oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

22 Stron V  « < 6 7 8 9 10 > »   
Closed TopicStart new topic
> BÓG Przez Hamadaoui, Oto Słowo Boże
Saiko
post 02.12.2012 - 22:07
Post #148


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dlaczego wydaje mi się, że to wszystko to jakiś kiepski żart. Próba nawrócenia w oobeowskiej formie. Może religijna indoktrynacja siedzi w nas tak głęboko, że poznając siebie głębiej, w końcu stajemy się jej niewolnikami?
Może to wszystko co opisujemy w swoich podróżach to ta sama historia, tylko inaczej opowiedziana?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 02.12.2012 - 22:16
Post #149


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Saiko @ 02.12.2012 - 23:07) *
Dlaczego wydaje mi się, że to wszystko to jakiś kiepski żart. Próba nawrócenia w oobeowskiej formie. Może religijna indoktrynacja siedzi w nas tak głęboko, że poznając siebie głębiej, w końcu stajemy się jej niewolnikami?
Może to wszystko co opisujemy w swoich podróżach to ta sama historia, tylko inaczej opowiedziana?


Bardziej to,religijna doktryna,przywłaszczyła sobie to co my mamy w środku:)
I dlatego,ciężko teraz oddzielić jedno od drugiego:) Boga zawłaszczonego przez religię:)

A dotrzeć do ludzi tym bardziej:) my jesteśmy tego świadectwem:)
Miłość nie zna granic:)A wiara rzeczy nie możliwych:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Saiko
post 02.12.2012 - 22:41
Post #150


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Piękne słowa!
Ludzie zbezcześcili religie, upodobali sobie ją na swój własny sposób byle by tylko czerpać fizyczne korzyści, zapominając o dobrach duchowych.

Teraz gdy człowiek chce poznać siebie i prawdę, musi stawić czoła wszystkim przeszkodom, które usilnie będą go mamić i spychać z drogi ku oświeceniu!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post 03.12.2012 - 00:48
Post #151


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Hamdaoui @ 02.12.2012 - 16:36) *
staram sie wam wyjaśnic nie doszukujcie się zła w tych słowach
Hamdaoui z dedykacją dla ciebie. :)

Panie, daj mi odwagę, aby zmienić to, co zmienić mogę,
pokorę, aby w pokoju pogodzić się z tym, czego zmienić nie mogę,
i daj mi mądrość, aby odróżnić jedno od drugiego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 03.12.2012 - 11:18
Post #152


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(stray.ghost @ 30.11.2012 - 10:49) *
Darku,
mnie jednak ciągle dręczą nierozwiązane zagadki i tajemnice, które pozostawiłeś po sobie jeszcze przed nawróceniem.
Np. to zdanie z Twojej pierwszej książki "Miłość i wolność poza ciałem" (rozdz. XII OPERACJE I ZABIEGI):

"Dowiedziałem się czegoś o sobie, a ściślej o swoich przekonaniach religijnych, o tym, dlaczego wciąż jeszcze tlą się we mnie iskierki wiary chrześcijańskiej. Nie chcą w tym miejscu nikogo obrażać i ranić czyichś uczuć. Dlatego to, co usłyszałem zachowam tylko i wyłącznie dla siebie. Dodam tyle, że prawda, którą mi uświadomiono, była bardzo bolesna i związana silnie z... masochizmem."

Czy teraz, po Twojej przemianie, mógłbyś nam wyjawić co Ci wtedy uświadomiono?


CYTAT(Darek Sugier @ 01.12.2012 - 15:11) *
A ten o masturbacji I fetyszyźmie nie bardziej Cię interesuje? :)


Nie interesuje. W tej materii wszystko wyjaśnileś. Nie pozostawiając zagadek i niedomówień.

CYTAT(Darek Sugier @ 01.12.2012 - 15:11) *
„MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem” nadal jest aktualna, ale na chwilę w której powstawała ;)


Na tamtą chwilę Twoja pierwsza książka jest aktualna a na obecną już nie?
Jak to rozumieć? Przeskok kwantowy? Wszyscy przenieśliśmy się w równoległą rzeczywistość. Tylko, że ja nie zamieniłem się w długonogą blondynkę i mieszkam nadal w tej samej norze. Czy tylko ja mam pecha?
W "Miłość i wolność poza ciałem" napisałeś (rozdz. V KOLEJNE WYPRAWY):

"Zabieg ten powtarzałem wielokrotnie, podobnie jak z przywoływaniem Jezusa. Oczywiście wołając tego ostatniego, używałem innych słów i gestów – byłem pełen miłosierdzia, pokory, ufności. Ale i on się nic zjawiał. Po pewnym czasie dałem sobie z dwojgiem spokój. Było dla mnie jasne, że tu, poza ciałem, w NŚ ich nie ma. Nie ukrywam, że czułem żal i rozgoryczenie. Ciężko mi było się z tym pogodzić. Coś we mnie umierało. Fałszywe przekonania o Bogu. Miałem ochotą puścić z dymem parę kościołów. Czułem nienawiść i złość, że mnie oszukiwano, wykorzystywano, manipulowano mną przez tyle lat. Lecz szybko ostygłem i zrozumiałem, że ci ludzie nie są niczemu winni. Żyją w swoim iluzorycznym świecie przekazanym przez starsze pokolenia. Te z kolei otrzymały go od innych praprzodków, a ci... Czyli sam Bóg stworzył te wszystkie religie! Ale po co?! Więcej złego przyniosły niż pożytku! Krucjaty, palenie na stosie, niszczenie – nawracanie – innych kultur. Ileż było wojen na tle religijnym?! Konfiskadorzy w Południowej Ameryce, Krzyżacy w Europie, islamskie święte wojny... A dzisiaj Jugosławia, protestanci i katolicy w Wielkiej Brytanii, Żydzi i Arabowie w Izraelu i Palestynie. No i ten czubek Osama bin Laden. Czy ortodoksyjni muzułmanie prowadziliby swoje święte wojny, gdyby wiedzieli, że Allach jest wytworem ich umysłów, że nie istnieje? A do krainy kobiet, którym wiecznie odrasta błona dziewicza może trafić każdy po wyjściu z ciała i napalić się opium do woli. Ale jak dotrzeć do tych wszystkich ludzi, skoro ich umysły są wyprane i zamknięte na wszelką Zmianę? Trzymają się kurczowo swoich fałszywych przekonań. Nie sposób zdjąć im klapek z oczu.
By znaleźć Drogę pro wadzącą do Boga... Domu... Należy wyrzucić iluzoryczne pojęcia o Niej! Trzeba z wielkim hukiem wywalić z siebie wszystko, o czym do tej pory myślałeś, że jest Bogiem! Oczyścić umysł z fałszywych przekonań o Nim! Prościej? Wyrzuć boga, by znaleźć BOGA! Znajdziesz GO poprzez autopsję, własne doświadczanie.
Babcia była osobą bardzo religijną. Miała ponad 80 lat. Z roku na rok traciła wzrok. Chorowała na jaskrę. Nie poszła na operację, choć tak bardzo ją prosiliśmy. Pewnego dnia przewróciła się na schodach i złamała rękę w nadgarstku. Nie chciała, by ją zbadał lekarz. Mówiła, że ręka sama się zrośnie. Strasznie cierpiała, nie mogła nic robić chorym ramieniem. Po dłuższym czasie uszkodzony przegub źle się zrósł, pozostawiając zwyrodnienie, które nadal ją pobolewało.
Kiedy zachorowała na półpasiec, rok czasu ciało piekło ją i swędziało, nim zmusiliśmy ją do brania leków. Zachorowała na zapalenie płuc. Kiedy umierała, zapytałem ją, dlaczego nigdy nie chciała sobie pomóc. – Wnuczku. – Odpowiedziała. – Ja naśladuję mojego Pana. Pomagam Chrystusowi nieść krzyż... Babcia bardzo bała się piekła..."

Darku, szkoda, ze nie odpowiadasz na moje pytania. Ale cieszę się, że zauważyłeś, że je zadaję. To już coś pozytywnego :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 03.12.2012 - 12:33
Post #153


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 02.12.2012 - 00:33) *
Może jest tak że Set.h (nie obraź się - masz niskie poczucie wartości i dlatego mówisz sobie że to wszystko przerasta Twój umysł.

Nie rozumiem czemu by to co jest poza nie miało być do ogarnięcia. Nic co przeczytałem nie było az tak skomplikowane aby nie dało sie tego zrozumieć.


Tak Daimond jestem nędznym nic nie wartym robakiem i przyjmuję to z pokorą. Mój prosty umysł nigdy nie zrozumie i nie będzie starał się zrozumieć nieskończoności ale poświęcę życie by jej doświadczyć jak najwięcej i stworzyć swoje własne historie o mocy.


skądinąd mądre słowa:

Wojowników nie chroni świat, dlatego muszą mieć regułę – ciągnęła. – Ale reguła zwiadowców dotyczy wszystkich.
Pierwszy punkt reguły mówi, że wszystko, co nas otacza, jest nieprzeniknioną tajemnicą.

Drugi punkt mówi, że naszym obowiązkiem jest starać się rozwikłać tajemnicę, ale bez nadziei, że kiedykolwiek uda nam się to osiągnąć.

Trzeci mówi, że wojownik, świadomy nieprzeniknionej tajemnicy, która go otacza, i tego, że jego obowiązkiem jest starać się ją przeniknąć, przyjmuje należne mu miejsce między tajemnicami i siebie także uznaje za jedną z nich. W rezultacie dla wojownika tajemnica istnienia nie ma końca, niezależnie od tego, czy oznacza bycie kamykiem, mrówką, czy sobą. To jest pokora wojownika. Jesteśmy równi wszystkiemu innemu.

cytat CC. Dar Orła
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hamdaoui
post 03.12.2012 - 17:16
Post #154


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A jeślibyś czegoś pożądał, co przyniosłoby innym ból i troskę,
wyrwij to z serca swego. Tylko tak dojdziesz do pokoju. Lepiej
jest bowiem znosić troskę, niż przynosić ją tym, którzy słabsi są
od was.
Bądźcie tedy doskonali, jak wasz Ojciec w niebiosach doskonały
Jest :

Wszystko co bowiem wywodzi się z ciebie , a nie jest boskie np.: negatywne myśli, słowa i czyny mogą przynieść one ból i troskę nie tylko twojemu bratu i siostrze ale również i tobie, ponieważ co człowiek sieje przyjdzie mu zebrać.
Plony są takie jaki był siew. Zbiera je zawsze ten kto zasiał , nie twój bliźni ale ty sam.
Twoje nasiona mogą być zdolne do lotu tak jak różne nasiona różnych gatunków roślin, które są przenoszone po okresie kwietniowym przez wiatr i zapuszczają się tam gdzie jest to możliwe. Podobnie bracie , siostro jest z waszymi myślami , słowami i czynami , jak zdolne do lotu są nasiona mogą wpaść w glebę duszy waszego bliźniego i wzejść
Pod warunkiem ze znajdą tam dobrą glebę i odpowiednie warunki.
W twoim bliźnim jest to samo co w tobie lub cos podobnego jeśli , skoro wyniku twych słów i czynów denerwują cię i złoszczą. Kiedy swojemu bliźniemu przysparzasz zmartwienia a on dotknięty twoim zdolnym do lotu nasieniem(podobna myśl, mówi i robi to co mu kazałeś a jest złe dla jego duszy) , To nie twój bliźni ale właśnie ty możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności w prawie siewu i zbioru.
Tobie Bóg przykazał kochać bliźniego bezinteresownie , służyć mu i pomagać a nie przysparzać mu bólu i zmartwień swoim postępowaniem.
Jeśli twój bliźni obciąży się wskutek twojego sprzecznego z Prawem Bożym postępowania , gdyż wtargnąłeś w glebę jego duszy i wprowadziłeś w nią przyczynę że przez to będzie on musiał znosić wielkie cierpienie , to wiedz ze jesteś z nim związany . A jeśli twój bliźni w wyniku twojego postepowania zareaguje negatywnie to będzie z tobą związany. W tym lub w jakimś innym życiu będziecie musieli to ze sobą oczyścić.
Zauważcie to że małe , niepozorne nasienie ludzkiego ja stworzyć wielką przyczynę , która niesie już w sobie skutki. Zauważcie to ze każda przyczyna musi zostać usunięta.
Dam wam przykład Kiedy wysyłacie swoje negatywne myśli , słowa i czyny , niby zdolne do lotu nasiona , a twój brat/siostra słyszy to , co o nim mówisz , ale nie reaguje , gdyż nie ma odpowiedników w glebie swojej duszy , to tylko ty się obciążasz i będziesz z ta przyczyna związany a zaś twój bliźni z tobą nie będzie związany.
Twój bliźni może wstąpić do nieba , ponieważ nie przyjął i nie odebrał twoich negatywnych nasion, bo nie myślał i nie mówił tak samo jak ty lub podobnie.
Jeśli jednak poruszyłeś w swoim bliźnim przyczyny , które nie musiał dojść w twoim bliźnim do skutku gdyż mógł twój bliźni je oczyścić bez bólu i zmartwień to wiedz ze ty ponosisz większą winę i będziesz odpowiadał za tę część którą spowodowałeś u bliźniego.
Nie przypisujcie winy bliźniemu za to w jakim stanie się znajdujesz , sam jesteś tego sprawcą a nie twój bliźni. Twój ból i zmartwienia są owocami z nasion , które wzeszły w twojej duszy i plonem który się zamanifestował , również w ciele twoim.
Tylko Chrystus , twój Zbawiciel może cię uwolnić jeśli pożałujesz i tego samego lub podobnego więcej już czynić nie będziesz.
Wiedzcie ze prawdziwa wewnętrzna wielkoduszność cechuje tego, który rozpoznaje swój ból i zmartwienie jako własny siew i przyjmuje swoje cierpienie .Jest ono znakiem duchowego rozwoju , a duchowy rozwój stopniowo prowadzi do doskonałości do Ojca Niebieskiego.
Czysta istota jest doskonała , jest podobieństwem Boga Ojca-Matki . Ona/On żyje w Bogu a Bóg żyje poprzez waszą czystą istotę.
Błogosławieni są ci , którzy są czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą gdyż stali się jego podobieństwem swego niebiańskiego Ojca. Z czystego oddanego Bogu serca płynie łagodność i pokora.

Baczcie, żebyście nie dawali waszej jałmużny na oczach
ludzi, aby was widziano. Inaczej nie będziecie mieli zapłaty
u waszego Ojca w niebie. Gdy więc dajesz jałmużnę, nie rozgłaszaj
tego, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby
ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam, oni już odebrali
swoją zapłatę.
A kiedy ty dajesz jałmużnę, niechaj nie wie twoja lewa ręka,
co czyni prawa, aby jałmużna twoja pozostała w ukryciu; a Ten,
który widzi to, co jest ukryte, odpłaci tobie jawnie :


Urzeczywistnianie nauk Kazań na Górze w życiu codziennym jest wewnętrzną drogą do serca Boga.
To co człowiek nie robi bezinteresownie , to robi dla samego siebie. Bezinteresowność jest Bożą miłością.
Interesowność jest ludzką miłością. Jeśli kto ktokolwiek z was robi coś dobrego dla bliźniego tylko wtedy gdy ten mu za to dziękuje i chwali za dobre czyny , to nie robi tego dla bliźniego tylko dla samego siebie.
Wtedy pochwała i podziękowania są jego zapłatą. Ten człowiek został już wynagrodzony i od Boga nie otrzyma żadnej zapłaty. Jedynie bezinteresowność jest wynagradzana przez Boga. Bezinteresowność rośnie tylko w tym kto zrobił pierwsze kroki do królestwa wnętrza.
Pierwszym krokiem jest kontrola myśli: Zastąp samolubne, negatywne , ponure lub pełne namiętności myśli , myślami pozytywnymi, wspierającymi , radosnymi , szlachetnymi oraz myślami o tym co jest dobre w człowieku i we wszystkim co cię spotyka.
Wtedy uzyskasz kontrolę nad swoimi zmysłami, gdy to uczynisz nie będziesz już pożądać niczego co należy do bliźniego.
Dzięki temu opanujecie swoje ludzkie ja, gdyż nauczyłeś się spoczywać w sobie.
Wówczas gdy to uczynicie wasza dusza się rozświetli coraz bardziej i będziesz odnajdywać we wszystkim pozytywną pozytywną stronę , którą będziesz wstanie określić słowami i ją wypowiedzieć.
Jeśli się tego nauczycie będziecie mogli w sposób zgodny z Prawem Bożym zwracać uwagę na to co negatywne.
W taki sposób rozbudzi się w tobie szczerość i otwartość i we wszystkim będziesz mógł być wierny Bogu.
Ten duchowy proces , prowadzący do bezinteresowności przyniesie ci obfite owoce.
Jeśli twoje odczucia nie zwierają oczekiwań , a twoje myśli są dobre i szlachetne , to w twoich czynach będzie moc z Boga.
Bo to co wypływa z twojej świetlistej duszy , wcześniej czy później wniknie w dusze i serce twojego bliźniego, zależnie od tego kiedy bliźni się na to otworzy.
Kto ofiarnie daje , nie pyta , czy bliźni dowiedział się o tym.
Ofiarny człowiek daje!!!!! Taki bliźni wie , ze Bóg ,odwieczny Ojciec , którego duch mieszka w każdym z nas, wynagrodzi ofiarnego wtedy , gdy nadejdzie czas. Jedynie to powinno mieć dla was znaczenie.
Zauważcie że wszystkie dobre a wiec ofiarne czyny staną się widoczne w odpowiednim czasie , żeby mogli je zauważyć ci , którzy mają je zobaczyć , tak aby i oni mogli stać się bezinteresownymi, przyjmując życie w Chrystusie i dążąc do niego i
Spełniając to co jest przykazane aby ofiarnie kochać się wzajemnie tak jak Chrystus was ukochał i kocha.
A gdy się modlisz, nie bądź jak obłudnicy, którzy lubią modlić
się w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom.
Zaprawdę, powiadam wam: oni otrzymali już swoją zapłatę.
Gdy ty się modlisz, wejdź do izdebki swojej, a zamknąwszy
drzwi za sobą, módl się do twojego niebiańskiego Ojca, który jest
w tym, co ukryte; a ukryty Jedyny, który ma wgląd w to, co jest
ukryte, odpłaci tobie jawnie. :


Kiedy się modlisz , to pójdź w spokojne miejsce i zanurz się w głębi siebie w głębi swojego wnętrza , gdyż w tobie mieszka Duch Ojca którego ty jesteś świątynią.
Jeśli modlisz się tylko na pokaz, aby twoi bliźni myśleli że jesteś pobożny i bogobojny to mówię wam że to nie jest pobożność , lecz dewocja to jest obłuda. Takie uzewnętrznione modlitwy nie mają siły. Kto modli się ustami albo na pokaz , popełnia grzech wobec Ducha Świętego , gdyż nadużywa świętych słów dla własnej korzyści.
Zauważcie , że jeśli w modlitwie mówicie do Boga , a w swoim życiu nie urzeczywistniacie tego , o co prosiliście , jeśli więc twe modlitwy są tylko wystawieniem na pokaz twojego ja, a nie wynikają one zgłębi duszy i nie są natchnione miłością od Boga,
To grzeszysz przeciwko Duchowi Świętemu to jest największy grzech.
Jeśli wasze modlitwy nie płyną ofiarnie z głębi serca , to było by lepiej , żebyście się w ogóle nie modlili, lepiej najpierw uświadomić sobie swoje myśli i ludzkie życzenia. Przekaż swoje ludzkie ja Chrystusowi , aby ofiarna miłość która jest w was aby mogła rosnąć i abyście mogli modlić się z całego serca.
Wówczas wasze modlitwy będą coraz bardziej natchnione i przepojone miłością do Boga i bliźniego.
‘’ a ukryty Jedyny, który ma wgląd w to, co jest
ukryte, odpłaci tobie jawnie’’
znaczy to: Twoje świetliste myśli i pełne siły , natchnione do Boga modlitwy, wydadzą owoce jeszcze na tym świecie. Będziecie mogli się rozpoznać jako siew miłości , a was wielu rozpozna jako źródło miłości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 03.12.2012 - 17:22
Post #155



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(set.h @ 03.12.2012 - 12:33) *
skądinąd mądre słowa:

Wojowników nie chroni świat, dlatego muszą mieć regułę ? ciągnęła. ? Ale reguła zwiadowców dotyczy wszystkich.
Pierwszy punkt reguły mówi, że wszystko, co nas otacza, jest nieprzeniknioną tajemnicą.

Drugi punkt mówi, że naszym obowiązkiem jest starać się rozwikłać tajemnicę, ale bez nadziei, że kiedykolwiek uda nam się to osiągnąć.

Trzeci mówi, że wojownik, świadomy nieprzeniknionej tajemnicy, która go otacza, i tego, że jego obowiązkiem jest starać się ją przeniknąć, przyjmuje należne mu miejsce między tajemnicami i siebie także uznaje za jedną z nich. W rezultacie dla wojownika tajemnica istnienia nie ma końca, niezależnie od tego, czy oznacza bycie kamykiem, mrówką, czy sobą. To jest pokora wojownika. Jesteśmy równi wszystkiemu innemu.

cytat CC. Dar Orła

Starając się skończy się tylko na staraniu Set.h. Spróbuj wstać rano niewyspany, a prawdopodobnie Ci się nie uda. Wstań rano, a wstaniesz, nawet niewyspany.
Co innego jest to, że świat jest nieskończony i nieskończenie można w nim tworzyć. To jest w nim piękne. Jednak jest on w pewien doskonały sposób uporządkowany, co można pojąć. Choć nie samym umysłem, ale czuciem owszem, a umysł jedynie jako pomocnik...
Próbując trochę marne skutki zbierzesz. Nastaw się raczej nie na próbowanie, a odkrywanie tajemnic. A jeszcze lepiej, stwierdź, że już je znasz, więc ich nie szukaj, a tylko obserwuj jak są i się objawiają na różne sposoby ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 03.12.2012 - 17:37
Post #156


