oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V  < 1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Czy Jesteś Sceptykiem?, Czy jesteś Sceptykiem?
stray.ghost
post 07.01.2013 - 15:08
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deltarates @ 07.01.2013 - 11:19) *
...zauważyłem samodzielnie wiele fascynujących faktów. I to takich, które każdego naukowca głównego nurtu myślowego (Sceptyka) powalą na nogi!

Mam nadzieję, że "powalą na nogi" tylko tych, którzy akurat będą stali na rąkach bo inaczej będziemy mieli destabilizację światowej nauki (chyba, że ostanie się paru naukowców spoza głównego nurtu myślowego).

CYTAT(Deltarates @ 07.01.2013 - 11:19) *
...głazy narzutowe...oraz głazy centralne kręgów kamiennych są od siebie oddalone o dowolną wielokrotność jednego jarda. Zawsze jest to liczba całkowita (nigdy nie ułamek) jednego jardu. Nawet gdy uwzględniamy rozmieszczenie kamieni oddalonych od siebie o ponad 200 kilometrów...

Czy pomierzyłes te odległosci między środkami głazów, czy między ich krawędziami?

CYTAT(Deltarates @ 07.01.2013 - 11:19) *
...Czekam na konstruktywną odpowiedź! Jeśli nie otrzymam żadnej odpowiedzi... Potraktuję to jako Waszą przegraną, w tej rozmowie, walkowerem....

Boję się, że mogą nie odpowiedzieć, bo zamiast trochę poczekać, od razu ich "zgasiłeś".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 07.01.2013 - 16:15
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zyga @ 07.01.2013 - 12:45) *
Znam kogoś, kto jest wielkim łowczym UFO a zarazem największym znanym mi sceptykiem. To Tomek alias Pesstissimo ze strony ufo-relacje. Najlepiej porozmawiaj z nim. Sam wielokrotnie widziałem różne dziwne obiekty na niebie. Wystarczyła mi tylko dość wnikliwa obserwacja nieba. Niestety nie mam wiedzy na temat tych głazów, o których piszesz. Sceptycy są potrzebni, dlatego cenię sobie opinie Tomka. Jednak nie można tak bardzo zamykać swojego umysłu, bo może nam umknąć wiele ciekawych rzeczy. Np. Uważam,że UFO lubi się pokazywać takim ludziom jak: wróżki, radiesteci, medium, energoterapeuci czy osobom świadomie śniącym. Zatwardziałym sceptykom niczego nigdy nie udowodnisz.

Polecam przeczytać książke : Michael Desmarquet : "Misja". Sprawdź wiarygodność swojego ostatniego zdania porównując do całości książki którą ci zaproponowałem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 07.01.2013 - 16:18
Post #7


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Delta z tobą to trochę tak jak z erotomanem gawędziarzem, lubisz wierzyć w świat swoich fantazji, ale konkretów to raczej u ciebie brak.Myślę że nikt nie potraktuje ciebie i twoich rewelacji poważnie, niepotrzebnie się tak produkujesz.Już samo obnoszenie się z profesją ufologa poważnie i z dumą budzi śmiech w gronie sceptyków, ten twój list to tak jakbyś rzucił rolką papieru toaletowego w ścianę, i powiedział do ludzi żeby patrzyli na twój wyczyn.Zapewniam cię rzeczywistośc jest bardziej barwna niż świat w głowie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.01.2013 - 16:38
Post #8


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Twist nie przesadzaj. Świat fantazji dla Ciebie to chyba także Wielka Piramida jako myśl technologiczna a dla mnie to fakt potwierdzony dowodami. Jak pisałem Aborygeni wierzą, że głazy, drzewa, pasma górskie to wyższe istoty, które przybrały taką formę i w niej trwają. Durni Ci Aborygeni i w jakim oni świecie fantazji żyją debile:) To, że czas snu opanowali do perfekcji to nie ma znaczenia. Czego można nauczyć się w snach? Pewnie niczego:) Kolejna fantazja.

Dla kogoś okopanego w swoich przekonaniach nic nie przekona a cywilizacje megalityczne posiadały ogromną wiedzę, której my nawet nie potrafimy zrozumieć a co dopiero poznać i wykorzystać.

Ziemia to nie martwa planeta. My pozyskujemy energii troszkę z wiatru, wody, słońca, ale budowle megalityczne pozyskiwały je znacznie więcej. One tylko wydają się jakby były miejscami kultu, ale to tak naprawdę technologia.

