CYTAT(SORROW @ 13.08.2007 - 01:27)

Doszedłem do wniosku (czytając powyższe wpisy moich szanownych i kochanych :) przedmówców ) ,że jednak trzeba być zajebiście twardym ,mocnym człowiekiem,żeby potrafić tak wylewnie wyrzucać z siebie uczucia .Łatwiej,że prawie anonimowo , ale mimo wszystko . W otaczającym nas świecie -trójwymiarowej rzeczywistości dla przeciętnego szarego człowieka (obojętnie,czy obudzonego-czy też nie) dostępna jest masa różnych doznań -szczególnie tych trudnych.Trzeba to powiedzieć "życie nas zabija " !!! A ci , którzy w tym całym zgiełku-ciągłej gonitwie za pieniądzem ,szczęściem itd potrafią szczerze-bezgranicznie- bezwarunkowo kochać są nieliczni. Jeszcze mniej jest tych , którzy potrafią i kochać i wyrzucać to z siebie .
PS
...kocham WAS
No włąsnie jak nie potrafię bezwarunkowo kochać :/, a chciałbym się nauczyć. Mam własnie problem z okazywaniem emocji (tych pozytywnych) . Chicałbym napisać ze was kocham, ale jakoś tego w środku nie czuje więc to nie ma sensu :(, ale uwierzcie mi że bardzo bym chciał tak bezwarunkowo kochać.
Na razie mogę napisać że was
BARDZO, BARDZO LUBIE ;)