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hamadaoui ale przecież dla każdego to oczywista oczywistość o czym mówisz, a słowa i tak sie nic nie mają do tego i wyrazic tego nie mogą co proste i prawdziwe. Bo nie w slowach ani w intelekcie ani w poklasku, prawdy ani dobra nie ma. Po co wieć tak strzepić jezyk kiedy u Pana twego jak stoisz, trwać i być przy nim chcesz a i nić mówić nie musisz bo wkoncu widzisz jak słowa ułomne są wtedy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 03.12.2012 - 18:35
Post #157


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Taki bliźni wie , ze Bóg ,odwieczny Ojciec , którego duch mieszka w każdym z nas, wynagrodzi ofiarnego wtedy , gdy nadejdzie czas. Jedynie to powinno mieć dla was znaczenie.

Możesz powiedzieć o jaką nagrodę chodzi ?

Czy ,,niebo'' to te jedno z systemów przekonań ?

fragmenty ewangeli są prawdziwe i mnie przekonują. Zgadzają się z naukami okultystycznymi, tylko gdyby były wytłumaczone dokładnie pojęcia łatwiej by było wielu ludziom zrozumieć.

Dam przykład:

''Jeden z Mistrzów pisał, że: człowiek nieustannie stwarza wokół siebie własny świat i zaludnia go wytworami własnej wyobraźni, pragnień, impulsów i namiętności. Owe myślokształty pozostają w jego aurze, ich liczba oraz intensywność stale wzrasta, aż w końcu niektóre z nich opanowują życie umysłowe i uczuciowe człowieka, który zaczyna słuchać raczej ich niż własnego rozsądku. W ten sposób powstaje przyzwyczajenie, będące zewnętrznym wyrazem nagromadzonej siły, i tak też kształtuje się charakter człowieka.
Co więcej, ponieważ każdy człowiek zostawia za sobą łańcuch myślokształtów, to idąc ulicą miasta skazani jesteśmy na nurzanie się w morzu myśli innych ludzi. Jeśli choć przez chwilę nasz umysł pozostanie wolny, to natychmiast wedrą się do niego cudze myśli. Niech tylko jedna zajmie naszą uwagę, umysł zatrzyma się nad nią, przyjmie ją jak swoją własną, wzmocni swą siłą i ponownie wypuści w świat, gdzie znów na kogoś oddziała. Człowiek zatem nie jest odpowiedzialny za swoje myśli, pojawiające się w jego umyśle, ale ponosi pełną odpowiedzialność, jeżeli którąś z nich zatrzyma, poduma nad nią i tak wzmocnioną wypuści w przestrzeń.''

Czyż nie jest to o wiele łatwiejsze wyjaśnienie niż gdybanie o co chodzi z tymi myślami ...

Hamdaoui pozdrawiam cię :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leelaja
post 03.12.2012 - 18:38
Post #158


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Hamdaoui @ 03.12.2012 - 17:16) *
A jeślibyś czegoś pożądał, co przyniosłoby innym ból i troskę,
wyrwij to z serca swego. Tylko tak dojdziesz do pokoju. Lepiej
jest bowiem znosić troskę, niż przynosić ją tym, którzy słabsi są
od was.
Bądźcie tedy doskonali, jak wasz Ojciec w niebiosach doskonały
Jest :


Baczcie, żebyście nie dawali waszej jałmużny na oczach
ludzi, aby was widziano. Inaczej nie będziecie mieli zapłaty
u waszego Ojca w niebie. Gdy więc dajesz jałmużnę, nie rozgłaszaj
tego, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby
ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam, oni już odebrali
swoją zapłatę.
A kiedy ty dajesz jałmużnę, niechaj nie wie twoja lewa ręka,
co czyni prawa, aby jałmużna twoja pozostała w ukryciu; a Ten,
który widzi to, co jest ukryte, odpłaci tobie jawnie :



znaczy to: Twoje świetliste myśli i pełne siły , natchnione do Boga modlitwy, wydadzą owoce jeszcze na tym świecie. Będziecie mogli się rozpoznać jako siew miłości , a was wielu rozpozna jako źródło miłości.


