|
|
![]() ![]() |
25.01.2013 - 09:34
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam !
Nie miałem nigdy oobe. Jestem tutaj od niedawna. Jakiś miesiąc temu zainteresowałem się oobe i od tego czasu to zagadnienie spędza mi sen z powiek. Czytałem trylogię Monroe, książki Pana Darka Sugiera, mnóstwo filmów na YT i forów internetowych. Przy całej cudowności oobe, niesamowitości doświadczeń i łez szczęścia przy pierwszym wyjściu - jak to opisują obenauci instynktownie przeczuwam, że ta doskonałość jest sztuczna, plastikowa, zwodnicza i nieczłowiecza. Nier ufam temu. Odczuwam to jak stąpanie po cienkim lodzi o zmiennej grubości. Najbardziej uderza mnie jedna sprawa. Obenauci, komentując ostatnią książkę DS zastanawiają się, z jakiego powodu autor stał się katolikiem, używa biblijnego języka itp itd. Niektórzy z nich mają mu to za złe i są zawiedzeni. Ten zawód najsilniej wyrażają chyba osoby mające mało wspólnego z katolicyzmem, jakby nie pasowało im, że Pan Sugier zbliża się do Kościoła. Moim zdaniem sedno sprawy leży zupełnie w innym punkcie. Tyle się pisze o tym, żeby być w oobe biernym, żeby nie prowokować. Sam Pan Sugier o tym pisze. Szczerze mówiąc, kiedy zacząłem czytać o jego spotkaniach z Jezusem, na początku myślałem, że żartuje. Jest niewątpliwie bardzo doświadczonym obenautą i dla wielu tutaj stanowi ogromny autorytet. Nie dziwię się wcale, że tak jest. Ale ... Wierzyć, że spotyka się Jezusa z oobe jest moim zdaniem conajmniej nieroztropne ... I najgorsze jest to, że Pan Darek nie wyraża żadnych wątpliwości, a to już jest niebezpieczne. Przecież tyle się słyszy i czyta że złe - jakkolwiek by go nie nazwać jest mistrzem kłamstwa i zwodzenia. Jest drogą, która prowadzi na manowce - w nicość. Pytanie o cokolwiek jest myślą a odpowiedź: "i tak i nie" jest nicością ponieważ nie wyraża nic. Udzerzający jest przekaz "obenautki", wyrażany w temacie "oobe to zło czy dobro". Opisuje ona tam blog pewnej podróżniczki, która pyta istotę, czy jest Jezusem a on odpowiada: jam jest. To spotkanie było po kilku latach wychodzenia. No i on pyta ją, czy jest gotowa mu służyć. Wtedy pojawiają nie u niej wątpliwości - ludzkie wątpliwości (cudowna umiejętność człowiecza). Cos za nia krzyczalo cos kazalo jej uciec od tej postaci Jezusa. Jej wątpliwości spowodowały, że NIE WYRAZIŁA WOLI SŁUŻENIA. To jest kluczowe w tej sprawie. Nie wyraziła woli i ta istota nie mogła jej nic zrobić jak tylko przestarszyć doznaniami w oobe. Moim zdaniem istoty latami urabiają, tresują obenautów, by w danym momencie uzyskać od nich świadomą zgodę na "służenie" lub inny rodzaj poddania. To jest krótki epizod, wzmacniany wcześniej miłością, akceptacją i wszystkimi pozytywnymi "falami" wysyłanymi przez te istoty. Jeden moment, który zmienia wszystko. Istoty zdobywają bezgraniczne zaufanie. Ludzie ufają im z powodu tej miłości - nieludzkiej i przeogromnej, takiej, jakiej nie doświadczamy na Ziemi. Jeden z obenautów opisuje historie różnych bogów udawadniając, że to opisy tej samej osoby i że przekazy zostały spisane przez różnych ludzi i dlatego ta osoba raz jest postacią mityczną, raz bogiem, raz mahometem, innym razem krishną itp itd. Ja to rozumiem bardzo jaskrawo. Złe ma na celu rozmycie faktów, "zobacz, to nie było tak jak myślisz", "Jezus to postać historyczna", "jesteś mądry i wiesz lepiej niż wszyscy inni bo odkryłeś prawdę", "oni są głupi że wierzą w tego Jezusa", "to był zwykły cżłowiek", "czas zniekształca prawdę" "odkryj sam tę prawdę, zobacz, że miłość w oobe jest prawdziwa bo jest nieopisana i przeogromna", "jak możesz nie wierzyć w tak przeogromną miłośc", "jesteś ponad tym wszystkim", "nie ma dobra i zła, jest równowaga", " jest tylko stan waszego umysłu i rozwoju", http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/swiadectw...body-experience fragment: "Wyobraź sobie, że trafiasz w łapy jakiegoś złego człowieka czujesz, że chce ciebie skrzywdzić, ale masz nadzieje, że jednak się zlituje i da spokój albo przynajmniej nie będzie najgorzej, dlatego błagasz na kolanach ze łzami w oczach o litość, i on się lituje – to w przypadku czystego zła nie ma takiej szansy, żadnej nadziej, to że błagasz jeszcze bardziej go podnieca i wręcz tego oczekuje jakby się karmił twoim strachem, jedynie co możesz zrobić to przygotować się na najgorsze lub wzywać Boga jeżeli go znasz i wiesz o co chodzi. W przypadku skrajnego ateisty pozostaje mu jedynie pierwsza opcja. Istota ta była najbardziej bezczelna chamską i przebiegłą jaka kiedykolwiek gdziekolwiek spotkałem w życiu, lecz wiem też - dopóki nie wchodzisz na jego teren (w sensie emocji) nie może tobie nic zrobić, ponieważ dopóki byłem dla niego dobry i miły to tylko stał i prowokował, ale w końcu nie wytrzymałem udało mu się wzbudzić we mnie nienawiść i ruszyłem na niego. Miałem się wtedy za herosa więc myślałem, że dam mu nauczkę, ale załatwił mnie w sekundę – człowiek sam nie ma szans, ale z Bogiem jest nietykalny to też wynika z mojego doświadczenia, lecz to już inna historia)" inny fragment: "Co ciekawe okazało się, że czytam tam (w tej już profesjonalnej literaturze nie tylko opisującej przygody, ale fizykę tych światów) na temat sakramentów kościelny oraz o Jezusie, o tym jak niesamowite rzeczy się dzieją podczas mszy kiedy podnoszona jest np. hostia, z pkt. widzenia tamtego świata, byłem bardzo zaskoczony i nie spodziewałem się, że w czymś co jest w opozycji do chrześcijaństwa odnajdę potwierdzenie jego prawdziwości." Inny fargment: "Prawda jest taka, że dobro i zło istnieje choć ostatnio usłyszałem, od jednego z fanów ruchu obe, że to stan umysłu, ale powiedz to np. zgwałconej dziewczynie, że oprawca tak naprawdę nie jest dobry ani zły, to tylko taki stan umysłu i to twoje cierpienie teraz to też taki stan także nie przejmuj się. Realne dobro i zło istnieje, a tam po drugiej stronie, my jesteśmy zbyt słabi, aby móc je rozpoznać. Będziesz robił coś i nawet nie będziesz wiedział, że robisz źle. Jesteśmy tam jak 3 latek tutaj puszczony na miasto z pieniędzmi, który ma pozałatwiać różne sprawy, możemy trafić na dobrą babcie, która nam pomoże albo na pedofila." Ale ... Czy kura, posiadająca serce i jakiś tam instynkt przeczyta kiedyś książkę kucharską ? Oczywiście nie. Bo nie potrafiu czytać. Ale jak gospodyni z siekierą będzie ją gonić żeby ugotować z nie rosół to uczyni to podstępnie. Jednak kura instynktownie będzie czuć że coś jest nie tak i będzie uciekać. Czy człowiek kiedykolwiek zwątpi w to, że kura będzie zawsze głupsza od człowieka? Jeśli nie złapie jej w ten sposob, to zawsze znajdzie inny bo jest mądrzejszy od kury. "chodź kurko do mnie, masz tutaj ziarenko .. za mało ? masz dwa ziarenka ... jeszcze za mało ? masz trzy ..." Tak samo jest z nami i z bytami w oobe. Nigdy nie pojmiemy tego świata. Możemy jedynie instynktownie odczuwać pewne sprawy. Zawsze będa on nas mądrzejsi i wielokrotnie bardziej inteligentni. Nie mamy szans w jakiejkolwiek konfrontacji. Nie uderzają was różne wyczyny, jakich dokonują niektórzy obenauci ? Ja myślę, że wszystkiego co tam robią i tak nikomu nie powiedzą. "myślą", "mową", "uczynkiem", "zaniedbaniem" myślą=mową=uczynkiem=zaniedbaniem To są równoznaczne rzeczy. jeśli w oobe myślą robi się różne rzeczy - nawt takie, których tutaj nie wykonałoby sie uczynkiem bo to np. przestępstwo zgwałcenia, to ja się pytam, któ w oobe może tak postępować i czym to jest to oobe ? Kochani, nie rozmywajmy się w powietrzu. Bądźmy z krwi i kości. Mówmy "tak" albo "nie". Nie am równowagi. Jeśli jest noc i dzień to jest również zło i dobro. Zło i dobro jest osobowe. Z notatnika "obenautki": " Podszedl do mojego lozka wolnym,stanowczym krokiem i usiadl przy mnie.Wzial w swoje duze dlonie moja dlon....Boze jakie z niego emanowalo cieplo i przyjazn...Dlaczego nie czulam milosci?Braterskeij,ojcowskiej ...spodziewalam sie wiekszego uczucia...ale wtedy bylam przeszczesliwa. To byl osobnik meski,nie moglam odczytac tego po jego rysach czy sylwetce ale wiem,ze to byl ON. Bylam gotowa w pelni oddac sie jego woli.czulam,ze moge byc teraz i tu absolutnie i wylacznie dla Niego,zeby tylko zechcial ze mna pobyc...Tyle razy Cie wolalam...powiedzialam z wyrzutem...Pogladzil moja dlon ,powiedzial,ze wie i pieknie sie usmiechnal. -Wiesz...ja znam bardzo duzo ludzi w internecie ktorzy maja swoich przewodnikow...szczekalam jak malolata...on gladzil serdecznie moja dlon i znowu powiedzial z tym uroczym usmiechem "wiem "...Na jego lewej dloni lezala moja dlon a swoja prawa reka gladzil ja powoli i tak cieplo.Nigdy w zyciu nie czulam tak silnej przyjazni i ciepla.Ciepla czysto-przyjacielskiego. -Jak masz na imie?zapytalam ale On szybo dal mi do zrozumienia ,ze jego imie jest zbyt trudne i ,ze nie zrozumiem...zawsze myslalam,ze moje IQ jest minimum przecietne... - ci znajomi w internecie twierdza,ze czasem ich przewodnicy udzielaja im wskazowek na temat tego zycia tutaj...Patrzyl na mnie wielkimi oczami i caly czas sie usmiechal...ale to byl usmiech ktory wyrazal absolutna akceptacje mnie...ze wszystkimi...z najgorszymi cechami z jakimi j e s t e m...Kiedy tak siedzial na skraju lozka czulam,ze zanikam..potarlam dlonia wewnetrzna czesc jego uda...( ale se wymyslilam miejsce) - ja tez mam do Ciebie pytanie...Od razu zginal z jego twarzy uroczy usmiech ktorym caly czas mnie oibdarowywal a pojawily sie chytrze skrzywione usta" Oni nie lubią pytań, bo nie lubią prawdy. Zwodzą, "kochają", dają i pozwalają doświadczać. Ale potem każdy będzie musiał zapłacić. O. Martin Malachi, amerykański egzorcysta z książce "Zakłądnicy Diabła" (przeczytajcie, fascynujące, naukowo-literakie treści) pisze, że proces opętania najjaskrawiej widoczny jest poprzez utratę człowieczeństwa. Przemyślcie, co to jest "utrata człowieczeństwa". |
|
|
|
25.01.2013 - 10:27
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Przy całej cudowności oobe, niesamowitości doświadczeń i łez szczęścia przy pierwszym wyjściu - jak to opisują obenauci instynktownie przeczuwam, że ta doskonałość jest sztuczna, plastikowa, zwodnicza i nieczłowiecza. Nier ufam temu. Odczuwam to jak stąpanie po cienkim lodzi o zmiennej grubości. ...gdyby się tak zastanowić to, co twoim zdaniem składa się na te odczucia, co do nich prowadzi, z czego one wynikają, gdzie są umiejscowione i czy im ufasz oraz co powoduje, że to zaufanie się pojawia (z wątpliwościami?, ciekawością?, obawami?)? Pytam, ale jeśli nie masz ochoty w to wchodzić, nie czuj się zobowiązany (przynajmniej jeśli o mnie chodzi). :)
|
|
|
|
25.01.2013 - 11:04
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
[quote name='RychuBaca' date='25.01.2013 - 10:27' post='92927']
...gdyby się tak zastanowić to, co twoim zdaniem składa się na te odczucia, co do nich prowadzi, z czego one wynikają, gdzie są umiejscowione i czy im ufasz oraz co powoduje, że to zaufanie się pojawia (z wątpliwościami?, ciekawością?, obawami?)? Pytam, ale jeśli nie masz ochoty w to wchodzić, nie czuj się zobowiązany (przynajmniej jeśli o mnie chodzi). :) Moim zdaniem, to jest nieludzkie. Zimne, dziwne, tak cudowne, że aż nienaturalne. To jak godzinny orgazm aż do bólu. Przeczucie, że takiej nagrody nie można otrzymac w ziemskim ciele. 1. Na te odczucia składa się przede wszystkim nieznane. 2. Prowadzi do nich niezbadana ścieżka. 3. Wynikają one z wyrażenia woli ich doświadczania z uwierzenia w nie. 4. Sa umiejscowione w świecie nieludzkim. 5. Nie ufam i boję się. OOBE PROWADZI DO UTRATY CZŁOWIECZEŃSTWA A TO JEST NAJGORSZA Z DRÓG, JAKIE MOŻE WYBRAĆ CZŁOWIEK |
|
|
|
25.01.2013 - 11:18
Post
#4
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Od kiedy sie tu pojawilem jestem zafascynowany tak jak Ty zjawiskiem OOBE , jednak nigdy go nie doswiadczylem .
Zauwazylem cos bardzo waznego - na pewnym etapie swiadomosci zaczalem byc w rozterce czy OOBE jest faktycznie jak myslimy takie dobre , od tamtej pory wszystkie moje dzialania,samoistnie prowadza mnie do tego zeby nie doswiadczac tego zjawiska. To diabel nie chce zebym doswiadczal OOBE , czy moze ktos chce zebym nie doswiadczyl diabla ? |
|
|
|
25.01.2013 - 11:25
Post
#5
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Faithful, a czym wg. Ciebie jest człowieczeństwo? Tym, czym najwięcej ludzi jest teraz, zachowując się tak, jak się zachowują? Nie sądzę...
Gdybacie, gdybacie, ale zapominacie o czymś ważnym, przez co Wasze gdybania chybiają w cel już u podstaw - chodzi o to, że oobe to po prostu oobe, tak jak wejście do autobusu, to po prostu wejście do autobusu, ani dobre, ani złe. To, co Cię tam spotka zależy od różnych czynników, które zaczynają się już tutaj, w tym świecie, na którym jesteś najczęściej skupiony, poza oobe. Oobe to tak jak miejsce, jak narzędzie, jest naturalne, a więc naprawdę dobre, bo stwarza możliwości kreacji, tak jak życie tutaj. Czy rozważasz, czy życie tutaj na Ziemi jest dobre czy złe? Dlaczego? No właśnie, bo to nie ma sensu. Życie samo w sobie jest dobre, to od Ciebie zależy jak je wykorzystasz. I tak jest z OoBE. A miłość to nie jest atrybut jedynie Poza, to atrybut wszystkiego (albo raczej wszystko jest jej atrybutem ;p) i tak samo nieziemsko możesz jej doświadczać na Ziemi, jeśli zechcesz, i wcale niepotrzebne jest do tego OoBe. Pozdro ^^ :) I tak w prezencie na dodatek :) (proszę nie sugerować się tytułem piosenki, a jeśli już to tekstem :) pozdrawiam ;) ^^ |
|
|
|
25.01.2013 - 11:34
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
5. Nie ufam i boję się. ...pisałeś gdzieś wcześniej o "sercu". Czując sercem, można podążać za tymi odczuciami (jeśli im się ufa). Wszystkiego Dobrego Faithful (nawet w obliczu wielkiego strachu). :)Z dedykacją dla ciebie: Exodus - Jestem automatem (Opole '81) |
|
|
|
25.01.2013 - 11:46
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Fajny klimat. I fajne czasy (rzecz jasna nie dla wszystkich, żeby nie generalizować :)). |
|
|
|
25.01.2013 - 12:01
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...pisałeś gdzieś wcześniej o "sercu". Czując sercem, można podążać za tymi odczuciami (jeśli im się ufa). Wszystkiego Dobrego Faithful (nawet w obliczu wielkiego strachu). :) Z dedykacją dla ciebie: Exodus - Jestem automatem (Opole '81) Jeśli im się ufa - tak. Ale wyobraźcie sobie piekną plażę gdzieś w Polsce. Jest lato. Na tej plaży dzieci, dorośli emeryci. Wszyscy razem cieszący się życiem, ŻYCIEM. Są na tej plaży po długim oczekiwaniu. Po długiej zimie. Cieszą się z tych chwil, chwil, na które tak czekali. Zestaw teraz to uczucie z oobe. Czy gdybyś w tej sytuacji podróżował w astralu, to nie masz wrażenia, że jest to miejsce, w którym nie powinno Ciebie być ... ? Psłuchajcie wywiadów z Robertem Tekieli. Bardzo mądry człowiek. Posłuchajcie. Są na YT. On już to wszystko przeszedł. Czytał myśli innych ludzi, rozkazywał zwierzętom, leczył itp. itd. Choć te "dary" są wielkie i wydawałoby się - dobre, oddał je dobrowolnie, za darmo. To nie są ludzkie umiejętności. Każde słowo - przeczytane, usłyszane, jakiekolwiek by nie było - dobre czy złe, ludzkie czy nie z tego świata - pracuje w człowieku. Pracuje cały czas. Dlatego u interesujących się oobe samowolne wyjścia bez żadnych technik. Ale... Jesli słowo pracuje w taki sposób, to Słowo Boże z Biblii też w nas pracuje. Ja tego doświadczyłem. I wiecie co ? Całe nasze rozważania, logiczne łamigłówki, zdobywanie wiedzy, doświadczenia, dyskusje, udowadnianie pewnych spraw, obawy, lęki ... to wszystko nic. Całe życie szukałem odpowiedzi na różne pytania. Oczekiwałem odpowiedzi tak skomplikowanych jak moje pytania i przemyślenia. Brnąłem w to coraz bardziej potykając się coraz częściej o niespodzianki. Czułem się jak wolna myśl, która nie może znaleźć domu. i Nagle ... Otworzyłem Biblię, którą otrzymałem od rodziców na 18-ste urodziny... (mam 37 lat) Czytałem ... i czytałem ... W pojedyńczych słowach i wersach otrzymywałem proste odpowiedzi na moje wszystkie pytania ... wszystkie bez wyjątku ... Płakałem jak dziecko ... Niesamowity płacz ... Chyba taki jak obenauty, który po raz pierwszy doświadcza oobe ... Byłem zaskoczony i zły na siebie. Tyle lat odpowiedzi na moje pytania były tuż obok, na półce z ksiązkami a ja szukałem tak daleko i z takim wysiłkiem ... Szukasz czegoś wielkiego, mistycznego, skomplikowanego... A okazuje się, że tym czymś jest prosta rzecz ... Człowieczeństwo wyrastające z każdego z nas ... I słowo, które pracuje w nas ... Poczułem, że nie jestem sam. Że ktoś mnie prowadzi i jest mi z tym dobrze. Czułem się jak nagi, bezbronny kurczak, któremu tylko wydawało się, że zna wszyskie odmiany jadalnego ziarna. Czułem wstyd, że tyle lat błądziłem i błądziłem ... Poczułem bezgraniczną, bezinteresowną, wszechogarniającą, wieczną, ludzką i moją .. miłość. Dobro nie jest złote, bogate, kolorowe, pompatyczne. Nie leży na szczycie góry ani w głęninach oceanu. Nie zamknieto go w sejfach i nie jest dla wybranych. Dobro jest tu i teraz. Pochyl się i podnieś je bo należy do Ciebie. Poczytajcie Biblię. |
|
|
|
25.01.2013 - 12:29
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Otworzyłem Biblię... Czytałem ... i czytałem ... ... Płakałem jak dziecko ... Niesamowity płacz ... Poczytajcie Biblię. Nie tylko Ty płakałeś (chociaż jakoś trudno mi uwierzyć, że dokładnie czytałeś). Niestety świat nie jest czarno-biały i wszystko jest kwestią punktu (siedzenia) widzenia: http://www.ezoforum.pl/chrzescijanstwo/408...ytaty-z-st.html (Księga Ozeasza 14. 1) "Samaria odpokutuje za bunt przeciw Bogu swojemu: poginą od miecza, dzieci ich będą zmiażdżone, a niewiasty ciężarne rozprute." ... (Księga Liczb 31. 7) "Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. ... (Księga Liczb 31. 17) "Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu." ... (1 Księga Samuela 15.2) "Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły." ... (Księga Ezechiela 9.5) Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! 6 Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni! I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami! Wyszli oni i zabijali w mieście. ... (Izajasz 13, 9,15-16) Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew, żeby ziemię uczynić pustkowiem i wygładzić z niej grzeszników. (...)Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony - zgwałcone ... (Księga Izajasza 63:3) "Ja rozdepczę ich w swym gniewie* i podepczę ich w mej zapalczywości, ich krew zbryzga moje szaty i splamię całe swe odzienie". ... (Ks. Rodzaju 6:1-13, Biblia Tysiąclecia) ''Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią." ****************** 1 Księga Kronik 21:1-14 Bóg zabija 70000 ludzi. Dlaczego? Dawid zarządził spis powszechny (znaczy, tylko bóg może to czynić). Księga Liczb 16:35-49 Bóg zabija 15000 ludzi. Dlaczego? Rozzłościli się za wcześniejszy incydent, gdzie bóg zabił 250 ludzi, którzy palili kadzidło bez zezwolenia. Księga Liczb 25:1-9 Bóg zabija 24000 ludzi. Dlaczego? Cudzołożyli. Księga Sędziów 1:4, 3:28-29 Bóg zabija 10000 Kananejczyków, Peryzzytów, i 10000 Moabitów. Dlaczego? Dlatego.... Izajasz 37:1-36 Bóg zabija 185000 Asyryjczyków. Dlaczego? Ich król i jego ludzie kpili z boga. 1 Samuel 6:19 Bóg zabija 50000 ludzi. Dlaczego? Spojrzeli na Arkę Przymierza! ... Amos 5:1-3 Bóg grozi zabiciem 90% Izraelitów, gdy plemię opuszcza go. ... Księga Rodzaju 6:5-7 bóg decyduje się zabić całe życie na ziemi, poza jedną bardzo małą grupą. |
|
|
|
25.01.2013 - 12:36
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tekieli stał się fanatykiem i wrogiem wszystkiego co jest doświadczeniem duchowym i mistycznym z wyjątkiem oczywiście jednyego słusznego kościała chrześcijańskiego i jego dogmatów.
Tekieli z maga poszedł w drugą skrajność - fanatyka kościelnego. Tak więc z całym szacunkiem ale jest to wciąż ta sama choroba, tylko inny jej biegum Astral to jedna z rzeczywistości naszego umysłu, nie możemy się jej wyrzec. Przecież nie wyrzekniesz się snów prawda? a czym są sny jak nie najbliższym astralem Twojego umysłu ? Najważniejsze to wiedzieć z czym mamy do czynienia i po prostu zachować dystans a nie poddawać się temu jak narkotyk, bo rzeczywiście astral i praktyki z tym związane uzależniają. Innymi słowy - Bóg nie zabrania Ci raz na jakiś czas wypić kieliszek wina i cieszyć się jego smakiem bo nie szkodzisz sobie ani innym. Gorzej, gdy zaczynasz pic codziennie litry wina niszcząc siebie i bliskich, a także oddajac swoją wolność i świadomość nałogowi. Bo człowiek pijany traci przecież świadomość. Astral jest dla ludzi, bo jest tworzony nieustannie przez umysły ludzkie, ale to czy praktyka związana z astralem będzie toksyczna dla Ciebie i innych zależy od tego jak tego używasz, z jaką intencją, poziomem dystansu oraz oczywiście od tego jakie masz tendencje psychiczne, bo astral zawsze je pogłębi itp. Taki Tekieli na którego się powołujesz zamienił astral na kościół, ale wciąz jest to ten sam nałóg (przecież symbole chrześcijańskie, którym się oddał pod opiekę, funkcjonują w astralu) te same emocje, ten sam cień, który widać w jego grzmiących i potępiających słowach. Pełnych wręcz nienawiści do praktyk, które kiedyś sam stosował. Niczym sie nie różni wizja świętego chrześcijańskiego od wizji człowieka, który nie jest chrześcijanem, jedno i drugie pochodzi od astralu, co różni - to intencja i ukierunkowanie duchowe. |
|
|
|
25.01.2013 - 12:42
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie tylko Ty płakałeś (chociaż jakoś trudno mi uwierzyć, że dokładnie czytałeś). Niestety świat nie jest czarno-biały i wszystko jest kwestią punktu siedzenia-widzenia: http://www.ezoforum.pl/chrzescijanstwo/408...ytaty-z-st.html (Księga Ozeasza 14. 1) "Samaria odpokutuje za bunt przeciw Bogu swojemu: poginą od miecza, dzieci ich będą zmiażdżone, a niewiasty ciężarne rozprute." ... (Księga Liczb 31. 7) "Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. ... (Księga Liczb 31. 17) "Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu." ... (1 Księga Samuela 15.2) "Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły." ... (Księga Ezechiela 9.5) Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! 6 Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni! I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami! Wyszli oni i zabijali w mieście. ... (Izajasz 13, 9,15-16) Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew, żeby ziemię uczynić pustkowiem i wygładzić z niej grzeszników. (...)Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony - zgwałcone ... (Księga Izajasza 63:3) "Ja rozdepczę ich w swym gniewie* i podepczę ich w mej zapalczywości, ich krew zbryzga moje szaty i splamię całe swe odzienie". ... (Ks. Rodzaju 6:1-13, Biblia Tysiąclecia) ''Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią." ****************** 1 Księga Kronik 21:1-14 Bóg zabija 70000 ludzi. Dlaczego? Dawid zarządził spis powszechny (znaczy, tylko bóg może to czynić). Księga Liczb 16:35-49 Bóg zabija 15000 ludzi. Dlaczego? Rozzłościli się za wcześniejszy incydent, gdzie bóg zabił 250 ludzi, którzy palili kadzidło bez zezwolenia. Księga Liczb 25:1-9 Bóg zabija 24000 ludzi. Dlaczego? Cudzołożyli. Księga Sędziów 1:4, 3:28-29 Bóg zabija 10000 Kananejczyków, Peryzzytów, i 10000 Moabitów. Dlaczego? Dlatego.... Izajasz 37:1-36 Bóg zabija 185000 Asyryjczyków. Dlaczego? Ich król i jego ludzie kpili z boga. 1 Samuel 6:19 Bóg zabija 50000 ludzi. Dlaczego? Spojrzeli na Arkę Przymierza! ... Amos 5:1-3 Bóg grozi zabiciem 90% Izraelitów, gdy plemię opuszcza go. ... Księga Rodzaju 6:5-7 bóg decyduje się zabić całe życie na ziemi, poza jedną bardzo małą grupą. Witaj ! Ja to rozumiem w ten sposob, że karą za grzechy jest śmierć. Oczywiście nie dosłownie. Chodzi tutaj o śmierć w rozumieniu potępienia. Stary testament pełen jest takich przenośni. Jeszcze na przełomie I i II połowy XX wieku, w seminariach zastanawiano się, jak połączyć fakt stworzenia świata z ewolucją a pierwszych ludzi z teorią Darwina itp. Stosunkowo niedawno sformułowano tezę o symboliczności pewnych opisów biblijnych. Masz gruntowną wiedzę jak widzę. Jednak całe moje życie zastanawiała mnie jedna rzecz. Gdyby wszycy ludzie żyli tylko i wyłącznie w zgodzie z przykazaniami, świat byłby doskonały. Ba ! Jeśli chociażby przykazanie: "nie kradnij" byłoby dochowywane, bylibyśmy o wiele dalej w rozwoju niż jesteśmy. NIe byłoby zapewne głodo w Afryce itp. itd. |
|
|
|
25.01.2013 - 12:54
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeśli im się ufa - tak. Ale wyobraźcie sobie piekną plażę gdzieś w Polsce. Jest lato. Na tej plaży dzieci, dorośli emeryci. Wszyscy razem cieszący się życiem, ŻYCIEM. Są na tej plaży po długim oczekiwaniu. Po długiej zimie. Cieszą się z tych chwil, chwil, na które tak czekali. Zestaw teraz to uczucie z oobe. Czy gdybyś w tej sytuacji podróżował w astralu, to nie masz wrażenia, że jest to miejsce, w którym nie powinno Ciebie być ... ? ...jeśli o mnie chodzi, to trudno mi się do tego odnieść, może dlatego też, że nie czuję w ten sposób, nie dostrzegam w sobie takich oczekiwań (pomijając okres dzieciństwa). Przyjmuje to, co niesie życie, cieszę się i akceptuję to, co mnie spotyka, starając się doceniać, poznawać, rozumieć nie tylko sam dar, darczyńców, ale też obdarowanego. :)Myślę, że całkiem dobrze można zrozumieć twoje obawy, tym bardziej że poruszasz się częściwo w obszarze wyobrażeń, pewnie kierowany także wewnętrzną intuicją, tym co dyktuje ci serce (można dostrzec to w tym, co piszesz). Wygląda jednak na to, że z jakiegoś powodu próbujesz wychodzić poza to, jednocześnie czując, że to nie jest właściwe(?). Może to jakiś rodzaj wyzwania? :) Czułem się jak wolna myśl, która nie może znaleźć domu. i Nagle ... ...znam wielu ludzi, którzy przeżyli takie momenty, odkryli swoje dary, skarby, perły odpowiedzi. Może każdy z nas ma swój czas, swoje etapy i zadania do zrealizowania, doświadczenia do przeżycia? Życzę nam powodzenia. :)
Otworzyłem Biblię, którą otrzymałem od rodziców na 18-ste urodziny... (mam 37 lat) Czytałem ... i czytałem ... |
|
|
|
25.01.2013 - 13:09
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Te fragmenty biblijne można sobie wsadzić głęboko w !@#$ i podetrzeć się.
Są napisane i spisywane wiele, wiele lat temu. Tamtejsze słowa inaczej były rozumiane niż dzisiaj to po pierwsze. Poza tym wiele zostało pozmienianych itd. ludzie je sobie nieraz przekręcali i dodawali. Poza tym tamtejsi ludzie byli ,, głupsi '' nadal wierzyli w stare pogańskie głupoty. Taa BÓG zszedł na ziemię i sobie zabijał :) Tak więc jak jakaś żona zdradziła męża, a potem ją rzymianin ujebał mieczem, zwalano winę, że to kara od BOGA i to BÓG to zrobił. Tak więc jak przyszła susza, zwalano że to wina za grzechy i BÓG ją zesłał za kare. Tak więc jak przyszła choroba, zwalano, że to BÓG za grzechy kobitę zabił. Spisywano wszystko co szło, żydzi w dużej mierze to przekręcali i wymyślali. Potem przyszedł PAN JEZUS i wszystko zaczął zmieniać, bo źle rozumieli. Zaczął dopełniać Prawo. Oni go ukrzyżowali, bo właśnie był niewygodny dla nich i bluźni. |
|
|
|
25.01.2013 - 13:14
Post
#14
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie tylko Ty płakałeś (chociaż jakoś trudno mi uwierzyć, że dokładnie czytałeś). Niestety świat nie jest czarno-biały i wszystko jest kwestią punktu (siedzenia) widzenia: http://www.ezoforum.pl/chrzescijanstwo/408...ytaty-z-st.html (Księga Ozeasza 14. 1) "Samaria odpokutuje za bunt przeciw Bogu swojemu: poginą od miecza, dzieci ich będą zmiażdżone, a niewiasty ciężarne rozprute." ... (Księga Liczb 31. 7) "Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. ... (Księga Liczb 31. 17) "Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu." ... (1 Księga Samuela 15.2) "Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły." ... (Księga Ezechiela 9.5) Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! 6 Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni! I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami! Wyszli oni i zabijali w mieście. ... (Izajasz 13, 9,15-16) Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew, żeby ziemię uczynić pustkowiem i wygładzić z niej grzeszników. (...)Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony - zgwałcone ... (Księga Izajasza 63:3) "Ja rozdepczę ich w swym gniewie* i podepczę ich w mej zapalczywości, ich krew zbryzga moje szaty i splamię całe swe odzienie". ... (Ks. Rodzaju 6:1-13, Biblia Tysiąclecia) ''Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią." ****************** 1 Księga Kronik 21:1-14 Bóg zabija 70000 ludzi. Dlaczego? Dawid zarządził spis powszechny (znaczy, tylko bóg może to czynić). Księga Liczb 16:35-49 Bóg zabija 15000 ludzi. Dlaczego? Rozzłościli się za wcześniejszy incydent, gdzie bóg zabił 250 ludzi, którzy palili kadzidło bez zezwolenia. Księga Liczb 25:1-9 Bóg zabija 24000 ludzi. Dlaczego? Cudzołożyli. Księga Sędziów 1:4, 3:28-29 Bóg zabija 10000 Kananejczyków, Peryzzytów, i 10000 Moabitów. Dlaczego? Dlatego.... Izajasz 37:1-36 Bóg zabija 185000 Asyryjczyków. Dlaczego? Ich król i jego ludzie kpili z boga. 1 Samuel 6:19 Bóg zabija 50000 ludzi. Dlaczego? Spojrzeli na Arkę Przymierza! ... Amos 5:1-3 Bóg grozi zabiciem 90% Izraelitów, gdy plemię opuszcza go. ... Księga Rodzaju 6:5-7 bóg decyduje się zabić całe życie na ziemi, poza jedną bardzo małą grupą. Czytasz Stary Testament ale chyba go nie rozumiesz. Bóg stosuje kary w celach wychowawczych tak jak rodzice w stosunku do dziecka. Kara śmierci była zawsze poprzedzana licznymi nawoływaniami i ostrzeżeniami (faraon, plagi egipskie). Kara śmierci była ostatecznością, Bóg chciał w ten sposób uratować innych ludzi by nie zarażali się złem od ukaranych (Sodoma i Gomora), aby zło nie rozprzestrzeniało się po świecie. Dodatkowo trzeba spojrzeć na wątek kulturowy, w tamtych czasach pojęcie moralności było znacznie inne niż te jakie dziś znamy, śmierć była na porządku dziennym, Bóg musiał posługiwać się równie przemawiającymi środkami. Czasami kara śmierci była lepszym wyjściem dla człowieka aniżeli dalsze życie i pogrążanie się coraz bardziej na wieczne potępienie. No ale to chyba całkiem nowy temat powstaje dlatego kończę, pozdrawiam. |
|
|
|
25.01.2013 - 13:16
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
W jednej z ksiazek William Buhlman (ktory praktykuje OBE od dziesiatek lat, robi na jej temat warsztaty na calym swiecie w tym rowniez w Monroe Institute) opisal i przeanalizowal swiadectwa OBE pochodzace od 16 000 osob. A kazda z tych osob przezyla OBE raz albo wiele razy – wychodzi z tego niezla liczba !
Tylko malutki procencik tych ludzi, wrecz anegdotyczny, mowi o negatywnych przezyciach. Sa to przypadki osob ktore mialy juz przed tym doswiadczeniem bardzo powazne problemy (np probowaly popelnic samobojstwo). Wszystkie inne traktuja i przedstawiaja to jako cos fascynujacego, pieknego, dobrego...Nikt z nich nie stracil czlowieczenstwa -:) , wrecz przeciwnie. Stray.ghost : wow ! niesamowita ta twoja lista ! -:) A tak z ciekawosci : czy w ewangeliach tez cos takiego znalazles? |
|
|
|
25.01.2013 - 13:35
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...Stosunkowo niedawno sformułowano tezę o symboliczności pewnych opisów biblijnych... Oczywiście każdy ma prawo sam wyciągać wnioski. Ale moim skromnym zdaniem to, co pasuje do dogmatów, np. "to jest ciało moje" kościół traktuje dosłownie (pochodząca z 13 w. nauka o transsubstancji), a temu, co jest niewygodne przypisuje rolę symboliki. Te fragmenty biblijne można sobie wsadzić głęboko w !@#$ i podetrzeć się... To już wiem, kto natchnął Nergala :)) (który wg Darka jest awatarem Behemota - post 88253 :)) Przypominam, że dla zdeklarowanych chrześcijan Biblia jest księgą natchnioną przez Boga jako całość, więc niczego sobie nie wsadzą, ale poszukają takiej interpretacji, która przywróci im wewnętrzny spokój. ...A tak z ciekawosci : czy w ewangeliach tez cos takiego znalazles? Fragmenty nie aż tak drastyczne, ale kontrowersyjne. Wrzucę przy okazji, bo nie mam przy sobie. |
|
|
|
25.01.2013 - 14:17
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tekieli stał się fanatykiem i wrogiem wszystkiego co jest doświadczeniem duchowym i mistycznym z wyjątkiem oczywiście jednyego słusznego kościała chrześcijańskiego i jego dogmatów. Tekieli z maga poszedł w drugą skrajność - fanatyka kościelnego. Tak więc z całym szacunkiem ale jest to wciąż ta sama choroba, tylko inny jej biegum Astral to jedna z rzeczywistości naszego umysłu, nie możemy się jej wyrzec. Przecież nie wyrzekniesz się snów prawda? a czym są sny jak nie najbliższym astralem Twojego umysłu ? Najważniejsze to wiedzieć z czym mamy do czynienia i po prostu zachować dystans a nie poddawać się temu jak narkotyk, bo rzeczywiście astral i praktyki z tym związane uzależniają. Innymi słowy - Bóg nie zabrania Ci raz na jakiś czas wypić kieliszek wina i cieszyć się jego smakiem bo nie szkodzisz sobie ani innym. Gorzej, gdy zaczynasz pic codziennie litry wina niszcząc siebie i bliskich, a także oddajac swoją wolność i świadomość nałogowi. Bo człowiek pijany traci przecież świadomość. Astral jest dla ludzi, bo jest tworzony nieustannie przez umysły ludzkie, ale to czy praktyka związana z astralem będzie toksyczna dla Ciebie i innych zależy od tego jak tego używasz, z jaką intencją, poziomem dystansu oraz oczywiście od tego jakie masz tendencje psychiczne, bo astral zawsze je pogłębi itp. Taki Tekieli na którego się powołujesz zamienił astral na kościół, ale wciąz jest to ten sam nałóg (przecież symbole chrześcijańskie, którym się oddał pod opiekę, funkcjonują w astralu) te same emocje, ten sam cień, który widać w jego grzmiących i potępiających słowach. Pełnych wręcz nienawiści do praktyk, które kiedyś sam stosował. Niczym sie nie różni wizja świętego chrześcijańskiego od wizji człowieka, który nie jest chrześcijanem, jedno i drugie pochodzi od astralu, co różni - to intencja i ukierunkowanie duchowe. Rzeczywiście niektóre jego wypowiedzi brzmią "fanatyzująco" ale muszę stwierdzić, że jego przemyślenia dotyczące tego kim był i tego kim teraz jest, dotyczą dobra i zła a nad tym tematem nie będę się rozwodził, ponieważ nie ma sensu. |
|
|
|
25.01.2013 - 14:26
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Te fragmenty biblijne można sobie wsadzić głęboko w !@#$ i podetrzeć się. Są napisane i spisywane wiele, wiele lat temu. Tamtejsze słowa inaczej były rozumiane niż dzisiaj to po pierwsze. Poza tym wiele zostało pozmienianych itd. ludzie je sobie nieraz przekręcali i dodawali. Poza tym tamtejsi ludzie byli ,, głupsi '' nadal wierzyli w stare pogańskie głupoty. Taa BÓG zszedł na ziemię i sobie zabijał :) Tak więc jak jakaś żona zdradziła męża, a potem ją rzymianin ujebał mieczem, zwalano winę, że to kara od BOGA i to BÓG to zrobił. Tak więc jak przyszła susza, zwalano że to wina za grzechy i BÓG ją zesłał za kare. Tak więc jak przyszła choroba, zwalano, że to BÓG za grzechy kobitę zabił. Spisywano wszystko co szło, żydzi w dużej mierze to przekręcali i wymyślali. Potem przyszedł PAN JEZUS i wszystko zaczął zmieniać, bo źle rozumieli. Zaczął dopełniać Prawo. Oni go ukrzyżowali, bo właśnie był niewygodny dla nich i bluźni. Przecież pisałem że to tylko przenośnie te teksty biblijne. Jezusa Ponadto, to że słowo pisane powoduje, że przekazywane wcześniej z ust do ust ma dużo przeinaczeń to zozumiałe. To ludzkie mylić się i potykać. Pomijając nawet Boga i to, co z nim związane we wierze Chrześcijańskiej, chodzi o człowieczeństwo. Nie umierajmy za życia, bo to nie jest moim zdaniem naturalne. |
|
|
|
25.01.2013 - 14:29
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Chciałem się nie wypowiadać ale to jest śilniejsze, nie wiem na jakiej uczelni uczyli Cię manipulacji ale zda ona jedynie rezultat tylko i wyłącznie mając przed sobą stare mocherowe berety które łykaja wszystko co im się powie w ramach zbawienia ich duszy... ,,Przy całej cudowności oobe, niesamowitości doświadczeń i łez szczęścia przy pierwszym wyjściu - jak to opisują obenauci instynktownie przeczuwam, że ta doskonałość jest sztuczna, plastikowa, zwodnicza i nieczłowiecza. Nier ufam temu. Odczuwam to jak stąpanie po cienkim lodzi o zmiennej grubości.'' Z tego co piszesz wynika że nei doświadczyłeś niesamowitości tych doswiadczeń, twój kosciół jak i Ty też jest sztuczny, plastikowy, zwodniczy i mógł bym przytoczyc miliony mądrych słów lecz nie słowa się liczą a bliskość Boga. Nie ufam Ci ani kosciołowi katolickiemu. Lepiej stąpać po cienkim lodzie niz żyć w przekonaniu że wszystko jest oki:) http://www.eioba.pl/a/1hxq/o-czym-90-katolikow-nie-wie Poczytaj, tego nie nauczyli Cię na seminarium lub u jakiegoś klechy na parafii. ,, Najbardziej uderza mnie jedna sprawa. Obenauci, komentując ostatnią książkę DS zastanawiają się, z jakiego powodu autor stał się katolikiem, używa biblijnego języka itp itd. Niektórzy z nich mają mu to za złe i są zawiedzeni. Ten zawód najsilniej wyrażają chyba osoby mające mało wspólnego z katolicyzmem, jakby nie pasowało im, że Pan Sugier zbliża się do Kościoła. '' Nie zbliża się do koscioła a do Boga!! każdy ma indywidualną drogę a że wybrał taką to my to szanujemy, forum jest po to by każdy wyraził swoje odczucia, ja wyrażam swoje nie podoba mi się MANIPULACJA zostałeś zmanipoulowany nie narzucaj innym swojego myślenia tylko i wyłącznie odpisuję na twój temat ponieważ nie chce by inni brodzili w tym bagnie....ale ten kto ma chociaż trochę pod kopułą zrozumie... Tak jak i w OOBE tak jak i w życiu fizycznym można spotkać demmooony chociażby na przykłądzie ksieży pedofilów, dzieciorobów i innych tego typu zwyrodnialców!! Takkk jest we mnie ,,DEEEEMON'' i ten o to właśnie demon nakazuje wam byście mnei słuchali, co za SHIT!!! jestem normalnym gościem tylko takim który potrafi oddzielic prawdę od fałszu i manipulowania, manipulacja są koscioły, państwo i inne instytucje ja się godzę z tym bo nie porafię się odsepearować by bliskim nie czynić smutku!! Czy Bóg chciał by sprawić przykrość swym bliskim? nie chciał nam go sprawić to my sami wybraliśmy taką drogę, to my sami ją dalej wybieramy... ,,Wierzyć, że spotyka się Jezusa z oobe jest moim zdaniem conajmniej nieroztropne ... I najgorsze jest to, że Pan Darek nie wyraża żadnych wątpliwości, a to już jest niebezpieczne. Przecież tyle się słyszy i czyta że złe - jakkolwiek by go nie nazwać jest mistrzem kłamstwa i zwodzenia. Jest drogą, która prowadzi na manowce - w nicość. Pytanie o cokolwiek jest myślą a odpowiedź: "i tak i nie" jest nicością ponieważ nie wyraża nic. '' Złooooo jest mistrzemn kłamstwa i zwodzenia, mistrzowsko napisany temat...A w co ma wierzyć to że Bóg przemawia z płonącego krzaka?? Podam przykład może dla żartów, zależy od tego co kto i jak interpretuje: ,,Pod postacią płonącego krzewu, na wzgórzu Horeb objawił się Mojżeszowi Bóg. Tam przemówił do Mojżesza...'' Może ktoś ze statku kosmicznego za pomocą radyjka w palacym się krzewie nawoływał do niego, a ciemna masa tak to sobie zapisała... Mógł bym na ten temat dużo pisać, ale nie chcę sie wypowiadać na temat sekty katolickiej bo jak komuś tak dobrze to niech żyje w takim przekonaniu... ,,Moim zdaniem istoty latami urabiają, tresują obenautów, by w danym momencie uzyskać od nich świadomą zgodę na "służenie" lub inny rodzaj poddania. To jest krótki epizod, wzmacniany wcześniej miłością, akceptacją i wszystkimi pozytywnymi "falami" wysyłanymi przez te istoty. Jeden moment, który zmienia wszystko. '' a kościół robi identycznie:) to co mamy klechów spalic i na ruszt zarzucić później polać im kolana śmietana i skonsumować ?? Śmietanka z kolan księdza Tak to normalny widok i w życiu fizycznym nie ma zła, wylizywanie śmietanki po selezjańsaku to normalka, ale to w nas jest zło bo śnimy i się przenosimy gdzies do innych wymniarów:) ,,Nie uderzają was różne wyczyny, jakich dokonują niektórzy obenauci ? Ja myślę, że wszystkiego co tam robią i tak nikomu nie powiedzą. '' Watykan też nam nic nie powie, jaką wiedzą dysponują...ale Ty to zapewne wiesz bo uczęszczasz na msze święte w niedziele.... ,,jeśli w oobe myślą robi się różne rzeczy - nawt takie, których tutaj nie wykonałoby sie uczynkiem bo to np. przestępstwo zgwałcenia, to ja się pytam, któ w oobe może tak postępować i czym to jest to oobe ?'' Nie w świecie fizycznym nie ma takich przestępstw kosciół by na to nei pozwolił!! http://info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wi...85dz+gwa%C5%82t Moi drodzy kochani internauci, z całą radością Boskiego istnienia tak jak i waszych Opiekunów chciałbym wam życzyć przyjemnej fazy i abyście żyli dalej w przekonaniu że robicie dobrze. Zło może czychać wszędzie ale taki jest juz ten świat jak i w astralu tak i w świecie fizycznym. Kocham Was!!:* |
|
|
|
25.01.2013 - 14:32
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Przecież pisałem że to tylko przenośnie te teksty biblijne. Jezusa Ponadto, to że słowo pisane powoduje, że przekazywane wcześniej z ust do ust ma dużo przeinaczeń to zozumiałe. To ludzkie mylić się i potykać. Pomijając nawet Boga i to, co z nim związane we wierze Chrześcijańskiej, chodzi o człowieczeństwo. Nie umierajmy za życia, bo to nie jest moim zdaniem naturalne. Słowo "naturalne "jest słowem bezużytecznym, ponieważ wszystko co zachodzi w naturze jest naturalne, a jesteśmy częścią natury więc wszystko co człowiek doświadcza jest równierz naturalne. Po prostu ludzie ze słabą psychiką po paru latach zajmowania się tego typu rzeczami lądują w wariatkowie. Ludzie bez zdrowej dozy sceptycyzmu po paru latach stają się fanatycznymi wyznawcami jednej z religii lub tworzą swoją własną z sobą jako guru . Ludzie z silną psychiką i sceptycyzmem mogą jednak odzielić śmieci od rzeczy wartościowych i przynieść to z zewnętrznych światów do świata fizycznego. |
|
|
|
25.01.2013 - 14:46
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja to rozumiem w ten sposob, że karą za grzechy jest śmierć. Oczywiście nie dosłownie. Chodzi tutaj o śmierć w rozumieniu potępienia. Stary testament pełen jest takich przenośni. Kara za grzechy? Podobno bóg jest miłością, a ludzie mają wolną wolę, to dlaczego wg. Ciebie bóg narzucił nam wiare tylko w niego samego i przekazał nam zbiór zakazów na kamiennych tablicach? Może bóg wcale nie jest miłością. Dlaczego dawniej można było zabijać ludzi i składać ich w ofierze dla boga, skoro przecież zabójstwo to grzech? |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |