oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Bariery Dla Oobe
Mef
post 24.05.2013 - 08:52
Post #1


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam, jestem początkującym użytkownikiem forum jednak oobe interesuje się już od kilku miesięcy.
Niestety nie udało mi się jeszcze opuscić ciała, od miesiąca tkwie w jednym punkcie i nie mogę przejść do następnego kroku.
Przed snem jak każdej nocy za pomocą medytacji wchodzę w głęboki stan alfa, zbieram subtelna energie i nastrajam podświadomość do opuszczenia ciała. W środku nocy przebudzam się mając drgawki, rzuca calym moim ciałem po łózku i na tym się kończy (chociaż dzisiejszej nocy poczułem nowy objaw, wielki dyskonfort jakby ktoś zdzieral ze mnie skórę). W takim stanie potrafię tkwić nawet 20min, w końcu mam dość, przebudzam się, jestem cały spocony, mam zaschnięte gardło i pierwsze co robie to wstaje i pale fajka.

moje pytanie brzmi: czy nałogi sa bariera do opuszczenia ciała? chodzi mi glównie o nałóg nikotynowy


pozdrawiam wszystkich oobe-maniaków.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Negai1
post 24.05.2013 - 18:28
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wydaje mi się by to było coś strasznie utrudniającego wyjście.
Alkohol może zwiększyć prawdopodobieństwo wyjścia, ale OOBE będzie słabszej jakości. Narkotyki pewnie działają w podobny sposób. Palenie... nie wiem, nie palę to trudno mi porównać, ale ogólnie tego typu nałóg raczej nie powinien być jakimś strasznym utrudnieniem, choć faktem jest że OOBE lepiej wychodzi kiedy człowiek jest zdrowy a co za tym idzie bez nałogów. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że kiedy się choruje, wyjście o ile będzie, to jest znacznie gorszej jakości niż gdy organizm jest zdrowy. Pewnie podobnie jest w przypadku używek.

Ale wydaje mi się że twoim problemem jest to, że przepływ twojej energii jest powiedzmy... niezbyt szczelny? Jeśli ,,rzuca" tobą na wszystkie strony, świadczy to o dużej zawartości energii ale także jej słabym przepływie. Polecam medytacje w dzień i ogólny rozwój duchowy, no i oczywiście doświadczanie OOBE.

Pewnie zastanawiasz się dlaczego medytacja w dzień a nie w nocy? A no dlatego że w dzień człowiek jest mniej śpiący, ma więcej energii, a zarazem hipnagogi pojawiają się znacznie rzadziej. Medytacja więc nie kończy się zaśnięciem, ale świadomym zbieraniem energii. Chociaż nie wiem, jak tobą tak rzuca to pewnie na brak energii nie narzekasz. Możesz spróbować oczyścić czakry.

Jeśli zrezygnujesz z nałogu to pewnie to pomoże, ale nie będzie to coś dzięki czemu na 100% dostaniesz OOBE. A może kiedy będziesz czuć to rzucanie, najzwyczajniej w świecie spróbuj ,,wyczuć" ciało astralne i wstać. Bo rzadko kiedy ciało podczas relaksacji od tak zaczyna się unosić. (ciało astralne) Najczęściej trzeba mu pomóc.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 24.05.2013 - 19:23
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie próbuj wychodzić przed snem tylko z rana. Zastosuj metodę 4+1, jeżeli naprawdę chcesz to wyjdziesz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 24.05.2013 - 19:37
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT( @ 24.05.2013 - 18:28) *
Alkohol może zwiększyć prawdopodobieństwo wyjścia,

To nie prawda, w klasycznym oobe jakie znamy, piwo czy lapka wina po 4 godzinach od picia nikomu dorosłemu;p nie zaszkodzi, faktycznie może nawet pomóć na skołatane nerwy, ale alkocholem się ratować, sorry:). Jak ktoś chce wychodzić tak jak Zbyszek w ciele, to faktycznie wyjdzie jak się napierniczy jak szpadel tylko i tak nie bedzie miał pamieci zdarzenia.

Alkochol nie pomaga w Obe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Negai1
post 24.05.2013 - 19:44
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jasne że nie pomaga, ale ile to jest przypadków jak ktoś się upił a potem wyszedł na kacu... wręcz go wyrąbało z ciała. Oczywiście jakoś takiej projekcji jest po prostu dupaśna, brak panowania nad ciałem astralnym itp. no ale jednak jest. No i tak, pamięć raczej słaba po tym, ale jeśli ktoś chcę pogłaskać swoje ego by móc powiedzieć- tak, ja już wyszedłem!- to spoko, a czy będzie pamiętać 100% czy 5% z tego wyjścia to dla kogoś tak zdesperowanego raczej mała różnica.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 24.05.2013 - 20:43
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Do Romana moderatora naszego kochanego, drugi jest jeszcze bardziej kochany ale nasz olał i poszedł w świat, zapracowany.

Dlaczego sądzisz że twoja ocena sutułacji jest lepsza niż moja? Nie trzeba cytować, ludzie dobrze czują kogo się pyta..Jak ale to jak można się czuć od kogoś lepszym mając te same ciała. No jakoś można, fajna zagadka, umnie kacik podniesinych ust lekko nie zauważalnie bez zmiany patrzenia jest stuczny.

Ps. Negai naprawde super Ci idzie, dziwne to ale jestem z Ciebie dumny, mam wiele uprzedzeń do innych, czepiam się Romana, chłopcy tacy są.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mef
post 24.05.2013 - 20:49
Post #7


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Dziękuję Negai1 za Twoją wyczerpującą odpowiedź, dała mi do myślenia. Po głębszym zastanowieniu uważam, że masz racje odnośnie słabego przepływu energii. Do tej pory udało mi się otworzyć tylko czakre podstawy.
Możliwe też że mentalnie nie jestem gotowy do opuszczenia ciała (tu wchodzi w grę rozwój duchowy)
Zastosuje się do Twoich rad, zacznę stosować medytacje w dzień i skupie swoją uwagę na stymulacji czakr.
jeszcze raz dziękuję; )

a co do alkoholu to uważam, że człowiek który w głębi serca naprawde chce rozwijać sie duchowo i doświadczać oobe nie potrzebuje żadnych wspomagaczy.
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 24.05.2013 - 21:03
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Powiem tak kiedy chcesz wejsc w stan ego:) to piszesz, wymyslasz historie(ale tylko w swej głowie), kiedy chcesz wejsc w oobe kurcze, to nie takie latwe, musisz sie wyciszyć, pewnie nie umiesz:)
Żartuje, nie szkodzi to normalne, myśli po kilku godzinach snu są lżejsze, latwiejsze, latwiej nad nimi zapanować niż po całym dniu. Nie wyjdziesz przed snem zapomnij. ZA duży bagaż. CHyba że jesteś, no nobra nie bede dokuczał. Po co ja to gadam. Powiem jak każdy mistrz: TU I TERAZ

pS. Fajki nie mają aż takiego wpływu na oobe, wiem bo pale ale napewno bylo by lepiej jakbyś rzucił a ciagle możesz.

Edit. Po to jest właśnie FAQ
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mef
post 24.05.2013 - 21:17
Post #9


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




podczas medytacji jestem całkowicie wyciszony, bez problemu potrafię ogarnąć natłok myśli. Początkowo stosowalem technike STOP kiedy tylko moj umysł wylapywal jakas myśl, teraz wizualizuje swoje myśli jako chmurki które płyną sobie swobodnie po niebie i znikają za horyzontem.
Co do wychodzenia przed snem ..to nie próbuje wyjść jak tylko się położe, jedynie nastawiam podświadomość do wyjścia w najlepszej dla mnie godzinie. Zazwyczaj kładę sie spać przed 23 a przebudzam się miedzy 2 a 4 nad ranem i od razu odczuwam wibracje
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 24.05.2013 - 22:01
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Myślę że największą przeszkodą jesteś Ty sam. A dokładniej psychika - oczekiwania , ekscytacje i frustracje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 25.05.2013 - 02:33
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


Ja napiszę tylko tyle:

następnym razem wyjdź z ciała
Go to the top of the page
 
+Quote Post
diaboliq
post 25.05.2013 - 19:11
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wydaje mi się że palnie nie jest problemem przy wyjściu z ciała jednak n alkohol i narkotyki trzeba uważać!
Znalazłem fragment wierszyka z książki Darka Sugiera i zacytuje fragment;)

Zacznij od ciała, w nim bowiem jest siła
Zero palenia, picia i narkotyzowania
Bo to osłabia i na dno szybko stacza
Życie jest zbyt piękne, by w nałóg popadać
Używki są dobre dla cieniasów znużonych
By poziom serotoniny we łbie sobie podnieść
Ty tego nie potrzebujesz, bo panem siebie jesteś
I wiesz, że to grozi zjazdem na dół piekieł


Go to the top of the page
 
+Quote Post
santisteban
post 26.05.2013 - 10:47
Post #13


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witay :)

a czy próbowałeś już tybetańskiej Jogi Snu ?

jest tam (prosta) technika wizualizowania 4-ech
Tigle (takich kulek energii/światła ) , zaczynamy
od żółtej z przodu , potem zieloną z lewego bo-
ku , czerwoną z tyłu , niebieską z prawej i na
koniec wchodzimy w bialawo-błękitny kanał ce-
ntralny , może to zając 15 min. jak i całą godzi
nę ; zresztą przeczytaj Sam książkę "Tyb. joga
snu i śnienia " (taka z zielono- niebieską okład.)

pozdro , dan
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park