Oczywiście to czego nie rozumiemy najlepiej wyśmiać i sprowadzić do fantazji najlepiej chorej. Bywaj zdrów przyjacielu:) Ostatecznie wszystko to sen:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 07.01.2013 - 16:45
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dobrze Zielu... To kiedy powstanie rycerz z Giewontu? Chętnie popatrzę z Gubałówki, o ile też nie powstanie :].
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 07.01.2013 - 16:47
Post #10


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Zielarz wierzę w świat doświadczeń, reszta nie tyle mało mnie interesuje co jest dla mnie nieistotna bo to takie popłuczyny, doświadczenie jest nadrzędne, a faktami bądź mitami historycznymi cieszą się ludzie nimi zafascynowani, kochający interpretować, snuć domysły i wyobrażać sobie jak weryfikują i zyskują przy tym sławę i uznanie, uważam że to trochę śmieszne bo tworzy się dystans emocjonalno myślowy do informacji ego będzie bronić interpretacji bo na nich jest stworzona emocjonalna pętla myślowa,stąd będziesz się nie zgadzał. Można z tymi informacjami zrobić co się komu podoba i tak zazwyczaj jest, ja wolę stać na ziemi, moje doświadczenia są więcej niż satysfakcjonujące.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.01.2013 - 16:50
Post #11


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Idź pogadaj Mesiu z Naturą, drzewami. Zobaczysz ile mądrości siedzi w Dębach. Odpowiednie dostrojenie, flaszka i gadu, gadu do rana:)

Pisałem wyśmiać można wszystko. Kręgi zbożowe też lipa. Tylko do tych mega precyzyjnych nawet Ci najlepsi twórcy kręgów (profesjonaliści) się nie przyznają, aby się nie kompromitować i sami twierdzą, że dokładność niektórych ich przerasta.

Ponoć to energia chi tak się manifestuje. Fantazja, fantazja:)

Twist, jakie Ty masz doświadczenia? Podziel się. Pośmiejemy się:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 07.01.2013 - 17:04
Post #12


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Zielarz jeżeli potrzebujesz kręgów, nic nie stoi żeby stały się częścią ciebie, możesz budować z nich swoją tożasamość, tak samo z wiedzy o tym że drzewa mają duszę, możesz bronić swojej postawy, swoich interpretacji, fantazji,świat iluzji stoi dla ciebie otworem.Tyle że to nie jest doświadczenie, doświadczenie nie pozostawia złudzeń, a nawet wtedy kiedy nie pozostawia złudzeń może być iluzją, tu potrzeba czegoś więcej,do prawdy trzeba dojrzeć i umieć rezygnować z tego kim się jest, bo iluzja zwyczajnie zacznie odpadać, co jest bolesne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.01.2013 - 17:18
Post #13


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak, ale tradycje buddyjskie piszą w najstarszych tekstach, że Ziemia to matryca ludzkiej duszy, że poznanie, scalenie się z Matką Ziemią otwiera niesamowite pokłady obecności i świadomości. Są różne drogi. Obecnie czytam Tybetańską jogę snu i co mną wstrząsnęło to nie możliwości jakie dają świadome sny, ale to, że sny na pewnym poziomie świadomości zwyczajnie znikają. Umysł został rozpuszczony a tym samym nie wyświetla żadnych projekcji a my przebywamy w Naturalnym Świetle.

Delta być może za bardzo się wkręca, ale nie każdy w tym wcieleniu odkryje swoją pierwotną naturę. Każdy ma innego, swojego hopla.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post 07.01.2013 - 17:21
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pewnie dostaniesz odpowiedź w stylu:

Niestety nasze szanowne grono z Klubu Sceptyków Polskich odniosło się do Pańskich rewelacji nadzwyczaj sceptycznie. Niemniej trzymamy za Pana kciuki.
Ze sceptycznym pozdrowieniem Klub Sceptyków Polskich.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 07.01.2013 - 17:35
Post #15



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"umieć rezygnować z tego kim się jest"? to chyba jakaś paranoja,
chyba raczej umieć rezygnować z tego, kim się nie jest... a żeby wiedzieć kim się nie jest, też trzeba tego doświadczyć i uważnie obserwować...

Twistoid, to co piszesz również odnosi się do Ciebie, także uwikłałeś się w emocjonalną pętlę myślową, przez co bronisz takiego punktu widzenia, nie dopuszczając innego.

Świat fantazji wcale nie jest taki nierealny i nie tak daleko od rzeczywistości... ^^

Istnieją różne metody poznawcze - np. empiryczne i konceptualne. Matematyka np. jest totalnie konceptualna, jednak jazdy rowerem musisz już doświadczyć, mimo że możesz opisać jego ruch fizyczny. Na bazie konceptualnych faktów możesz także poznać różne ciekawe informacje, które wcale nie są wyssane z palca, mimo że je traktujesz, nie wiem czemu, jako wymysł fantazji. Może po prostu nie znasz tych faktów? Chodzi mi tu np. o piramidy.

Iluzja pojawia się wtedy, kiedy jest ignorancja. Sami je sobie tworzymy.

Pozdro ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 07.01.2013 - 17:37
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Dagon @ 07.01.2013 - 17:21) *
...Niestety nasze szanowne grono z Klubu Sceptyków Polskich odniosło się do Pańskich rewelacji nadzwyczaj sceptycznie. Niemniej trzymamy za Pana kciuki.
Ze sceptycznym pozdrowieniem Klub Sceptyków Polskich.

"Niemniej (z właściwym sobie sceptycyzmem) trzymamy za Pana kciuki"

Sceptyk sceptykowi sceptyka nie wysceptyczy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post 07.01.2013 - 18:26
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Messanger @ 07.01.2013 - 14:23) *


A jaki masz dowód na to, że wszystkie te głazy są oddalone od siebie o odległość równą wielokrotności 0,825 metra? Takich wskazań nie daje powszechnie dostępny GPS. Systemy wojskowe dają pomiar z dokładnością na poziomie 3 metrów.

To strasznie naciągane, bo nie masz dokładnych pomiarów. Powiem więcej, błąd pomiarowy wynosi pewnie w najlepszym wypadku kilkaset procent. O jakiejkolwiek dokładności w takim wypadku nie może być mowy :].

Równie dobrze ja sobie mogę ustalić jednostkę równą 0,978 metra jako piekielny jard. I też powiem, że pomiar jest dokładny.

Jeśli nie napiszesz jak dokładnie to mierzyłeś, nie zobaczę obliczeń i metodyki, to dowód z naukowego punktu widzenia jest do dupy.

Dokładność tylko do trzech metrów? A nie słyszałeś nigdy o mapach i urządzeniach geodezyjnych? To w końcu jak geodeta kreśli granice działki twojego podwórka?? Hmm? Panie inżynier. Przejrzysz sobie mapę geodezyjną na http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/ , w polu wyszukiwania wpisz „Odry, wieś gmina Czersk”. Następnie powiększ mapę maksymalnie. W prawym dolnym rogu masz miernik (linijkę).

Teraz szukaj lokalizacji o szerokości geograficznej 53° 53' 53.53" i długości geograficznej 17° 59' 37.1".

Zacytuję tu wypowiedź pewnego dziennikarza TVP: „Za pomocą pomiarów GPS ze zdumieniem odkryliśmy, że rezerwat w Odrach leży na 53 stopniu, 53 minucie i 53,53 sekundzie szerokości północnej. Przypadek? Ale jaki fascynujący..”.
Źródło: http://www.tvp.pl/wiedza/nauka-i-technika/...ym-kregu/125304

Zgasiłem Cie? Czy jeszcze będziesz się męczył?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 07.01.2013 - 18:56
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 07.01.2013 - 16:50) *
Pisałem wyśmiać można wszystko. Kręgi zbożowe też lipa. Tylko do tych mega precyzyjnych nawet Ci najlepsi twórcy kręgów (profesjonaliści) się nie przyznają, aby się nie kompromitować i sami twierdzą, że dokładność niektórych ich przerasta.

Kręgi zbożowe to prosty przykład użycia matematyki przez "obce" cywilizacje które robią je na polach zbożowych. Ale ponieważ to jest taką fascynacją dziennikarską oczywiście oszuści są
Coś jeszcze będzie "lipą"?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 07.01.2013 - 19:00
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deltarates @ 07.01.2013 - 18:26) *
...Zacytuję tu wypowiedź pewnego dziennikarza TVP: „Za pomocą pomiarów GPS ze zdumieniem odkryliśmy, że rezerwat w Odrach leży na 53 stopniu, 53 minucie i 53,53 sekundzie szerokości północnej. Przypadek? Ale jaki fascynujący..”...Zgasiłem Cie? Czy jeszcze będziesz się męczył?

No, skoro dziennikarz powiedział, to klękajcie narody, wszyscy są zgaszeni.
A ile jardów megalitycznych ma jedna sekunda szerokości geograficznej? Coś koło 35 ?
Taka jest szerokość tego rezerwatu?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 07.01.2013 - 19:15
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Misiaczku...

Na powierzchni Ziemi odcinek jednej sekundy geograficznej równa się 30,87 m wzdłuż każdego południka i tyle samo po obwodzie równika.

No to w porównaniu z 82,5 cm ma się średnio. Żałosne pomiary :D. GPS już jest dużo lepszy.

Chcę zobaczyć wykonane przez Ciebie pomiary, wraz z policzonymi błędami. Potrafisz coś takiego przedstawić? Przecież te swoje wnioski musiałeś oprzeć na pomiarach, no nie?

Masz tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_najmni..._kwadrat%C3%B3w do policzenia niepewności pomiarowych. Żebyś nie musiał szukać wzorów.

Pokaż mi geologa, który podejmie się poustawiania kamieni w odległości 200 kilometrów od siebie z dokładnością do 0,002 metra. Śmiało.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 07.01.2013 - 19:31
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Z wieką pokorą i szacunkiem chciałbym odnieść sie do dyskusji i wyrazić swoje zdanie i uczucia związane z tym tematem. Powiem najelokwetniej i najbardziej rzeczowo jak umiem:
JAAAAAA PIERDOLE....

Edit: Zielu nie śmiej sie z Twistoda to bardzo mądry chłopak ale widać że się stara i z tym "walczy".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post 07.01.2013 - 19:40
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 07.01.2013 - 17:18) *
Tak, ale tradycje buddyjskie piszą w najstarszych tekstach, że Ziemia to matryca ludzkiej duszy, że poznanie, scalenie się z Matką Ziemią otwiera niesamowite pokłady obecności i świadomości. Są różne drogi. Obecnie czytam Tybetańską jogę snu i co mną wstrząsnęło to nie możliwości jakie dają świadome sny, ale to, że sny na pewnym poziomie świadomości zwyczajnie znikają. Umysł został rozpuszczony a tym samym nie wyświetla żadnych projekcji a my przebywamy w Naturalnym Świetle.

Delta być może za bardzo się wkręca, ale nie każdy w tym wcieleniu odkryje swoją pierwotną naturę. Każdy ma innego, swojego hopla.

Zielarz, to że ja piszę artykuły ufologiczne, to nie znaczy, że sam w nie wierze. Bo rzetelny ufolog musi być sceptyczny. To jest bezwzględny warunek sukcesu. Istnieje pewne miejsce które jest owianie niesamowitymi legendami. I które przyciąga, rzesze ufologów. Tym miejscem jest "Doliny Śmierci", niedaleko Jakucka w Rosji. Nawet nie wiesz jak bardzo świerzbi mnie, żeby tam pojechać. Gdybym tylko miał możność, rzuciłbym pracę, obowiązki i pojechałbym w te miejsce. Podobno tam permanentnie, tj. codziennie, bez przerwy dzieją się zjawiska paranormalne.

Problem polega na tym, że nikt nie chce ze mną tam pojechać. Jest to teren tzw. wiecznej zmarzliny. Warunki nie sprzyjające człowiekowi - temperatura może spaść poniżej -40 st. C. I generalnie daleko od cywilizacji, totalna dzicz. Kolejny problem to finanse. Na taki wyjazd trzeba wydać około 30 tysiów złotych polskich. Bo jedynym sposobem dotarcia na miejsce, jest wynajęcie helikoptera. Fundacja Nautilus chciała kiedyś zrobić wyprawę w te miejsce. Ale niestety nie znaleźli sponsora.

Także Zielarz, jak masz jakieś oszczędności na koncie. To już wiesz, w co masz je zainwestować! ;-P

Przeczytaj artykuł: http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=137

A także obejrzyj film:


Fragment od minuty 28:00 do minuty 38:00.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 07.01.2013 - 19:42
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


quote name='Zielarz Gajowy' date='07.01.2013 - 17:18' post='91385']
Obecnie czytam Tybetańską jogę snu i co mną wstrząsnęło to nie możliwości jakie dają świadome sny, ale to, że sny na pewnym poziomie świadomości zwyczajnie znikają. Umysł został rozpuszczony a tym samym nie wyświetla żadnych projekcji a my przebywamy w Naturalnym Świetle.
[/quote]
Tobyłokurwa niezłe
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 07.01.2013 - 20:38
Post #24


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deltarates @ 07.01.2013 - 19:40) *
Zielarz, to że ja piszę artykuły ufologiczne, to nie znaczy, że sam w nie wierze. Bo rzetelny ufolog musi być sceptyczny. To jest bezwzględny warunek sukcesu. Istnieje pewne miejsce które jest owianie niesamowitymi legendami. I które przyciąga, rzesze ufologów. Tym miejscem jest "Doliny Śmierci", niedaleko Jakucka w Rosji. Nawet nie wiesz jak bardzo świerzbi mnie, żeby tam pojechać. Gdybym tylko miał możność, rzuciłbym pracę, obowiązki i pojechałbym w te miejsce. Podobno tam permanentnie, tj. codziennie, bez przerwy dzieją się zjawiska paranormalne.


Adaś, dawaj te swoje pomiary i obliczenia. Bez tego będę naukowo sceptyczny. A odpowiednim arkuszem z Excela możesz mnie zgasić na amen. A takowy przecież posiadasz, czyż nie :D?


Ba, powiem więcej. Jak mi dostarczysz swoje wyniki to nawet pójdę do znajomych z geodezji albo budownictwa, żeby je przejrzeli.

To nie jest trudny układ pomiarowy, bo statyczny. Gdyby kamienie zaczęły przed Tobą spieprzać to wtedy układ robi się dynamiczny i raczej ciężko byłoby Ci uśrednić pomiary.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 07.01.2013 - 21:13
Post #25



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Chłopaki dajcie spokój, skąd w Was tyle agresji -.-'
I żebyście chociaż swoją "najswojszą prawdę" poparli naprawdę naukowymi dowodami, a widać w swoim nawet nie sceptycyzmie, a ignorancji, wypaczyliście zdrowy rozsądek i przeoczyliście kilka znamiennych faktów. Tłumaczę...

CYTAT(stray.ghost @ 07.01.2013 - 19:00) *
A ile jardów megalitycznych ma jedna sekunda szerokości geograficznej? Coś koło 35 ?
Taka jest szerokość tego rezerwatu?

Nawet jeśli jedna sekunda to 35 jardów meg. to jak Deltarates napisał, środek kamiennego kręgu znajduje się na równoleżniku 53° 53' i 53.53" !!! co znaczy, że pomiar jest z dokładnością do setnych części sekundy... a to znaczy, że przyjmując że sekunda to 35 jardów, to pomiar jest z dokładnością do 0,35 jarda, czyli ok. 28 cm.

CYTAT(Messanger @ 07.01.2013 - 14:23) *

A jaki masz dowód na to, że wszystkie te głazy są oddalone od siebie o odległość równą wielokrotności 0,825 metra? Takich wskazań nie daje powszechnie dostępny GPS. Systemy wojskowe dają pomiar z dokładnością na poziomie 3 metrów.

Jeśli jesteś tego dalej pewien, to jeszcze raz przeczytaj, co napisałem wyżej i niżej.
Dobre sobie... A co, w wojsku pracujesz? Dziwne, że na oko z google earth mogę określić położenie i granicę kosza na śmieci przy skrzyżowaniu, które często mijam, przy czym kosz ma średnicę ok. 0,5 metra.


CYTAT(Messanger @ 07.01.2013 - 19:15) *
Misiaczku...

Na powierzchni Ziemi odcinek jednej sekundy geograficznej równa się 30,87 m wzdłuż każdego południka i tyle samo po obwodzie równika.

No to w porównaniu z 82,5 cm ma się średnio. Żałosne pomiary :D. GPS już jest dużo lepszy.

Chcę zobaczyć wykonane przez Ciebie pomiary, wraz z policzonymi błędami. Potrafisz coś takiego przedstawić? Przecież te swoje wnioski musiałeś oprzeć na pomiarach, no nie?

Masz tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_najmni..._kwadrat%C3%B3w do policzenia niepewności pomiarowych. Żebyś nie musiał szukać wzorów.

Pokaż mi geologa, który podejmie się poustawiania kamieni w odległości 200 kilometrów od siebie z dokładnością do 0,002 metra. Śmiało.

Na ch*j się uczepiliście tych błędów. Powyżej pokazałem, że dokładność określania co do setnej sekundy geograficznej wystarcza, aby pomiar był ze skokiem ok. 28 cm, co w zupełności wystarcza, aby nie totalnie dokładnie, ale coś w tej kwestii określić na podstawie samego GPS. Ale nawet zostawmy to! Co za problem, aby zmierzyć jak daleko od siebie są usadowione kamienie należące do jednego kręgu?!
Jeździcie po kimś, kto stosuje naukowe metody, chcąc rzetelnie udowodnić niezwykłość czegoś, co odkrył, a Wy go bezpodstawnie równo jedziecie, powołując się na naukę, której nie stosujecie, a przynajmniej błędnie. Brawo -.-'
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V  < 1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park