oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V  < 1 2 3 4 5 >  
Reply to this topicStart new topic
> Zsumowanie Obeowego światopoglądu
Zielarz Gajowy
post 19.03.2013 - 05:49
Post #43


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak, tak...ale w takim razie dlaczego ludzie wychodzący z ciała w zasadzie generalizują, że tam jest lepiej? Ja wiem, że świat fizyczny jst bardziej ograniczony (latanie:), ale największe ograniczenie nakłada na nas nasz umysł. Sztuka życia polega na tym, aby pozbyć się ograniczeń i otworzyć na życie a wtedy Ziemia stanie się nieustającym miejscem cudów.

Najłatwiej jednak wyjść z ciała, polatać i poczuć "wolność" a po powrocie do ciała psioczyć i nasz wymiar nazywać "bladą kopią".

Krisss nie zrozum mnie źle...ja nie czepiłem się tej bladej kopii, aby bronić naszego wymiaru bo on sam się broni, ale chcę podkreślić to co zauważyłem też w książkach Darka, że świat fizyczny po przeżyciach astralnych staje się jeszcze bardziej uboższy!

Dlaczego? Na tym polega rozwój astralny, aby nasze wymiar fizyczny sprowadzać do czegoś gorszego, gdzie jest mniej możliwości? No właśnie mniej możliwości?

To tak jak pisałem niech Ci zauroczeni podróżnicy astralni spłodzą sobie w tym lepszym świecie dziecko, które niech doświadczy podróży do świata fizycznego. Ciekawe czy dla takiego astralnego dziecka widok drzewa, strumieni, lasu, przyrody nie byłby "lepszy" a astral wydałby się bladą kopią?

Nie ma sensu porównywać Świata fizycznego z astralnym bo pewnie obydwa niosą taki sam potencjał tylko trzeba nauczyć się korzystać, czerpać z tego potencjału i wiedzy w nim zawartej. Jeżeli po wyjściu z ciała miałbym stwierdzić, że nasz świat to blada kopia to lepiej, abym nie wychodził:) Jeżeli natomiast po wyjściu moje postrzeganie tu w realu było by bardziej otwarte, przyjazne to chciałbym, aby ooberebelia nastąpiła już teraz:)

Coś mi się jednak wydaje, że ludzie wychodzący z ograniczonym umysłem otwierają się, ale i zamykają czyli otwierają na astral a zamykają na życie. Nie zawsze, ale "blada kopia" tak to mi uzmysławia:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 19.03.2013 - 10:58
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.03.2013 - 05:49) *
...Coś mi się jednak wydaje, że ludzie wychodzący z ograniczonym umysłem otwierają się, ale i zamykają czyli otwierają na astral a zamykają na życie. Nie zawsze, ale "blada kopia" tak to mi uzmysławia:)
My, szaraczki, tak już niestety mamy. Dwie nogi, dwie ręce i ograniczony umysł. W większości przypadków zostaje nam to do samej śmierci. Dobrze, że przynajmniej mamy oobe. Jestem przekonany, że ludzie z nieograniczonym umysłem (o ile w ogóle tacy istnieją, a jeśli nawet, to i tak żeden z nich świata nie naprawił) nie oceniają nas, nie osądzają, nie krytykują naszej niedoskonałej percepcji generującej nasz (platoński) obraz "bladej kopii". Tak czynią jedynie ludzie jeszcze bardziej ograniczeni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iumi
post 19.03.2013 - 11:31
Post #45


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.03.2013 - 05:49) *
Tak, tak...ale w takim razie dlaczego ludzie wychodzący z ciała w zasadzie generalizują, że tam jest lepiej?

To proste : Bo kazdy z nas ma w sobie glebokie wewnetrzne poczucie , ze tam jest nasz dom, ze nie pochodzimy z fizycznego swiata, a jestesmy czyms wiecej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post 19.03.2013 - 12:05
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Krisss @ 18.03.2013 - 17:48) *
...

Bo 99,99% procent doswiadczen to doswiadczenia bardzo pozytywne zarowno kiedy sie je przezywa jak i pozniej – w ‘realnym zyciu’ (pisze w cudzyslowie bo zdecydowana wiekszosc OBEpodroznikow twierdzi ze ten nasz niby real to tylko blada kopia prawdziwej rzeczywistosci – faktycznie mozna sie pogubic !-)). Ludzie po takich przezyciach inaczej podchodza do zycia, bardziej radosnie i duzo bardziej altruistycznie.

...



CYTAT(Zielarz Gajowy @ 18.03.2013 - 17:59) *
Masakra:) Blada kopia...to niech spłodzą sobie astralnego dzieciaka lub otworzą astralne serce:) Gdyby Ci ludzie doświadczali mądrości to by takich głupot nie gadali bo wychodzi na to, że świat astralny to prawdziwa rzeczywistość?:) Na czym w takim razie ta prawdziwa rzeczywistość miała by polegać?



WYobraz sobie jaki jest swiat osoby niewidomej i niewidzacej. To mniej wiecej mialbys porownanie, swiata mniej ograniczonego fizycznie, od tego co masz na Ziemi.

I opwiadasz jej, jakie to piekne sa kolory teczy i zachod slonca... jakie slizne iskierki tannczace wokol palacego sie ogniska... a jak przebiegniesz sie chwile czuje sz swoje miesnie, zmeczony ale zadowolony... to jest zycie! Wytlumaczylbys? :p

...

Moim skromnym zdaniem, nie ma co klasyfikowac na zapas tego co mozna miec "po" wyjsciu z ciala. :]

---
[edit]
mialo byc niechodzacej :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 19.03.2013 - 14:35
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.03.2013 - 05:49) *
ale chcę podkreślić to co zauważyłem też w książkach Darka, że świat fizyczny po przeżyciach astralnych staje się jeszcze bardziej uboższy!

Na tym polega zbrodnia wydawnictw literackich, ze nieudostepnianie/nietlumaczenie innych ksiazek zaweza drastycznie baze, na ktorej ludzie ksztaltuja swe poglady!
(przepraszam jesli trzeba bedzie przeczytac to zdanie 2 razy, sam musialem je przeczytac kilka razy zeby zrozumiec, ale chyba jest OK)

Gdybym przeczytal tylko jedna ksiazke na temat OBE mialbym pewnie takie samo zdanie jak Zielarz.
Ale to jest tak jak w przyslowiu o sloniu i trzech niewidomych : trzech niewidomych dotknelo slonia, jeden dotknal boku i mowi „juz wiem co to jest slon, slon jest jak mur”, inny dotknal traby i mowi „wiem co to jest slon, slon jest jak waz!” (pyton-)), trzeci dotknal nogi i mowi „wiem teraz co to jest slon, slon jest jak drzewo!”. Niby kazdy mial racje, ale – osobno - nikt nie pojal istoty slonia.

Dlatego tak wazne jest aby informacja przechodzila od jednych do drugich, aby kazdy mogl uzupelniac wlasne doswiadczenia i spostrzezenia doswiadczeniem innych. I wowczas jest wieksza szansa zeby zrozumiec problem w calosci.

Bo ksiazki Darka, przynajmniej od Reportarzy, na pewno nie sa typowymi opisami OBE.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
UratowanaDuszycz...
post 19.03.2013 - 15:14
Post #48


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




CYTAT(diaboliq @ 17.03.2013 - 16:38) *
Uważam że tacy jak Monroe, Moen czy Sugier i paru innych to wybrańcy, ich zadaniem było głośno mówić na temat oobe i wykonali je w 100%. Przyznam szczerze mnie najbliżej jest do przeżyć Darka, facet ma na koncie tysiące wyjść i wie co mówi. Na swojej drodze spotkał istoty tak inteligentne jak Bogowie czy Anioły, sam znam osobę która ma podobne doświadczenia i dlatego nie widzę podstaw aby nie wierzyć Darkowi.

w 100%przychylam się do tej wypowiedzi :)to właśnie wybrańcy którzy trzymają dzwonek do budzenia innych:)Każda droga dobra byle na dobrą stronę rzeki:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 19.03.2013 - 15:43
Post #49


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


eee tam wybrańcy, każdy ma inny charakter, żyje w innym kraju, i ma inne środki i możliwości... każdy jest równy. A czym są ci Bogowie i Anioły spotkani przez Sugiera? Napewno niczym ponad człowieka. Jak sama mnogość wskasuje "bogowie i anioły" istoty niefizyczne i tyle. Różni je tylko stopień pojmowania i zrozumienia tego co je otacza.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 19.03.2013 - 20:28
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czy właśnie dochodzimy do momentu równi wszystkich ludzi, istot, aniołów, a nawet Boga? Bo jeśli Bóg jest wszystkim i Bóg jest w nas i my jesteśmy w Bogu i każdy z nas jest Bogiem i my wszyscy jesteśmy Bogiem i tego co doświadczamy tu i w poza też Nim jest, to czy wiara w wybrańców jest istotna? A jak niektórzy z nas uważają Chrystusa za wybrańca i czcimy jako Boga, jako kogoś wyższego od nas. A może powinniśmy uważać Go za równego nam, tak jak my traktujemy siebie nawzajem, ale z miłością i wiernością bo każdy z nas i my jesteśmy taki jak On. Myślę, że tu jest cel i to jest kwestia światopoglądu wyjaśniająca Naszą uniwersalną wspólnotę wszystkiego co jest. Bo nie tylko dotyczy ona powiązania duchowego, cielesnego, rozumu ludzi i Boga, ale i zwierząt i roślin i...itd, itp.

A życie jako iluzja, jako oddzielenie się wszystkich bytów i istot poprzez świadomość i wolną wolę i potencjał, na co się składa wiele płaszczyzn i światów ("real", "astral", "...), które są sobie równe po przez siebie i przez siebie nawzajem bo jest jednym, ale oddzielonym.

Sprawa paradoksalna, ale rozwiązywalna. Trudna i łatwa do pojęcia zarazem. Chaotyczna, ale i harmonijna.
Bo wszystko jest wszystkim.

Tak ja to rozumiem, ale czasami się z tym nie zgadzam bo sam czasem się zamotuję w myślach :P, ale wiem o co chodzi mimo że nie mogę tego wyrazić w jakikolwiek sposób, siedzi w mojej głowie jako przekonanie, światopogląd.

Tak ja myślę ;).

Pzdr
~Sagle
Go to the top of the page
 
+Quote Post
UratowanaDuszycz...
post 19.03.2013 - 20:38
Post #51


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




CYTAT(PigsOnTheWings @ 19.03.2013 - 15:43) *
eee tam wybrańcy, każdy ma inny charakter, żyje w innym kraju, i ma inne środki i możliwości... każdy jest równy. A czym są ci Bogowie i Anioły spotkani przez Sugiera? Napewno niczym ponad człowieka. Jak sama mnogość wskasuje "bogowie i anioły" istoty niefizyczne i tyle. Różni je tylko stopień pojmowania i zrozumienia tego co je otacza.

Pewnie,że każdy jest równy:)i każdy wybrany w jakimś sensie
Bóg potężna energia miłości, Anioły wysłannicy Boga.Większość z nas spotkało na swej drodze w życiu Anioła.Każdy z nas go ma niezależnie od prowadzonego życia i każdy z nas może skorzystać z jego pomocy.Tak prawde mówiąc czekają one na to bo dzięki temu wypełniają swoją misje:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iumi
post 19.03.2013 - 21:20
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(UratowanaDuszyczka @ 19.03.2013 - 20:38) *
Pewnie,że każdy jest równy:)i każdy wybrany w jakimś sensie
Bóg potężna energia miłości, Anioły wysłannicy Boga.Większość z nas spotkało na swej drodze w życiu Anioła.Każdy z nas go ma niezależnie od prowadzonego życia i każdy z nas może skorzystać z jego pomocy.Tak prawde mówiąc czekają one na to bo dzięki temu wypełniają swoją misje:)

Tak? a masz na to jakies dowody? Na jakiej podstawie opierasz ta hipoteze?
Czy moze nie wiesz co mowisz, a przemawia przez Ciebie fanatyzm religijny.
Albo nie grzeszysz poziomem inteligencji wierzac w bajki o skrzydlatych istotach, zeslanych przez boga, by nam pomagac. Po co mialby to robic? i kto? Uwazasz, ze bog jest jakas jednostka? jakims osobowym bytem?
Pomysl.
Czekaja? na co? az poprosimy je o pomoc? a skad sie biora na swiecie przemoc, gwalty, morderstwa, glod, wojny, tragedie? Anioly to wytwor ludzkiej wyobrazni, lub/i potrzeby. Tak, jak i religie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Negai1
post 19.03.2013 - 21:50
Post #53


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


iumi, kim więc są opiekunowie astralni??
Jak nie właśnie czymś w formie aniołów?
Rozumiem, że możesz uznać że to również wytwór wyobraźni, ale serio, czy w dzisiejszych czasach każdy musi popadać w paranoje i nie wierzyć w to czego nie da się potwierdzić badaniami?
Aniołowie istnieją, na pewno jednak nie mają skrzydeł czy aurorek.
To jednak że nie mają, nie znaczy że są zwykłymi bytami.
Anioł to tak na prawdę uosobienie miłości bezinteresownej, której obdarzają nas opiekunowie.

Ogólnie można to przedstawić w schemacie:
Opiekun=anioł

Nie rozumiem też, dlaczego wielu uważa, że Anioły to stworzenia wyższe, więc na pewno nie będą ,,zniżać się" do ludzkiego poziomu by pomóc ludziom.
Bezsensowne myślenie. To tak jakby lekarz miał nie pomóc pacjentowi, tylko dlatego bo jest słabszy od niego.

A skąd wojny, głód, gwałty? a no stąd, że to wszystko wytwór potworów fizycznych których nazywamy ludźmi. Anioły, nie mogą temu zapobiec, bo tak na prawdę robią to ludzie, którzy notabene sami wybierają swoją drogę. Anioł może co najwyżej spróbować przekonać danego człowieka, by nie mordował, ale czy on to usłyszy? Nie bo jest psychicznie chory i zamknięty na wszelkie głosy astralne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Echelon
post 19.03.2013 - 22:00
Post #54


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(iumi @ 19.03.2013 - 21:20) *
Tak? a masz na to jakies dowody? Na jakiej podstawie opierasz ta hipoteze?
Czy moze nie wiesz co mowisz, a przemawia przez Ciebie fanatyzm religijny.
Albo nie grzeszysz poziomem inteligencji wierzac w bajki o skrzydlatych istotach, zeslanych przez boga, by nam pomagac. Po co mialby to robic? i kto? Uwazasz, ze bog jest jakas jednostka? jakims osobowym bytem?
Pomysl.
Czekaja? na co? az poprosimy je o pomoc? a skad sie biora na swiecie przemoc, gwalty, morderstwa, glod, wojny, tragedie? Anioly to wytwor ludzkiej wyobrazni, lub/i potrzeby. Tak, jak i religie.

Ja się z Tobą Iumi nie zgodzę. Przede wszystkim jestem pewien (pewność moja oczywiście polega tylko na przeczuciu, jednak silne przeczucie może być moim zdaniem wyznacznikiem subiektywnej pewności), że istnieją jakieś istoty, które żyją tylko w astralu, a ich celem jest wspieranie na wszelakie sposoby dusz mniej rozwiniętych, czy lepiej bapisać uczących się w fizycznym świecie. To jak je nazwiesz czy anioł, czy opiekun, pomocnik, przewodnik czy może, jak niektórzy twierdzą, ja z przyszłości, nie ma żadnego znaczenia. Od razu utożsamiłaś anioła ze szkrzydlatą istotą. Gdyby UratowanaDuszyczka napisała pomocnik utożsamiłabyś z pomocnikiem świętego mikołaja, a przewodnika skojarzyłabyś z pilotem wycieczki? Nie należy aż tak przywiązywać się do słów, które zostały nam przekazane w religiach czy w literaturze spirytystycznej. Wszyscy mówią o tym samym, ale inaczej nazywają, po swojemu. Żyjąc w fizyczności musimy opisywać rzeczy słowami i to prowadzi to wielu nieścisłości zupełnie niepotrzebnie.

Ponadto nie wolno moim zdaniem łączyć ludzkich wyborów prowadzących do czynienia wszelkiego zła z istnieniem, lub nie, jakichś dobrych bytów, usytuowanych gdzieś wyżej pod względem świadomości tego na czym cały ten Wszechświat polega. To my dokonujemy wyborów. Człowiek chca posątpić źle, to tak postapi. Jak mał wpływ ma często istniejący fizycznie drugi człowiek, aby powstrzymac kogoś przed zrobieniem czegoś złego, a co ma więc zrobić niefizyczna istota. Jeśli nie zwracamy się do nich, to nie wesprą nas swoim podszeptem (pewnie czasem nasze intuicje czy jakieś niewytłumaczalne sprawy są właśnie przyczyną takiego niewerbalnego podszeptu do naszej duszy. Tak jak budzik dzwoni i w śnie mamy tego efekt, tak samo uważam, ze ktoś mówi do naszej śpiącej za fizycznego dnia duszy, a my odczuwamy tego efekt tutaj w formie właśnie jakiegoś przeczucia.

