|
|
29.12.2012 - 01:09
Post
#1
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Postaram sie konkretnie i na temat.
Kiedyś próbowałem OBE. Miałem umysł bardziej humanisttczny. Nie osiągnąłęm nic specjalnego poza wibracjami (może ze 2 razy) i widzeniem (chyba to było to) astralnym. Później coś się mi stało i złapałem wewnętrzne zniechęcenie do czegokolwiek związanego z tym doświadczeniem (tak po prostu bez impulsu). Od tamtego momentu (około 3-4 lat) NIC się z tym nie działo poza sporadycznymi przypadkami LD (za sprawą latania). Zatem. Teraz jestem mozno odmienną osobą niż wtedy (pod względem umysłu). Niby bardziej uświadomiony w tych tematach a jednak to nic nie daje. Mój umysł stał się mocno ścisły (przez kierunek edukajci jaki obrałem). Czuję się również dużo bardziej inteligętny niż wtedy. Tutaj widzę problem. Jakiś czas temu jak zacząłem próbować robić w kierunku OBE (przed snem) coś zatrzymuje mnie w pewnym momencie i nie puszcza dalej. Coś czego nie było przedtem. Mianowicie, podświadomość (tak czuję, chyba ona) blokuje mnie na zasadzie "to nie możliwe, to nie istnieje". Mój umysł, ścisły, mając wgląd na poprzednie doświadczenia (które w sumie pokazywały mi że to istnieje bo w końcu czegoś doświadczyłem), nie potrafię tego przełamać. Dodam jeszcze z tamtych wspomnień mocny lęk(może nawet pamiczny) przed zaprzestaniem oddychania i uduszeniem się. Dodam jeszcze, że jestem mocnym introwertykiem. Czy macie jakieś porady/wytłumaczenia tego co tutaj opisałem? Nie chciałbym załapać jakiejs blokady na te doświadczenia. Chciałbym, żeby mi się w końcu coś udało (a nie tylko sporadyczne LD czy spadanie do ciała - mimowolne). |
|
|
|
![]() |
29.12.2012 - 01:38
Post
#2
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Rozumiem co czujesz, kiedyś też borykałem się z tym samym problemem... Ale na szczęście poradziłem sobię, i się przełamałem. Mi pomogło to że pewnej nocy doznałem spontanicznego OOBE i właśnie w tedy uświadomiłem sobię że to nie są żadne bzdury. Gdy chcę wywołać OOBE to przed pójściem spac powtarzam sobię pięć razy głośno ''OOBE to nie jest żadna bajka, uda mi się'', odpowiednia motywacja jest kluczem do sukcesu.powodzenia:)
|
|
|
|
29.12.2012 - 11:15
Post
#3
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja też jestem mocno ścisły i raczej preferencja do określonych nauk nie ma tu nic do rzeczy. Jestem przekonany że gdyby tak podliczyć przekonania to stosunek ludzi wierzących do niewierzących byłby taki sam u humanistów i ścisłych. Polecam żebyś podczas próby nie myślał o niczym, nie zastanawiał się czy to jest prawdziwe czy nie.
Odkryłem ostatnio świetną technikę do kontrolowania myśli, jestem nią wręcz zachwycony. Nie da się myśli ignorować bo one zawsze wracają, trzeba je uspokoić. Podczas próby, kiedy tylko zauważysz że jakaś myśl zawraca Ci głowę, od razu, skup się na swoim ciele, na odczuciu odprężenia, rozpływania się. Następnie przekieruj te odczucie do myśli tak żeby ona też to odczuła. Nie staraj się ją pozbyć tylko uspokoić. Kiedy poczujesz że się uspokoiła, odepchnij ja gdzieś w dal. Jeśli masz zbyt wiele myśli, nie próbuj je załatwiać na raz, nie śpiesz się, uspokajaj je po kolej. |
|
|
|
29.12.2012 - 11:23
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Postaram sie konkretnie i na temat. Kiedyś próbowałem OBE. Miałem umysł bardziej humanisttczny. :] Zatem. Teraz jestem mozno odmienną osobą niż wtedy (pod względem umysłu). Niby bardziej uświadomiony w tych tematach a jednak to nic nie daje. Mój umysł stał się mocno ścisły (przez kierunek edukajci jaki obrałem). - No proszę. Zamieniłeś się z kimś na umysły, że nagle masz ścisły ? :) Czuję się również dużo bardziej inteligętny niż wtedy. - Inteligętny czy nie, słownik należałoby kupić :D. Tutaj widzę problem. - Ja też, wracaj do lekcji :D. Nie mogłem się powstrzymać... Wybaczcie :D |
|
|
|
29.12.2012 - 14:00
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Prozak
Uproszczeniem Twojej metody jest skupienie się na mięsniach twarzy. Jak pojawiaja się mysl mięsnie twarzy się napinają. Po zauważeniu tego, rozluzniasz te mięsnie :) Widzisz, skoro sam tworzysz barierę to też sam musisz ją przełamac :) Każdy musi sam się przełamac i doswiadczyc. Od siebie mogę dodac, ze warto, ze obe istnieje ale już przekonac musisz się sam. Wyłącz na chwile myslenie, doswiadcz :) Powodzenia i nie zrażaj się :) |
|
|
|
29.12.2012 - 14:25
Post
#6
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dzięki za rady. Muszę bardziej wewnętrznie popracować nad sobą.
Tak z rzeczy, których nie dodałem w pierwszym poście. Jak próbowałem wychodzić, czy to kiedyć czy ostatnio, zawsze miałem broblem z twarzą. Zawsze moje skupienie tam było kierowane, bardziej lub mniej. Z oczami był i jest zawsze problem. Czuję jak powieki mi mrugają (bez otwierania oczu) a same gałki latają we wszystkie strony. To też dosyć przeszkadza. W każdym razie. Muszę się wewnętrznie uspokoić i skupić się na samym drugim ciele. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |