Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
5 Stron V   1 2 3 > »   
Closed TopicStart new topic
> Recepta Na Obe, Jak dostroić się do JEZUSIKA
Darek Sugier
post 19.11.2012 - 15:23
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 373
Dołączył: 06.06.2012
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 8905




Z racji tej, że sporo Ludzi wciąż pyta się mnie jak osiągnąć obe, lub jak poprawić fazę, pomyślałem, że załażę ten temat i co będę mógł to podpowiem. Bo co dla mnie jasne i oczywiste, nie koniecznie takie jest dla bliźniego…

Podstawą jest oczywiście metoda 4+1. Gdzie „4” oznacza ilość snu w godzinach przeznaczonych na nocny wypoczynek, zaś „1” czas potrzebny do rozbudzenia umysłu.
Jest to oczywiście umowna kwestia. Jeden potrzebuje 4 godziny by w miarę wypocząć, inny tych godzin będzie potrzebował więcej.
Tak samo jest z rozbudzeniem umysłu: jednemu wystarczy 15 min by się obudzić, drugiemu godzina może być mało. Chodzi o to by indywidualnie dopasować oba czynniki.
Jak się chce mieć dobrą i łatwą fazę, no i długą – by nie ściągało, generalnie zasada jest taka:

Ciało musi mocno spać, być pogrążone w głębokim relaksie. A łatwiej jest to osiągnąć, gdy jest się ciut niedospanym. Ale zaznaczam „ciut”, żebyś nie chodził cały dzień potem żdżumiony …

Oj dobra! Powiem jak ja to robię:
Mi obecnie do obe potrzebne są tylko cztery poduszki i niekiedy yerba:

http://s8.postimage.org/adveuc3w5/DS_poduszki.jpg

Śpię na dwóch (na plecach, lub nieraz na boku), a obeuje podkładając sobie dodatkowo jedną lub dwie poduszki, (obeuje najczęściej na plecach). W zależności od stopnia rozbudzenia – jedną poduszkę podkładam dodatkowo - gdy jestem mocno rozbudzony, dwie - gdy troszkę mnie żdżumia. Czyli obeuje na trzech lub czterech poduszkach wsuniętych pod głowę i górną część pleców. Ułatwia mi to zachować czujność umysłu, a jednocześnie nie zaburza relaksacji ciała.

Budzę się sam, bez budzika, ale niekiedy, tak na wszelki wypadek nastawiam i korzystam z takiego:

http://s9.postimage.org/47pvgg12n/DS_budzik.jpg

A to po to by nikogo z domowników nie budzić. Jest to budzik dla niedosłyszących. Budzi wibracjami. Umarłego by obudził i robi to po cichu. Normalnie nadgarstkiem telepie i się człowiek budzi. Fajny sprzęt i nie za drogi.

W sezonie letnim śpię krócej, zimą dłużej.
Niekiedy, gdy dżuma z oczy nie schodzi piję yerbę:

http://s12.postimage.org/4wl51nkil/DS_yerba.jpg

Zawsze sobie ją szykuję wieczorem. Wsypuje dwie czubate łyżki stołowe na 0,7 l ale do obe wypijam tylko szklankę naparu, by pełny pęcherz nie przerwał przypadkiem mojego obe.
Yerbę zalewam wrzątkiem – nie pierniczę się i zakręcam termos. Całe fusy ładnie opadają na dno i lepiej kopie. Resztę dopijam przed śniadaniem.

Gdy nie skorzystam z yerby w czasie porannego przebudzanie poprzedzającego obe, wszystko wypijam przed śniadaniem, tak na rozruch zamiast kawy. Kawa strasznie kichy zrzyna i nerwy napina. Nie polecam. Choć kiedyś piłem. Yerba jest o wiele zdrowsza!

