|
|
![]() ![]() |
07.01.2013 - 19:40
Post
#22
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak, ale tradycje buddyjskie piszą w najstarszych tekstach, że Ziemia to matryca ludzkiej duszy, że poznanie, scalenie się z Matką Ziemią otwiera niesamowite pokłady obecności i świadomości. Są różne drogi. Obecnie czytam Tybetańską jogę snu i co mną wstrząsnęło to nie możliwości jakie dają świadome sny, ale to, że sny na pewnym poziomie świadomości zwyczajnie znikają. Umysł został rozpuszczony a tym samym nie wyświetla żadnych projekcji a my przebywamy w Naturalnym Świetle. Delta być może za bardzo się wkręca, ale nie każdy w tym wcieleniu odkryje swoją pierwotną naturę. Każdy ma innego, swojego hopla. Zielarz, to że ja piszę artykuły ufologiczne, to nie znaczy, że sam w nie wierze. Bo rzetelny ufolog musi być sceptyczny. To jest bezwzględny warunek sukcesu. Istnieje pewne miejsce które jest owianie niesamowitymi legendami. I które przyciąga, rzesze ufologów. Tym miejscem jest "Doliny Śmierci", niedaleko Jakucka w Rosji. Nawet nie wiesz jak bardzo świerzbi mnie, żeby tam pojechać. Gdybym tylko miał możność, rzuciłbym pracę, obowiązki i pojechałbym w te miejsce. Podobno tam permanentnie, tj. codziennie, bez przerwy dzieją się zjawiska paranormalne. Problem polega na tym, że nikt nie chce ze mną tam pojechać. Jest to teren tzw. wiecznej zmarzliny. Warunki nie sprzyjające człowiekowi - temperatura może spaść poniżej -40 st. C. I generalnie daleko od cywilizacji, totalna dzicz. Kolejny problem to finanse. Na taki wyjazd trzeba wydać około 30 tysiów złotych polskich. Bo jedynym sposobem dotarcia na miejsce, jest wynajęcie helikoptera. Fundacja Nautilus chciała kiedyś zrobić wyprawę w te miejsce. Ale niestety nie znaleźli sponsora. Także Zielarz, jak masz jakieś oszczędności na koncie. To już wiesz, w co masz je zainwestować! ;-P Przeczytaj artykuł: http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=137 A także obejrzyj film: Fragment od minuty 28:00 do minuty 38:00. |
|
|
|
07.01.2013 - 19:42
Post
#23
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
quote name='Zielarz Gajowy' date='07.01.2013 - 17:18' post='91385']
Obecnie czytam Tybetańską jogę snu i co mną wstrząsnęło to nie możliwości jakie dają świadome sny, ale to, że sny na pewnym poziomie świadomości zwyczajnie znikają. Umysł został rozpuszczony a tym samym nie wyświetla żadnych projekcji a my przebywamy w Naturalnym Świetle. [/quote] Tobyłokurwa niezłe |
|
|
|
07.01.2013 - 20:38
Post
#24
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zielarz, to że ja piszę artykuły ufologiczne, to nie znaczy, że sam w nie wierze. Bo rzetelny ufolog musi być sceptyczny. To jest bezwzględny warunek sukcesu. Istnieje pewne miejsce które jest owianie niesamowitymi legendami. I które przyciąga, rzesze ufologów. Tym miejscem jest "Doliny Śmierci", niedaleko Jakucka w Rosji. Nawet nie wiesz jak bardzo świerzbi mnie, żeby tam pojechać. Gdybym tylko miał możność, rzuciłbym pracę, obowiązki i pojechałbym w te miejsce. Podobno tam permanentnie, tj. codziennie, bez przerwy dzieją się zjawiska paranormalne. Adaś, dawaj te swoje pomiary i obliczenia. Bez tego będę naukowo sceptyczny. A odpowiednim arkuszem z Excela możesz mnie zgasić na amen. A takowy przecież posiadasz, czyż nie :D? Ba, powiem więcej. Jak mi dostarczysz swoje wyniki to nawet pójdę do znajomych z geodezji albo budownictwa, żeby je przejrzeli. To nie jest trudny układ pomiarowy, bo statyczny. Gdyby kamienie zaczęły przed Tobą spieprzać to wtedy układ robi się dynamiczny i raczej ciężko byłoby Ci uśrednić pomiary. |
|
|
|
07.01.2013 - 21:13
Post
#25
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Chłopaki dajcie spokój, skąd w Was tyle agresji -.-'
I żebyście chociaż swoją "najswojszą prawdę" poparli naprawdę naukowymi dowodami, a widać w swoim nawet nie sceptycyzmie, a ignorancji, wypaczyliście zdrowy rozsądek i przeoczyliście kilka znamiennych faktów. Tłumaczę... A ile jardów megalitycznych ma jedna sekunda szerokości geograficznej? Coś koło 35 ? Taka jest szerokość tego rezerwatu? Nawet jeśli jedna sekunda to 35 jardów meg. to jak Deltarates napisał, środek kamiennego kręgu znajduje się na równoleżniku 53° 53' i 53.53" !!! co znaczy, że pomiar jest z dokładnością do setnych części sekundy... a to znaczy, że przyjmując że sekunda to 35 jardów, to pomiar jest z dokładnością do 0,35 jarda, czyli ok. 28 cm. A jaki masz dowód na to, że wszystkie te głazy są oddalone od siebie o odległość równą wielokrotności 0,825 metra? Takich wskazań nie daje powszechnie dostępny GPS. Systemy wojskowe dają pomiar z dokładnością na poziomie 3 metrów. Jeśli jesteś tego dalej pewien, to jeszcze raz przeczytaj, co napisałem wyżej i niżej. Dobre sobie... A co, w wojsku pracujesz? Dziwne, że na oko z google earth mogę określić położenie i granicę kosza na śmieci przy skrzyżowaniu, które często mijam, przy czym kosz ma średnicę ok. 0,5 metra. Misiaczku... Na powierzchni Ziemi odcinek jednej sekundy geograficznej równa się 30,87 m wzdłuż każdego południka i tyle samo po obwodzie równika. No to w porównaniu z 82,5 cm ma się średnio. Żałosne pomiary :D. GPS już jest dużo lepszy. Chcę zobaczyć wykonane przez Ciebie pomiary, wraz z policzonymi błędami. Potrafisz coś takiego przedstawić? Przecież te swoje wnioski musiałeś oprzeć na pomiarach, no nie? Masz tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_najmni..._kwadrat%C3%B3w do policzenia niepewności pomiarowych. Żebyś nie musiał szukać wzorów. Pokaż mi geologa, który podejmie się poustawiania kamieni w odległości 200 kilometrów od siebie z dokładnością do 0,002 metra. Śmiało. Na ch*j się uczepiliście tych błędów. Powyżej pokazałem, że dokładność określania co do setnej sekundy geograficznej wystarcza, aby pomiar był ze skokiem ok. 28 cm, co w zupełności wystarcza, aby nie totalnie dokładnie, ale coś w tej kwestii określić na podstawie samego GPS. Ale nawet zostawmy to! Co za problem, aby zmierzyć jak daleko od siebie są usadowione kamienie należące do jednego kręgu?! Jeździcie po kimś, kto stosuje naukowe metody, chcąc rzetelnie udowodnić niezwykłość czegoś, co odkrył, a Wy go bezpodstawnie równo jedziecie, powołując się na naukę, której nie stosujecie, a przynajmniej błędnie. Brawo -.-' |
|
|
|
07.01.2013 - 22:18
Post
#26
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gromady galaktyk wyglądają jak ludzkie neurony. Pewnie zbieg okoliczności. Nie pytajcie o pomiary:)
|
|
|
|
07.01.2013 - 22:53
Post
#27
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Spotkaliście się w podróżach astralnych z miejscami gdzie są poustawiane kręgi?
|
|
|
|
08.01.2013 - 01:26
Post
#28
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nawet jeśli jedna sekunda to 35 jardów meg. to jak Deltarates napisał, środek kamiennego kręgu znajduje się na równoleżniku 53° 53' i 53.53" !!! co znaczy, że pomiar jest z dokładnością do setnych części sekundy... a to znaczy, że przyjmując że sekunda to 35 jardów, to pomiar jest z dokładnością do 0,35 jarda, czyli ok. 28 cm.
Bla bla bla... Miało być do dwóch milimetrów. Wiesz, a ja sobie przyjmę jednostkę równą 0,2 metra to też mogę napisać, że: Kręgi są od siebie oddalone o wielokrotność 0,2 metra z nie większym odchyleniem niż połowa jednostki (czyli 10 centymetrów). Jak przyjmę jednostkę równą 5 cm to też mogę napisać to samo. Bo zmieni się tylko ilość odcinków o ileś tam razy. Nie sądzisz? Jeśli jesteś tego dalej pewien, to jeszcze raz przeczytaj, co napisałem wyżej i niżej. Dobre sobie... A co, w wojsku pracujesz? Dziwne, że na oko z google earth mogę określić położenie i granicę kosza na śmieci przy skrzyżowaniu, które często mijam, przy czym kosz ma średnicę ok. 0,5 metra. Dokładność GPS: http://pl.wikipedia.org/wiki/Global_Positi....82adno.C5.9Bci W nauce nie ma nic na oko. Ja chcę zobaczyć tylko, jak on to sam policzył. Przecież jakoś mu te 82,5 cm musiało wyjść. Nie jesteś ciekawy? Już stwierdziłem, że chcę tylko zobaczyć obliczenia. Dałem mu nawet link do metody kwadratów powszechnie wykorzystywanej w geodezji. Liczyć chyba potrafi, w końcu jest po ekonomii. Na ch*j się uczepiliście tych błędów. Powyżej pokazałem, że dokładność określania co do setnej sekundy geograficznej wystarcza, aby pomiar był ze skokiem ok. 28 cm, co w zupełności wystarcza, aby nie totalnie dokładnie, ale coś w tej kwestii określić na podstawie samego GPS. Ale nawet zostawmy to! Co za problem, aby zmierzyć jak daleko od siebie są usadowione kamienie należące do jednego kręgu?! Jeździcie po kimś, kto stosuje naukowe metody, chcąc rzetelnie udowodnić niezwykłość czegoś, co odkrył, a Wy go bezpodstawnie równo jedziecie, powołując się na naukę, której nie stosujecie, a przynajmniej błędnie. Brawo -.-' Mi nic nie udowodnił. Chcę zobaczyć jego pracę. Chcę zobaczyć jego tok myślenia. Jak nie pokaże obliczeń to nici z dowodu. Dalej Pawciu, napisz na swojej pracy inżynierskiej, że coś ci wyszło tyle i tyle a obliczeń nie dołączyłeś, bo... jak chcą to sprawdzić to niech se sami policzą :D. Zobaczymy, co powie promotor :). Jak już coś Adaś policzył, to przecież chętnie pomożemy mu w wyłapaniu ewentualnych błędów. Na tym polega istota nauki. O ile sam coś policzył, bo do tej pory nic nie przedstawił. |
|
|
|
08.01.2013 - 06:30
Post
#29
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Problem polega na tym, że nikt nie chce ze mną tam pojechać. Jest to teren tzw. wiecznej zmarzliny. Warunki nie sprzyjające człowiekowi - temperatura może spaść poniżej -40 st. C. I generalnie daleko od cywilizacji, totalna dzicz. Kolejny problem to finanse. Na taki wyjazd trzeba wydać około 30 tysiów złotych polskich. Bo jedynym sposobem dotarcia na miejsce, jest wynajęcie helikoptera. Fundacja Nautilus chciała kiedyś zrobić wyprawę w te miejsce. Ale niestety nie znaleźli sponsora. Ja ci zasponsoruje w końcu pracuje w Londynie tylko jedź już i nie wracaj i nie bierz żadnego sprzętu do komunikacji żebym nie musiał słuchać tych bredni. Mam nadzieję że Ci się tam spodoba. Na dobra sprawę słyszałem że tam znikają ludzie. |
|
|
|
08.01.2013 - 09:07
Post
#30
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja ci zasponsoruje w końcu pracuje w Londynie tylko jedź już i nie wracaj i nie bierz żadnego sprzętu do komunikacji żebym nie musiał słuchać tych bredni. Mam nadzieję że Ci się tam spodoba. Na dobra sprawę słyszałem że tam znikają ludzie. Eee no Rafałku. To ja nie wiedziałem, że Ty masz takie możliwości. Oczywiście ja chętnie skorzystam, z Twojej propozycji. Przelej 30 000,- PLNów na mój rachunek bankowy: Nr PL 08 1320 1537 1234 3395 3000 0001 (Bank Pocztowy, o. centralny). W tytule przelewu wpisz: „Wyjazd na Syberię”. A tak na poważnie. Jak wrócisz z Londynu. To pierwsze co zrobisz. Pokażesz mi swój elektroniczny wyciąg z konta bankowego. W końcu jeśli masz takie duuuże dochody. To automatycznie masz uprawnienia do złotej karty kredytowej w swoim banku. Złóż wniosek w banku, aby ci taką kartę wydali. Po wydaniu, gdy mi tą kartę pokażesz, uwierzę ci w każde twoje słowo. A jeśli ty masz zbyt krótki okres pracy, aby mieć zdolność kredytową, lub nie masz umowy o pracę. Wówczas pokaż mi złotą kartę kredytową, któregoś z twoich kolegów z pracy. Bo widzisz, ja jestem cholernie pragmatyczny i na wszystko, musisz dać mi DOWÓD. Pamiętaj mężczyzna, który nie potrafi się przyznać do błędu, nie jest mężczyzna! |
|
|
|
08.01.2013 - 09:24
Post
#31
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A ja nadal czekam na Twoje wyliczenia pragmatyku.. :]
Sprawdzimy, jaki z ciebie MENSZCZYZNA :D. Na jego miejscu kazałbym Ci się wypchać. To nie Twoja sprawa, ile ma na koncie czy w skarpecie. Ja na przykład jestem na tyle biednym studentem, że z domu nie brałem kasy na życie od pół roku. A przez rok wcześniej brałem tylko na opłacenie akademika, póki się nie usamodzielnię. Co nie zmienia faktu, że gówno Cię powinno obchodzić skąd mam kasę i ile jej mam :D. |
|
|
|
08.01.2013 - 10:10
Post
#32
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bla bla bla... Miało być do dwóch milimetrów. Wiesz, a ja sobie przyjmę jednostkę równą 0,2 metra to też mogę napisać, że:
Kręgi są od siebie oddalone o wielokrotność 0,2 metra z nie większym odchyleniem niż połowa jednostki (czyli 10 centymetrów). Jak przyjmę jednostkę równą 5 cm to też mogę napisać to samo. Bo zmieni się tylko ilość odcinków o ileś tam razy. Nie sądzisz? Przecież, żeby pomierzyć odległości kamulców, co stoją w odległości metrów od siebie, nie problem chyba pomierzyć z dokładnością do dwóch milimetrów. Dokładność GPS: http://pl.wikipedia.org/wiki/Global_Positi....82adno.C5.9Bci W nauce nie ma nic na oko. Ja chcę zobaczyć tylko, jak on to sam policzył. Przecież jakoś mu te 82,5 cm musiało wyjść. Nie jesteś ciekawy? Już stwierdziłem, że chcę tylko zobaczyć obliczenia. Dałem mu nawet link do metody kwadratów powszechnie wykorzystywanej w geodezji. Liczyć chyba potrafi, w końcu jest po ekonomii. Tak, wierz dalej bezgranicznie wikipedii, to się jeszcze kiedyś na niej możesz przejechać. Szkoda, że te GPS na załączonym rysunku też jakoś nowo nie wyglądają za bardzo ;3 Więc dane mogą być bardzo nieakutalne, tym bardziej jak już napisałem, proste doświadczenie z pomocą google earth obala to, co napisałeś o tej rzekomej dokładności. Jak policzył? Może po prostu zmierzył miarką, albo dalmierzem laserowym (jeśli chodzi o kamulce jednego kręgu). Co do odległości pomiędzy poszczególnymi kręgami można przyjąć jednostkę wielokrotności 82,5cm +/- 14cm, co i tak wynik dużo mówi w tym przypadku. Mi nic nie udowodnił. Chcę zobaczyć jego pracę. Chcę zobaczyć jego tok myślenia. Jak nie pokaże obliczeń to nici z dowodu. Jeżeli masz wątpliwości, to przecież możesz ładnie poprosić o uściślenie jego wypowiedzi i odpowiedź na pewne Twoje pytania. Jednak nie musisz od razu go atakować i wyrażać się w jego kierunku z takim nieprzyjaznym tonem i stylem. Zupełnie jakbyś się czegoś bał i przed czymś bronił... ;/ Pozdro ^^ |
|
|
|
08.01.2013 - 10:16
Post
#33
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Miałem się wyrażać sceptycznie a nie klepać go po plecach... :D Bardzo podobną odpowiedź zapewne otrzyma na ten list, więc może niech wcześniej przećwiczy swoje stanowisko.
Poza tym, jak pewnie zauważyłeś, dostosowałem się do jego stylu gaszenia innych. Gasił wilk razy kilka, zgasili i wilka ^^. |
|
|
|
08.01.2013 - 10:43
Post
#34
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Chłopaki dajcie spokój, skąd w Was tyle agresji -.-'... Ktoś ją tu systematycznie pompuje. Wybacz, ale nie wszystkim to sprawia przyjemność. Jeździcie po kimś, kto stosuje naukowe metody... Ty to serio mówisz ? :) ...Na jego miejscu kazałbym Ci się wypchać. To nie Twoja sprawa, ile ma na koncie czy w skarpecie... Przecież Guru musi wiedzieć takie rzeczy o swoich "wyznawcach". Zwłaszcza, jeśli jest "kadrowym z wykształcenia". Poza tym uważam się za "zgaszonego". Dziekuję. |
|
|
|
08.01.2013 - 11:29
Post
#35
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak Ci to nie sprawia przyjemności, to przecież nie musisz się udzielać w tym temacie... A jak masz wąty do sposobu zachowania Delty, można mu to delikatnie powiedzieć, a nie odwzajemniać mu agresją...
Przynajmniej stara się stosować naukowe metody, na ile potrafi. A Wy zarzucanie mu ich brak, sami błędnie je stosując. Mess, sceptycznie nie znaczy agresywnie, ale po prostu konstruktywnie i na temat, bez zbędnych jazd. Na ten list zapewne otrzyma merytoryczną, napisaną w oficjalnym tonie, kulturalną odpowiedź. A jeśli nie, to tylko świadczyć będzie o adresatach. Kiedyś Delta coś palnął o gaszeniu, a teraz mu to wypominasz w innym temacie, daj spokój. Bawiąc się w takie gry, typu zemsta, on mi, to ja jemu itp., nie wiem jak daleko pociągniesz, i że w ogóle Ciebie to nie męczy :/ ... Sorry, ale takie zachowanie przywołało mi na myśl porównanie do całych tych ataków astralnych, co do których ostatnio na forum głośno, tylko że takich tu na ziemi; albo też do wampiryzmu energetycznego. Ty Mess kiedyś pisałeś "Lux aeterna" i w ogóle, a coś ostatnio stałeś się strasznie cyniczny. Gdybym np. ja teraz miał przez to być cyniczny wobec Ciebie, to by wyszło niezłe gówno. Tak świat nie działa. Po to jest wybaczenie i nie wplątywanie się w cudze gry, ale bycie sobą, mimo czasem niesprzyjających warunków zewnętrznych. Pozdrawiam. Lux aeterna :) |
|
|
|
08.01.2013 - 11:46
Post
#36
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
[...] Zgasiłem Cie? Czy jeszcze będziesz się męczył? Kiedyś, ostatnio wczoraj w stosunku do mnie :). Jakiego typu odpowiedzi oczekujesz po takim poście? Potulnego kiwnięcia głową? :] Nie jestem cyniczny, tylko pragmatyczny i sceptyczny. Jeszcze nie poznałeś Adasia live. Jak poznasz, to będziemy mogli rozmawiać o Twoich odczuciach. Jak Ci powie, że wszystkie twoje pogadanki to bzdura, że jesteś OOBE-wariatem, nieudacznikiem życiowym i OOBE są powodowane przez urazy psychiczne. Jak w końcu usłyszysz, że Twoje przekonania są do dupy, a jego kamienie to istna prawda xP. Wtedy pokażesz mi swoją miłość i zrozumienie dla niego... :D I wtedy, a nie teraz Pawciu, będziesz mógł mnie oceniać :]. Lux Aeterna było skierowane ku Jaśniejącemu Synowi Jutrzenki. A więc Lux Aeterna, czyli Chałwa Lucyferowi na Wieki Wieków :D. Edit. Poprawiłem :D. |
|
|
|
08.01.2013 - 12:09
Post
#37
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie oceniam Ciebie, ale Twoje zachowanie. Jeśli jest tak, jak mówisz, to po prostu ewentualnie powiedziałbym spokojnie swoje zdanie, nie dając się prowokować, a następnie zignorował zaczepki i poszedł swoją drogą. Tak i tutaj, jeśli Cię irytuje zachowanie Delty, to nie musisz uczestniczyć w tym temacie. A jeżeli chcesz, to zapodawaj tylko konstruktywne wypowiedzi, bez zbędnych pojazdów. Bo wtedy temat zamieni się w trollowanie i jeżdżenie po ludziach :/
Chyba chałwa. ;) |
|
|
|
08.01.2013 - 12:16
Post
#38
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mój ostatni post w tym temacie, bo się koledze gaśnice skończą ]:->.
Albo zobaczę rzeczowe obliczenia albo nie uwierzę. Chałwa. |
|
|
|
08.01.2013 - 12:23
Post
#39
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Paweł może spotkacie się z Deltą połączycie siły w tej nierównej walce na argumenty.Czuję że możecie to wygrać wbrew powszechnemu ostracyzmowi i bezdyskusyjnemu osaczeniu.Z tego spotkania może powstać niejeden panzerkampfwagen.
|
|
|
|
08.01.2013 - 12:28
Post
#40
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...Na ten list zapewne otrzyma merytoryczną, napisaną w oficjalnym tonie, kulturalną odpowiedź. A jeśli nie, to tylko świadczyć będzie o adresatach.... Oczywiście, na taki emanujący skromnością, pokorą, pozbawiony cienia egocentryzmu, a przy tym merytoryczny i pełen naukowej precyzji list - niekulturalnie, niemerytorycznie i w nieoficjalnym tonie mogą odpowiedzieć tylko kolejne agresywne potwory. Wybacz Pawle, ale Ty żyjesz we własnym, hermetycznym świecie bardzo silnie filtrując otaczającą Cię rzeczywistość (być może dlatego odczuwasz pokrewieństwo duchowe z Deltą, który swoje frustracje projektuje na otoczenie). To oczywiście Twoje prawo, ale wiedz, że Twoje opinie, które w Twoim mniemaniu są pochodną Twojej miłości do ludzi, najzwyczajniej ludzi krzywdzą. |
|
|
|
08.01.2013 - 12:40
Post
#41
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Mimo że Delta jest trolem i wzbudza emocje to jednak częstokroć pozytywne, nie ma co się tak spinać panowie.
|
|
|
|
08.01.2013 - 13:39
Post
#42
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Diabelskie glazy porozkladal jeden z siedmiu krasnoludkow, wiem jak sie nazywal ale nie powiem bo sprawa na policji wciaz jest w toku.
Wracal z urodzin Sierotki Marysi i byl lekko na bani. Nie byl sam, towarzyszyl mu Kosmita Bobolodokwadratu oraz jeden z reniferow Swietego Mikolaja (mial byc takze Bruce Lee ale na treningu wbil sie w sciane i zanim go wyciagneli to impreza sie skonczyla). Renifer troche mu pomagal, ale raczej tylko symbolicznie bo mial zeza i tez byl na bani. Nie dalo sie ulozyc glazow co metr, wiec krasnoludek kladl sie na trawniku i renifer przesuwal glaz tam gdzie zaczynala sie jego glowa. Nastepnie krasnoludek kladl sie z drugiej strony glazu i renifer – klnac, bo po jakims czasie przestalo go juz to bawic – przesuwal znowu glaz. Krasnoludek mierzyl osiemdziesiat dwa i pol centymetra i Kosmita Bobolodokwadratu az smial sie do lez mowiac ze to nawet nie jest jedna dziesiata promienia elektronu wodoru podzielonego przez ogolnogalaktyczna jednostke iloraza czestotliwosci. Ale bal sie smiac za glosno bo krasnoludek byl pijany i mogl stac sie agresywny. A po drugie Kosmita nawet im nie pomagal bo nie mogl z powodu odciskow na rekach (nie przeszly jeszcze od budowy pyramid), wiec lepiej by bylo gdyby sie zamknal. W pewnej chwili renifer popatrzyl takim dziwnym wzrokiem na krasnoludka i powiedzial : "Czy ty naprawde masz zamiar, palancie jeden... […o przepraszam, dokoncze innym razem bo slysze syrene, to moja karetka nadjezdza. Lubie jak mnie ubieraja, bo uwazam ze jasne kolory naprawde mi pasuja. To nic – bye!] |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |