|
  |
Co O Tym Myslicie? |
|
|
AdeptOOBE
|
01.12.2012 - 03:36
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 23
Dołączył: 31.08.2008
Nr użytkownika: 5211

|
Witam
Przepraszam za brak polskich literek.
Mam 21 lat, o oobe/ld uslyszalem jakies 4lata temu. Troche poprobowalem (bez efektow) i zrezygnowalem. Co jakiś czas wracalem do praktyki, ktrora przynosila jakies efekty. Kilkanascie ld, jednak nie do konca swiadomych tzn nie mialem 100% kontroli. Dwukrotnie byłem bardzo blisko oobe ale nie dalem rady z hipnagogami (chyba), raz byl to placz dziecka, drugim razem odglos skrzypiacych drzwi. Raz udalo mi sie doswiadczyc jak przypuszczam oobe, wyszedlem spontanicznie, przez przypadek i wyrzucilo mnie na sufit skad widzialem swoje cialo w lozku, oraz czulem/widzialem (trudno powiedziec) niedzwiedzia i na tym koniec wrocilem do ciala. To tyle slowem wstepu...
Ostatnio coraz czesciej lapie sie na mysleniu o oobe. Oraz ostatnimi czasy potrafie zapamietac fragmmenty z 4-5 roznych snow, czy tez rano kontynuowac jakis przerwany sen, a zawsze to byly moje problemy bo nie prowadzilem zadnego dziennika snow, teraz takze tego nie robie, i sam sie dziwie jak dobrze i wyraznie pamietam sny. Swoja droga za kazdym razem gdy pomysle o oobe naplywaja mi lzy do oczu oraz czuje fale ciepla. I to wszystko skonilo mnie aby tutaj napisac. Jestem naprawde ciekawy oobe tego co mozna przezyc ale...
Zawsze czulem strach przy staraniach uzyskania oobe, ale po opisanych wyzej doswiadczeniach kompletnie zaprzestalem jakichkolwiek prob, strach mnie paralizowal i nadal paralizuje, nie wiem dlaczego. W chwili obecnej wyglada to tak ze klade sie i mysle zeby tylko jak najszybciej zasnac i zeby byl juz ranek, bo mam takie uczucie ze tylko jesli zechce to osiagne paraliz i bede mogl wyjsc, nie raz orientuje sie ze jestem sparalizowany i na sile poruszam czyms albo zmieniam pozycje, bo wiem ze jak tego nie zrobie to cos sie bedzie dzialo.
Sam nie wiem co o tym myslec, chce to wszystko wyjsc, doswiadczyc, rozwinac sie ale na drodze stoi mi niezidentyfikowany strach, bardziej wiem czego sie nie boje niz tego czego sie boje...
Co o tym myslicie?
|
|
|
|
|
|
zx12
|
01.12.2012 - 11:31
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 275
Dołączył: 22.05.2007
Nr użytkownika: 1194

|
Kilkanascie ld, jednak nie do konca swiadomych tzn nie mialem 100% kontroli.Nie na tym to polega. Świadomość podczas snu nie oznacza, że zaraz będziesz w stanie powodować dowolne zmiany. Tworzyć krajobrazy, sceny i sytuacje itp. Im bardziej sen jest świadomy, tym bardziej Twoja świadomość zdaje sobie sprawę gdzie jest i w czym uczestniczy. Bywa, że poziom świadomości w LD jest zdecydowanie wyższy niż w rzeczywistości fizycznej. Jednak to nie musi przekładać się na możliwość dowolnego sterowania snem. Dwukrotnie byłem bardzo blisko oobe ale nie dalem rady z hipnagogami (chyba), raz byl to placz dziecka, drugim razem odglos skrzypiacych drzwi. Raz udalo mi sie doswiadczyc jak przypuszczam oobe, wyszedlem spontanicznie, przez przypadek i wyrzucilo mnie na sufit skad widzialem swoje cialo w lozku, oraz czulem/widzialem (trudno powiedziec) niedzwiedzia i na tym koniec wrocilem do ciala.A więc pierwsze doświadczenie masz już za sobą. Jak widzisz przeżyłeś i nic Ci się nie stało. :) Sam nie wiem co o tym myslec, chce to wszystko wyjsc, doswiadczyc, rozwinac sie ale na drodze stoi mi niezidentyfikowany strach, bardziej wiem czego sie nie boje niz tego czego sie boje...Jak radzić sobie ze strachem? Bardzo pięknie rzecz opisuje Noble. Przeczytaj jego książki. Mogą Ci pomóc w pracy nad uwolnieniem się od strachu. Szczególnie "OOBE – lęk pierwotny". http://noble.oobe.pl/index.php/e-bookiPozdrawiam
|
|
|
|
|
|
AdeptOOBE
|
03.12.2012 - 00:12
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 23
Dołączył: 31.08.2008
Nr użytkownika: 5211

|
Krisss Jasne mozesz podac tytuly po angielsku, chetnie przeczytam ;)
PanBuch To nie strach przed smiercia, tak mysle bo nie mam zadnych obaw ze nie wroce, ze sie nigdy nie obudze itp.
Tak jak pisalem, sprobowalem wczoraj. Polozylem sie i zaczalem relaksowac. Na poczatku bylo ok zero strachu nic, wlasciwie usmiech na twarzy. I tak powoli sie relaksuje, po jakims czasie czuje ze cialo juz zrelaksowane zostaje twarz(zawsze z nia mialem problemy) Po dluzszej chwili, ciemnosc przed oczami zaczyna sie zmieniac, rozjasniac i w tym momencie, byle jaki dzwiek z otoczenia wywolywal u mnie strach (czy to jakis odglos zza okna, czy od sasiada, wszystko) i powodal spiecie i od nowa musialem chwile sie relaksowac, i gdy sie zrelaksowalem kolejny dzwiek i od nowa, po trzeciej probie odpuscilem. Staralem sie zaobserwowac ten strach, skad sie bierze, za kazdym razem bylo to w klatce piersiowej, jakby eksplozja ktora powodowala zimno-ciepla fale, ktore zmuszala mnie do pponownej relaksacji.
|
|
|
|
|
|
Mentoel
|
04.12.2012 - 19:55
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 03.12.2012
Nr użytkownika: 9251

|
Ja tam nie wiem skąd ten strach itp.
Też się naczytałem, że oobe to te wszystkie różne cuda, a jak wczoraj je miałem, to nie miałem nic z tych rzeczy, wszystko zajebiście naturalnie.
|
|
|
|
|
|
RychuBaca
|
04.12.2012 - 20:51
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 219
Dołączył: 18.09.2012
Skąd: Chmura
Nr użytkownika: 9173

|
CYTAT(AdeptOOBE @ 03.12.2012 - 00:12)  Tak jak pisalem, sprobowalem wczoraj. Polozylem sie i zaczalem relaksowac. Na poczatku bylo ok zero strachu nic, wlasciwie usmiech na twarzy. I tak powoli sie relaksuje, po jakims czasie czuje ze cialo juz zrelaksowane zostaje twarz(zawsze z nia mialem problemy) Po dluzszej chwili, ciemnosc przed oczami zaczyna sie zmieniac, rozjasniac i w tym momencie, byle jaki dzwiek z otoczenia wywolywal u mnie strach (czy to jakis odglos zza okna, czy od sasiada, wszystko) i powodal spiecie i od nowa musialem chwile sie relaksowac, i gdy sie zrelaksowalem kolejny dzwiek i od nowa, po trzeciej probie odpuscilem. Staralem sie zaobserwowac ten strach, skad sie bierze, za kazdym razem bylo to w klatce piersiowej, jakby eksplozja ktora powodowala zimno-ciepla fale, ktore zmuszala mnie do pponownej relaksacji. Pisząc "strach", masz na myśli faktycznie silne uczucie strachu czy raczej chodzi ci o lęk, niepokój, napięcie (psychiczne przekłada się na napięcie fizyczne), poczucie zagrożenia? Lęk może mieć podłoże irracjonalne, niemające rzeczywistego związku z zagrożeniem zewnętrznym, choć może się zadawać inaczej i mieć bardzo realny wymiar w odczuciach, a poprzez to w reakcjach(?). Każdy inaczej reaguje w sytuacji zagrożenia (czy to rzeczywistego, czy też tego, które przyjmowane jest za takie). Możesz spróbować poznać (przypomnieć) siebie w takich sytuacjach, dobrze jest zapoznać się definicjami stanów, których doświadczasz, z opisami, mechanizmami psychologicznymi (w tym może się mieścić wymiar twoich wewnętrznych przeżyć, doświadczeń, tkwiących także w podświadomości)(?). Możesz próbować sprawdzić czy jesteś zdolny uzmysłowić swoje stany, np. postarać się zrozumieć, dlaczego coś się dzieje, co się dzieje (np. co wiąże się z twoimi reakcjami, odczuciami itd.), obserwować czy oswajasz się z poczuciem strachu lub odczuwanych lęków, czy stopniowo możesz akceptować to, co się dzieje, tak aby zmniejszać te odczucia, które cię rozpraszają? Możesz spróbować się zastanowić, jak postrzegasz ów strach czy jako rzecz niepożądaną, negatywną, niechcianą, czy może jako coś naturalnego, spodziewanego, akceptowalnego, możliwego do świadomego tolerowania przez ciebie (włącznie ze skutkami, jakie to może nieść)? Czynniki zewnętrzne mają znaczenie, ale wiele, bardzo wiele, zależy do ciebie i twojej pracy ze sobą, co staje się przyjemnością, relaksem, przygodą, podróżą, poznaniem albo wrocławiem. :) Czy boisz się siebie?
|
|
|
|
|
|
OWCA
|
04.12.2012 - 21:21
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 99
Dołączył: 31.08.2011
Nr użytkownika: 8566

|
CYTAT(AdeptOOBE @ 04.12.2012 - 01:06)  Jeszcze mam takie pytanie, czy warto poswiecic swoj czas na nagrania "The Gateway Experience"? Mnie te nagrania pomogły, zwłaszcza na początku, kiedy jeszcze nie umiałam się relaksować "na zawołanie". Pamiętam, że udało mi się wyjść po pierwszym lub drugim odsłuchaniu pierwszego nagrania. Co prawda stuprocentowej pewności nie mam, że to właśnie GE miało wpływ na osiągnięcie przeze mnie oobe- poświęcałam temu wtedy wiele czasu i być może po prostu samo nastawienie przyniosło takie efekty- jednak nie zaszkodzi spróbować. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|

|
 |
|