|
|
![]() ![]() |
28.01.2013 - 15:34
Post
#43
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
PS: Natasza, to się nazywa mieć ciastko i je zjeść - obu rzeczy nie da razy zrobić na raz, niestety :D Tak zjeść ciastko i miec ciastko :>> wyjątkowo trafione powiedzenie w tej kwestii. I jeszcze do Darka, jakże mi przykro ze w swoim zyciu trafiałes tylko na kobiety bez serca, które chciały cie wykorzystać i rzucić, Zastanawiam sie dlaczego tak bylo Ale nawet mimo twoich gorzkich doswiadczen, nie nalezy generalizowac bo sa kobiety anioły, kobiety słodkie ciepłe mądre i dobre. Moze nie spotkałeś takich, bo wtedy byc może nie doszedłbys tam gdzie jestes teraz, oddajac sie niekonczacej sie love story, więc jednak ktoś czuwa nad Twoim rozwojem \ i czasem to co be jest całkiem cacy :> |
|
|
|
28.01.2013 - 17:22
Post
#44
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak zjeść ciastko i miec ciastko :>> wyjątkowo trafione powiedzenie w tej kwestii. I jeszcze do Darka, jakże mi przykro ze w swoim zyciu trafiałes tylko na kobiety bez serca, które chciały cie wykorzystać i rzucić, Zastanawiam sie dlaczego tak bylo Ale nawet mimo twoich gorzkich doswiadczen, nie nalezy generalizowac bo sa kobiety anioły, kobiety słodkie ciepłe mądre i dobre. Moze nie spotkałeś takich, bo wtedy byc może nie doszedłbys tam gdzie jestes teraz, oddajac sie niekonczacej sie love story, więc jednak ktoś czuwa nad Twoim rozwojem \ i czasem to co be jest całkiem cacy :> Ludzie myślący nie mają łatwo, ja nie mogę nawet znaleśc dziewczyny która widziała by świat poza szkołą bądź imprezami. Na swoje nieszczęście szkołę uważam w 90% za holocaust dla naszego czasu i publicznych pieniędzy a na dyskoteki nie chodzę bo nie przepadam za alkoholem, ciężko z kimś sensownie porozmawiac, i od klubowej "muzyki" zaczyna mnie mózg bolec... ehh, fajnie się tu powyżalac. |
|
|
|
28.01.2013 - 17:34
Post
#45
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ludzie myślący nie mają łatwo, ja nie mogę nawet znaleśc dziewczyny która widziała by świat poza szkołą bądź imprezami. Na swoje nieszczęście szkołę uważam w 90% za holocaust dla naszego czasu i publicznych pieniędzy a na dyskoteki nie chodzę bo nie przepadam za alkoholem, ciężko z kimś sensownie porozmawiac, i od klubowej "muzyki" zaczyna mnie mózg bolec... ehh, fajnie się tu powyżalac. Wszyscy tutaj pewnie cierpimy z tego samego powodu, ale jak zostało juz tu powiedziane szukac należy w głebi siebie, nie znajdziemy "tego" na zewnatrz ani w nikim innym , chociaz to takie smutne i kojarzy sie z samotnością, to jest to jedyna droga. Krocząc jakakolwiek ścieżka duchowo/rozwojową stajemy w pewnym momencie przed faktem ze juz nie należymy do świata zewnetrznego ale swiat wewnetrzny jeszcze nie w pełni nam wystarcza, podobno to stan przejsciowy :> Dużo radości ci życzę |
|
|
|
28.01.2013 - 23:03
Post
#46
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Rozwój duchowy nie ma nic wspólnego z bzykaniem, ktoś kto zajmuje się rozwojem a jebie się na prawo i lewo zwyczajnie nie ma kontroli nad sobą,stoi w miejscu.Myśli, obsesje przejmują kontrolę nad jaźnią, gdy pojawia się świadomość pojawia się też wiedza, o naturze zjawisk i tego że wystarczy być komuś wiernym,w gruncie rzeczy im relacja pogłębia się, pogłębia się też seks pomiędzy osobami, oczywiście jeżeli jest w nim miłość a nie tylko zwierzęcy umysł, eksploatowania fizycznego, który szybko się nudzi i szuka nowego partnera.Świadomy seks traci niejako swój urok jest po prostu mechaniczny,ponieważ znikają myśli z nim związane,zwierzęce,bo związane z ciałem, z chemią,z brakiem wyboru poddaniem się impulsom.Odczuwanie miłości jest znacznie przyjemniejsze.W gruncie rzeczy to ta sama energia,ale seks traci swój urok, kiedy zmienia się w miłość.Jest nieświadomy,gdzie miłość to błogość wyższego rzędu, wieczna nie chwilowa, jest to orgazm wyższego rzędu, można się bzykać ale zwyczajnie człowiek wzrastający nie jest już tak tym zainteresowany, tą pogonią za napięciem i rozładowaniem, ponieważ poznał wyższą, niż trywialne rozrywki błogość.
|
|
|
|
28.01.2013 - 23:30
Post
#47
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
ehh, fajnie się tu powyżalac. Wszyscy tutaj pewnie cierpimy z tego samego powodu, ale jak zostało juz tu powiedziane szukac należy w głebi siebie, nie znajdziemy "tego" na zewnatrz ani w nikim innym , chociaz to takie smutne i kojarzy sie z samotnością, to jest to jedyna droga. "W młodzieńczej twarzy lubię to właśnie, że zagraża jej starość, a w uśmiechu - że jedno słowo może go przemienić w łzy.""Jeśli mi więc przynosisz skarb, niech będzie tak kruchy, że wiatr mógłby mi go odebrać." -- Saint-Exupéry Antoine de - Twierdza człowiek wzrastający nie jest już tak tym zainteresowany, tą pogonią za napięciem i rozładowaniem, ponieważ poznał wyższą, niż trywialne rozrywki błogość. ...zwraca uwagę to, co zawierają te słowa. Czasem trudno pojąć piękno kroczenia ciemną doliną, zwłaszcza wtedy, kiedy (jeszcze?, może znów?) pojawia się ból, zmęczenie i zniechęcenie podążaniem, upadaniem i wznoszeniem(?). Czy upadek nie jest symptomem podążania? Można się przecież jeszcze czołgać, będąc nawet całym utaplanym w błocie(?) Z drugiej strony niekiedy musi nastać ciemna noc duszy z odczuwalnym szaleństwem i agonią zmysłów (które szaleją tym bardziej i im bardziej czują zbliżające się rozstanie ze swymi obiektami), by mógł nastać czas nocy zmysłów, które zdrowiejąc po szaleńczej walce o przyjemność, mogą po przebudzeniu spełniać już odmienioną rolę, służąc pomocą we wzrastaniu....tak jakoś pojawiły (przypomniały?) mi się te obrazy, także w kontekście wcześniejszych wypowiedzi. :) "Rzeka prawdy płynie korytem błędów.". -- Rabindranath Tagore |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |