CYTAT(bielik110 @ 01.12.2012 - 10:11)

dziękuję za wspaniałą naukę:)
...czyżby to koniec nauki? ;)
Może nie powinno to dziwić, ale w pewnym sensie, jest spory potencjał (prawdy?) także w tym, co się przejawia na forum w różnej formie i postaciach. Jest to tym bardziej wymowne (pouczające?), jeżeli weźmie się pod uwagę, że część osób tu piszących to młodzi ludzie. Jakby na to nie patrzeć coś niezwykłego dotyka nas od środka, pobudzając naszą zewnętrzną aktywność(?). Myślę, że to również część (pouczającej nas) prawdy (o nas) i w sumie może nie ma takiego znaczenia to, że nasze wewnętrzne
pobudzenie wyraża się czasem w sposób, który może budzić sprzeciw (wyrażany niekiedy jako synonim miłości z powodu
deficytu serca?). Może jesteśmy jak lustra, widząc innych, widzimy siebie(?).