Pod ręką mama zawsze notes i długopis.

http://s8.postimage.org/6kpe19met/DS_notes_i_d_ugopis.jpg

Czysty, nie w kratę, by łatwiej w nim było malować.
Ma też dyktafon:

http://s8.postimage.org/5u19989f9/DS_dyktafon.jpg

Tak na wszelki wypadek, gdy np. informacji jest multum. Wówczas wychodzę z sypialni i nawijam do niego jak nawiedzony…

Co tam jeszcze…
W uszach podczas obeowania mam zawsze zatyczki. O takie:

http://s15.postimage.org/hjtvcwtbf/DS_zatyczki.jpg

No i okno mam zawsze uchylone. Nie ważne czy to lato, czy zima, dostęp świeżego powietrza musi być. Najwyżej, gdy jest zbyt zimno, to się mocniej przykrywam, ale okna nie zamykam.

A obeuje tak:

Czuję się zwarty i skupiony…
Zawsze mam jakiś cel…
Otwieram się na maksa na JEZUSA…
Oddaje się ufnie OBOGU już przed startem…
Rozluźniam się coraz bardziej i bardziej…
Wciąż pozostaje skupionym…
Łagodnie, bez spinania… wdech-wydech… wdech wydech…
I czekam…
Nic nie robię, tylko czekam…
Jestem cierpliwy…
Przesuwam fazę łagodnie i jej nie wymuszam…
Poddaje się jej gdy nachodzi, jeszcze bardziej się rozluźniając…
Porywa mnie faza, ja jej nie wymuszam…
Gdy mnie cofnie, nie poruszam ciałem, tylko znów łagodnie odbijam…
Cieszę się nawet byle wizją od BOGA…
Nie spotkałem się z Nim dzisiaj? – trudno, On jest Szefem, On tu rządzi…
Może jutro do mnie przyjdzie…
Czekam na Ciebie PANIE…
Tęsknię, przyjdź do mnie i mnie wzmocnij…
Powiedz cokolwiek, uświadom mnie proszę…
Dotknij mojej dłoni…

Tak to robię dzisiaj…

Otwieram się ufnie na BOGA jak dziecko…
Wyglądam GO jak stęskniony przyjaciel…
JEGO ident nieustannie noszę w sercu…


PS:

A! Jeszcze mała wskazówka dla tych co z różnych powodów nie mogą korzystać z metody o poranku, bo na przykład pracują jako kierowcy, lub mają z rana do szkoły:

Wychudźcie w weekendy. W sobotę z rańca i w niedzielę. Cały tydzień programujcie się na wyjście weekendowe. Albo np. powiedzcie sobie, że „Okej, nie zastosuje metody 4+1 na tygodniu, bo boję się, że się nie wyśpię i na drzewie się zatrzymam, tudzież na wykładzie nic nie skumam, ale półgodziny przed budzikiem porannym, to może coś mi się ciekawego przytrafi. Bo już jestem w miarę wsypany.”

Nastawcie się na takie auto-czuwanie o pranku. Nie wiem czy mnie dobrze zrozumieliście. Chodzi o to by półgodziny przed normalnym przebudzeniem do roboty lub szkoły zaprogramować się na czujność. Tyl, nic więcej. Załóżmy wstajesz o 6.00 do roboty czy szkoły, powiedz sobie, że „od dziś od 5.30 będę czuwał, drzemał lekko, to też mnie zregeneruje, a podpatrzę co słychać w poza…
Kapujesz o co chodzi? Nie nastawiasz żadnego budzika, tylko przed snem programujesz się na czujny poranek.

Naprawdę, samo takie nastawienie już może wiele pomóc. Może ktoś przyjdzie do Ciebie… JEZUSIK ukochany, albo ktoś z Jego ekipy… A jak nie to dawej ostro w weekend!

Powodzenia!
Niech MESJASZ będzie z Wami!

(IMG:http://s9.postimage.org/4k4g7opkf/Jezus_na_ob_okach.jpg)

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Profile CardPM
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 19.11.2012 - 15:42
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 325
Dołączył: 27.10.2012
Nr użytkownika: 9206




Same konkrety.

Dziękuję Darku.


Tak, świeże powietrze w pokoju to podstawa, przynajmniej dla mnie.
Z pomocy ''Jezusa'', ani kogokolwiek innego oczywiście nie skorzystam, ale rozumiem Twoją drogę... jednak jestem zdania że każdy powinien wychodzić samodzielnie, bez jakiejkolwiek ingerencji istot z zewnątrz.

Droga na skróty nie jest drogą ku wolności.


Trzymaj się.
Profile CardPM
+Quote Post
uncommon
post 19.11.2012 - 15:55
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 475
Dołączył: 09.07.2012
Nr użytkownika: 8975




Faktycznie to najlepsza metoda .

Temat można by było gdzieś przypiąć
Profile CardPM
+Quote Post
Krisss
post 19.11.2012 - 17:07
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 449
Dołączył: 01.11.2012
Nr użytkownika: 9212




Nareszcie! Cos wspanialego - dzieki Darek! Wlasnie mialem do ciebie napisac i poprosic o tego rodzaju wpisy, czytasz w myslach! -:)
Mam naprawde nadzieje ze ten post sie rozkreci, inni go uzupelnia i ty sam cos dodasz i dzieki temu wielu z nas pozna to tajemnicze POZA. Osobiscie na boku mojego mysliwca mam zaznaczonych tylko kilka LD-kow i na razie na tym jest koniec. Nie ukrywam ze okropnie mnie to wkurza bo jestem gotowy do bardzo bardzo bardzo dalekich podrozy...!
Profile CardPM
+Quote Post
Leelaja
post 19.11.2012 - 17:20
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 195
Dołączył: 27.07.2012
Nr użytkownika: 9022




CYTAT(Krisss @ 19.11.2012 - 17:07) *
Nareszcie! Cos wspanialego - dzieki Darek! Wlasnie mialem do ciebie napisac i poprosic o tego rodzaju wpisy, czytasz w myslach! -:)
Mam naprawde nadzieje ze ten post sie rozkreci, inni go uzupelnia i ty sam cos dodasz i dzieki temu wielu z nas pozna to tajemnicze POZA. Osobiscie na boku mojego mysliwca mam zaznaczonych tylko kilka LD-kow i na razie na tym jest koniec. Nie ukrywam ze okropnie mnie to wkurza bo jestem gotowy do bardzo bardzo bardzo dalekich podrozy...!

Ale Kriss nie wiesz ze istnieje pierwsza książka Darka "Miłość i wolność poza ciałem"gdzie w fantastyczny i niezwykle prosty sposób opisuje wszystkie sprawy dotyczące wyjścia i doświadczen, ta książka to elementarz i encyklopedia jednocześnie, jesli jeszcze nie czytałeś to gorąco polecam.
Profile CardPM
+Quote Post
Krisss
post 19.11.2012 - 17:41
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 449
Dołączył: 01.11.2012
Nr użytkownika: 9212




Czytalem, czytalem...Tyle tylko ze ja z metoda 4+1 mam klopoty (prawdopodobnie z powodu mojego rytmu zycia). Ale nie szkodzi, dzieki temu dzisiejszemu postowi albo pogodze sie z ta metoda (na pewno sprobuje na nowo) albo tez pojawia sie w nim inne elementy ktore pozwola mi znalezc wlasna droge...
Ale juz za sama inicjatywe i te wszystkie szczegoly, zdjecia itd mam ochote Darka usciskac (zreszta sciskam wirtualnie!).
Od kilku minut mam na gebie wielki usmiech (domownicy i pies patrza na mnie z podejrzeniem) bo cos mi mowi ze to juz wkrotce!!!!!!!!!!!!!!
Profile CardPM
+Quote Post
bielik110
post 19.11.2012 - 17:54
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1080
Dołączył: 10.10.2011
Skąd: WSZECHswiat
Nr użytkownika: 8602




Darek wrócił:)
Profile CardPM
+Quote Post
Leelaja
post 19.11.2012 - 18:03
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 195
Dołączył: 27.07.2012
Nr użytkownika: 9022




CYTAT(Krisss @ 19.11.2012 - 17:41) *
Czytalem, czytalem...Tyle tylko ze ja z metoda 4+1 mam klopoty (prawdopodobnie z powodu mojego rytmu zycia). Ale nie szkodzi, dzieki temu dzisiejszemu postowi albo pogodze sie z ta metoda (na pewno sprobuje na nowo) albo tez pojawia sie w nim inne elementy ktore pozwola mi znalezc wlasna droge...
Ale juz za sama inicjatywe i te wszystkie szczegoly, zdjecia itd mam ochote Darka usciskac (zreszta sciskam wirtualnie!).
Od kilku minut mam na gebie wielki usmiech (domownicy i pies patrza na mnie z podejrzeniem) bo cos mi mowi ze to juz wkrotce!!!!!!!!!!!!!!

