|
|
![]() ![]() |
11.02.2013 - 20:28
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam.
Piszę tutaj już w skrajnej desperacji, bo nie chciałem zaśmiecać forum. Chciałbym was tylko poprosić, o wsparcie. Ale o co chodzi? Już wyjaśniam... Wczoraj zmarła moja ukochana Babcia. Gdy jeszcze byłem gimbusem, pomagała mi zawsze w matematyce. Zawsze miałem z nią dobry kontakt. No i cała sprawa w tym, że nie chciałbym go zrywać. W pierwszej części trylogii jest napisane o pomocy w wychodzeniu przez rodzinę Monroea. O 4 w nocy chciałbym was prosić o taką samą formę pomocy. Data do ustalenia. Pierwsze oobe jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że mogę liczyć na waszą pomoc. Jeśli nie chce wam się wstawać o 4 w nocy, to prosiłbym chociaż o zamieszczenie rad dla mnie. Może to być równocześnie forma eksperymentu, sprawdzającego mit o zdalnej pomocy z "podróży poza ciałem" na temat zdalnej pomocy w wyjściu. Jeśli ktoś chętny, proszę o zgłoszenie się w komentarzu. Od razu zaznaczam: Nie, nie chcę PM. To mógłbym zrobić sam. Jeśli coś się stanie któremuś z uczestników eksperymentu, w zależności od woli mogę wziąć odpowiedzialność za szkody. Proszę was, pomóżcie. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Zielony |
|
|
|
11.02.2013 - 21:26
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam. Piszę tutaj już w skrajnej desperacji, bo nie chciałem zaśmiecać forum. Chciałbym was tylko poprosić, o wsparcie. Ale o co chodzi? Już wyjaśniam... Wczoraj zmarła moja ukochana Babcia. Gdy jeszcze byłem gimbusem, pomagała mi zawsze w matematyce. Zawsze miałem z nią dobry kontakt. No i cała sprawa w tym, że nie chciałbym go zrywać. W pierwszej części trylogii jest napisane o pomocy w wychodzeniu przez rodzinę Monroea. O 4 w nocy chciałbym was prosić o taką samą formę pomocy. Data do ustalenia. Pierwsze oobe jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że mogę liczyć na waszą pomoc. Jeśli nie chce wam się wstawać o 4 w nocy, to prosiłbym chociaż o zamieszczenie rad dla mnie. Może to być równocześnie forma eksperymentu, sprawdzającego mit o zdalnej pomocy z "podróży poza ciałem" na temat zdalnej pomocy w wyjściu. Jeśli ktoś chętny, proszę o zgłoszenie się w komentarzu. Od razu zaznaczam: Nie, nie chcę PM. To mógłbym zrobić sam. Jeśli coś się stanie któremuś z uczestników eksperymentu, w zależności od woli mogę wziąć odpowiedzialność za szkody. Proszę was, pomóżcie. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Zielony o 4-tej to ja bede napierdzielał w robocie bo mam nocki, przed snem dużo myśl o niej i o tym że chcesz ja zobaczyć postawisz sobie cel powinno sie udać. Wprowadz sie w stan świadomego snu, nastepnie pomyśl sobie w trakcie ,,chce sie spotkać z babcią'' i zrób tak jakbyś się kładł przeniesie cie najprawdopodobniej do niej... Ja nie próbowałem porozumiewać sie ze zmarłymi, bo wiem że zawsze są przy mnie...albo jakaś cześć ich jest we mnie. |
|
|
|
11.02.2013 - 21:35
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
o 4-tej to ja bede napierdzielał w robocie bo mam nocki, przed snem dużo myśl o niej i o tym że chcesz ja zobaczyć postawisz sobie cel powinno sie udać. Wprowadz sie w stan świadomego snu, nastepnie pomyśl sobie w trakcie ,,chce sie spotkać z babcią'' i zrób tak jakbyś się kładł przeniesie cie najprawdopodobniej do niej... Ja nie próbowałem porozumiewać sie ze zmarłymi, bo wiem że zawsze są przy mnie...albo jakaś cześć ich jest we mnie. Dziękuję. Do pomocy wystarczy tylko myśl lub chęć pomocy. Jeśli dasz radę, pomyśl o mnie o 4 lub "pobłogosław" według Siebie to, co chcę zrobić. Nawet jeśli tego nie zrobisz, już mi pomogłeś. Przez radę i myśl. Dziękuję jeszcze raz. |
|
|
|
11.02.2013 - 21:38
