślami wokół twojej osoby,
Egoistyczna kurwo,
zamknięta w klatce przy jednym korycie,
megalomańskie mordobicie,
i strzałka wbita w dupe krwiopijcy,
upolowane zwierze egocentryka,
to nie pustelnia, to jest fabryka,
choć samotności nie dostrzega,
ludzkie roboty o to w tym biega,
sam dam mu tą kość,
jak wygłodniały wilk,
nie zostawi mi ani chrząstki,
ja wiem to,
to zwierze egoista nie człowiek....

3.Wolę wskazać słonce i po piaskach pustynnych kroczyć,
Później stopić się jak żelatyna wsiąknąć w piach i zniknąć dla ślepców tego świata,
Nie dam sie omotać będąc jedynie materią,
Coś jest we mnie, ze mną, nie dam tego ujrzeć nikomu co nie dostrzega,
Zawiał wiatr zbędne emocje pochłonął w piach ,
Gdy wszyscy staniemy łapiąc się za ręce z wiatrem tych emocji stworzymy burzę piaskową,
Tą burzą emocji obalimy jak wieże babel wszystkie organizacje, stworzymy nacje,
wspólnoty koronacje, bo niby jak tak można XXI w. A przy korycie chamy,
świat tandetą napompowany niczym balon nie helem a gazem co przytłacza,
jeden ma, drugi nie ma, ten co niema to charuje,
ten co ma się wypala w dobrobycie,
w piasek go zamienicie,
a ja spadam w huste tego świata jak łza,
i znów mnie pochłania nicość dla niewolników świata,
twarz i ręce krwią pokryte,
wielce obrażone na system istoty karmiące,
gdzie tu rozsądek? gdzie nasionka zalążek?
nie ukryjesz tych lat zbluzganych niewinną krwią,
nawet gdy jej nei widać to z pękniętych serc się wynurza gorycz,
smutek, żal i moje rozczarowanie.
Określeń wiele lecz czym są one gdy przyjdzie opisywać twarz matki ziemi,
wizażysto zakryj zmarszczki,
nierówności ludzkiej głupoty i ludzkiego myślenia,
co się nie da?
jeszcze więcej cierpienia zssyła Ten nienamacalny, niematerialny pełen energi i zrozumienia,
powiedziałem Ten bo nie znam określenia,
gdy byłby Ciałem to łzy zalały by wszechświat...

Pozdrowienia Darku za to co robisz dla ludzi którzy pragną osiągnąc stan OOBE, lecz pamiętaj młode mózgi są bardziej chłonne przelewaj im więc bezpieczną naukę...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 07.11.2012 - 22:08
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem kiedy sie dostrajam a kiedy oceniam,
nie wiem kiedy iluzja a kiedy coś zmieniam.

Nie wiem co jest dobre a kiedy w złe wpadam,
nie wiem kiedy lubie, nie wiem kiedy zjadam.

Nie wiem kiedy pytac bo słów mi braknie,
nie wiem kiedy swieci, nie wiem kiedy gaśnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 07.11.2012 - 22:39
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hashal
post 08.11.2012 - 12:28
Post #20


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Ten wiersz napisałem natchniony snem, bądź jedną z podróży po drugiej stronie, sprzed dwóch nocy. Nie mnie to oceniać, czy to OOBE, czy sen. Wiem jedynie, że do tej pory czuje to nieziemskie cudowne uczucie :) Zapisałem w dzienniku wszystko co zapamiętałem, pomogło mi to napisać ten wiersz:

Zamgloną ścieżką między drzewami
minąłem się raz z dwoma kobietami
lśniły jak perły, były aniołami
czyste jak łzy, nieskalane grzechami
twarze niewinne, jak dziecko śpiące
o cerze bladej, jak gwiazdy lśniące
dostojne, szlachetne w boskości skąpane
majestatyczne, w jasne szaty odziane
niosły mężczyznę, potrzebował pomocy
miał nogi zbyt słabe, by mógł sam kroczyć
za nimi ludzie, szło ich niewiele
ciekawe, co tej wędrówki jest celem?
stałem jak menhir, w anioły wpatrzony
pięknem i blaskiem jak gromem rażony
wiedziały,że stoję, zwróciły uwagę
spojrzałem im w oczy, poczułem powagę
ich mądrość godną na Ateny miano
z miłością i troską na przemian splątaną
ruszyłem za nimi, ciekawy gdzie idą
może poznam jakąś prawdę ukrytą
weszliśmy na cmentarz, ujrzałem człowieka
stał w grób wpatrzony, wspomnieniem ociekał
słyszałem w głowie jego głos i myślenie
że w tym grobie jest jego poprzednie wcielenie
wyszliśmy z cmentarza, wciąż mgła wisiała
świata nie widać, tylko aniołów ciała
szły tuż przede mną jakby drogę znały
nie niosły mężczyzny, w inne ręce oddały
schodziliśmy w dół, ścieżką żwirową
po czym usłyszałem melodię zmysłową
to był śpiew, w tonacjach wysokich
przeszył jak piorun nieboskłon szeroki
Chór anielski, niebiański dla ducha
wybuchłem płaczem, gdy wpadł mi do ucha
byłem wzruszony, lałem łez strumienie
czułem szczęście, radość, boskie uniesienie
wdzięczność, błogość, potężną miłość
po czym mgła zanikła, coś ją rozgoniło
stałem tak chwile nieziemsko wzruszony
po czym ujrzałem świat odmieniony
wszystko tętniło, w spokoju harmonii
czasu nie było, brak też monotonni
czas tam nie istniał, nie miał znaczenia
szczęście,miłość i jedność w tych ziemiach
to świat cudowny, piękny wesoły
Cudowny świat pokazały anioły.

Pozdrawiam wszystkich w cieple i miłości <3 :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post 08.11.2012 - 14:48
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Napiszę Prawdę
Napiszę to co czuję
A czuję,
że nas wszystkich
OSZUKUJESZ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 08.11.2012 - 15:50
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Hashal @ 08.11.2012 - 13:28) *
Ten wiersz napisałem natchniony snem, bądź jedną z podróży po drugiej stronie, sprzed dwóch nocy. Nie mnie to oceniać, czy to OOBE, czy sen. Wiem jedynie, że do tej pory czuje to nieziemskie cudowne uczucie :) Zapisałem w dzienniku wszystko co zapamiętałem, pomogło mi to napisać ten wiersz:

Zamgloną ścieżką między drzewami
minąłem się raz z dwoma kobietami
lśniły jak perły, były aniołami
czyste jak łzy, nieskalane grzechami
twarze niewinne, jak dziecko śpiące
o cerze bladej, jak gwiazdy lśniące
dostojne, szlachetne w boskości skąpane
majestatyczne, w jasne szaty odziane
niosły mężczyznę, potrzebował pomocy
miał nogi zbyt słabe, by mógł sam kroczyć
za nimi ludzie, szło ich niewiele
ciekawe, co tej wędrówki jest celem?
stałem jak menhir, w anioły wpatrzony
pięknem i blaskiem jak gromem rażony
wiedziały,że stoję, zwróciły uwagę
spojrzałem im w oczy, poczułem powagę
ich mądrość godną na Ateny miano
z miłością i troską na przemian splątaną
ruszyłem za nimi, ciekawy gdzie idą
może poznam jakąś prawdę ukrytą
weszliśmy na cmentarz, ujrzałem człowieka
stał w grób wpatrzony, wspomnieniem ociekał
słyszałem w głowie jego głos i myślenie
że w tym grobie jest jego poprzednie wcielenie
wyszliśmy z cmentarza, wciąż mgła wisiała
świata nie widać, tylko aniołów ciała
szły tuż przede mną jakby drogę znały
nie niosły mężczyzny, w inne ręce oddały
schodziliśmy w dół, ścieżką żwirową
po czym usłyszałem melodię zmysłową
to był śpiew, w tonacjach wysokich
przeszył jak piorun nieboskłon szeroki
Chór anielski, niebiański dla ducha
wybuchłem płaczem, gdy wpadł mi do ucha
byłem wzruszony, lałem łez strumienie
czułem szczęście, radość, boskie uniesienie
wdzięczność, błogość, potężną miłość
po czym mgła zanikła, coś ją rozgoniło
stałem tak chwile nieziemsko wzruszony
po czym ujrzałem świat odmieniony
wszystko tętniło, w spokoju harmonii
czasu nie było, brak też monotonni
czas tam nie istniał, nie miał znaczenia
szczęście,miłość i jedność w tych ziemiach
to świat cudowny, piękny wesoły
Cudowny świat pokazały anioły.

Pozdrawiam wszystkich w cieple i miłości <3 :)

Piękne:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jednozwielu
post 08.11.2012 - 20:10
Post #23


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




‎...proces myślowy nie istniał,
było tylko bycie, i wszystko w byciu.
Nie możesz pomyśleć bo nie masz myśli.
Jesteś i wszystko jest jak zawsze
a ty jesteś tym "JEST" i nic ponad to,
bo nic ponad to nie ma.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
diaboliq
post 08.11.2012 - 21:11
Post #24


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pozwoliłem sobie zacytować fragment trzeciej części Dziadów Adama Mickiewicza:

Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.

Fragment drugi:
Nad ludy i nad króle podniesiony;
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego – lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego czterdzieści i cztery.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
edimaneta
post 11.11.2012 - 22:29
Post #25


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wiersze to nie jest moja mocna strona bo nigdy w szkole nie wiedziałem co autor miał na myśli ale dziś gdy siadłem aby poczytać forum sam mi wpadł do głowy. To tak na podstawie mojego dzisiejszego snu. "Biedny" jest strasznie ale jak by co to będzie że mi się śniło kiedy co i jak.

Ciekawy sen dziś miałem.
Na śmierć się szykowałem.
Lekarz wybadał chorobę i wydał swoją diagnozę.
Trzy tygodnie życia zostało.
Wcale to nie jest mało.
Chcę udać się do szpitala, jednak policja mi nie pozwala.
Kończy się sen na przystanku i dzień rozmyślań mam jak w banku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinoo
post 15.11.2012 - 17:45
Post #26


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Opowieśc o pewnej karcie,
Jokerem ją nazywali i chowali uparcie.
A to nic innego jak wniebowstąpienie,
boją się tego nawet cienie.
Razem z ciałem poszybuje ku niebu,
ktoś zapyta pewnie czemu ?
Nie wiem, toż to tajemnica,
cicha i głucha jak w noc ulica.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post 15.11.2012 - 20:00
Post #27


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




GOŚCINIEC
Oto, istota ludzka jest niczym gościniec
Do którego każdego ranka ktoś nowy przybywa.
Radość, przygnębienie, słabość
Czasem chwilowy przebłysk świadomości
Jak niespodziewany gość.
Witamy, prosimy, niech wszyscy się cieszą!
Nawet gdy są grupą smutków, które
Gwałtem wymiatają domostwo
Ze wszystkich sprzętów, to jednak
Traktuj godziwie każdego z nich.
Być może niosą one oczyszczenie
Na przyjęcie jakiejś nowej rozkoszy?
Mroczna myśl, hańba, niegodziwość -
Witaj je w progu z uśmiechem
I zapraszaj do środka.
Bądź wdzięczny, ktokolwiek się pojawi,
Bo każdy z nich został wysłany
Jako twój przewodnik - stamtąd.

Rumi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Warrior-Traveler
post 16.12.2012 - 21:15
Post #28


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wklejam wiersz, który ze względu na obecną tendencję "oczekiwania na niewiadomo co" :P może być wielce wymowny ;)))

A tak już całkiem poważnie: Ktoś kiedyś powiedział - "Jeśli zagubiłeś się w życiu - odnajdź się w nim z powrotem dzięki poezji!".

Wiersz odnosi się do życia, ale zarazem dotyka "czegoś więcej", co jest przecież tematem głównym naszego forum. :)


Oto wiersz Williama Ernesta Henley'a pt. "Niezwyciężony":


Z otchłani nocy, co oblekła mnie
Czarna jak piekło, po horyzont
Dziękuję bogom (który tam z nich jest)
Za duszę moją niepodbitą.

W ucisku, w szponach przeznaczenia
Nie krzywię się, nie płaczę w głos
I choć od pałki w losu dłoniach
Ma głowa krwawi, niosę prosto ją

Za tą doliną wściekłości i łez
Majaczą tylko zgrozy cienie
A jednak groźby dzień za dniem
Nie witam i nie będę - drżeniem

Nie ma znaczenia brama wąska
I jaką trzeba wnieść pokutę
Ja jestem panem swego losu
Ja - kapitanem mojej duszy

Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 16.12.2012 - 21:40
Post #29


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Biegne przed siebie , za sobą mam mrok
Do celo został tylko jeden krok.
Choć niewiele ,mija już kolejny rok
Ja siedze w miejscu nieruszyłem się stąd
Co ja robię nie tak gdzie popełniam błąd
Zostawić tak wiele jest trudno i pójśc pod prąd

Czas nie zostawi ci nic
Zabierze wszystko, więc idź
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 > » 
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park