oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

22 Stron V  « < 6 7 8 9 10 > »   
Closed TopicStart new topic
> BÓG Przez Hamadaoui, Oto Słowo Boże
Zielarz Gajowy
post 02.12.2012 - 17:08
Post #135


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Hamdaoui, ale znowu Ci muszę to napisać, że nie ma nic odkrywczego w tym, że człowiek uczy się na błędach, na złu tego świata itd. W wielu postach pisałem już to przed Twoim pojawieniem się tutaj bo to podstawy czyli otwarcie się na życie i dostrzeżenie we wszystkim swego nauczyciela, dostrzeżenie we wszystkim płynącej nauki - powtarzam:)

Ty chyba traktujesz ludzi jak ciemną masę, która dopiero wyszła z dziczy i nie wie co ma z sobą zrobić. Jest inaczej. Wszyscy tu to poszukiwacze i wierz mi, że wiedzą z czym co się je. Może wybrałeś złe forum? Może powinieneś podyskutować z kibolami na ich stronach albo chodzić po więzieniach i tam głosić swe nauki?

Każdy chwast to zioło:) Każdy chwast wyrasta z bożego nasienia:) Nawet chwast zwanym pseudo satanistą, którego Darek by wyrwał (zabił). Fajna nauka. Szacun.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 02.12.2012 - 17:28
Post #136


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zielu nie zna mojego dogmatu. A ten dogmat się tu nie spodoba, oj nie :).

"Z założenia ludzie to idioci."
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 02.12.2012 - 17:33
Post #137


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak Twoja ewentualna przyszła żona satanisto urodzi mini satanistę to przy pierwszym kontakcie wypowiedz te słowa: Cześć idioto / cześć idiotko:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 02.12.2012 - 17:43
Post #138


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 02.12.2012 - 17:08) *
Każdy chwast to zioło:) Każdy chwast wyrasta z bożego nasienia:) Nawet chwast zwanym pseudo satanistą, którego Darek by wyrwał (zabił). Fajna nauka. Szacun.



Fajnie by było jakby ewangeliści jeszcze wyjaśniali swoje pojęcia, bo cięzko zrozumieć np: dom Boży, królestwo Boże, Skarby, ziemia itd.
Mamy 21 wiek, a jak macie nam przekazać pełną wiedzę to nie róbcie błedów porzednich i nie skrywajcie tajemnic dziwnymi pojęciami, przekazami .


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hamdaoui
post 02.12.2012 - 17:49
Post #139


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Hamdaoui @ 02.12.2012 - 14:06) *
Dlatego, jeślibyś składał dar twój na ołtarzu i tam wspomniałbyś,
że brat twój ma coś przeciwko tobie, zostaw dar twój
przed ołtarzem, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem twoim,
a potem przyszedłszy złóż dar swój :

Jeśli pragniesz Chrystusa poświęć i przekaż mu swoje błędy i grzechy, a jeśli rozpoznasz ze z twoim bliźnim nie pojednałeś się jeszcze zostaw swój grzech przed swoim wewnętrznym ołtarzem , pójdź i pojednaj się ze swym bliźnim a potem to co doprowadziło cię to grzechu nie czyń już więcej – złóż swój grzech na ołtarzu. Ołtarz twój znajduje się wgłębi twojej świątyni z krwi i kości. Wówczas Duch Miłości przemieni grzech w siłę i życie bo to co przekażesz Chrystusowi dobrowolnie i bez przymusu ,
I więcej tego grzechu , błędu nie będziesz czynić będziesz uwolniony.
Wówczas gdy to uczynisz otrzymasz Chrystusowe światło i będziesz czuć się wolny.
Przestrzegajcie tego dzieciątki jeśli zgrzeszycie w myślach przez okrutne zazdrości, mściwe zawistne lub wrogie myśli to nie idźcie do bliźniego mu o tym powiedzieć
. Wiedzcie bliźni wasz nie zna myśli waszych. Jeśli zaś mu o tym powiecie będzie nad nimi rozmyślał . Przyjdzicie do Chrystusa który dzięki Iskrze Zbawczej mieszka w was
W waszym wnętrzu , pożałujcie za swe grzeszne myśli wysyłając jednocześnie pozytywne , dobre-ofiarne myśli waszemu bliźniemu w którym prosicie go o przebaczenie oraz myśli wewnętrznej łączności.
Wtedy Chrystus rozwiąże to co spowodowaliście przez wasze nieczyste myśli.
Jeśli potem tych myśli już w sobie mieć nie będziecie to wiedzcie ze zostało wam przebaczone.
Posłuchajcie uważnie i zauważcie ze jeśli powiecie bliźniemu o swoich ludzkich myślach poruszacie w taki bliźnim jego ludzkie aspekty które znajdują się w procesie przemiany.
Prawo Boskie mówi: Obciąża się nie tylko ten , kto przez wasze błędne postępowanie został pobudzony do rozmyślania , ale również i wy którzy to spowodowaliście, dopóki wasz bliźni nie oczyści się z grzechu który wy spowodowaliście to i wy oczyszczeni zostać z tego grzechu nie możecie.
Jeśli z waszych ust wyszło cos niezgodnego z Prawem Boskim np.: oskarżaliście, obrzucaliście wyzwiskami lub oczerniliście bliźniego i nawet jeśli dowiedział się on to od innych idziecie i proście o przebaczenie. A jeśli to uczynicie i bliźni wam odpuści to wiedzcie ze i Ojciec wasz niebieski w niebie wam odpuści.
Jeśli wam jednak wasz bliźni nie przebaczy to wiedzcie , że i wam Ojciec niebieski nie przebaczy.
Jeśli zaś wam bliźni przebaczy od razu odczujecie wolność i lekkość na duszy swojej.
Wystrzegajcie się własnego języka!!!!!!!!!
Bo to ,co z waszych ust wychodzi zanieczyszcza was i jest sprzeczne z prawem Bożym, wasze słowa mogą wyrządzić więcej szkody niż wasze myśli , jeśli zaś rozpoznajecie wasze błędy złóżcie je na ołtarzu i więcej już tego nie czyńcie.
Za obserwujcie myśli nie widać i jej nie słychać, a jednak są one obecne i mogą wpływać na tego o kim myślicie więc w porę gdy rozpoznacie wasze złe myśli oddajcie je Chrystusowi , on mieszka w waszym wnętrzu wejdźcie tam i oddajcie mu swoje grzechy. Każdy dzień służy wam byście rozpoznali własne grzeszne postępowanie przeciw bliźniemu zaś ten który nic nie dostrzega jest ślepcem i wystrzegajcie się takich bo ciągną was w dół, sami swoich błędów nie widzą i sami wam nie pozwolą ich dostrzec zwrócicie się do waszego wnętrza tam mieszka Chrystus z Ojcem Niebieskim.

Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował bliźniego
swego, a nienawidził nieprzyjaciela swego. A Ja powiadam wam,
którzy słuchacie: Miłujcie nieprzyjaciół swoich, dobrze czyńcie
tym, którzy was nienawidzą :


‘’Miłujcie nie przyjaciół swoich, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą’’
Każdy człowiek powinien widzieć w drugim człowieku swojego brata lub siostrę . Nawet w pozornych wrogach powinniście rozpoznawać swoich bliźnich i starać się bezinteresownie ich kochać .

Twój pozorny wróg powinien być dla ciebie dobrym zwierciadłem i służyć ci do samo rozpoznania, skoro reagujecie oburzeniem , skoro w twoim bliźnim coś cię denerwuje , to samo lub podobne
Tkwi w tobie samym.
Ci ludzie którzy mogą bez większych emocji przebaczyć bliźniemu , który nie obwinia i nie oskarża , to nie istnieje w tobie odpowiednik , nie masz więc w sobie tego samego lub podobnego.
Ten kto został oskarżony ,oczyściłeś lub już lub naprawiłeś w sobie albo w ogóle w sobie tego nie zasiałeś , takie oskarżenie były , jest w duszy tego który mówi i ciebie oskarża.
Jeśli więc w tobie nie odzywa się wzburzenie , nie powraca z twojej duszy echo , to wtedy jesteś dla takiego bliźniego zwierciadłem. To czy on spojrzy w zwierciadło i się rozpozna zostaw to Bogu i jemu samemu. Zauważcie ze już przez samo pojawienie się bliźniego , odzywa się jego sumienie
I pokazuje jakie błędy jeszcze w nim tkwią jakie jeszcze są w nim negatywne myśli , dzięki temu możecie to rozpoznać i oczyścić , gdy to uczynisz bracie i siostro zobaczysz swego bliźniego oczami swego wewnętrznego światła będziesz patrzeć oczami Chrystusa.




Błogosławcie tych, którzy was przeklinają i módlcie się za
tych, którzy was ze złośliwości znieważają. Abyście byli dziećmi
waszego Ojca, który jest w niebie i który pozwala, aby słońce
wschodziło nad złym i dobrym i aby deszcz padał na sprawiedliwych
i niesprawiedliwych :

Kto przestrzega tych przykazań , będzie względem współbraci sprawiedliwy i przykładem swego życia poprowadzi wielu ludzi do życia w Bogu.
‘’który pozwala, aby słońce wschodziło nad złym i dobrym i aby deszcz padał na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”:
Bóg jest dawcą życia , gdyż sam jest życiem. Z odwiecznych praw wiadomo że Bóg dał ludziom wolna wolę do podjęcia samodzielnie czy są z Nim lub przeciw Niemu.
Kto jest z Bogiem przestrzega odwiecznych praw miłości i życia. I taki człowiek odbiera dary miłości i życia z odwiecznego Prawa od Ojca.
Ten zaś kto w swoich odczuciach, myślach i czynach wykracza przeciwko odwiecznemu Prawu danego przez Boga , będzie zbierał to co zasiał , a więc to co odczuwał i myślał i robił.
Tak więc każdy otrzyma to co zasiał , to coś dzisiaj myślał będzie sadzonko dnia jutrzejszego! Kto sieje dobre ziarno , a więc spełnia Prawa Boże , będzie zbierał dobre owoce.
A kto sieje ziarno swojego własnego ludzkiego ja , to znaczy wkłada w glebę swojej duszy ludzkie, myśli , słowa i czyny będzie zbierał odpowiednie do tego owoce.


Zauważcie z tego , że Bóg nie wkracza w wolę człowieka. On daje , wspiera , upomina , prowadzi i chroni tych , którzy starają się spełniać Jego wolę gdyż kierują się ku Niemu(Bogu).

Ten człowiek który odwraca się od Boga i tworzy własne ludzkie prawo , będzie sterowany przez swoje własne prawo ludzkiego ja.

Bóg nie wkracza w prawo siewu i zbioru. Bóg przychodzi do własnych dzieci na różne sposoby i ci którzy go proszą z całego serca i spełniają to co Chrystus przez Ojca przekazał , aby wzajemnie się kochali są w Bogu , gdyż Bóg przez nich działa.


Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż
mieć będziecie zapłatę? Albowiem grzesznicy też miłują tych,
którzy ich miłują. A jeślibyście czynili dobrze tym, którzy wam
dobrze czynią, jakąż mieć będziecie zapłatę? Wszak grzesznicy
też tak czynią. A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż
osobliwego czynicie? Czyż i celnicy tego nie czynią? :

Przyjmijcie więc bliźniego do waszego serca nawet wtedy gdy on was nie kocha , nawet wtedy gdy on ciebie nie wspiera i znieważa , odmawiając ci pozdrowienia.
Kochaj go i wszystko!!!!
Wspieraj bliźniego bezinteresownie i pozdrawiaj go nawet myślą jeśli słowem nie chce być pozdrowiony.
Również pozdrowienie serca przekazane w myślach wnika w duszę i we właściwym czasie wydaje owoc.
Wiedz pragnę byście byli jak słońce które świeci niezależnie od tego , czy człowiek sobie tego życzy czy nie . Darujcie ofiarną miłość jak słońce daruje się ziemi i szanuje wszystkich ludzi i wszelki byt. W swoim czasie ludzie będą mieli taki stosunek do mięsa jaki mają obecnie do kanibalizmu.
Nie starajcie się ludziom przypodobać . Nie róbcie też różnic jak ludzie zadający się tylko z tymi, którzy myślą i postępują podobnie jak oni, a potępiają tych, którzy myślą i postępują inaczej.
A jeśli czegoś pożądasz, tak jak twojego życia, ale odwodzi
cię to od prawdy, odrzuć swoje pożądanie, gdyż lepiej jest wejść
w życie i posiąść prawdę, niż ją utracić i być wtrąconym do najgłębszej
ciemności :

Nie przywiązujcie się ani do ludzi ani do rzeczy!
To czego człowiek pożąda , dotyczy tego co w nim jeszcze ludzkiego JA. Wszystko jest to związaniem. Związany nie znaczy że jest przywiązany do ludzi i rzeczy.
Kto się przywiązuje do ludzi i rzeczy tego świata zmniejsza przepływ Boskiej energii można by nazwać Kosmicznej energii.
Jeżeli przywiązujecie do siebie człowieka tylko dla własnych korzyści , to przez swoje samolubstwo dążysz do celów , które odciągają cię od życia z Bogiem w Bogu.
Przez to opuszczacie swoje bezosobowe , ofiarne życie w ciągając się w żądze posiadania i uznania i przez to twoje wewnętrzne duchowe życie marnieje, zanika.
Jeśli nie odstąpicie w porę od żądzy posiadania i uznania , to kiedyś wszystko stracisz.
Jeśli nie rozpoznacie się w skutkach swojego postepowania( w utracie mienia, w chorobie , w niedoli czy cierpieniu ) a potem nie pożałujesz i nie zadośćuczynisz, to jako dusza i jako człowiek będziesz wędrować w ciemności, gdyż dbałeś o swój własny dobrobyt i tylko o siebie samego.
Dlatego starajcie się rozpoznawać się każdego dnia na nowo przez urzeczywistnianie praw Bożych i odstąpcie od pożądania czegokolwiek dla własnego ludzkiego ja.
Pozostańcie prawi a zatem wierni Prawu Boga.
Wtedy wejdziecie w życie , które jest waszym prawdziwym bytem i będziecie bogaci we własnym wnętrzu, odnajdziecie niewyobrażalnie wielki skarb prawdziwe niebo.
Prawda , która jest bezosobowa, nie może wpłynąć w tego kto nie jest naczyniem prawdy. Taki człowiek widzi tylko siebie i zbiera tylko dla siebie. Takie postepowanie sprawia ze człowiek odwraca się od Boga od siły życia którą mu Bóg daje każdego dnia. Tak postępując
Prowadzicie jakby życie w bajorze , do bajora wpływa tylko brud i niewiele z niego odpływa, znaczy to ze człowiek na własnym ciele odczuje to co nagromadził we własnym bajorze.
Odwieczna prawda płynie tylko przez tego kto jest naczyniem prawdy, Taki człowiek odbiera od Boga i daje z Boga a zatem staje się zdrojem życia dla wielu. Kosmiczny zdrój energii która jest życiodajna która płynie przez wszystkich ludzi i te dusze które skierowały się ku Bogu , a więc stali się Bożym naczyniem.
Zauważcie ze Odwieczna płynąca siła przepływa tylko przez tego człowieka i tylko tę duszę , którzy nie gromadzą dla siebie dla samolubnych celów, lecz dają bezinteresownie.
Jedynie przez ofiarnie darującego płynie bezustannie strumień Boży!
Jeśli Bóg może Bóg może bez przeszkód przepływać człowieka , to taki człowiek żyje w prawdzie w Bogu, w życiu które trwa wiecznie. Tylko tacy ludzie dają z Boga , gdyż żyją w Nim i są życiem i prawdą.


ps CDN jutro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 02.12.2012 - 17:58
Post #140


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 02.12.2012 - 17:33) *
Jak Twoja ewentualna przyszła żona satanisto urodzi mini satanistę to przy pierwszym kontakcie wypowiedz te słowa: Cześć idioto / cześć idiotko:)


Powiem raczej: "Cześć synku/córeczko ;*".

Drugi mój dogmat brzmi ciekawiej:

Jedyne, co możesz zrobić, to być mniejszym idiotą od innych :].

Mówiłem, że to sie nie spodoba.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 02.12.2012 - 18:24
Post #141


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hamdaoui

Piękny przekaz
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 02.12.2012 - 19:51
Post #142


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czas porzuć kult jednostki.

Człowiek staje się istotą kompletną wtedy gdy ''wielcy tego świata'' (w tym wypadku świata duchowego) nie robią na nim wrażenia. Gdy ani Jezus, Budda, czy inny Kriszna w bezpośrednim spotkaniu ''w poza'' nie wzbudzają w nim większych emocji.

Niestety lata społeczno-religijno-medialnego programowania, zrobiły swoje. Wielu da się ''pociąć'' za ''ujrzenie anioła'', czy innego świetlistego ''opiekuna''... To błędna logika, ale niektórzy muszą upaść na samo dno by zrozumieć że... Istnienie to nie zabawa, to swoista ''wojna'' o Twoją wolność, świadomość, energię, pamięć, suwerenność... duszę.

Każdy ma wszystko w sobie, inni mogą mu tylko przypomnieć co nieco, zainspirować, i ''pobudzić''. Resztę trzeba zrobić samemu, w pracy ze swoim wnętrzem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iumi
post 02.12.2012 - 20:32
Post #143


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


[quote name='Darek Sugier' post='87537' date='01.12.2012 - 17:48']„MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem” nadal jest aktualna, ale na chwilę w której powstawała ;)



Przyznajesz, ze dzisiaj to juz nie aktualne? Na chwile w ktorej powstawala? tamtej chwili juz nie ma, minela, wiec nie istnieje.
Grasz slowami, aby wszystko jeszcze bardziej zagmatwac, jakbys bal sie przyznac wprost.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 02.12.2012 - 21:04
Post #144


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Hamdaoui czytam twoje posty i dziekuje za wlozony wysilek. Mam nadzieje ze milo sie je czyta niektorym uzytkownikom bo piszesz same ladne rzeczy, naprawde, tylko ze jest to tylko taki ‘best of’ buddyzmu i chrzescijanstwa oraz kilka zasad tzw. zdrowego rozsadku (A kto sieje ziarno swojego własnego ludzkiego ja , to znaczy wkłada w glebę swojej duszy ludzkie, myśli , słowa i czyny będzie zbierał odpowiednie do tego owoce). Nie bardzo rozumiem jaki jest twoj cel, moze chcesz pomoc ludziom, moze liczysz ze po przeczytaniu tych postow ludzie sie zmienia ? Tylko czy ktokolwiek zmienil sie po przeczytaniu jakichkolwiek nauk ? Czy myslisz ze bedzie inaczej z twoimi ?

Od samego poczatku jestes dla mnie zagadka. Przyznam sie ze myslalem juz o takich wyjasnieniach jak : kawal grupy kumpli, program telewizyjny, doktorat z socjologii…(i kilka innych). Kiedy piszesz ze Bog zamknie diabla na 1000 lat, a po 1000 latach go wypusci – to jak mozesz nastepnie glosic nauki w imie TAKIEGO WLASNIE Boga, kto bedzie tego sluchal ?

Ja osobiscie bylbym ci wdzieczny abys ten czas i wysilek wlozyl w wytlumaczenie nam wszystkim w jaki sposob skutecznie odbyc OBE i samemu przekonac sie o rzeczach ktore nauczasz.


Go to the top of the page
 
+Quote Post
.
post 02.12.2012 - 21:37
Post #145


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


Lucyfer - upadły anioł -> ludzkość

http://quantumfuture.net/pl/950107.htm
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 02.12.2012 - 21:48
Post #146


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wiecie dlaczego wielu z was (razem ze mną) nie może skutecznie wyjść z ciała? Bo wszystko dąży do równowagi. Sugier wyszedł kilka tysięcy razy zatem nam zostały jedynie spontany. Dobre i to.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 02.12.2012 - 22:06
Post #147


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Hamdaoui @ 02.12.2012 - 18:49) *
Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż
mieć będziecie zapłatę? Albowiem grzesznicy też miłują tych,
którzy ich miłują. A jeślibyście czynili dobrze tym, którzy wam
dobrze czynią, jakąż mieć będziecie zapłatę? Wszak grzesznicy
też tak czynią. A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż
osobliwego czynicie? Czyż i celnicy tego nie czynią? :

Przyjmijcie więc bliźniego do waszego serca nawet wtedy gdy on was nie kocha , nawet wtedy gdy on ciebie nie wspiera i znieważa , odmawiając ci pozdrowienia.
Kochaj go i wszystko!!!!
Wspieraj bliźniego bezinteresownie i pozdrawiaj go nawet myślą jeśli słowem nie chce być pozdrowiony.
Również pozdrowienie serca przekazane w myślach wnika w duszę i we właściwym czasie wydaje owoc.
Wiedz pragnę byście byli jak słońce które świeci niezależnie od tego , czy człowiek sobie tego życzy czy nie . Darujcie ofiarną miłość jak słońce daruje się ziemi i szanuje wszystkich ludzi i wszelki byt. W swoim czasie ludzie będą mieli taki stosunek do mięsa jaki mają obecnie do kanibalizmu.
Nie starajcie się ludziom przypodobać . Nie róbcie też różnic jak ludzie zadający się tylko z tymi, którzy myślą i postępują podobnie jak oni, a potępiają tych, którzy myślą i postępują inaczej.
A jeśli czegoś pożądasz, tak jak twojego życia, ale odwodzi
cię to od prawdy, odrzuć swoje pożądanie, gdyż lepiej jest wejść
w życie i posiąść prawdę, niż ją utracić i być wtrąconym do najgłębszej
ciemności :

Nie przywiązujcie się ani do ludzi ani do rzeczy!
To czego człowiek pożąda , dotyczy tego co w nim jeszcze ludzkiego JA. Wszystko jest to związaniem. Związany nie znaczy że jest przywiązany do ludzi i rzeczy.
Kto się przywiązuje do ludzi i rzeczy tego świata zmniejsza przepływ Boskiej energii można by nazwać Kosmicznej energii.
Jeżeli przywiązujecie do siebie człowieka tylko dla własnych korzyści , to przez swoje samolubstwo dążysz do celów , które odciągają cię od życia z Bogiem w Bogu.
Przez to opuszczacie swoje bezosobowe , ofiarne życie w ciągając się w żądze posiadania i uznania i przez to twoje wewnętrzne duchowe życie marnieje, zanika.
Jeśli nie odstąpicie w porę od żądzy posiadania i uznania , to kiedyś wszystko stracisz.
Jeśli nie rozpoznacie się w skutkach swojego postepowania( w utracie mienia, w chorobie , w niedoli czy cierpieniu ) a potem nie pożałujesz i nie zadośćuczynisz, to jako dusza i jako człowiek będziesz wędrować w ciemności, gdyż dbałeś o swój własny dobrobyt i tylko o siebie samego.
Dlatego starajcie się rozpoznawać się każdego dnia na nowo przez urzeczywistnianie praw Bożych i odstąpcie od pożądania czegokolwiek dla własnego ludzkiego ja.
Pozostańcie prawi a zatem wierni Prawu Boga.
Wtedy wejdziecie w życie , które jest waszym prawdziwym bytem i będziecie bogaci we własnym wnętrzu, odnajdziecie niewyobrażalnie wielki skarb prawdziwe niebo.
Prawda , która jest bezosobowa, nie może wpłynąć w tego kto nie jest naczyniem prawdy. Taki człowiek widzi tylko siebie i zbiera tylko dla siebie. Takie postepowanie sprawia ze człowiek odwraca się od Boga od siły życia którą mu Bóg daje każdego dnia. Tak postępując
Prowadzicie jakby życie w bajorze , do bajora wpływa tylko brud i niewiele z niego odpływa, znaczy to ze człowiek na własnym ciele odczuje to co nagromadził we własnym bajorze.
Odwieczna prawda płynie tylko przez tego kto jest naczyniem prawdy, Taki człowiek odbiera od Boga i daje z Boga a zatem staje się zdrojem życia dla wielu. Kosmiczny zdrój energii która jest życiodajna która płynie przez wszystkich ludzi i te dusze które skierowały się ku Bogu , a więc stali się Bożym naczyniem.
Zauważcie ze Odwieczna płynąca siła przepływa tylko przez tego człowieka i tylko tę duszę , którzy nie gromadzą dla siebie dla samolubnych celów, lecz dają bezinteresownie.
Jedynie przez ofiarnie darującego płynie bezustannie strumień Boży!
Jeśli Bóg może Bóg może bez przeszkód przepływać człowieka , to taki człowiek żyje w prawdzie w Bogu, w życiu które trwa wiecznie. Tylko tacy ludzie dają z Boga , gdyż żyją w Nim i są życiem i prawdą.


ps CDN jutro


No widzisz brachu:) można pięknie,z serca,mądrze:)

Dzięki za wspaniałe słowa:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Saiko
post 02.12.2012 - 22:07
Post #148


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dlaczego wydaje mi się, że to wszystko to jakiś kiepski żart. Próba nawrócenia w oobeowskiej formie. Może religijna indoktrynacja siedzi w nas tak głęboko, że poznając siebie głębiej, w końcu stajemy się jej niewolnikami?
Może to wszystko co opisujemy w swoich podróżach to ta sama historia, tylko inaczej opowiedziana?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 02.12.2012 - 22:16
Post #149


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Saiko @ 02.12.2012 - 23:07) *
Dlaczego wydaje mi się, że to wszystko to jakiś kiepski żart. Próba nawrócenia w oobeowskiej formie. Może religijna indoktrynacja siedzi w nas tak głęboko, że poznając siebie głębiej, w końcu stajemy się jej niewolnikami?
Może to wszystko co opisujemy w swoich podróżach to ta sama historia, tylko inaczej opowiedziana?


Bardziej to,religijna doktryna,przywłaszczyła sobie to co my mamy w środku:)
I dlatego,ciężko teraz oddzielić jedno od drugiego:) Boga zawłaszczonego przez religię:)

A dotrzeć do ludzi tym bardziej:) my jesteśmy tego świadectwem:)
Miłość nie zna granic:)A wiara rzeczy nie możliwych:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Saiko
post 02.12.2012 - 22:41
Post #150


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Piękne słowa!
Ludzie zbezcześcili religie, upodobali sobie ją na swój własny sposób byle by tylko czerpać fizyczne korzyści, zapominając o dobrach duchowych.

Teraz gdy człowiek chce poznać siebie i prawdę, musi stawić czoła wszystkim przeszkodom, które usilnie będą go mamić i spychać z drogi ku oświeceniu!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post 03.12.2012 - 00:48
Post #151


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Hamdaoui @ 02.12.2012 - 16:36) *
staram sie wam wyjaśnic nie doszukujcie się zła w tych słowach
Hamdaoui z dedykacją dla ciebie. :)

Panie, daj mi odwagę, aby zmienić to, co zmienić mogę,
pokorę, aby w pokoju pogodzić się z tym, czego zmienić nie mogę,
i daj mi mądrość, aby odróżnić jedno od drugiego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 03.12.2012 - 11:18
Post #152


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(stray.ghost @ 30.11.2012 - 10:49) *
Darku,
mnie jednak ciągle dręczą nierozwiązane zagadki i tajemnice, które pozostawiłeś po sobie jeszcze przed nawróceniem.
Np. to zdanie z Twojej pierwszej książki "Miłość i wolność poza ciałem" (rozdz. XII OPERACJE I ZABIEGI):

"Dowiedziałem się czegoś o sobie, a ściślej o swoich przekonaniach religijnych, o tym, dlaczego wciąż jeszcze tlą się we mnie iskierki wiary chrześcijańskiej. Nie chcą w tym miejscu nikogo obrażać i ranić czyichś uczuć. Dlatego to, co usłyszałem zachowam tylko i wyłącznie dla siebie. Dodam tyle, że prawda, którą mi uświadomiono, była bardzo bolesna i związana silnie z... masochizmem."

Czy teraz, po Twojej przemianie, mógłbyś nam wyjawić co Ci wtedy uświadomiono?


CYTAT(Darek Sugier @ 01.12.2012 - 15:11) *
A ten o masturbacji I fetyszyźmie nie bardziej Cię interesuje? :)


Nie interesuje. W tej materii wszystko wyjaśnileś. Nie pozostawiając zagadek i niedomówień.

CYTAT(Darek Sugier @ 01.12.2012 - 15:11) *
„MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem” nadal jest aktualna, ale na chwilę w której powstawała ;)


Na tamtą chwilę Twoja pierwsza książka jest aktualna a na obecną już nie?
Jak to rozumieć? Przeskok kwantowy? Wszyscy przenieśliśmy się w równoległą rzeczywistość. Tylko, że ja nie zamieniłem się w długonogą blondynkę i mieszkam nadal w tej samej norze. Czy tylko ja mam pecha?
W "Miłość i wolność poza ciałem" napisałeś (rozdz. V KOLEJNE WYPRAWY):

"Zabieg ten powtarzałem wielokrotnie, podobnie jak z przywoływaniem Jezusa. Oczywiście wołając tego ostatniego, używałem innych słów i gestów – byłem pełen miłosierdzia, pokory, ufności. Ale i on się nic zjawiał. Po pewnym czasie dałem sobie z dwojgiem spokój. Było dla mnie jasne, że tu, poza ciałem, w NŚ ich nie ma. Nie ukrywam, że czułem żal i rozgoryczenie. Ciężko mi było się z tym pogodzić. Coś we mnie umierało. Fałszywe przekonania o Bogu. Miałem ochotą puścić z dymem parę kościołów. Czułem nienawiść i złość, że mnie oszukiwano, wykorzystywano, manipulowano mną przez tyle lat. Lecz szybko ostygłem i zrozumiałem, że ci ludzie nie są niczemu winni. Żyją w swoim iluzorycznym świecie przekazanym przez starsze pokolenia. Te z kolei otrzymały go od innych praprzodków, a ci... Czyli sam Bóg stworzył te wszystkie religie! Ale po co?! Więcej złego przyniosły niż pożytku! Krucjaty, palenie na stosie, niszczenie – nawracanie – innych kultur. Ileż było wojen na tle religijnym?! Konfiskadorzy w Południowej Ameryce, Krzyżacy w Europie, islamskie święte wojny... A dzisiaj Jugosławia, protestanci i katolicy w Wielkiej Brytanii, Żydzi i Arabowie w Izraelu i Palestynie. No i ten czubek Osama bin Laden. Czy ortodoksyjni muzułmanie prowadziliby swoje święte wojny, gdyby wiedzieli, że Allach jest wytworem ich umysłów, że nie istnieje? A do krainy kobiet, którym wiecznie odrasta błona dziewicza może trafić każdy po wyjściu z ciała i napalić się opium do woli. Ale jak dotrzeć do tych wszystkich ludzi, skoro ich umysły są wyprane i zamknięte na wszelką Zmianę? Trzymają się kurczowo swoich fałszywych przekonań. Nie sposób zdjąć im klapek z oczu.
By znaleźć Drogę pro wadzącą do Boga... Domu... Należy wyrzucić iluzoryczne pojęcia o Niej! Trzeba z wielkim hukiem wywalić z siebie wszystko, o czym do tej pory myślałeś, że jest Bogiem! Oczyścić umysł z fałszywych przekonań o Nim! Prościej? Wyrzuć boga, by znaleźć BOGA! Znajdziesz GO poprzez autopsję, własne doświadczanie.
Babcia była osobą bardzo religijną. Miała ponad 80 lat. Z roku na rok traciła wzrok. Chorowała na jaskrę. Nie poszła na operację, choć tak bardzo ją prosiliśmy. Pewnego dnia przewróciła się na schodach i złamała rękę w nadgarstku. Nie chciała, by ją zbadał lekarz. Mówiła, że ręka sama się zrośnie. Strasznie cierpiała, nie mogła nic robić chorym ramieniem. Po dłuższym czasie uszkodzony przegub źle się zrósł, pozostawiając zwyrodnienie, które nadal ją pobolewało.
Kiedy zachorowała na półpasiec, rok czasu ciało piekło ją i swędziało, nim zmusiliśmy ją do brania leków. Zachorowała na zapalenie płuc. Kiedy umierała, zapytałem ją, dlaczego nigdy nie chciała sobie pomóc. – Wnuczku. – Odpowiedziała. – Ja naśladuję mojego Pana. Pomagam Chrystusowi nieść krzyż... Babcia bardzo bała się piekła..."

Darku, szkoda, ze nie odpowiadasz na moje pytania. Ale cieszę się, że zauważyłeś, że je zadaję. To już coś pozytywnego :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 03.12.2012 - 12:33
Post #153


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 02.12.2012 - 00:33) *
Może jest tak że Set.h (nie obraź się - masz niskie poczucie wartości i dlatego mówisz sobie że to wszystko przerasta Twój umysł.

Nie rozumiem czemu by to co jest poza nie miało być do ogarnięcia. Nic co przeczytałem nie było az tak skomplikowane aby nie dało sie tego zrozumieć.


Tak Daimond jestem nędznym nic nie wartym robakiem i przyjmuję to z pokorą. Mój prosty umysł nigdy nie zrozumie i nie będzie starał się zrozumieć nieskończoności ale poświęcę życie by jej doświadczyć jak najwięcej i stworzyć swoje własne historie o mocy.


skądinąd mądre słowa:

Wojowników nie chroni świat, dlatego muszą mieć regułę – ciągnęła. – Ale reguła zwiadowców dotyczy wszystkich.
Pierwszy punkt reguły mówi, że wszystko, co nas otacza, jest nieprzeniknioną tajemnicą.

Drugi punkt mówi, że naszym obowiązkiem jest starać się rozwikłać tajemnicę, ale bez nadziei, że kiedykolwiek uda nam się to osiągnąć.

Trzeci mówi, że wojownik, świadomy nieprzeniknionej tajemnicy, która go otacza, i tego, że jego obowiązkiem jest starać się ją przeniknąć, przyjmuje należne mu miejsce między tajemnicami i siebie także uznaje za jedną z nich. W rezultacie dla wojownika tajemnica istnienia nie ma końca, niezależnie od tego, czy oznacza bycie kamykiem, mrówką, czy sobą. To jest pokora wojownika. Jesteśmy równi wszystkiemu innemu.

cytat CC. Dar Orła
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hamdaoui
post 03.12.2012 - 17:16
Post #154


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A jeślibyś czegoś pożądał, co przyniosłoby innym ból i troskę,
wyrwij to z serca swego. Tylko tak dojdziesz do pokoju. Lepiej
jest bowiem znosić troskę, niż przynosić ją tym, którzy słabsi są
od was.
Bądźcie tedy doskonali, jak wasz Ojciec w niebiosach doskonały
Jest :