Kim są te istoty? jaką mają do końca rolę? czy to my sami nimi jesteśmy? czy może kiedyś nimi będziemy? Chciałbym to wiedzieć już dziś :)

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 19.03.2013 - 22:00
Post #55


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(iumi @ 19.03.2013 - 11:31) *
To proste : Bo kazdy z nas ma w sobie glebokie wewnetrzne poczucie , ze tam jest nasz dom, ze nie pochodzimy z fizycznego swiata, a jestesmy czyms wiecej.

Mi się tu podoba i tu jest mój dom. Jebią mnie astrale, zaświaty, nieba i piekła :D.

I nawet gdybym był czymś więcej... to uwielbiam ten świat i wolę zostać tu.

Dlaczego mam wrażenie, że ludzie szukają w sobie "czegoś więcej" gdy są zagubieni, nie radzą sobie itp.? :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iumi
post 19.03.2013 - 22:15
Post #56


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Messanger @ 19.03.2013 - 22:00) *

Mi się tu podoba i tu jest mój dom. Jebią mnie astrale, zaświaty, nieba i piekła :D.

I nawet gdybym był czymś więcej... to uwielbiam ten świat i wolę zostać tu.

Dlaczego mam wrażenie, że ludzie szukają w sobie "czegoś więcej" gdy są zagubieni, nie radzą sobie itp.? :)

Nie wiem mesiu. Moze szukaja "czegos wiecej" gdy dorastaja do tego aby zdac sobie sprawe, ze istnieje cos wiecej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Echelon
post 19.03.2013 - 22:17
Post #57


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Messanger @ 19.03.2013 - 22:00) *

Mi się tu podoba i tu jest mój dom. Jebią mnie astrale, zaświaty, nieba i piekła :D.

I nawet gdybym był czymś więcej... to uwielbiam ten świat i wolę zostać tu.

Dlaczego mam wrażenie, że ludzie szukają w sobie "czegoś więcej" gdy są zagubieni, nie radzą sobie itp.? :)

Ja błądzę czasami jak każdy człowiek, ale nie czuję się zagubiony. Jak pisałem we wcześniejszych postach jestem niesamowicie szczęśliwym człowiekiem i strasznie cieszę się życiem, nawet najdrobniejszymi jego szczegółami.

Niczego więcej w sobie nie trzeba szukać, bo każdy w sobie to więcej ma. Każdy ma duszę, która jest elementem czegoś więcej niż to, co widzisz fizycznymi oczami. Czy to źle, że niektórzy chcą tą duszę poznać? jak coś robisz, to chcesz to robić jak najlepiej. Idziesz do pracy, chcesz pracować jak najlepiej. Czy to źle jeśli chciałbyś poznać jakiś proces, który wykonujesz i troszkę dokładniej go zanalizować niż pracownik siedzący obok? czy to źle jak uczeń robi coś, czego nie zadał nauczyciel, a nie zrobiła tego pozostała część klasy?

Dusza to nasza integralna część, która pozwala nam czuć tak, jak to czujemy (jasne miłość to tylko chemia, feoromony itd, za nic tego nie biore :) ). Poznając duszę i zagłębiając się w nią, poznajemy tak naprawdę samych siebie. Ciekawość świata, którego nie widzimy fizycznymi oczami, tylko duszą to nic złego, wręcz przeciwnie, uważam, że to bardzo dobrze świadczy o otwartości umysłu człowieka i jego niezamykaniu w ziemskich utartych schematach.

Dusza, tak samo jak świat fizyczny, jest po to, aby ją poznawać na wszelkie możliwe sposoby (z zachowaniem zdrowego rozsądku). O astralu dowiedzieliśmy się po to, aby go badać. Poznając te 2 materie poznajesz jeszcze bardziej samego siebie.

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iumi
post 19.03.2013 - 22:20
Post #58


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Echelon @ 19.03.2013 - 22:00) *
To jak je nazwiesz czy anioł, czy opiekun, pomocnik, przewodnik czy może, jak niektórzy twierdzą, ja z przyszłości, nie ma żadnego znaczenia. Od razu utożsamiłaś anioła ze szkrzydlatą istotą. Gdyby UratowanaDuszyczka napisała pomocnik utożsamiłabyś z pomocnikiem świętego mikołaja, a przewodnika skojarzyłabyś z pilotem wycieczki?

Nie :) Dlatego utozsamilam aniola ze skrzydlata istota, bo UratowanaDuszyczka napisala w ten sposob, ze od razu przyszlo mi akurat takie porownanie na mysl. Oczywiscie, przewodnicy to co innego, zwyczajnie nie wierze ze moga nam pomoc w kazdej sytuacji jak tylko je poprosimy. Nie rozumiem tej pewnosci : pomoga ci jesli poprosisz. Mysle, ze pomagaja nam tylko wtedy, kiedy same tego chca, oraz nie uwazam aby byly z nami zawsze. Takie jest moje zdanie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 19.03.2013 - 22:27
Post #59


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(iumi @ 19.03.2013 - 22:15) *
Nie wiem mesiu. Moze szukaja "czegos wiecej" gdy dorastaja do tego aby zdac sobie sprawe, ze istnieje cos wiecej.


Liche tłumaczenie :). Ośmiolatki wierzą w duchy i wywołują je na koloniach 8s.

Jeśli takie "zdawanie sobie sprawy" masz na myśli to tylko pogratulować :D.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Echelon
post 19.03.2013 - 22:34
Post #60


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(iumi @ 19.03.2013 - 22:20) *
Nie :) Dlatego utozsamilam aniola ze skrzydlata istota, bo UratowanaDuszyczka napisala w ten sposob, ze od razu przyszlo mi akurat takie porownanie na mysl. Oczywiscie, przewodnicy to co innego, zwyczajnie nie wierze ze moga nam pomoc w kazdej sytuacji jak tylko je poprosimy. Nie rozumiem tej pewnosci : pomoga ci jesli poprosisz. Mysle, ze pomagaja nam tylko wtedy, kiedy same tego chca, oraz nie uwazam aby byly z nami zawsze. Takie jest moje zdanie.

Tutaj się zgodzę, jak uściśliłaś to o co Ci chodziło :). Faktycznie jak poprosi się po pomoc przy wybieraniu kaloszy, to oczywiste, że nie ma co liczyć na żadne wsparcie. Uważam jednak, że w przypadkach, kiedy naprawdę potrzebujemy jakiegoś wsparcia, w ważnych dla nas momentach, a jest w nas dużo dobra i miłości, to opiekunowie wtedy sami z uśmiechem na swojej astralnej twarzy wpadną z pomocą czy jakimś podszeptem. Czy nawet kiedy ktoś tego potrzebuje astralnym hugiem, aby kogoś uspokoić w stresowej sytuacji, jeśli sam nie umie kontrolować swoich nerwów. Ale faktycznie na pewno to oni decydują i nie są niewolnikami do pomocy. Ja też nie do końca uściśliłem, o co mi chodziło. Po prostu uważam, że jak ktoś ich prosi (a czasem i bez prośby pewnie pomagają sami z siebie), a oni uznają, że pomoc jest potrzebna w jakiś sposób i do tego możliwa w ich wykonaniu, to pomogą z wielką chęcią. Tak jak dobry człowiek pomaga 2 dobremu człowiekowi, kiedy ma taką możliwość.

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iumi
post 19.03.2013 - 22:46
Post #61


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Messanger @ 19.03.2013 - 22:27) *


Liche tłumaczenie :). Ośmiolatki wierzą w duchy i wywołują je na koloniach 8s.

Jeśli takie "zdawanie sobie sprawy" masz na myśli to tylko pogratulować :D.


Jesli jestes takim materialista masazerze to co robisz na tym forum xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 19.03.2013 - 22:52
Post #62


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




LOL, MATERIALISTA NIE KOCHA ŚWIATA TYLKO KASĘ KOCHANIE.


A CO DO MOJEJ ROLI NA FORUM, TO JESTEM... OBROŃCĄ UCIŚNIONYCH CHRZEŚCIJAN. PASUJE CI TAKA ODPOWIEDŹ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.03.2013 - 22:57
Post #63


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ziemia to matryca ludzkiej duszy. Ja tam póki co wolę skupić się na badaniu różnych browarów bo koło mnie otwarł się za sprawą aniołów sklepik z 400 browarami. Ciekawe czy taki sklepik w astralu się znajduje? 400 browarów różnych! Dziękuję opiekunom!

Jak się poznaje duszę? Cześć jestem Michał a Ty? Dusza. Poznawanie siebie ogarniam, ale poznawanie duszy? Echelon rozwiń myśl.

Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V  < 1 2 3 4 5 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park