Hamdaoui czy zechciałbyś odpowiedzieć na moje pytanie, skąd pochodzą te wszystkie słowa w twoim poście, ktore napisałeś? Bo rozumiem ze te ciemniejszym drukiem to słowa Jezusa z kazania na górze a skad wziąłes te wszystkie słowa komentarza? W jaki sposób je poznałeś, czy tak jak Darek powiedział sa ci objawiane przez Boga czy gdzieś je przeczytałeś? Prosze odpowiedz szczerze :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hamdaoui
post 03.12.2012 - 18:58
Post #159


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Leelaja @ 03.12.2012 - 18:38) *
Hamdaoui czy zechciałbyś odpowiedzieć na moje pytanie, skąd pochodzą te wszystkie słowa w twoim poście, ktore napisałeś? Bo rozumiem ze te ciemniejszym drukiem to słowa Jezusa z kazania na górze a skad wziąłes te wszystkie słowa komentarza? W jaki sposób je poznałeś, czy tak jak Darek powiedział sa ci objawiane przez Boga czy gdzieś je przeczytałeś? Prosze odpowiedz szczerze :)



Już pisałem wam tu na forum skąd i od kogo pisze, i wy napisac to mozecie Bóg jest w każdym w was, to nie moje słowo , ale tego który mi to powiedział.Nie od siebie i nie dla siebie pisze wszystko dla was.
Kto urzeczywistni prawa w życiu codziennym bardzo dobrze na tym wyjdzie , ci co nie przyjmą tych nauk tez spoko każdy ma wolną wolę, zapoznaje was kiedy zaś przyjmiecie te nauki będziecie mówić Bóg nam je objawił i będzie to prawdą bo On wam to objawia

ps. jutro ciag dalszy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leelaja
post 03.12.2012 - 19:08
Post #160


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




dziekuje za odpowiedz ale chciałam wiedzieć czy to sa słowa które usłyszałeś bezpośrednio od Boga i spisałeś żeby tutaj je przekazać, czy przeczytałeś je gdzieś np. w jakiejś książce i tutaj przepisujesz, Przepraszam, ale nie potrafie znaleźć Twojej odpowiedzi na forum na takie pytanie. Czy nie zechciałbyś odpowiedzieć jeszcze raz ale dokładnie na to o co pytam??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 03.12.2012 - 19:15
Post #161


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Słowa to tylko jedyne twe objawienie które poznałeś? Powiedz mi dlaczego Darek nie mogł odzyskać swojego ojca, dlaczego nie mogł mu przetumaczyć że nie żyje, dlaczego go nie mógł odzyskać? Już go odzyskał tak? Ty chcesz mnie słowem odzyskać? Ty chcesz powiedzieć mi; nie żyjesz, obudz się? Ty chcesz czynić to co wyższe istoty kiedy rady nie dają mocą swoją, ty słowem twym leczył bedziesz mnie. Jakże ubogie to, jakże małe i glupie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 03.12.2012 - 19:23
Post #162


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja pier!@#$ !! Właśnie dotarło coś do mnie czego potrzebowałem od urodzenia !

Panie Darku, Hamdaoui wybaczcie mi za moje bezmyślne głupie postępowanie wobec was.

Z całego serca żałuje,że was tak znieważałem.. .

Wybaczcie mi!! Napisze to niech wszyscy widzą.

Man nadzieję,że mi wybaczycie !!

Chwała Jahwe!!!


jakże byłem głupi i mały...!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hamdaoui
post 03.12.2012 - 19:30
Post #163


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Leelaja @ 03.12.2012 - 19:08) *
dziekuje za odpowiedz ale chciałam wiedzieć czy to sa słowa które usłyszałeś bezpośrednio od Boga i spisałeś żeby tutaj je przekazać, czy przeczytałeś je gdzieś np. w jakiejś książce i tutaj przepisujesz, Przepraszam, ale nie potrafie znaleźć Twojej odpowiedzi na forum na takie pytanie. Czy nie zechciałbyś odpowiedzieć jeszcze raz ale dokładnie na to o co pytam??



Gdy pokonacie juz kilka stopni swojego duchowieństwa i będziecie w chodzi do wnętrza , to będziecie mogli rozmawiać ze Bogiem jak z przyjacielem tak Bóg to wasz przyjaciel i tak go powinniście nazywać.
To co pisze nie odsiebie pisze , choć jak przez sekunde będziecie chcieli pełnić w pełni jego wolę to go usyłycie bedziecie oswieceni, każde słowo które psize jest juz spisane w księgach w wielu książkach tam te słwoo znajdziecie co wam pisze , nie pisze wam niczego nowego bo wszystko co psize już od dawna jest znajome tym co znaleźli oni wiedzą oni znają i poznali , i wy szukając znajdziecie i poznacie.
Gdy będziecie czynic to co jest zapisane w Kazańach na Górze będziecie czynić te rzeczy co Jezus , uzdrawiać i wiele innych rzeczy ale większośc tylko pisze a nie czyni , nie mnie sądzić , ja nie sadze ja tylko ukazuje.Kto się rozpozna temu chwała bo ujrzał to co było zakryte przed jego oczami,
Leelaja spytaj wnętrza i czekaj w milczeniu a poznasz prawdę co do mnie.
masa piszesz Jakże ubogie to, jakże małe i glupie właśnie taki jestem takie jest moje ludzkie ja ale jest jeszcze ktoś ze mną ktoś większy , ktos za kogo swoje życie kłade każdego dnia i jemu w pełni swojej mocy służę , dla mnie jestes jaki jesteś i tak cie kocham jak każdego na forum nie mniej i nie bardziej,
ja nie czynię tego co ja chcę tylko czynię to co chce Ten który mnie posłał to jego wola nie moja.
uncommon przed tem zanim żeś pożałował wybaczyliśmy ci we trzech Ja , Darek i nasz Ojciec wszystkich was.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 03.12.2012 - 19:30
Post #164


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie przepadam za Chałwą Jahwe. Wolę klasyczną czekoladę z orzechami lub kokosową. Uncommon skąd wiesz, że taki nadal nie jesteś? Po czym to rozpoznałeś? Odnoszę wrażenie, że Ty tylko tak gadasz, aby gadać:)

"ale większośc tylko pisze a nie czyni , nie mnie sądzić , ja nie sadze ja tylko ukazuje."

Nie pitol stary...osądziłeś i nie udawaj niewiniątka:) To nic takiego, ale nie udawaj i nie rób z siebie takie "ĘĄ":)

uncommon przed tem zanim żeś pożałował wybaczyliśmy ci we trzech Ja , Darek i nasz Ojciec wszystkich was.

Wybaczyliście czyli poczuliście się urażeni?:) Dzieciaku, dzieciaku:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 03.12.2012 - 19:36
Post #165


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ej Zielu

Ej tak sobie pomyślałem, że twoja wiedza o ziółkach może być fajna. Masz coś może na wybity palec? Ostatnio sobie wybiłem, a po paru dniach sam się nastawił , więc dwa razy przesunęła mi się kość i przez to strasznie mi się staw zdemolował

ps. sory, że tutaj ale skrzynka ci się zapchała
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 03.12.2012 - 19:44
Post #166


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hamdaoui Dziękuje ci !!

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leelaja
post 03.12.2012 - 19:46
Post #167


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Hamdaoui @ 03.12.2012 - 19:30) *
Gdy pokonacie juz kilka stopni swojego duchowieństwa i będziecie w chodzi do wnętrza , to będziecie mogli rozmawiać ze Bogiem jak z przyjacielem tak Bóg to wasz przyjaciel i tak go powinniście nazywać.
To co pisze nie odsiebie pisze , choć jak przez sekunde będziecie chcieli pełnić w pełni jego wolę to go usyłycie bedziecie oswieceni, każde słowo które psize jest juz spisane w księgach w wielu książkach tam te słwoo
Leelaja spytaj wnętrza i czekaj w milczeniu a poznasz prawdę co do mnie.
masa piszesz Jakże ubogie to, jakże małe i glupie właśnie taki jestem takie jest moje ludzkie ja ale jest jeszcze ktoś ze mną ktoś większy , ktos za kogo swoje życie kłade każdego dnia i jemu w pełni swojej mocy służę , dla mnie jestes jaki jesteś i tak cie kocham jak każdego na forum nie mniej i nie bardziej,
ja nie czynię tego co ja chcę tylko czynię to co chce Ten który mnie posłał to jego wola nie moja.

Dzieki, teraz juz rozumiem, tak właśnie mi się zdało, albowiem wchodząc do swojego wnetrza cos mi powiedziało,że to co pisze Hamdaoui juz zostało spisane po wielokroć i że mozna to przeczytać w wielu miejscach, jednak Bog zesłał tutaj tego Anioła aby nam przypominał przepisując te słowa,
i chocby tylko jedna osoba z tego miała skorzystać to warto było.
Zielarzu nie umniejszaj :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zupełniezielony
post 03.12.2012 - 19:46
Post #168


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja jednak prosiłbym o pozostawienie tego forum obiektywnym. Jak nie, to zakładam nowe :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

22 Stron V  « < 6 7 8 9 10 > » 
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park