Wszystko co bowiem wywodzi się z ciebie , a nie jest boskie np.: negatywne myśli, słowa i czyny mogą przynieść one ból i troskę nie tylko twojemu bratu i siostrze ale również i tobie, ponieważ co człowiek sieje przyjdzie mu zebrać.
Plony są takie jaki był siew. Zbiera je zawsze ten kto zasiał , nie twój bliźni ale ty sam.
Twoje nasiona mogą być zdolne do lotu tak jak różne nasiona różnych gatunków roślin, które są przenoszone po okresie kwietniowym przez wiatr i zapuszczają się tam gdzie jest to możliwe. Podobnie bracie , siostro jest z waszymi myślami , słowami i czynami , jak zdolne do lotu są nasiona mogą wpaść w glebę duszy waszego bliźniego i wzejść
Pod warunkiem ze znajdą tam dobrą glebę i odpowiednie warunki.
W twoim bliźnim jest to samo co w tobie lub cos podobnego jeśli , skoro wyniku twych słów i czynów denerwują cię i złoszczą. Kiedy swojemu bliźniemu przysparzasz zmartwienia a on dotknięty twoim zdolnym do lotu nasieniem(podobna myśl, mówi i robi to co mu kazałeś a jest złe dla jego duszy) , To nie twój bliźni ale właśnie ty możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności w prawie siewu i zbioru.
Tobie Bóg przykazał kochać bliźniego bezinteresownie , służyć mu i pomagać a nie przysparzać mu bólu i zmartwień swoim postępowaniem.
Jeśli twój bliźni obciąży się wskutek twojego sprzecznego z Prawem Bożym postępowania , gdyż wtargnąłeś w glebę jego duszy i wprowadziłeś w nią przyczynę że przez to będzie on musiał znosić wielkie cierpienie , to wiedz ze jesteś z nim związany . A jeśli twój bliźni w wyniku twojego postepowania zareaguje negatywnie to będzie z tobą związany. W tym lub w jakimś innym życiu będziecie musieli to ze sobą oczyścić.
Zauważcie to że małe , niepozorne nasienie ludzkiego ja stworzyć wielką przyczynę , która niesie już w sobie skutki. Zauważcie to ze każda przyczyna musi zostać usunięta.
Dam wam przykład Kiedy wysyłacie swoje negatywne myśli , słowa i czyny , niby zdolne do lotu nasiona , a twój brat/siostra słyszy to , co o nim mówisz , ale nie reaguje , gdyż nie ma odpowiedników w glebie swojej duszy , to tylko ty się obciążasz i będziesz z ta przyczyna związany a zaś twój bliźni z tobą nie będzie związany.
Twój bliźni może wstąpić do nieba , ponieważ nie przyjął i nie odebrał twoich negatywnych nasion, bo nie myślał i nie mówił tak samo jak ty lub podobnie.
Jeśli jednak poruszyłeś w swoim bliźnim przyczyny , które nie musiał dojść w twoim bliźnim do skutku gdyż mógł twój bliźni je oczyścić bez bólu i zmartwień to wiedz ze ty ponosisz większą winę i będziesz odpowiadał za tę część którą spowodowałeś u bliźniego.
Nie przypisujcie winy bliźniemu za to w jakim stanie się znajdujesz , sam jesteś tego sprawcą a nie twój bliźni. Twój ból i zmartwienia są owocami z nasion , które wzeszły w twojej duszy i plonem który się zamanifestował , również w ciele twoim.
Tylko Chrystus , twój Zbawiciel może cię uwolnić jeśli pożałujesz i tego samego lub podobnego więcej już czynić nie będziesz.
Wiedzcie ze prawdziwa wewnętrzna wielkoduszność cechuje tego, który rozpoznaje swój ból i zmartwienie jako własny siew i przyjmuje swoje cierpienie .Jest ono znakiem duchowego rozwoju , a duchowy rozwój stopniowo prowadzi do doskonałości do Ojca Niebieskiego.
Czysta istota jest doskonała , jest podobieństwem Boga Ojca-Matki . Ona/On żyje w Bogu a Bóg żyje poprzez waszą czystą istotę.
Błogosławieni są ci , którzy są czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą gdyż stali się jego podobieństwem swego niebiańskiego Ojca. Z czystego oddanego Bogu serca płynie łagodność i pokora.

Baczcie, żebyście nie dawali waszej jałmużny na oczach
ludzi, aby was widziano. Inaczej nie będziecie mieli zapłaty
u waszego Ojca w niebie. Gdy więc dajesz jałmużnę, nie rozgłaszaj
tego, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby
ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam, oni już odebrali
swoją zapłatę.
A kiedy ty dajesz jałmużnę, niechaj nie wie twoja lewa ręka,
co czyni prawa, aby jałmużna twoja pozostała w ukryciu; a Ten,
który widzi to, co jest ukryte, odpłaci tobie jawnie :


Urzeczywistnianie nauk Kazań na Górze w życiu codziennym jest wewnętrzną drogą do serca Boga.
To co człowiek nie robi bezinteresownie , to robi dla samego siebie. Bezinteresowność jest Bożą miłością.
Interesowność jest ludzką miłością. Jeśli kto ktokolwiek z was robi coś dobrego dla bliźniego tylko wtedy gdy ten mu za to dziękuje i chwali za dobre czyny , to nie robi tego dla bliźniego tylko dla samego siebie.
Wtedy pochwała i podziękowania są jego zapłatą. Ten człowiek został już wynagrodzony i od Boga nie otrzyma żadnej zapłaty. Jedynie bezinteresowność jest wynagradzana przez Boga. Bezinteresowność rośnie tylko w tym kto zrobił pierwsze kroki do królestwa wnętrza.
Pierwszym krokiem jest kontrola myśli: Zastąp samolubne, negatywne , ponure lub pełne namiętności myśli , myślami pozytywnymi, wspierającymi , radosnymi , szlachetnymi oraz myślami o tym co jest dobre w człowieku i we wszystkim co cię spotyka.
Wtedy uzyskasz kontrolę nad swoimi zmysłami, gdy to uczynisz nie będziesz już pożądać niczego co należy do bliźniego.
Dzięki temu opanujecie swoje ludzkie ja, gdyż nauczyłeś się spoczywać w sobie.
Wówczas gdy to uczynicie wasza dusza się rozświetli coraz bardziej i będziesz odnajdywać we wszystkim pozytywną pozytywną stronę , którą będziesz wstanie określić słowami i ją wypowiedzieć.
Jeśli się tego nauczycie będziecie mogli w sposób zgodny z Prawem Bożym zwracać uwagę na to co negatywne.
W taki sposób rozbudzi się w tobie szczerość i otwartość i we wszystkim będziesz mógł być wierny Bogu.
Ten duchowy proces , prowadzący do bezinteresowności przyniesie ci obfite owoce.
Jeśli twoje odczucia nie zwierają oczekiwań , a twoje myśli są dobre i szlachetne , to w twoich czynach będzie moc z Boga.
Bo to co wypływa z twojej świetlistej duszy , wcześniej czy później wniknie w dusze i serce twojego bliźniego, zależnie od tego kiedy bliźni się na to otworzy.
Kto ofiarnie daje , nie pyta , czy bliźni dowiedział się o tym.
Ofiarny człowiek daje!!!!! Taki bliźni wie , ze Bóg ,odwieczny Ojciec , którego duch mieszka w każdym z nas, wynagrodzi ofiarnego wtedy , gdy nadejdzie czas. Jedynie to powinno mieć dla was znaczenie.
Zauważcie że wszystkie dobre a wiec ofiarne czyny staną się widoczne w odpowiednim czasie , żeby mogli je zauważyć ci , którzy mają je zobaczyć , tak aby i oni mogli stać się bezinteresownymi, przyjmując życie w Chrystusie i dążąc do niego i
Spełniając to co jest przykazane aby ofiarnie kochać się wzajemnie tak jak Chrystus was ukochał i kocha.
A gdy się modlisz, nie bądź jak obłudnicy, którzy lubią modlić
się w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom.
Zaprawdę, powiadam wam: oni otrzymali już swoją zapłatę.
Gdy ty się modlisz, wejdź do izdebki swojej, a zamknąwszy
drzwi za sobą, módl się do twojego niebiańskiego Ojca, który jest
w tym, co ukryte; a ukryty Jedyny, który ma wgląd w to, co jest
ukryte, odpłaci tobie jawnie. :


Kiedy się modlisz , to pójdź w spokojne miejsce i zanurz się w głębi siebie w głębi swojego wnętrza , gdyż w tobie mieszka Duch Ojca którego ty jesteś świątynią.
Jeśli modlisz się tylko na pokaz, aby twoi bliźni myśleli że jesteś pobożny i bogobojny to mówię wam że to nie jest pobożność , lecz dewocja to jest obłuda. Takie uzewnętrznione modlitwy nie mają siły. Kto modli się ustami albo na pokaz , popełnia grzech wobec Ducha Świętego , gdyż nadużywa świętych słów dla własnej korzyści.
Zauważcie , że jeśli w modlitwie mówicie do Boga , a w swoim życiu nie urzeczywistniacie tego , o co prosiliście , jeśli więc twe modlitwy są tylko wystawieniem na pokaz twojego ja, a nie wynikają one zgłębi duszy i nie są natchnione miłością od Boga,
To grzeszysz przeciwko Duchowi Świętemu to jest największy grzech.
Jeśli wasze modlitwy nie płyną ofiarnie z głębi serca , to było by lepiej , żebyście się w ogóle nie modlili, lepiej najpierw uświadomić sobie swoje myśli i ludzkie życzenia. Przekaż swoje ludzkie ja Chrystusowi , aby ofiarna miłość która jest w was aby mogła rosnąć i abyście mogli modlić się z całego serca.
Wówczas wasze modlitwy będą coraz bardziej natchnione i przepojone miłością do Boga i bliźniego.
‘’ a ukryty Jedyny, który ma wgląd w to, co jest
ukryte, odpłaci tobie jawnie’’
znaczy to: Twoje świetliste myśli i pełne siły , natchnione do Boga modlitwy, wydadzą owoce jeszcze na tym świecie. Będziecie mogli się rozpoznać jako siew miłości , a was wielu rozpozna jako źródło miłości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 03.12.2012 - 17:22
Post #155



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(set.h @ 03.12.2012 - 12:33) *
skądinąd mądre słowa:

Wojowników nie chroni świat, dlatego muszą mieć regułę ? ciągnęła. ? Ale reguła zwiadowców dotyczy wszystkich.
Pierwszy punkt reguły mówi, że wszystko, co nas otacza, jest nieprzeniknioną tajemnicą.

Drugi punkt mówi, że naszym obowiązkiem jest starać się rozwikłać tajemnicę, ale bez nadziei, że kiedykolwiek uda nam się to osiągnąć.

Trzeci mówi, że wojownik, świadomy nieprzeniknionej tajemnicy, która go otacza, i tego, że jego obowiązkiem jest starać się ją przeniknąć, przyjmuje należne mu miejsce między tajemnicami i siebie także uznaje za jedną z nich. W rezultacie dla wojownika tajemnica istnienia nie ma końca, niezależnie od tego, czy oznacza bycie kamykiem, mrówką, czy sobą. To jest pokora wojownika. Jesteśmy równi wszystkiemu innemu.

cytat CC. Dar Orła

Starając się skończy się tylko na staraniu Set.h. Spróbuj wstać rano niewyspany, a prawdopodobnie Ci się nie uda. Wstań rano, a wstaniesz, nawet niewyspany.
Co innego jest to, że świat jest nieskończony i nieskończenie można w nim tworzyć. To jest w nim piękne. Jednak jest on w pewien doskonały sposób uporządkowany, co można pojąć. Choć nie samym umysłem, ale czuciem owszem, a umysł jedynie jako pomocnik...
Próbując trochę marne skutki zbierzesz. Nastaw się raczej nie na próbowanie, a odkrywanie tajemnic. A jeszcze lepiej, stwierdź, że już je znasz, więc ich nie szukaj, a tylko obserwuj jak są i się objawiają na różne sposoby ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

22 Stron V  « < 6 7 8 9 10 > » 
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park