Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 19
Dołączył: 14.03.2014
Nr użytkownika: 9565
Witam, chciałbym dowiedzieć się, jakie są wasze sposoby wstawania w nocy bez budzenia innych. Próbowałem sposobu: wypić 2l wody i sam wstanę - jednak nie polecam z różnych powodów ;) . Nie mam wibrującego zegarka, ale może można telefon przyczepić do ręki i włączyć na wibracje. Dodam, że jestem sam w pokoju, więc nie powinno być jakoś trudno.
Ten temat może przydać się wielu osobom, dlatego liczę na wiele odpowiedzi i różnych propozycji, z których każdy będzie mógł wybrać odpowiednią dla siebie. :)
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 50
Dołączył: 12.08.2012
Nr użytkownika: 9065
Jeśli chcesz przyczepić sobie telefon do ręki tak żeby Ci się nie odczepił podczas kręcenia się we śnie i żeby było to komfortowe to trzymaj dobry sposób. Oglądać od 2min.
Choć osobiście uznaje i potwierdzam długotrwałą praktyką, że argument "Muszę podnieść szybko dupsko żeby nie obudzić domowników" działa wręcz rewelacyjnie, zwłaszcza ja się ma nocnego lenia, a ma się go prawie zawsze. Oczywiście jest ryzyko, że wstaniesz rano i zobaczysz swój telefon z wywaloną baterią. Warto by się uzbroić w kilka argumentów na tą okazje, a żeby odeprzeć ciekawskie pytania w przypadku kiedy fakt praktykowania oobe miał pozostać tajemnicą. Moimi ulubionymi są:
"Więc mówisz, że miałem budzik w środku nocy? Musiało Ci się to na pewno przyśnić" Osoby które walczą z fałszywym przebudzeniem, a które jest wręcz standardem przy stosowaniu 4+1 na pewno wiedzą o co chodzi i będą potrafiły odpowiednio opisać to zjawisko w celu lepszej manipulacji.
"Dzwonek!? To na pewno robią sobie żarty moi koledzy ze szkoły/z pracy, co za dowcipnisie. Na pewno ustawili mi go jak nie patrzyłem."
"Z premedytacją ustawiłem ten budzik aby wypróbować sen starożytnych" Sama prezentacja powinna dać wiele do myślenia.
W przypadku spania samemu w pokoju możesz zrobić kilka testów dotyczących głośności. Włącz dzwonek i sprawdź czy jest słyszalny z innego pokoju w najbliższym miejscu gdzie śpi inna osoba. W przypadku osoby młodszej od Ciebie zrób poprawkę na to, że osoby młodsze z reguły słyszą lepiej od Ciebie. Często się zdarza tak, że budzimy się kilka minut przed dzwonkiem, oznacza to, że ustawiliśmy go na odpowiednią godzinę.
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8401
Kiedyś też miałem taki problem i rozwiązałem go tak. Brałem skarpetę i ucinałem koniec tworząc z niej opaskę na nadgarstek. Następnie wkładałem telefon i ustawiałem kilka drzemek z wibracjami. Albo po prostu kładłem telefon pod poduszkę. Albo zakładałem słuchawki i słuchałem muzyki przez całą noc wykonując co jakiś czas TR potem mając wibracje i obe.
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 120
Dołączył: 22.11.2007
Skąd: Grudziądz
Nr użytkownika: 2660
Ja bym proponowała po ludzku - pogadać z domownikami i powiedzieć, że musisz czasami siedzieć w nocy i budzik będzie dzwonił. Może okaże się, że oni w ogóle nie widzą w tym problemu. Ja ze swoimi nigdy nie gadałam na ten temat, a oni nigdy nie zgłaszali żadnych obiekcji. Możesz sobie ustawić np. na 3:55 jakiś delikatny dzwonek, a na 4:00 jeszcze drugi - donośniejszy, w razie jakbyś się nie obudził po tym pierwszym.
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 160
Dołączył: 31.12.2011
Skąd: Praszka
Nr użytkownika: 8683
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 22.06.2014 - 22:50)
Jak chcesz siku to nocnik. Pić to szklanka w pokoju, z którego nie musisz wychodzić. Jakiś z dupy problem ogólnie.
Jasne, spoko, z sikaniem problemu nie ma. Jednakże, tak jak zielu napisaleś, tak naprawde problem może się wywodzić z dupy... tutaj trudniej o bezdźwięczność. Eny konsepszyns ?
Do autora tematu: pamietac trzeba rownież aby nie krzyczec zbyt glośno jak pojawią się straszne obrazy lub jakaś czarna obecność. Chociaż niee ... wtedy i tak będziesz w paraliżu więc i tak nikt Cię nie usłyszy...
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 272
Dołączył: 08.02.2014
Skąd: Londyn
Nr użytkownika: 9526
Sam mam wiekszy problem pod tytułem jak faktycznie obudzić się w nocy. budziki wyłączam nie wychodząc z fazy REM. Nawet jak schowam telefon, to i tak rano znajdę go zawsze przy łòżku. Nie mam natomiast nigdy problemu z wczesnym wstawaniem do pracy czy jak gdzieś podròżuję. Wszystko chyba kwestiom motywacji jest...
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 160
Dołączył: 31.12.2011
Skąd: Praszka
Nr użytkownika: 8683
Konopix mozna korzystac z budzika w sobie. Tylko szczerze go nastawic trzeba i sie porazki nie bac. Ja korzystalem ale przestalem, nawet jakos bez wysilku go nastawialem. Czemu przestalem ? Chyba sie balem. Mowisz motywacji trzeba... motywacją jest potrzeba.
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 272
Dołączył: 08.02.2014
Skąd: Londyn
Nr użytkownika: 9526
CYTAT(Młody89 @ 22.06.2014 - 23:37)
Mowisz motywacji trzeba... motywacją jest potrzeba.
potrzebe to ja mam zjeść, nie zamarznąć, wyspać się, potrzeby fizjologiczne typu toaleta czy randka. oobe to potrzeba już z takich abstrakcynych i trzeba się wkręcać na siłe lub rozbudzać ciekawość
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 160
Dołączył: 31.12.2011
Skąd: Praszka
Nr użytkownika: 8683
CYTAT(Konopix @ 23.06.2014 - 01:02)
potrzebe to ja mam zjeść, nie zamarznąć, wyspać się, potrzeby fizjologiczne typu toaleta czy randka. oobe to potrzeba już z takich abstrakcynych i trzeba się wkręcać na siłe lub rozbudzać ciekawość.
Moze dlatego nie ma obe bo potrzebujesz go zlym sposobe. Warto zastanowic sie jakom potrzebom dazymy wydazenia w zyciu te ktore sie dzieja i te ktore "chcielibysmy" zeby sie dzialy a sie nie dzieja.