oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Przepowiednie Szamana 2007 - 2012, Monday 30 October 2006 @ 09:26:41
twistoid
post 13.03.2008 - 14:06
Post #43


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Przepowiadanie przyszłosci to rzecz śmieszna tak wielu wierzy w to co widzi nie poddajac tego watpliwosciom.Ilu ludzi tyle koncow swiata.Ilu ludzi tyle wersji duchowosci.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noobek
post 14.03.2008 - 01:57
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja wierzę, że przepowiadanie przyszłości jest możliwe, ale koniec świata to takie jakby... brak mi słowa... zbyt znaczące wydarzenie, by dokładnie to przewidzieć.
Co do ujawnienia się obcych, to moje runy potwierdziły. Zaryzykuję stwierdzenie, że wydarzenia z tym związane odbędą się w zimie.

A co do samego końca... ja tam jednak wolę się trzymać wersji pierwotnej - czyli apokalipsy. A z niej wiem tyle, że świat nie przestanie istnieć, a jedynie powstanie Nowe Jeruzalem, które mam nadzieję, będzie "o niebo" lepsze od tego świat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 14.03.2008 - 02:18
Post #45


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Potwierdzasz tylko moja skromną opinię:)Pozdrawiam
Sam otrzymałem takie wizje i to były jedne z najbardziej przejmujacych obrazów jakie widzialem. Wiem ze kazdy jezeli zechce dostaje swoj wlasny koniec swiata zestaw obrazów i wrażeń dzięki którym doceni w pełni egzystencję bo taki właśnie moim zdaniem jest ich cel :)Tak bardzo wpojono nam że to co widzimy jest prawdą tak bardzo jest to powierzchowne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lamat
post 16.03.2008 - 11:34
Post #46




Guests




jest duzo przepowiedni..czytalem kiedys jedna tez od szamana z USA tylko ze on zyl w 1860 r jakos tak..to co on przekazal bylo przerazajace...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 10.10.2015 - 19:42
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Go to the top of the page
 
+Quote Post
.
post 11.10.2015 - 13:14
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 12.10.2015 - 14:16
Post #49



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 13.10.2015 - 00:15
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


:(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 13.10.2015 - 08:46
Post #51



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Na siłę niemal wszystko można zhejtować i przedstawić takie argumenty, że będzie się przeciw. Ale nie widzę większej różnicy pomiędzy tym, przed czym drży autor tego tekstu, a tym co jest teraz. Nie mamy światowego rządu, ale mamy lokalny, który obejmuje władzą wystarczającą przestrzeń, by nam zaleźć za skórę i rząd ten nie jest dobry. Dziś także wolność to ułuda, wolno nam się poruszać tylko w obrębie klatki, jaką nam stworzono, to samo z niby wolnością słowa. Póki nie mówisz nic niewygodnego, możesz gadać do woli. Jednostką już dziś kieruje się od pieluch po grobową deskę. Wszystko to już było i jest. A gdzieś tam jest nawet wojna. I ludzie tam cierpią i cóż z tego, że są inne kraje, skoro mają to głęboko w d i nic nie robią, by temu zaradzić (a często przeciwnie), chociaż mogłyby? Dla tych ludzi tam już jest takie jakby NWO.
NWO już jest. A ślepaki z internetu, którzy podjarali się tematem, zamiast działać coś w realu, albo nawet choćby w tym internecie, ale w kierunku zmian ku świadomości i rozwojowi, to tylko dezinformują, umiejscawiając zagrożenie w potencjalnej przyszłości, no i tylko straszą, nie podając rozwiązania.
Zmiany są konieczne tak czy siak. Nie jest kwestią czy, ale raczej jakie.
Przypominam, że komunizm to jest bardzo szerokie pojęcie i często utożsamiane niesłusznie z bolszewizmem. Co więcej człowiek jest na tyle chyba inteligentną jednostką, że nie musi wszystkiego brać dualistycznie, albo tak, albo przeciwnie. Nie trzeba skrajnego bolszewizmu, żeby zrobić inną komunę, pozbawioną jego wad.
Taki komunizm, moim zdaniem, na logikę, prędzej czy później (i raczej prędzej) będzie potrzebny. I co do władzy i kontroli nad ludem, to było, jest i będzie, bo musi być jakaś administracja, żeby organizować społeczeństwo i pilnować porządku. Więc też nie kwestia czy ma być władza, ale jaka. Demokracja ma bardzo wiele wad. Tak, jak i dyktatura. Ale niech mi nikt nie mówi obłudnie, że w dzisiejszej "demokracji" rządzi lud. Lud niewiele może, nawet świadomy... ale ten dzisiaj jest w przeważającej mierze nieświadomy, skutecznie manipulowany, zdominowany. A nieudolną dyktaturę/monarchię zawsze też można przecież obalić. Historia zna ponoć wspaniałych monarchów, jak np. w Lechii (starej Polsce) Piast, który został wywyższony na króla z chłopa, za swoje cnoty, a Popiel zdaje się zdegradowany za swoje szachrajstwa.

Wychodzi na to, że ta zachodnia cywilizacja i kultura (a raczej to, co z niej zostało), do której jesteśmy tak przywiązani, wcale nie jest taka dobra i cnotliwa, a nawet przeciwnie, jest źródłem bardzo wielkiego zła. I w związku z tym całe szczęście, że istnieją inne takie potęgi, jak Rosja, Chiny, Indie i nawet świat islamski, który mocno tępi zapędy Illuminatów (ale przynoszą za to inne wady :/).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.10.2015 - 13:47
Post #52


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dziś także wolność to ułuda, wolno nam się poruszać tylko w obrębie klatki, jaką nam stworzono, to samo z niby wolnością słowa.

Czy świat, Ziemia to wg Ciebie klatka? Czy zabrania Ci się podróżować po świecie? Co Ci się zabrania?

Nie rozumiem co masz na myśli pisząc o klatce? Dużo zależy od pieniędzy, ale tak już jest to wszystko skonstruowane. Chcesz zbudować dom to musisz na niego zarobić (grunt, materiały itd).

Prawda też jest taka, że można tanio kupić grunt i tanio zbudować dom. W tartakach drewno jest bardzo tanie a budowa domu wcale nie jest skomplikowana.

Co do wolności słowa to raczej piszesz co myślisz? Ktoś Cię cenzuruje? ktoś się śledzi za poglądy?

Piszesz Paweł tak jakbyś miał areszt domowy i zakneblowane usta:) Trochę mnie to śmieszy bo to taka Kukizowo-Korwinowa propaganda:)

Paweł a może ktoś Ci broni pójść do kina na ulubiony film? Miałeś takie straszne przypadki w swoim życiu?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 13.10.2015 - 17:01
Post #53



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czy świat, Ziemia to wg Ciebie klatka? Czy zabrania Ci się podróżować po świecie? Co Ci się zabrania?
Żeby podróżować po świecie musisz mieć za co, a do tego celu musisz pracować, a wtedy z reguły i tak albo masz za mało, by podróżować, albo prawie w ogóle nie masz czasu podróżować. A nawet jak będziesz podróżował na gapę i żebrał i jadł datki, albo pracował na gapę itp. to i tak jak zachorujesz czy coś, to nie będziesz miał na leczenie, itp.
Ale Ty wyjechałeś z podróżowaniem, jakby to był synonim wolności. A ja nie o tym pisałem. Nie ma już w miarę bezpiecznego miejsca na Ziemi, które byłoby wolne od tego systemu, a będąc w tym systemie, jest się zobowiązanym grać wg jego zasad i poświęcać mu masę czasu i energii. To jest klatka. Szczególnie jeśli system jest źle skonstruowany i nastawiony na wyzysk wielu ludzi.
PS: Owce też mogą podróżować z jednego końca zagrody, do drugiego.

Nie rozumiem co masz na myśli pisząc o klatce? Dużo zależy od pieniędzy, ale tak już jest to wszystko skonstruowane. Chcesz zbudować dom to musisz na niego zarobić (grunt, materiały itd).
"Ale tak już jest". No comment.
Jeśli sam nie spróbujesz choć trochę wysilić się, żeby dostrzec takie podstawowe rzeczy, to nawet jak Ci je na tacy będę podawał (na co nie zamierzam tracić czasu i niepotrzebnie się wysilać, jako że masz tego mnóstwo dookoła, wystarczy się zainteresować co się dzieje; ale ci stosunkowo nieliczni, którzy żyją spoko, dla nich wszystko jest i będzie ok, a jakże), to ich nie zobaczysz. Zwierzęta urodzone w niewoli nie znają innego świata, nie wiedzą, że są w niewoli. Dzisiaj jest taka manipulacja, że ludzie też nie wiedzą, że są w niewoli, bo "tak już jest", taki jest system, był i będzie x) :/

Prawda też jest taka, że można tanio kupić grunt i tanio zbudować dom. W tartakach drewno jest bardzo tanie a budowa domu wcale nie jest skomplikowana.
xD

Co do wolności słowa to raczej piszesz co myślisz? Ktoś Cię cenzuruje? ktoś się śledzi za poglądy?
Ty chyba oglądasz tylko TVN o.O' i nie wiesz co się w świecie dzieje. Jak pisałem, póki nie mówisz nic niewygodnego dla obecnego estabilishmentu, to jesteś bezpieczny. Jeśli jesteś trochę niewygodny, to robi się wokół Ciebie antypropagandę, żeby Cię wyśmiano i nie traktowano poważnie (przykład Korwin, Lepper, Wipler, etc.). Jeśli stajesz się bardzo niewygodny, to zostajesz zlikwidowany, jak Lepper, albo Petelicki, być może także Lech Kaczyński.

Piszesz Paweł tak jakbyś miał areszt domowy i zakneblowane usta:) Trochę mnie to śmieszy bo to taka Kukizowo-Korwinowa propaganda:)
Piszesz Michał tak, jakby Ci się poszczęściło i miał wyjebane na to, co się dzieje dookoła, co dotyka wielu ludzi, a co prędzej czy później może dotknąć i Ciebie. Trochę mnie to martwi i przykrzy, to to taka PO-PiSowa propaganda.

Paweł a może ktoś Ci broni pójść do kina na ulubiony film? Miałeś takie straszne przypadki w swoim życiu?
Spróbuj zrozumieć, o czym piszę, a nie przeinaczasz, wyolbrzymiasz i wyśmiewasz. To, co prowadzisz, to nie jest kulturalna i merytoryczna konstruktywna rozmowa, ale jakieś emocjonalne gry. Nie chcę się w takie coś wciągać.
Nigdzie nie pisałem, że wolność jest aż tak ograniczona. Ta klatka jest wystarczająco duża, by wystarczająca ilość będących w niej ludzi czuła się na tyle wolna, by się nie połapała w tym, o co chodzi. A jak część się połapie, to zostanie wyśmiana, bo tamci nie wiedzą i nie widzą przecież o co chodzi. Tylko zwykle ci, którzy żyją spoko, czasem świadomie, a czasem nie, mają tak kosztem wielu, którzy nie mają tak spoko.
To kiedyś stosowano takie strategie, że jawnie niewolono ludzi siłą. Jednak zauważono, że te same cele można zrealizować dużo prościej i jeszcze tak, że się ludzie nie połapią. Po co siłą wpychać ich do getta? Wystarczy stworzyć taki system, w którym będą wyzyskiwani, z którego nie będą w stanie się wyswobodzić, i w który będą wierzyć, że sami go tworzą, przeto do nikogo nie będą mogli mieć pretensji i koło będzie się toczyć. Do tego dodać trochę klasy bogatszej, żeby stwarzała pozory, że jest dobrze, do tego dodać celebrytów i inne techniki prania umysłów, żeby wpływać na umysły i dążenia ludzi i taki system sam będzie się napędzał, a ludzie będą wierzyć, że są wolni i robią to wszystko z własnej woli. Będą wierzyć, że to co kiepskie, to tak było, jest i będzie, tak musi być, a to, co wydaje się fajne, że to jest naprawdę fajne i będą traktować to jako nagrodę za znoszenie tego kiepskiego, która defacto otępia ich umysły i czucie i trwa krótko, jeśli w ogóle, bo dostępna dla nielicznych, a dla reszty pozostaje mrzonką, do której dążą, cały czas będąc wyzyskiwanymi. Genialny plan zła. Samowystarczalny, samonapędzający się, bez buntów, bez świadomości.
Ale jeśli oglądasz tylko TVN i TVP i nie interesujesz się ani trochę ekonomią, polityką, tym co się dzieje w Polsce i na całej Ziemii, i jeśli masz to szczęście, że Ci się powodzi, wtedy masz marne pojęcie o tym, co się dzieje i co się nieuchronnie zbliża. I wtedy nie ma nawet co gadać, póki nie uzupełnisz wiedzy, bo tak tylko będziesz dalej to przeinaczał i wyśmiewał. Sorki, ale tak jest. Pozdrawiam Cię gorąco.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.10.2015 - 17:42
Post #54


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




wtedy masz marne pojęcie o tym, co się dzieje i co się nieuchronnie zbliża.

Pewnie Twoja wiedza w tym zakresie zmieni to co nieuchronnie się zbliża:)

Nie ma już w miarę bezpiecznego miejsca na Ziemi, które byłoby wolne od tego systemu,

Bieszczady rzeczywiście daleko i za małe:) Klatka jaką widzisz siedzi w Twoim umyśle. Twój umysł stworzył klatkę i skutecznie Ciebie w niej zamknął.

Ja tam telewizję mam w dupie. Mam swoją działkę, kawałek ziemi dzięki której czuję się wolny:) Mam dookoła sporo lasów, łąk i świetnych terenów na wypady. Mam fajną rodzinkę itd.

Oczywiście malkontent zawsze będzie narzekał, że tego mało, że tamto i sramto:) Umysł lubi się nami bawić i jeżeli mu pozwolimy bawi się na całego.

Piszesz Michał tak, jakby Ci się poszczęściło i miał wyjebane na to, co się dzieje dookoła,


Nie mam wyjebane i dlatego jutro znowu jadę oddać krew. Widzę potrzebujących, biedę, wojny...ale działam i pomagam na tyle na ile mogę. Ty chcesz zbawiać świat i to jest śmieszne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 13.10.2015 - 18:43
Post #55



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 13.10.2015 - 18:42) *
wtedy masz marne pojęcie o tym, co się dzieje i co się nieuchronnie zbliża.

Pewnie Twoja wiedza w tym zakresie zmieni to co nieuchronnie się zbliża:)

Nie ma już w miarę bezpiecznego miejsca na Ziemi, które byłoby wolne od tego systemu,

Bieszczady rzeczywiście daleko i za małe:) Klatka jaką widzisz siedzi w Twoim umyśle. Twój umysł stworzył klatkę i skutecznie Ciebie w niej zamknął.

Ja tam telewizję mam w dupie. Mam swoją działkę, kawałek ziemi dzięki której czuję się wolny:) Mam dookoła sporo lasów, łąk i świetnych terenów na wypady. Mam fajną rodzinkę itd.

Oczywiście malkontent zawsze będzie narzekał, że tego mało, że tamto i sramto:) Umysł lubi się nami bawić i jeżeli mu pozwolimy bawi się na całego.

Piszesz Michał tak, jakby Ci się poszczęściło i miał wyjebane na to, co się dzieje dookoła,


Nie mam wyjebane i dlatego jutro znowu jadę oddać krew. Widzę potrzebujących, biedę, wojny...ale działam i pomagam na tyle na ile mogę. Ty chcesz zbawiać świat i to jest śmieszne.

Ty ciągle widać powtarzasz te same argumenty, jak zdarta płyta, szkoda tylko, że ja mówię o A, a Ty o B.

Pewnie Twoja wiedza w tym zakresie zmieni to co nieuchronnie się zbliża:)
To czy zmieni, czy nie, to jest druga sprawa i nie zmienia tego, jak jest.
Ale Ty widać zmieniasz fronty, bo teraz nie przeczysz temu, co napisałem, ale czepiasz się tego, czy to coś zmieni. Prowadzisz grę. Nieładnie.

Bieszczady rzeczywiście daleko i za małe:) Klatka jaką widzisz siedzi w Twoim umyśle. Twój umysł stworzył klatkę i skutecznie Ciebie w niej zamknął.
Pisałem, że nie chodzi o podróżowanie. Nie przeinaczaj mojego przesłania.

Ja tam telewizję mam w dupie. Mam swoją działkę, kawałek ziemi dzięki której czuję się wolny:) Mam dookoła sporo lasów, łąk i świetnych terenów na wypady. Mam fajną rodzinkę itd.
Ty masz telewizję w d? Przecież Ty opierasz się na "Faktach" TVNu i "wiadomościach" TVP...
Ja też mam telewizję w głębokim poważaniu. Ale wiele osób nie ma i pierze swoje mózgi, a potem ci ludzie współkształtują naszą wspólną rzeczywistość.
Ale widzisz... Ty masz swoją działkę, kawałek ziemi, bo dostałeś w spadku. Nie każdy tak ma, a dzisiaj to bardzo drogie "towary". Wiele osób nie stać nawet na wkład własny, by wziąć kredyt, a co dopiero na jego spłatę. Wiele osób marny kredyt, który starcza jedynie na klitkę jedno czy dwupokojową o powierzchni ok. 40 m^2 musi spłacać przez 20 do 40 lat, nie mogąc sobie przez to pozwolić na wiele atrakcji, żyjąc z miesiąca na miesiąc, ledwo wiążąc koniec z końcem.
Tak jak pisałem, stosunkowo jest Ci dobrze i masz wszystko w d, bo widzisz tylko czubek własnego nosa. I do pewnego stopnia dobrze, bo trzeba dbać o własne interesy. Ale równowaga jest potrzebna, bo jeśli nawet nie w imieniu dobra drugiego człowieka, to jeśli ta równowaga zostanie zachwiana, to niebezpieczeństwo może się przybliżyć znienacka w obręb Twojej przestrzeni powietrznej. Ciesz się też, że masz lasy, nie każdy je ma, większość ma beton. Niedługo te lasy też mogą poschnąć, albo zostać wycięte w pień, bo sprzedane i zamienione w teren pod zabudowę. Pozazdroszczę Ci także fajnej rodzinki, ale nie każdy ma, nie każdy może sobie na nią pozwolić, nie każdego stać, nie każdy ma nawet czas by szukać. Co więcej dzisiaj prym wśród gustów pań wiodą niestety lansujący się pozerzy, 'samce alfa' o dziarskiej posturze, i głośnej jadaczce, a także osoby żyjące z dnia na dzień, carpe diem, albo przykasiaste z tytułu dziedziczenia. Bo wiele ludzi, którzy pracują na swój byt nawet nie mają często czasu, a jak mają czas, to nie mają siły, by w ogóle gdziekolwiek wyjść i poznać kogokolwiek i się regularnie spotykać. I nie to, żebym żałował, że trudno zwrócić uwagę wśród takich pań, ale żałuję, że tak trudno znaleźć inne. No i wiadomo, nie mówię o wszystkich, ale z jakiś powodów zauważam taką dominującą tendencję.
Niektórym się poszczęści i wtedy tacy często zapominają, że gdyby nie to szczęście, sami byliby w innym położeniu. I niejedna osoba zapewne pomyśli, że to nie ma nic do szczęścia, to się wypracowuje. Trochę tak i trochę nie. Niejedna osoba haruje jak wół i ma za przeproszeniem gówno, albo nic. I niejedna nie robi prawie nic, albo i nic, a ma sporo. Owszem jest opcja, że jak człowiek będzie odpowiednio długo i odpowiednio wytrwale i odpowiednio mocno pracował, to po dłuższym czasie "coś tam" osiągnie. Ale tu też trzeba mieć trochę szczęścia w dzisiejszym świecie, ponieważ nie wygląda to tak różowo i porządnie, jakby się zdawało, albo jakby chciało się, by było. Co więcej po właśnie dłuższym czasie, gdzie niejednokrotnie, przy tym mniejszym szczęściu, człowiek traci siły do życia. Jeśli ktoś uważa, że wyolbrzymiam, to najprawdopodobniej nie zaznał sam, albo nie zna nikogo, kto tak ma lub miał.

Oczywiście malkontent zawsze będzie narzekał, że tego mało, że tamto i sramto:) Umysł lubi się nami bawić i jeżeli mu pozwolimy bawi się na całego.
Oczywiście ten, co ma dobrze (z różnych powodów), często będzie miał wywalone na cudzą krzywdę i biedę, i będzie szydził z tych, którzy coś chcą. Bo co oni chcą? W głowach im się poprzewracało :D
Tak jak pewien biznesmen, czytałem taki artykuł, który dorobił się korzystając ze zmiany ustroju, dziwi się "roszczeniowemu podejściu młodzieży" :D bo on biedak miał studniówkę w sali gimnastycznej :D (ja też :D), a jego córka już w pałacu :D To jego córka, no to cóż, on sam też żyje jak w pałacu. A reszta "roszczeniowej młodzieży" już nie ma tak ciekawie. I to nie z ich winy czy z lenistwa i za słabych starań.

Nie mam wyjebane i dlatego jutro znowu jadę oddać krew. Widzę potrzebujących, biedę, wojny...ale działam i pomagam na tyle na ile mogę. Ty chcesz zbawiać świat i to jest śmieszne.
To na krew nie masz wyjebane, ale na wszystko inne, o czym tu piszemy, masz. A my tu nie rozmawiamy o krwi, ale o systemie, w którym żyjemy. To, że pomożesz w jednym problemie, nie znaczy że reszta się sama rozwiąże, albo że nie istnieje. Śmieszne jest, że zauważam te problemy? A jakie jest to, że je negujesz, mimo że istnieją?

Pozdro ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.10.2015 - 19:37
Post #56


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ty masz swoją działkę, kawałek ziemi, bo dostałeś w spadku.

Mam dwie działki ogrodnicze (500m2) tzw. rodzinne ogródki. Ze względu, że były bardzo zapuszczone dostałem je za darmo i tak często się dzieje. Płacisz wpisowe 150zł i masz działkę i musisz tylko doprowadzić ją do porządku. Roczna opłata to 150zł w moim przypadku.

To na krew nie masz wyjebane, ale na wszystko inne, o czym tu piszemy, masz.


Może jakbyś miał akurat tak jak ja córkę po szkarlatynie i dwu tygodniowej kuracji antybiotykiem i z kolejnym zapaleniem ucha po powikłaniu szkarlatyny i znowu na antybiotyku 5 dniowym to też widziałbyś takie problemy a nie geo problemy na które nie masz żadnego wpływu.

Masz ten komfort, że możesz "zająć się" problemami świata i ciesz się bo nie wszyscy mają taki komfort, aby zajmować się czymś na co nie mają wpływu.

Ty masz telewizję w d? Przecież Ty opierasz się na "Faktach" TVNu i "wiadomościach" TVP...

Opieram się na własnych przemyśleniach i jak pisałem. Zajmuję się problemami na które mam wpływ. Ty zajmujesz się problemami na które wpływu nie masz.

Ja pomagam realnie. Ty wirtualnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 14.10.2015 - 20:37
Post #57



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mam dwie działki ogrodnicze (500m2) tzw. rodzinne ogródki. Ze względu, że były bardzo zapuszczone dostałem je za darmo i tak często się dzieje. Płacisz wpisowe 150zł i masz działkę i musisz tylko doprowadzić ją do porządku. Roczna opłata to 150zł w moim przypadku.
Często się dzieje, że ktoś dostaje działki za darmo??????? o.O'
Ludzie zwykle płacą chyba raczej 1500 zł miesięcznie przez 30 lat za spłatę kredytu za 40m^2 mieszkania w bloku o.o

Może jakbyś miał akurat tak jak ja córkę po szkarlatynie i dwu tygodniowej kuracji antybiotykiem i z kolejnym zapaleniem ucha po powikłaniu szkarlatyny i znowu na antybiotyku 5 dniowym to też widziałbyś takie problemy a nie geo problemy na które nie masz żadnego wpływu.
Przykro mi z powodu choroby Twojej córki :c Uwierz, że widzę takie problemy. Ani patrzenie krótkowzroczne, ani dalekowzroczne nie jest zdrowym widzeniem. Zdrowe jest, gdy widzi się i blisko i daleko.
Co do wpływu, uważam, że każdy go ma. A trzeba zacząć od siebie.

Masz ten komfort, że możesz "zająć się" problemami świata i ciesz się bo nie wszyscy mają taki komfort, aby zajmować się czymś na co nie mają wpływu.
Chyba się usprawiedliwiasz sam przed sobą tym powtarzaniem o braku wpływu...
A gdybym rzeczywiście nie mógł chwili poświęcić na te kwestie, to bym się tym nie zajmował i Ci którzy nie mają takiej możliwości, są usprawiedliwieni. Ale wiele osób ma tą możliwość i nic nie robi. I Ty masz czas na siedzenie na forum, więc nie mów że też nic nie możesz. Każda cegiełka się liczy, nawet mała. Ale ok, nie wiem jakie masz problemy. Być może nie możesz nic zrobić, bo masz co innego na głowie przez cały czas. Byłbyś wówczas usprawiedliwiony. Ale Ty na tym nie poprzestajesz, bo jakoś masz czas, by hejtować wszelkie próby działania. Więc nie chwytaj tutaj za czułe punkty, bo tylko manipulujesz.
Jeśli tak nie możesz się niczym innym zająć, bo masz takie problemy na głowie, to nie hejtuj gdy inni próbują cokolwiek zrobić.

Opieram się na własnych przemyśleniach i jak pisałem. Zajmuję się problemami na które mam wpływ. Ty zajmujesz się problemami na które wpływu nie masz.