To może przypomnij czyli przeczytaj jeszcze raz sobie rozdział z technikami bo tam jest dużo różnych jak pamietasz. ALe rozumiem że przez tego posta Darka poczułeś sie bliżej mistrza a to zawsze jest bardzo inspirujące :)
a uśmiech :)))))) czyni cuda :)))))
na pewno już tuż tuż..... :)) Zyczę z całego serca :)
Profile CardPM
+Quote Post
Darek Sugier
post 19.11.2012 - 18:23
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 373
Dołączył: 06.06.2012
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 8905




@Krisss,
Spokojnie. Nie jarać się. Nadmiar emocji, nawet tych pozytywnych nie ułatwi obe. Dystans i zimna krew – jak pilot myśliwca :)
Jakbyś był zbytnio pobudzony, a dajmy na tą chciałbyś wyjść,( czy to nad ranem, czy to po obiadku) walnij sobie to:

http://s7.postimage.org/brurpo0dn/DS_wit_B6.jpg

Tylko 300mg, czyli 6 tabletek. Nie stosuj częściej niż 2 x w tyg. Bo organizm się uodporni.
Witamina B6 znakomicie ułatwia relaks mięśni. Dział do 2h i nie żdżumia. Nie przestrasz się jak zaczniesz trochę po niej czuć, że się zapadasz. Wówczas hiperwentyluj: wdech-wydech… wdech –wydech…
B6 działa również na przeponę. Także przygotuj się, że hiperwentylacja może kosztować ciut więcej wysiłku niż zawsze.

Wszystko co musisz zrobić, to zachować skupienie i pogłębiać relaks, i robić to łagodnie.
Obe to subtelny stan. Nie lubi silnego wymuszania.
Jest jak orgazm. Im mniej się o niego starasz tym szybciej dochodzisz.
(przepraszam za porównanie, ale chyba wszyscy tu Ludźmi dojrzałymi jesteśmy. )

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Profile CardPM
+Quote Post
Messanger
post 19.11.2012 - 18:31
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 777
Dołączył: 11.03.2012
Nr użytkownika: 8755




Wasz miszcz natchniony zapomniał tylko nadmienić, że hiperwentylacja może być niebezpieczna dla zdrowia. Pseudosatanista tego nie poleca.

B6 ??? Pozostawię bez komentarza :).
Profile CardPM
+Quote Post
fragles
post 19.11.2012 - 18:40
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 141
Dołączył: 24.04.2007
Nr użytkownika: 989




CYTAT(Messanger @ 19.11.2012 - 18:31) *

B6 ??? Pozostawię bez komentarza :).


Co jest złego w stosowaniu witaminy b6?
Profile CardPM
+Quote Post
Darek Sugier
post 19.11.2012 - 18:48
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 373
Dołączył: 06.06.2012
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 8905




http://pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_B6
Jest bezpieczna. Nie należy tyko przesądzać, jak z każdym. Stosować z umiarem i robić przerwy. Np. w cyklach, lub stosować tylko z doskoku – od czasu do czasu.
Jak ktoś się boi, może zacząć od mniejszej dawki, by ustalić indywidualny próg reakcji.

Kiedyś B6 stosowałem i byłem zadowolony.
Zdrowe to i nie szkodliwe.
Tylko jak mówię – zachować umiar jak ze wszystkim.

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Profile CardPM
+Quote Post
Krisss
post 19.11.2012 - 19:02
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 449
Dołączył: 01.11.2012
Nr użytkownika: 9212




OK, fajnie, sprobuje z ta witaminka. A jak zorientuje sie ze robie wdech-wdech, wydech-wydech to znaczy ze sie pomylilem -:)
Z relaksacja nie bedzie problemu. Mam tylko pytanie : kiedy piszesz

Przesuwam fazę łagodnie i jej nie wymuszam…
Poddaje się jej gdy nachodzi, jeszcze bardziej się rozluźniając…
Porywa mnie faza, ja jej nie wymuszam…


Czy mozesz cos wiecej na temat powiedziec? Czym tak naprawde jest dla ciebie faza, co to znaczy ze ja przesuwasz? Im wiecej podasz szczegolow tym lepiej, z gory dzieki.
Profile CardPM
+Quote Post
Leelaja
post 19.11.2012 - 19:13
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 195
Dołączył: 27.07.2012
Nr użytkownika: 9022




CYTAT(Krisss @ 19.11.2012 - 19:02) *
OK, fajnie, sprobuje z ta witaminka. A jak zorientuje sie ze robie wdech-wdech, wydech-wydech to znaczy ze sie pomylilem -:)
Z relaksacja nie bedzie problemu. Mam tylko pytanie : kiedy piszesz

Przesuwam fazę łagodnie i jej nie wymuszam…
Poddaje się jej gdy nachodzi, jeszcze bardziej się rozluźniając…
Porywa mnie faza, ja jej nie wymuszam…


Czy mozesz cos wiecej na temat powiedziec? Czym tak naprawde jest dla ciebie faza, co to znaczy ze ja przesuwasz? Im wiecej podasz szczegolow tym lepiej, z gory dzieki.


Witamina B6 w dużych dawkach jest neurotoksyczna. U niektórych osób uszkodzenia układu nerwowego mogą wystąpić już przy 50 mg chlorowodorku pirydoksyny na dobę,
Ponadto długotrwałe przyjmowanie dawek witaminy B6 może powodować niekorzystne objawy w układzie nerwowym, a więc brak koordynacji mięśni, zwyrodnienia tkanki nerwowej, słabość mięśni, niepewny chód, uczucie mrowienia. Nadmiar tej witaminy ma także niekorzystny wpływ na obecność aminokwasów we krwi.
Dlatego też witaminę B6 powinno się stosować pod kontrolą lekarza, tym bardziej że niektóre z tych zmian są nieodwracalne.

Kriss to powinien byc naturalny proces polączony z twoim rozwojem,
To zupełnie jakby oswiecony mistrz polecał swoim uczniom lsd bo po co sie męczyć,
nie wierzę że to się dzieje
tutaj naprawdę są dzieci które bezkrytycznie wezmą wszytsko co WILEKI MISTRZ poleci
jak już musisz ryzykować ludzkie zdrowie, to nie rób tego na taki globalny sposób, dawaj swoje farmakologiczne rady na pw
Profile CardPM
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 19.11.2012 - 19:29
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 325
Dołączył: 27.10.2012
Nr użytkownika: 9206




Nie potrzeba żadnych dodatkowych suplementów.


Wszystko mamy w sobie.
Profile CardPM
+Quote Post
Krisss
post 19.11.2012 - 19:40
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 449
Dołączył: 01.11.2012
Nr użytkownika: 9212




Leelaia - nie, nie ma mowy o bezkrytycznym postepowaniu, po przeczytaniu Darka posta poszperalem po necie i wyglada na to ze do 100mg nie ma zadnego ryzyka, niektore kuracje sa na 200mg, tak wiec 300 to zadna przesada. Gdybys wiedziala co przytrafialo mi sie (dawno temu) brac i w jakich dawkach...Moze dlatego ta wiadomosc o witaminie B nie postawila mi wlosow na glowie.
Ale chyba masz racje : pewne rzeczy nie koniecznie musza byc pisane 'dla szerokiej publicznosci' bo moga byc zle zinterpretowane. To tak jak z podlaczaniem facetow do pradu : w pewnych przypadkach to swietnie dziala (na kardiologii) ale ta sama wiadomosc moze zainspirowac jakiegos palanta zeby zelektryfikowac swoja mlodsza siostre.
Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 19.11.2012 - 20:05
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




a mnie ciekawi jak długo Darek czekasz aż cie wywali do Poza? godzinę tak leżysz i się relaksujesz, pół godziny, a może półtorej? mnie zazwyczaj po godzinie szlak trafia (muszę se chyba materac zmienić) i przymusowo zmieniam pozycję z leżenia na plecach i kładę się na boku i wtedy murowanie zasypiam. przy czym potem często budzę się już w Poza w jakimś np. Ldeku. ale lepiej by było wyjść bez tracenia świadomości.

ja też yerbę siorbię, ale nie w nocy. mocne kurna to pajarito...
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.11.2012 - 20:11
Post #18

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Po godzinie to Darek pewnie już co najmniej kilka dialogów z Jezusikiem wymienił i w kolejnych po kryjomu książkach Boga grzebał:)

Ja dwie noce pod pod rząd wyszedłem w 10 sekund po przebudzeniu i ponownym zamknięciu oczu. To przesunięcie to taki układ myślowo-emocjonalny. Po prostu wiesz, że wyjdziesz tak samo jak wiesz, którym kluczem otworzysz drzwi od domu. Zazwyczaj ludzie jednak wychodzą "najebani" i nie trafiają kluczem tam, gdzie trzeba.

Darek dobrze piszę? Weź nawiąż chociaż raz do mojego posta. Tak na przełamanie lodowca.
Profile CardPM
+Quote Post
Krisss
post 19.11.2012 - 21:28
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 449
Dołączył: 01.11.2012
Nr użytkownika: 9212




No i prosze, wszystkie posty z ostatniej godziny zostaly wymazane, dostalismy nauczke! Nie bede pisac ze nie rozumiem dlaczego, moze troche zeszlismy z tematu (chociaz nie az tak, jak dokladnie to przeanalizowac) ale to przeciez systematycznie wszystkim sie zdarza we wszystkich postach ktore przeczytalem. Wiec nie bede tego pisac, bo nie chce aby ten post tez rozplynal sie w eterze...Bo mam naprawde konretne pytanie : wciaz odnosnie fazy. Rozumiem intuicyjnie o co chodzi ale dzis chcialbym powaznie zaczac cwiczonka korzystajac z rad Darka. Wiec jak ja rozumiec, jak ja przezywac czy tez nia kierowac, wyobrazac...? Nie wiem jak to nazwac ale - tak jak mowilem wyzej - im wiecej bedzie na ten temat informacji , tym lepiej!
Profile CardPM
+Quote Post
uncommon
post 19.11.2012 - 21:38
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 475
Dołączył: 09.07.2012
Nr użytkownika: 8975




Zamiast Witaminy B6 lepiej użyć Melisy polskiej najlepiej z ogródka.
Dobry mocny roztwór 15 min przed fazą wbija mocno w łóżko,że można nieruchomo leżeć nawet godzine. I przy tym łatwo się zasypia, i nie otępia.
Profile CardPM
+Quote Post
Darek Sugier
post 19.11.2012 - 21:40
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 373
Dołączył: 06.06.2012
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 8905




CYTAT(Krisss @ 19.11.2012 - 19:02) *
Przesuwam fazę łagodnie i jej nie wymuszam…
Poddaje się jej gdy nachodzi, jeszcze bardziej się rozluźniając…
Porywa mnie faza, ja jej nie wymuszam…

Czy mozesz cos wiecej na temat powiedziec? Czym tak naprawde jest dla ciebie faza, co to znaczy ze ja przesuwasz? Im wiecej podasz szczegolow tym lepiej, z gory dzieki.

Chodzi o to, że gdy pojawia się okno – nachodzi owa częstotliwość wyjścia, fale wibracji, uczcie odpływania do innego wymiaru, lub na wyższy fokus (w tym wypadku, gdy już jestem w poza), to nie przyspieszam tego procesu, tylko się jeszcze bardziej rozluźniam, zamieniam w biernego obserwatora, wyłączam kompletnie analizowanie i jakby czujnie przysypiam sobie.
Nachodzi ta częstotliwość, to dostrajasz się do niej zanurzając się w niej, wychylając się łagodnie w jej kierunku, dostrajasz się sobą i nic nie wymuszasz. Wówczas twoja świadomość przesunie fazę – Ty przesuniesz fazę o fokus wyżej. Czyli wyjdziesz z ciała fizycznego lub kolejnego.

CYTAT(VVi @ 19.11.2012 - 20:05) *
a mnie ciekawi jak długo Darek czekasz aż cie wywali do Poza? godzinę tak leżysz i się relaksujesz, pół godziny, a może półtorej? mnie zazwyczaj po godzinie szlak trafia (muszę se chyba materac zmienić) i przymusowo zmieniam pozycję z leżenia na plecach i kładę się na boku i wtedy murowanie zasypiam. przy czym potem często budzę się już w Poza w jakimś np. Ldeku. ale lepiej by było wyjść bez tracenia świadomości.
ja też yerbę siorbię, ale nie w nocy. mocne kurna to pajarito...

Siem VVi :)
Miło Cię widzieć!
Suwak też widzę przybył :)
Stara ekipa wraca na forum i dobrze :)

Ile czekam na wyjście?
To różnie. Po 20 – 30 min już coś z reguły zaczyna się dziać. Jakaś wizja chociaż. 40 min to maks.
Gdy nic Ci się nie dzieje do godziny, staraj się ciut wcześniej wstawać do obe, ale to dosłownie 30min wcześniej, lub dostosuj pozycję swojego ciała, tak by było bardziej zrelaksowane i nim nie poruszaj. Za cholerę nie poruszaj!
Gdy potrzeba poprawienia pozycji ciała będzie nie do wytrzymania – albo ją jakby od niechcenia popraw - nie wczuwaj się za bardzo w ciało, albo bądź nieruchoma ja słup soli. Ja tam wole się nie ruszać, walczę do końca, a dodatkowe napięcie wykorzystuje do wyjścia jako energię. Z reguły tak jest, że jak już Ci się chce poruszyć ciałem, to znak, że Cię za chwile wywali!

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.11.2012 - 20:11) *
Po godzinie to Darek pewnie już co najmniej kilka dialogów z Jezusikiem wymienił i w kolejnych po kryjomu książkach Boga grzebał:)
Ja dwie noce pod pod rząd wyszedłem w 10 sekund po przebudzeniu i ponownym zamknięciu oczu. To przesunięcie to taki układ myślowo-emocjonalny. Po prostu wiesz, że wyjdziesz tak samo jak wiesz, którym kluczem otworzysz drzwi od domu. Zazwyczaj ludzie jednak wychodzą "najebani" i nie trafiają kluczem tam, gdzie trzeba.
Darek dobrze piszę? Weź nawiąż chociaż raz do mojego posta. Tak na przełamanie lodowca.

Nie… No w 10s to nie wyjdę. Za mało czasu. Trzeba się porządnie odciąć od świat fizycznego, wyciszyć myśli, zrelaksować, pomodlić… 10s to za mało na „Ojcze Nasz”, a często odmawiam właśnie tę modlitwę przed startem tylko ładuje do niej obrazy. Zamieniem cały pacierz na obrazy.

Widuję Cię Zielarzy Gajowy w poza...
Ostatnio, jakoś parę dni temu, gdy delikatnie zwróciłem Ci uwagę, że nie jest wskazanym robić sobie podśmiechujki ze Świętych Istot, trochę się przejąłeś. Nie chodziło mi o Stokrotkę. Nie powiem kogo. Bo umysł ludzki często płata figle i może być tak, że nie zapanujesz nad swoimi myślami, wyemitujesz jakiś sit i klops może być naprawdę. Nic nie straszę. Taki jest fakt.

Co tam jeszcze do Ciebie?
Pasuje za dużego offtopu nie robić, nie koniecznie za dużo spamować, nie trolić zbyt agresywnie. No bo po co? To tylko źle świadczy o tym, kto to robi. Przecież post to wizytówka piszącego.

Sam dużo pracowałem w ziemi. Dużo drzew nasadziłem. Mam ogród. Trawy do koszenie - w lecie 8h bite raz w tygodniu. Może jakimś randapem rozcieńczonym w końcu ciut spryskam, bo rośnie jak opętana:) (żart oczywiście)
Nie jedną już łopatę zarżnąłem i taczkę. Też się nie boję fizycznej pracy, nawet ją lubię. Moje ulubione rośliny to iglaki, ale lubię też brzuski, akacje, dęby… Z owocowych oczywiście jabłonie i czereśnie. W moich stronach w ciul rumianku rośnie… Masakra! Jak jest ugór, to sam rumianek. Tylko kosić i sprzedawać.
Pozdrawiam Cię i trzymaj fason!

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
5 Stron V   1 2 3 > » 
Start new topic