Problem Z WyjŚciem (help Me!), Skierowane głównie do Doświadczonych Podróżników. |
|
|
DonBuziallo
|
03.01.2013 - 17:27
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 234
Dołączył: 03.08.2012
Nr użytkownika: 9039

|
Witam:) Chciałbym aby osoby które już szczęśliwie odbyły swoją podróż,doradziły mi z własnych doświadczeń,gdzie Ja popełniam błędy. Otóż sprawa ma się tak: Stosowałem kilkukrotnie metody i porady szacownego podróżnika R.Monroe'a lecz bez rezultatu. Być może mam jeszcze problemy z siłą wizualizowania,lub akurat na Mnie to nie działa. Przejdę do sedna.Stosuję oczywiście żelazne podstawy takie jak: -ułożenie północ-południe, -oczywiście głęboki relaks, -próby uzyskania wibracji poprzez oddalający się przedmiot,potem 90' nad głowę,obrót 45', -spływające pierścienie energii-wibracji poprzez moją głowę,potem ciało itd. I klapa.Nie skutkuje.Jestem chyba tępakiem. Ale mam inny działający (lecz właśnie nie do końca) sposób. -kładę się do łóżka w pozycji północno-południowej, -zakładam słuchawki i odsłuchuję swój własny autorski preset zawierający wszystkie częstotliwości Focusów Monroe'a, -przygotowuję się do głębokiego relaksu, -odkładam słuchawki,zagłębiam się mocno w ciemność przed oczyma, -wizualizuję że pływam w tej ciemności stylem "żabki" jak w normalnej wodzie, -czuję jak ogarniają mnie wibracje, -wizualizuję przed oczyma tabliczkę z napisem-komendą "WYJDŹ",.. I wibracje mocno przybierają na sile,zaczyna mną miotać w fizycznym ciele i trwa to dosyć ładne parę sekund,lecz nie mogę się Wydostać (!!!) Powtarzam raz po raz taką sesję z każdorazowymi silnymi wibracjami,lecz nie wiem co zrobić-lub pomyśleć dalej,abym mógł się oderwać od fizola. Gdzie Ja robię błąd? Może coś przeoczam? Radźcie i rozpiszcie się fachowo jak należy działać,bo pewnie nie tylko ja mam właśnie ten sam problem.
Pozdro.
|
|
|
|
|
|
Nieaktywny
|
03.01.2013 - 17:53
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 6
Dołączył: 31.12.2012
Nr użytkownika: 9282

|
CYTAT(DonBuziallo @ 03.01.2013 - 17:27)  żelazne podstawy takie jak: -ułożenie północ-południe, Darek Sugier w swojej książce pisał, że ułożenie północ-południe nie ma najmniejszego znaczenia. Możesz równie dobrze ułożyć się wschód-zachód i nie będziesz miał różnicy.
|
|
|
|
|
|
DonBuziallo
|
03.01.2013 - 18:47
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 234
Dołączył: 03.08.2012
Nr użytkownika: 9039

|
CYTAT(masa @ 03.01.2013 - 18:12)  Donbuzialo napisz jeszcze ile sie rozbudzasz wstając w nocy, na ile udaje ci się utrzymać koncentracjie przed próbą czy przypadkiem nie mylisz falowania z wibracjiami?, sam już proces wyjścia to sprawa indywidualna, nie dawno pisał Darek że używa kilku poduszek w zależnosći od tego jak czuje sie (rozbudzony, swiadomy) i wychodzi na plecah, w moim przypadlu czesto problem tkwi w zbyt słabym rozbudzeniu i w utrzymaniu koncetracji w stanie zawieszenia bez mysli. Nie trzeba być doświadczonym podróznikiem żeby zrozumieć proceś wyjścia, trzeba chociaż zrozumieć swoją fiziologie ciut. Wiem że Seth i ja zaczynamy od pozycji na plecach bo zapewne cięzko nam w tej sytułacji zasnąć no chyba że się za słabo rozbudzimy. Do tego zauważył ostatnio że kiedy przeprowadza koncentracjie z otwartymi oczami na plechach skuteczność wzrosła jakoś dużo. Powinieneś próbować, poczytać forum i znależc dla siebie idealną metode, nie każdy jest Monroe. Jeżeli to naprawde są wibracjie a nie falowanie to zapewne za bardzo pchasz się do przodu, zaczynasz rozkminiać mentalnie zamiast poczekać i wszystko tym psujesz. Masa,ja nie jestem taki tępy.Jeśli chodzi o czas rozbudzania się po przebudzeniu CF to staram się ten czas stosunkowo wydłużać po kilka minut,koncentrację utrzymuję dość długo,aż do stanu kiedy sam siebie słyszę jak podchrapuję i wtedy na tej granicy jawy-snu zaczyna mnie obracać na boki w CF.Czuję że się poruszam w środku,lecz nie mogę się wydostać.Co do wibracji to każdy raczej wie,co to za nieprzyjemne odczucie.A jeżeli już mówisz o metodach,to sądzę że ta którą wykonuję,jest właśnie Moją techniką,lecz trochę spalam ją na panewce.Nie wiem czy wiesz,ale sam Noble w swoich treningach wspomina o programowaniu podświadomości na różne polecenia i komendy,więc stąd wykorzystuję komendę dla siebie:"WYJDŹ".
|
|
|
|
|
|
HUGH
|
03.01.2013 - 18:47
|
Guests

|
Spróbuj zasnąć normalnie o godzinie, o której najwygodniej Ci zasnąć, obudź się 2 godziny przed normalną pobudką, pochodź po domu około pół godzinki (możesz coś lekkiego zjeść, wypić trochę ciepłej herbaty) i połóż się z powrotem do łóżka. Powoli zacznij odpływać w sen ale zachowaj minimalną świadomość, maksymalnie się odpręż i tutaj już powinno Ci pójść z górki. To jest "lekko" zmodyfikowana przeze mnie metoda 4+1. Przykładowo kładę się o 22, zazwyczaj budzę się koło 8, więc przy próbie budzę się o 6. Wstaję, zjadam jedną kanapkę lub płatki z mlekiem (najlepiej minimalnie podgrzanym - "złamanym"), kładę się do łóżka i powoli przysypiam, po jakimś czasie na moment tracę świadomość, kilkanaście sekund później odzyskuję ją i jestem w stanie wibracji w pełni gotowy do wyjścia, wystarczy, że tylko prę do przodu i jestem poza :). Jeżeli zdarzy Ci się spontaniczne oobe dokładnie przeanalizuj w jakich warunkach do tego doszło, mniej więcej o której godzinie, po ilu godzinach snu. Dzięki temu uda Ci się wypracować Twoją własną, działającą w 90% technikę. Życzę powodzenia, mam nadzieję, że choć w minimalnym stopniu pomogłem :)
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|