Ja pomagam realnie. Ty wirtualnie.


Opierasz się chyba na własnych przemyśleniach czynionych na podstawie informacji pozyskanych z TVN i TVP xP
Na wszystko masz wpływ.
A ja zajmuję się różnymi problemami, nie tylko tymi, o których tu mówię, więc nie oceniaj.
Nie wiesz, co jeszcze robię czy nie robię.
A działania wirtualne też mają wpływ, nie doceniasz potęgi internetu :D

Realnie pomagasz tylko w pewnych kwestiach, w innych nie pomagasz, bo nie zdajesz sobie sprawy z ich istnienia (a tym samym przyczyniasz się biernie do dalszego ich istnienia i powielania, zezwalając na to), a w reszcie kwestii nie tylko nie pomagasz, ale przeciwdziałasz hejtując.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 15.10.2015 - 07:31
Post #58


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ludzie zwykle płacą chyba raczej 1500 zł miesięcznie przez 30 lat za spłatę kredytu za 40m^2 mieszkania w bloku o.o

ktoś kazał tym ludziom brać kredyt? Skoro wzięli to oznacza, że było ich stać. Mieli zdolność kredytową. Normalnie szok, że ludzie biorą kredyty:)

masz czas, by hejtować wszelkie próby działania.

Nie no...zachowujesz się jak dziecko we mgle teraz. Działania poprzez forum? Żartujesz sobie? Weź załóż jakiś blog...wysil się. Skup wokół siebie ludzi. Działaj!!! Najłatwiej jednak stwarzać pozory działania a tak naprawdę minimal i pseudo walka z systemem:)

Taki Kukiz. Stworzył jakiś ruch i skupił wokół siebie sporo ludzi nawet w pewnym momencie, ale co się stało? Anty systemowcy zaczęli się dziobać we własnym nowym systemie i co z tego zostało? Zgliszcza:)

Realnie pomagasz tylko w pewnych kwestiach, w innych nie pomagasz

Ty pewnie pomagasz wszystkim we wszystkich problemach. Taka DUDA pomoc na pokaz:)

Nie wiesz, co jeszcze robię czy nie robię.

Ty jednak wiesz co oglądam i na jakiej podstawie wyrabiam poglądy? Skąd to niby wiesz?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 15.10.2015 - 12:02
Post #59



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ktoś kazał tym ludziom brać kredyt? Skoro wzięli to oznacza, że było ich stać. Mieli zdolność kredytową. Normalnie szok, że ludzie biorą kredyty:)
A jaką masz alternatywę? Spać pod mostem?
A może wynajmować jeden pokój za 1000 zł miesięcznie?
Brawo. Widać jak Ty wiesz, w jakim świecie żyjesz -.-' I tak samo politycy i dziennikarze manipulanci, którzy rządzą naszym państwem...
Wkład własny na kredyt to min. 20 tys. zł. Można uzbierać przez 2 lata ciężkiej pracy i zaciskania pasa, odkładając wszystkie oszczędności. Taki kredyt starcza na zakup 40m^2 mieszkania i spłaca się go kilkadziesiąt lat.

Nie no...zachowujesz się jak dziecko we mgle teraz. Działania poprzez forum? Żartujesz sobie? Weź załóż jakiś blog...wysil się. Skup wokół siebie ludzi. Działaj!!! Najłatwiej jednak stwarzać pozory działania a tak naprawdę minimal i pseudo walka z systemem:)
Nie chowaj się, odpowiedz na pytanie, a nie zmieniasz temat!
Nie powiem kto zachowuje się tu jak dziecko.
Powtarzam się już któryś raz - to, że z Tb tutaj teraz rozmawiam nie znaczy, że nie robię innych rzeczy. Twój poziom logiki niestety coraz bardziej spada :/

Taki Kukiz. Stworzył jakiś ruch i skupił wokół siebie sporo ludzi nawet w pewnym momencie, ale co się stało? Anty systemowcy zaczęli się dziobać we własnym nowym systemie i co z tego zostało? Zgliszcza:)
Co mi tam Kukiz? Nie popieram go. Nie wkładaj wszystkich do jednego wora. Kukiz to nieświadoma marionetka o niewielkiej sile. Ale o jakich zgliszczach mówisz? Kukuz nadal ma poparcie.

Ty pewnie pomagasz wszystkim we wszystkich problemach. Taka DUDA pomoc na pokaz:)
Jasne, odwracaj kota ogonem. I hejtuj dalej. Nie wiem w jakim celu to robisz...

Ty jednak wiesz co oglądam i na jakiej podstawie wyrabiam poglądy? Skąd to niby wiesz?
Bo widzę po Twoich poglądach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 15.10.2015 - 13:37
Post #60


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czyli Korwin sprawiłby, że pracodawcy prywatni nie płacili by 10zł za godzinę tylko np. 50? Wątpię.

Mentalność polskich pracodawców jest zazwyczaj taka, aby samemu się nachapać kasy a pracowników opłacać minimalną stawką.

Pewnie sam byś tak zatrudniał. Ty zarabiałbyś 50 000 miesięcznie jak jeden z moich szefów a płaciłbyś tak jak mi 10zł za godzinę:)

Może korwin sprawiłby, że nauczyciele, pielęgniarki itd nagle zaczną zarabiać po 5-10 tysięcy? Wątpię.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 15.10.2015 - 15:18
Post #61



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Już brak Ci argumentów, to zmieniasz temat... Super.
Tak, Krowin by tak zrobił i nie dlatego, że mu dobrze z japy patrzy, ale dlatego, że w przeciwieństwie do estabiliszmentu ma sensowny program, który mówi sam za siebie.
Estabiliszment rządzi tyle i dalej jest szambo w PL. A ludzie dalej ich wybierają, ja naprawdę nie wiem, co nimi kieruje -.-'

I jaki z tego płynie wniosek?

Acha, a ten "argument" jaką ma podstawę? Naprawdę schodzisz coraz niżej :/
Powiedz, co jeszcze bym zrobił? Wiesz, nie chce mi się tak gadać...

Ty wątpisz, albo wierzysz, tylko na tym widać opierasz swoje argumenty, zamiast na rzetelnych strategiach. Patrzysz na Korwina i śmiejesz się z niego i wątpisz, że coś zrobiłby, zamiast przyjrzeć się jego programowi i temu, jak działa gospodarka.
Natomiast patrzysz na Petru i podziwiasz, bo dobrą ma posturę, gada wyszkolonym corpo-językiem, jak żmija, i manipuluje ludźmi gadając populistyczne hasła, że da nauczycielom podwyżki (a komuś innemu zabierze, i co to ma wspólnego z jego niby wolnorynkowym kierunkiem politycznym???), że stworzy "narodowy program języka anglskiego xD", itp. Żadnych konkretów, jak zająć się sprawami NAJWAŻNIEJSZYMI.
Będą dupę zawracać duperelami i mamić oczęta ludu, a tam gdzie była patologia, dalej będzie :/ Dalej, głosujmy na Petru, bo to taki przystojniak x) jest charyzmatyczny... nie to co Korwin, który jest staroświecki w zachowaniu, ale ma konkretne i sensowne rozwiązania tkwiące u podstaw problemów ekonomicznych i politycznych w PL...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 15.10.2015 - 16:14
Post #62


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak, Krowin by tak zrobił

Ciekawe jak wymusiłby na pracodawcach, aby płacili więcej skoro zawsze znajdą tanią siłę roboczą i nie muszą dużo płacić:)

Jakbym to ja zatrudniał to też bym płacił z 12zł za godzinę i co Korwin by mi zrobił? To moja sprawa ile płacę a nie jego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 15.10.2015 - 19:25
Post #63



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czepiasz się Korwina, a co Petru zrobi? Da nauczycielom? :D I komu jeszcze da? Bo raczej nie starczy mu na wszystkich... i skąd tą kasę weźmie? x)
Za płytko się pointeresowałeś i masz założenia niepoprawne u podstaw. Patrzysz krótkowzrocznie i ślinka Ci cieknie na cukierka, który jest zwykłym chwytem manipulacyjnym i niczego nie naprawia, a nawet w dalszych konsekwencjach psuje.

Korwin bezpośrednio nikogo nie zmusi do podwyższenia Ci pensji. Jednak w systemie, jaki proponuje, pracodawcy mieliby mniej problemów z zatrudnianiem pracowników, mniej podatków by na nich odprowadzali i bezrobocie by zniknęło. W związku z tym, to nie pracownicy musieliby latać za pracodawcami, jak dziś, ale pracodawcy za pracownikami. Wtedy jeśli jakiś pracodawca by chciał dać za mało, rynek by go wywalił na margines. Proste.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park