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dziękuję. Do pomocy wystarczy tylko myśl lub chęć pomocy. Jeśli dasz radę, pomyśl o mnie o 4 lub "pobłogosław" według Siebie to, co chcę zrobić. Nawet jeśli tego nie zrobisz, już mi pomogłeś. Przez radę i myśl. Dziękuję jeszcze raz. Pójdę się przespać na godzinkę, zobaczymy czy uda mi się coś osiągnąć ;) powodzenia!! |
|
|
|
11.02.2013 - 22:00
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zupełniezielny,
Zobaczysz, jeszcze tej nocy przyjdzie do Ciebie Twoja Ukochana Babcia :) Życzę Ci tego z całego serca i trzymam za Ciebie i za nią kciuki, i się modlę byście się spotkali, by miała świadomość, że umarła… Otwórz się. Zapamiętaj, to co Ci się przyśni, bo on na bank do Ciebie przyjdzie, nawet nie Ty do niej, ale Ona do Ciebie… Jak nie tej, to kolejnej nocy. Na pewno się spotkacie :) Bądź czujny! Śpij skupiony, zrelaksowany i świadomy z mega kryształową pamięcią… Jestem z Tobą! DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
11.02.2013 - 22:08
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zupełniezielny, Zobaczysz, jeszcze tej nocy przyjdzie do Ciebie Twoja Ukochana Babcia :) Życzę Ci tego z całego serca i trzymam za Ciebie i za nią kciuku, i się modlę byście się spotkali, by miała świadomość, że umarła… Otwórz się. Zapamiętaj, to co Ci się przyśni, bo on na bank do Ciebie przyjdzie, nawet nie Ty do niej, ale Ona do Ciebie… Jak nie tej, to kolejnej nocy. Na pewno się spotkacie :) Bądź czujny! Śpij skupiony, zrelaksowany i świadomy z mega kryształową pamięcią… Jestem z Tobą! DS Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera porady Darka Sugiera na oobe.pl Z tą świadomością o śmierci jest ciekawie, bo kiedyś przyszedł do mnie we śnie dziadek, zmarły rok temu. Wiedział, że umarł. Więc albo to wyjątek, albo jest inaczej niż mówisz. Mimo wszystko: Dziękuję, Postaram się odwdzięczyć jak tylko się będzie dało. |
|
|
|
11.02.2013 - 22:26
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dla przykładu, mój kuzyn Krzysiek, co go opisuję w „MiWPC”, jest już świadomy, że zmarł. Przychodzi do swojego ciężko chorego ojca w snach, przychodzi też do mnie, jednak świadomość zdobył nie dawno, czyli grubo ponad 10 lat po śmierci.
Zaś mój ojciec, zmarły w 1986, do tej pory nie wie że umarł… Hela, moja babcia, już coś zaczyna kumać, ale nie do końca. Ze zmarłymi bywa różnie. W zależności jak się pozbierają. To od nich w dużej mierze zależy jak szybko zbiorą swoje aspekty. Niektóre z nich zaspakajają niespełnienia i włóczą się po poza. Wówczas główne ja zmarłego nie ma pełnej świadomości. Bardzo podobnie jest z żyjącymi, tylko oni mają fizyczne ciała. Ich aspekty też się włóczą po poza. Cześć jest tu w realu, siedzi w ja, w ciele, a część tam po poza się buja. Wygląda to tak, że zarówno świadomość żyjącego jak i zmarłego zależna jest od zebranych przez siebie aspektów, zebrania siebie do kupy. DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
11.02.2013 - 22:34
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Skasuj wiadomości ze skrzynki, bo nie da się nic napisać :)
|
|
|
|
11.02.2013 - 22:42
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Drogi Darku, mam pytanie czym jest energia którą odczuwam ilekroć pomyśle o swoim opiekunie, zmarłej babci, czy o tych co mi pomogli w astralu?? ilekroć pomyślę chociażby o Jezusie to mam takie same ciareczki, zazwyczaj jak jestem super zrelaksowany, nawet jak myślałem o babci zupełniezielonego też odczuwałem takie wibracje jakby dawali znać o sobie... ten rodzaj wibracji jest jakby impuls odczucie podobne jak wtedy kiedy mówi sie ,,śmierć cie powąchała'' tylko ja sam potrafię takie ciarki tworzyć....i nie występują od tak...
|
|
|
|
12.02.2013 - 01:43
Post
#10
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zielony Drogi Przyjacielu :)
Jestem całym sercem z Tobą i wierzę również całym sercem, że uda Ci się spotkać z Twoją babcią tak jak ja nie raz spotkałem się z moją zmarłą prababcią :) Życzę tego Tobie z całego serca, bo jeżeli ją kochasz szczerze od serca i będziesz w stanie się z nią tym podzielić to możesz doświadczyć czegoś nieziemsko cudownego :))) Jest wysokie prawdopodobieństwo, że nie raz odwiedzi Cię w snach, wtedy nie bój się jej jak uświadomisz sobie, że nie żyje, zaakceptuj to i daj jej tyle ciepła i miłości ile potrafisz, podziękuj za wszystko bo z pewnością była dla Ciebie bardzo ważna i masz za co jej dziękować :) Po śmierci mojej prababci i po jej pogrzebie przez pierwsze dni czułem się nieswojo i czułem lęk. Bałem się spotkania ze zmarłą osobą, bałem się nieznanego i co może się stać. Pierwszej nocy po pogrzebie bardzo silnie czułem niepokojącą mnie czyjąś obecność. Trząsłem się i zalewały mnie fale lęku, których nie potrafiłem ani opanować ani wyjaśnić. Po jakimś czasie pierwszy raz pojawiła się w śnie. Siedziała w pokoju na krzesełku przy oknie tak jakby czekając na coś siedziała zamyślona i jednocześnie nieobecna. Padał na nią silny blask światła oświetlając jej całe oblicze i kawałek podłogi. Zaintrygowany, czując lekki niepokój podszedłem do niej powoli i ostrożnie. Chyba schyliłem się ku niej lub uklęknąłem a ona położyła swą lewą dłoń na mej głowie. Wtedy stało się coś niesamowitego! Poczułem niezwykłą silną energię, jakbym był we władaniu jakiejś siły, której nie sposób opisać. Widziałem przed sobą niebieskie światło jak błyskające flesze, byłem nim ogarnięty jak w jakiejś świetlnej kuli a jednocześnie w głowie przemykały mi jak migawki obrazki z jakichś sytuacji jak zdjęcia tak jakby całe życie lub życia były w nich zawarte i przeleciały ciągiem w błyskawicznym tempie. Czułem się niczym przyssany do tej silnej energii i uwolniłem się od niej gdy zanikła. Padłem oszołomiony na podłogę jakby mnie huragan wypluł i przez chwilę nie mogłem dojść do siebie i po jakimś czasie się obudziłem. Kolejne sny z prababcią były już łagodniejsze ale czułem niepokój i nieuzasadniony lęk przed nią. Gdy wręcz ociekałem lękiem i bałem się do niej podejść to zauważałem w niej smutek wydawała się być w rozpaczy... gdy próbowałem uciekać to wyglądała naprawdę nieciekawie... raz jak śniła mi się w trumnie i gdy uciekłem to zaczęła się przeraźliwie rzucać, miotać podnosić i upadać z powrotem... nawet jak to piszę to ciężko mi to pisać co wtedy widziałem... Dopiero po jakimś czasie odważyłem się do niej podejść i się przełamać. Był to sen w którym przyszła do mojego domu niczym w odwiedziny. Weszła do środka do kuchni, owinięta chustką a ja oniemiałem. Podszedłem do niej powoli i niepewnie mówiąc sobie "ona nie żyje". Spoglądałem na nią i nagle przełamałem się i po prostu ją przytuliłem mimo wszystko. W tym momencie jeszcze bardziej oniemiałem. Poczułem jej ciało tak jakby to się działo naprawdę, moje dłonie czuły jak głaskam jej głowę, czuły materiał chustki, czuły jej ramiona, czułem jej ciało jak ją przytulam... z tym pojawiło się coś jeszcze silniejszego i bardziej subtelnego. Gdy tuląc ją spróbowałem obdarzyć ją ciepłem i przesłać chociaż trochę miłości to poczułem odwzajemnienie z niezliczoną zwielokrotnioną mocą.. było to tak silne, aż się zatopiłem w tej cudownej energii i niemal nie zatraciłem. Brak słów by to opisać... :) Poczułem, że coś między nami uległo zmianie :) we mnie zniknął lęk a w niej znikł smutek :) była o wiele wyraźniejsza i radośniejsza, rozpromieniona i ja czułem się radośniej i spokojniej :) Od tamtej pory śniła mi się o wiele weselej, spokojniej i gdy innym razem w pewnym śnie ją tuliłem i dzieliłem się ciepłem to dostawałem w zamian tyle, że nawet po przebudzeniu czułem się otoczony miłością i czułem jakbym skrzydeł dostał i nic nie mogło mnie przez spory czas wybić z tego stanu :)) Dzięki temu mimo, że nie ma jej ciałem tutaj to wiem, że mogę mimo wszystko ją spotkać w śnie, w jakiś sposób poczuć, zobaczyć, porozmawiać, podzielić się ciepłem... wiele to daje i pomaga :) Szczerze mówiąc to bardzo ją kocham cały czas.. żałuję, że tak mało mówiłem jej "kocham Cię babuniu" gdy żyła... mimo wszystko dziękuje za wszystko, za jej troskę, bo była nieziemsko troskliwa i bardzo kochana :) Wierzę zielony, że uda Ci się spotkać swą babcie :) Życzę Ci tego jak najbardziej z całego serca bo wiem jak może to być wspaniałe :)))))) nie łam się, ona czuwa i potrzebne jest jej jak najwięcej miłości i ciepła ze strony bliskich :) Niech najwyższa miłość znajdzie swój dom w Twym sercu bracie jak i również życzę tego wam wszystkim :) Pozdrawiam ciepło :) |
|
|
|
12.02.2013 - 18:25
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
być wspaniałe :)))))) nie łam się, ona czuwa i potrzebne jest jej jak najwięcej miłości i ciepła ze strony bliskich :) Niech najwyższa miłość znajdzie swój dom w Twym sercu bracie jak i również życzę tego wam wszystkim :) Pozdrawiam ciepło :) Chciałabym moze przy jakiejś okazji porozmawiac o pozbywaniu sie leków, skąd sie biorą i jak je przezwycieżać. Ponoć nieustraszoność jest najwiekszym przyjacielem poszukiwacza duchowego. dzięki za podzielenie sie swoim doświadczeniem, bo dla mnie pokazuje że lęk najlepiej przezwyciężać miłością. Cóż moze sie jej oprzeć? Ciekawe jak to jest z demonami, które podobno potrafia udawać miłość, czy to jest mozliwe? |
|
|
|
12.02.2013 - 19:13
Post
#12
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ciekawe jak to jest z demonami, które podobno potrafia udawać miłość, czy to jest mozliwe? Mistrzowie kłamstwa zawsze dobrze będa improwizować, nie ma nic prostrzego jak omamić na złudzenie miłości, zagubioną, niezdecydowaną duszę, bez obranych poglądów. Jesli ktos jest w tej materii już jakiś czas wtedy sie kapnie z kim ma do czynienia po wyrażaniu intencji tego kogoś. Jeśli wyjdziesz do nieznanego z czysta nieskazona miłością, okazaniem zrozumienia i współczucia nawet wobec szkaradnego bytu, ucieknie. Trzeba tylko uważac na słabości bo zawsze w nie uderzają. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |