|
  |
Rozmowa Z Opiekunem W Ld- Możliwa? |
|
|
Negai1
|
24.02.2013 - 07:02
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9274

|
Witajcie, mam pytanie
Czy w LD możliwa jest rozmowa z opiekunem? Miałam dziś dziwny sen, śniło mi się że jestem chora, i dostałam nową komórkę. Weszłam na FB i wyszukałam w moich znajomych ,,opiekun" (nie wiem czemu, od tego czasu dopiero mój sen był świadomy) Napisałam mu jak ma na imie, gdzie jest itp... odpowiedzi były jednak... trudne do zrozumienia, tak jakby wymyślała to moja podświadomość. Zacznijmy od tego że imię było bardzo ludzkie, nie żaden Abaj czy inne takie, zaś gdy zapytałam gdzie jest zaczął wymieniać różne nazwy miast... począwszy od Nowego jorku skończywszy na Tokio. Tak jakby mógłby być wszędzie. Później powiedział że jest opiekunem jednoludzkim czego już zupełnie nie rozumiem, i myślę przez to że to moja wyobraźnia go stworzyła. No i powiedział coś o jakimś jaszczurze, tylko kurde, nie pamiętam co dokładnie. Nieco mnie to zdziwiło. Jak myślicie to tylko wymysł mojej wyobraźni czy raczej nie? Aha, tak wgl. macie jakieś sposoby jak zapamiętywać dokładniej to co mówi jakaś osoba w śnie? Bo ja np. kiedyś zadałam pytanie przed snem, ale nie pamiętam odpowiedzi, tylko kojarzę o czym była ta odpowiedź! :/
|
|
|
|
|
|
Draq
|
24.02.2013 - 09:30
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221

|
CYTAT Jak myślicie to tylko wymysł mojej wyobraźni czy raczej nie? Wymysłem Twojej wyobraźni jest to, że jesteś wyodrębniona do ciała fizycznego żyjąć na planecie ziemia. Wymysłem jest także to, że w tym świecie śnisz i spotykasz kogoś kto zwie się opiekunem. Jeżeli porzucisz wszystkie te iluzje, to poznasz prawdziwe jestestwo opiekuna.Chęć ujrzenia go w ld zawsze wiąrze się z projekcją na jego temat. Jego obraz nigdy nie będzie rzeczywisty, ponieważ będzie tylko obrazem łatwym do zrozumienia przez Twój umysł. Opiekuna możesz poznać poprzez czucie SIEBIE. Skieruj podczas snu uwagę na swoim istnieniu, na obecności. Jeżeli uwagę skierujesz na zewnątrz, to zaczniesz Tworzyć, a wtedy bez względu jak opiekun Ci się nie ukaże i co nie powie, to nie będzie doświadczany w prawdziwy sposób. To co zwiesz opiekunem w snach pełni role łącznika pomiędzy tym kim jesteś naprawdę, a obecnym postrzeganiem Twojego umysłu na temat tego kim jesteś. Jeżeli zależy Ci tylko na informacjach, to może przekazać Ci on cenne i wartościowe informacje, ale tylko ze sfery świadomośći w której żyjesz na codzień. Zrozumiesz to, co tyczy się świata fizycznego. Informacje na temat tego gdzie znajduje się opiekun albo jak się nazywa, będą tak długo niezrozumiałe przez ciebie, póki sama ich nie doświadczysz. CYTAT Później powiedział że jest opiekunem jednoludzkim czego już zupełnie nie rozumiem, i myślę przez to że to moja wyobraźnia go stworzyła. To że tego nie rozumiesz, to nie znaczy że to nie jest prawda. Wszystko co tyczy się opiekuna wykracza poza pojmowanie ziemskie. Jednocześnie faktem jest, że Twoja wyobraźnia go tworzy, tak jak wszystko. Istnieją istoty niefizyczne zaprzyjaźnione z człowiekiem i można byłoby im przypisać rolę opiekuna, ale w rzeczywisotści są jedynie opiekunem dla samych siebie. Ps. jeżeli chodzi o jaszczura, to popytaj go jeszcze o to. Mam swoją opinię na ten temat ale wolałbym Cię nie programować.
|
|
|
|
|
|
Woytas74
|
24.02.2013 - 14:43
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279

|
CYTAT(Negai1 @ 24.02.2013 - 06:02)  Witajcie, mam pytanie
Czy w LD możliwa jest rozmowa z opiekunem? Miałam dziś dziwny sen, śniło mi się że jestem chora, i dostałam nową komórkę. Weszłam na FB i wyszukałam w moich znajomych ,,opiekun" (nie wiem czemu, od tego czasu dopiero mój sen był świadomy) Napisałam mu jak ma na imie, gdzie jest itp... odpowiedzi były jednak... trudne do zrozumienia, tak jakby wymyślała to moja podświadomość. Zacznijmy od tego że imię było bardzo ludzkie, nie żaden Abaj czy inne takie, zaś gdy zapytałam gdzie jest zaczął wymieniać różne nazwy miast... począwszy od Nowego jorku skończywszy na Tokio. Tak jakby mógłby być wszędzie. Później powiedział że jest opiekunem jednoludzkim czego już zupełnie nie rozumiem, i myślę przez to że to moja wyobraźnia go stworzyła. No i powiedział coś o jakimś jaszczurze, tylko kurde, nie pamiętam co dokładnie. Nieco mnie to zdziwiło. Jak myślicie to tylko wymysł mojej wyobraźni czy raczej nie? Aha, tak wgl. macie jakieś sposoby jak zapamiętywać dokładniej to co mówi jakaś osoba w śnie? Bo ja np. kiedyś zadałam pytanie przed snem, ale nie pamiętam odpowiedzi, tylko kojarzę o czym była ta odpowiedź! :/ Ja mam podobne sny :) Jest dobra metoda na lepsze zrozumienie co ma do przekazania opiekun. Wystarczy zadać pytanie lub intencję skierowane do niego, właśnie przed samym snem. Wówczas sen, zazwyczaj składający się z symboli, jest lepiej czytelny. Symbole w snach niosą w sobie dużo informacji i często ładunek emocjonalny. To jest taki nasz duchowy język i dla tego istoty z poza tak się z nami porozumiewają. Przy okazji polecam książki Jarka Bzomy - Krajobrazy Mojej Duszy. Świetna pozycja o snach i ich znaczeniu.
|
|
|
|
|
|
Woytas74
|
24.02.2013 - 21:20
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279

|
CYTAT(Negai1 @ 24.02.2013 - 19:08)  Hej :) Już wiem o co chodziło z tym snem! Ktoś (moja podświadomość albo opiekun) chciał mi pokazać moją przyszłość! Tzn. nie daleką, mam wrażenie że opiekun chciał po prostu pokazać że istnieje, bo od kilku dni jestem sceptycznie nastawiona do jego istnienia. Dzisiaj podczas kąpieli usłyszałam pewną rozmowę między moimi rodzicami. Rozmawiali o filmie. Od razu się zaciekawiłam o co chodzi. Poszłam do nich i zapytałam, o czym rozmawiają. Okazało się że rozmawiali o filmie którego akcja toczy się w Nowym Jorku (mieście które zapamiętałam z dzisiejszego snu) mówi o jakimś tam chłopaku, który miał odebrać nielegalną przesyłke z JASZCZUREM kommodo. :P Niestety nie zauważyłam tam związku z imieniem jaki podał mi opiekun podczas rozmowy, więc możliwe że to jego faktyczne imie. W każdym razie albo dostaje na głowę, albo opiekun chciał mi pokazać że istnieje, i że zna moją przyszłość :) Ciekawe przeżycie, nie powiem że nie. Mieliście kiedyś coś podobnego? Miałem niedawno sen w którym ni stąd ni zowąd zaczął spadać samolot który się rozbił i wybuchł. Śniłem kompletnie inne rzeczy i ten samolot nie pasował do tego snu bardzo. Kompletnie nie potrafiłem tego znaku zinterpretować. Czytałem następnego dnia co prawda o meteorze w Czelabińsku, który się właśnie rozbił ale nie skojarzyłem faktu. Dopiero później ktoś kto czyta moje sny i pomaga mi je zinterpretować zwrócił na ten fakt uwagę. Gdy to usłyszałem doznałem uczucia, że to jest to i przypomniała mi się sprawa z przeszłości gdy nie śniłem jeszcze tak jak teraz miałem podobne zdarzenie związane ze snem. Wówczas śnił mi się statek kosmiczny który się rozbił. Następnego dnia był jakiś straszny wypadek samolotowy - zginęło bardzo dużo ludzi. Wtedy potraktowałem to jak zwykły przypadek. :)
|
|
|
|
|
|
Negai1
|
25.02.2013 - 20:43
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9274

|
A tak wgl. jeśli chodzi o opiekunów, nie uważacie czasem że oni potrafią w małym stopniu oddziałowywać na nas fizycznie? Tzn. np. kiedyś moja przyjaciółka miała tak, że sobie siedzi przy komputerze, i nagle totalnie czuje czyjąś rękę na ramieniu! Zawał na miejscu normalnie. Schowała się pod kołdrę i z niej nie wychodziła bo wtedy jeszcze nie wiedziała że istnieje ktoś taki jak opiekun. Ja sama np. mam często sytuacje że np. z mojego łózka spada pusta butelka wody, niby nic znaczącego .Biorę ją do ręki myśle sobie ,,trzeba wyrzucić do kosza w kuchni" biorę, idę do kuchni, wyrzucam, wtem patrzę że omal mi się czajnik nie spalił bo zapomniałam zalać herbaty. Albo np. wczoraj pomyślałam sobie że muszę się spakować do szkoły, moja książka od biologii leżała na łóżku. Coś tam zaczęłam robić, było już późno, a ja nadal nie spakowana. Wtem z mega trzaskiem moja książka spada :P. I mi się przypomniało że miałam się spakować. Tak samo, jeszczę parę minut temu, czułam totalnie opuszki palców na moim uchu, jakby głaszczące mnie! Zawał na miejscu :P Przykryłam uszy włosami i pomyślałąm sobie że ma przestać. Jak na razię to zachowanie się nie powtórzyło. Ale perfidnie! Poza tym czesto czuje, jakby ktoś dotykał mnie na plecach sprawiając w tym miejscu dreszcze. Nie mówiąc już o tym że niemal cały czas czuje kogoś obecność przy mnie. Upadam na głowę czy też tak macie? :D
|
|
|
|
|
|
Negai1
|
26.02.2013 - 07:02
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9274

|
Haha :P To ja wczoraj jak się przebierałam, zdejmowałam spodnie, i ześcizgneła mi się skarpetka. Pomyśłałam sobie ,,jest w nogawce". No ale szukam szukam, nie ma. Patrze na podłoge też brak takowej. Szukałam chyba 5 minut ale nie było. Okej położyłam spodnie na krzesło przebrałąm się i poszłam spać. Dziś rano podnosze spodnie, skarpetki nadal nie ma na krześle. Wyszłąm na chwilkę, potem wróciłam, przebieram się. Coś mnie tknęło by spojrzeć na krzesło. Spojrzałam- i leżała tam sobie skarpetka. Choć przedtem jej nie było :P. Ciekawe :P Jeszcze lepsze! Maluje się, chwytam mój cień (który jeszcze ostatniego użycia był w idealnym stanie!) a tu patrze, taka jakby szybka od opakowania odpadła sama z siebie. Mam chyba przy sobie jakiś nieproszonych gości którzy robią sobie ze mnie jaja :) Wiecie jak się ich pozbyć, tak żeby dali mi spokój? :)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|