oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

67 Stron V  « < 60 61 62 63 64 > »   
Reply to this topicStart new topic
> DarekSugier.pl, tak, dla informacji…
TyHu
post 01.10.2013 - 16:00
Post #1282


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja wierze w Jezusa , bo niby czemu mam nie wierzyć. Niech nawet będzie Bogiem ale nic pozatym to nie wnosi do mojego życia. Może jak go spotkam osobiście to zmienie zdanie ale narazie go nie spotkałem więc do tych rzeczy podchodze z dystansem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 01.10.2013 - 16:13
Post #1283


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(apo5 @ 01.10.2013 - 16:44) *
Powiem szczerze, że dzięki "rewelacjom" jak to nazwałeś - Darka jak również książkom oraz filmikom - nawróciłem się. Całym sercem wierzę i polecam innym by również uwierzyli Jezusowi - Darek daje świetne świadectwo.


To zdradź nam jeszcze na co się nawróciłeś? Bo raczej nie na katolicyzm, protestantyzm lub prawosławie. :) Jakoś tak dziwnie się składa, że wedle tych trzech nurtów chrześcijaństwa twierdzenie, że jest się św. Piotrem i rozmawia z Jezusem, pochwala się wielożeństwo i zestawia w jednym zdaniu słowa "kurwa" oraz "Bóg", jak to robi DS, jest bluźnierstwem i ciężkim naruszeniem zasad wiary.
Proponuję żebyś się wybrał do dowolnej świątyni chrześcijańskiej i powiedział, że znasz św. Piotra, który jeszcze wcześniej był kosmitą, to tam Ci zaraz powiedzą na co się nawróciłeś. :)


CYTAT(apo5 @ 01.10.2013 - 16:44) *
Zacytuję tutaj tylko jedną z wypowiedzi uczestnika badań w instytucie Roberta Monroe "Powołujecie się na mnie i na moje nauki, tak jak jest wam w danej chwili wygodnie. Zbudźcie się, zobaczcie, oto prawdziwie jestem pośród was!".


No i to jest właśnie klasyczny przykład wyrywania cytatu z mięsem, z kontekstu całej książki. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apo5
post 01.10.2013 - 16:49
Post #1284


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Ryniek a ja polecam ruszyc glową i kierowac sie wlasnym sumieniem oraz doswiadczeniem zyciowym a nie powolywac się na to co zostalo ustalone :) Hasło "nawróciłem się" powinno Ci wystarczyc - czy muszę się przed Tobą uzewnetrzniac - raczej nie. Co do wyrywania zdania z kontekstu to nie czaje o czym Ty mówisz. Zacytowalem - napisalem skad jest to zdanie - nie rozumiem do czego się odnosisz z tym wyrywaniem miesa?

I tak jeszcze przy okazji. Obserwuję to forum od poczatku sierpnia i zauwazylem zażarte negowanie faktu, że ktoś może mieć kontakt z Jezusem w astralu. Jest tutaj bardzo wielu niedowiarkow, ktorzy potrafia wytlumaczyc obecnosc Jezusa w czyims POZA wszystkim tylko nie tym, że to faktycznie może być On we własnej osobie. To dosyć przykre. Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 01.10.2013 - 17:32
Post #1285




Guests




mozna wierzyc mozna nie,ale to paradox kiedy wiara nie łączy ludzi a dzieli.. kiedy przykladni wierzacy przejawiaja agresje i brak tolerancji,bez aluzji..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 01.10.2013 - 19:05
Post #1286


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(apo5 @ 01.10.2013 - 17:49) *
Ryniek a ja polecam ruszyc glową i kierowac sie wlasnym sumieniem oraz doswiadczeniem zyciowym a nie powolywac się na to co zostalo ustalone :) Hasło "nawróciłem się" powinno Ci wystarczyc - czy muszę się przed Tobą uzewnetrzniac - raczej nie.


W sprawie ruszania głową pełna zgoda. Właśnie w tym celu napisałem swój post. Abyś trochę poruszał. :)
Skoro uzewnętrzniasz się w pierwszej wypowiedzi, powinieneś być konsekwentny. Zapytałem, bo nie widzę sensu w Twoim poście. Nawrócić można się na konkretną wiarę. A tymczasem zaczynasz wierzyć w coś co jest w wielu miejscach tej wiary zaprzeczeniem (i to właśnie wymieniam). Skoro żadne kanony wiary nie są dla Ciebie ważne, a tylko osoba Jezusa, z równym powodzeniem mogłeś nawrócić się na islam. Jezus i tam jest ważną personą.
Jeżeli dajesz nam tutaj na forum publiczny manifest swojego nawrócenia, do tego wewnętrznie sprzeczny, wypada zapytać na co się nawróciłeś?
W co wierzysz jest Twoją prywatną sprawą. Ale jeżeli tą sprawę upubliczniasz, każdej osobie dajesz prawo do zadania pytań.



CYTAT(apo5 @ 01.10.2013 - 17:49) *
Zacytowalem - napisalem skad jest to zdanie - nie rozumiem do czego się odnosisz z tym wyrywaniem miesa?


A po co zamieściłeś ten cytat? Wydaje mi się, że jedynie po to, aby podeprzeć się autorytetem Monroe. Tyle, że książki Monroe nie są o Jezusie. On tam wcale nie występuje. No ale jak już podpierasz się DS i jak podeprzesz się Robertem Monroe, to na pewno będziesz bardziej wiarygodny w swoim mniemaniu. Tyle, że w przypadku RM dokonujesz manipulacji.
Do tego zapewne wyrwany z kontekstu całej książki cytat, przyszedł Ci do głowy dwa dni temu, jak ktoś użył go tutaj na forum.


CYTAT(apo5 @ 01.10.2013 - 17:49) *
I tak jeszcze przy okazji. Obserwuję to forum od poczatku sierpnia i zauwazylem zażarte negowanie faktu, że ktoś może mieć kontakt z Jezusem w astralu. Jest tutaj bardzo wielu niedowiarkow, ktorzy potrafia wytlumaczyc obecnosc Jezusa w czyims POZA wszystkim tylko nie tym, że to faktycznie może być On we własnej osobie. To dosyć przykre. Pozdrawiam



Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile tysięcy osób w Polsce widuje Jezusa. Mój kolega widywał go notorycznie przez wiele lat. Prowadził z nim długie dysputy.
Zanim napiszę co było dalej, zastrzegam iż nie staram się nikogo obrazić, a tylko przedstawić pewne uwarunkowanie jakiemu jesteśmy wszyscy od dziecka poddawani w tym kraju. I objawia się ono w najmniej spodziewanych momentach.
Kolega widywał Jezusa dotąd, dokąd w Polsce pojawiły się leki nowej generacji. Obecnie choć wciąż jest na rencie, prowadzi w miarę ustabilizowane życie. Przerabiając znane przysłowie - nie wszystko Jezus co się świeci. :)

Gdybyś napisał, że uwierzyłeś pod wpływem rozważań, rozmów z kapłanem, doświadczeń życiowych, byłoby OK. Ale Ty napisałeś, że nawróciłeś się pod wpływem DS i jego filmów.
Napisałeś też, że DS daje świetne świadectwo.
Czego daje świadectwo? Bo szermuje kilkoma hasłami wziętymi z chrześcijaństwa? A oprócz tego?
Stał się arogancki, zarozumiały i agresywny. Ogłasza się św. Piotrem. Wygłasza pełne nienawiści słowa do jednego piosenkarza. Wielokrotnie na tym forum obrażał ludzi. Słowo Bóg miesza ze słowem kurwa i innymi tego typu bluzgami.
Ale Ty się nawróciłeś. Wystarczyło, że DS odmienia przez przypadki słowo Jezus. Cała reszta nie ma dla Ciebie znaczenia. Dlatego właśnie zapytałem na co się nawróciłeś?

Szanuję Twoje prawo do wolnego wyboru. Ale jeżeli ten wybór i przesłanki jakie tym wyborem kierowały opisałeś tutaj, ja i każda osoba ma prawo napisać na ten temat własne zdanie.

Pozdrawiam również.


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Faithful
post 01.10.2013 - 20:32
Post #1287


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(apo5 @ 01.10.2013 - 17:49) *
Ryniek a ja polecam ruszyc glową i kierowac sie wlasnym sumieniem oraz doswiadczeniem zyciowym a nie powolywac się na to co zostalo ustalone :) Hasło "nawróciłem się" powinno Ci wystarczyc - czy muszę się przed Tobą uzewnetrzniac - raczej nie. Co do wyrywania zdania z kontekstu to nie czaje o czym Ty mówisz. Zacytowalem - napisalem skad jest to zdanie - nie rozumiem do czego się odnosisz z tym wyrywaniem miesa?

I tak jeszcze przy okazji. Obserwuję to forum od poczatku sierpnia i zauwazylem zażarte negowanie faktu, że ktoś może mieć kontakt z Jezusem w astralu. Jest tutaj bardzo wielu niedowiarkow, ktorzy potrafia wytlumaczyc obecnosc Jezusa w czyims POZA wszystkim tylko nie tym, że to faktycznie może być On we własnej osobie. To dosyć przykre. Pozdrawiam


Przepraszam, ale mam wrażenie, że zupełnie nie rozumiesz sedna sprawy ... Zapewne wynika to z małego stażu w tej tematyce choć ja absolutnie nie piętnuję braku wiedzy z powodu małego stażu ...

Wyrażając przekonanie, że wątpliwości nt prawdziwości Jezusa w OOBE są przykre, upodabniasz sie do zaślepionych jedną ideą ludzi, którzy nie potrafią odróżnić "atrap" od prawdziwszych bytów w OOBE i jak wielu - nawet dość sławnych obenautów, są przekonani, że w astralu odwiedza ich Bóg lub Jezus.

Według mnie, to zwyczajny brak dystansu - o czym wielokrotnie, również w innych aspektach pisała Vesanya, i inni znawcy tematu.

Ponadto, taka postawa nie pasuje absolutnie do zasad Wiary Chrześcijańskiej, ponieważ Chrześcijaństwo odrzuca to, z czym się je OOBE a Ty twierdzisz, że nie wolno odrzucać prawdziwości Jezusa z OOBE ?

Przemyśl prosze swoje wywody ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 01.10.2013 - 21:28
Post #1288


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Faithful @ 01.10.2013 - 21:32) *
Przepraszam, ale mam wrażenie, że zupełnie nie rozumiesz sedna sprawy ... Zapewne wynika to z małego stażu w tej tematyce choć ja absolutnie nie piętnuję braku wiedzy z powodu małego stażu ...

Wyrażając przekonanie, że wątpliwości nt prawdziwości Jezusa w OOBE są przykre, upodabniasz sie do zaślepionych jedną ideą ludzi, którzy nie potrafią odróżnić "atrap" od prawdziwszych bytów w OOBE i jak wielu - nawet dość sławnych obenautów, są przekonani, że w astralu odwiedza ich Bóg lub Jezus.

Według mnie, to zwyczajny brak dystansu - o czym wielokrotnie, również w innych aspektach pisała Vesanya, i inni znawcy tematu.

Ponadto, taka postawa nie pasuje absolutnie do zasad Wiary Chrześcijańskiej, ponieważ Chrześcijaństwo odrzuca to, z czym się je OOBE a Ty twierdzisz, że nie wolno odrzucać prawdziwości Jezusa z OOBE ?

Przemyśl prosze swoje wywody ...

Hmm - a gdzie tak napisano ? Pierwszy raz słyszę aby chrześcijaństwo odrzucało oobe - kościól katolicki owszem - nieoficjalnie - bo oficjalnego stanowiska chyba w tej sprawie nie ma.
Jak nazwiesz wspólnoty odnowy w duchu św i tym podobne transowe zrzeszenia?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 02.10.2013 - 00:02
Post #1289


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Katolicyzm to odmiana chrześcijaństwa, która zaanektowała masę rzeczy z wierzeń i filozofii pogańskich bo sama z siebie stanowiła zbyt prostą ideologię więc skopiowała jak to mówią nlp-owcy atrakcyjne rzeczy od innych i przerobiła na własne kopyto. Zresztą wiele religii tak miało, tyle że chyba katolicyzm robił to bardzo intensywnie i szybko podobnie jak z masowa produkcją świętych przez ostatnich papieży, co też nie działo się bez powodu. Powodem tym było i jest ratowanie systemu KrK upadającego z wiadomych powodów. Hipokryzja jednak w ludzie trwa i jest nadzieja na nastepne 2 tys lat jak nie więcej.

Ja z chrześcijaństwem postepuję podobnie tak jak ono kiedyś z tym co najlepsze w pogańskich kultach. Po prostu tłumaczę sobie je po swojemu. Niestety kulturowe i społeczne spranie mózgu przez dominującą religię w Polsce jest wielkie a presja trwa nadal mimo skandali w KrK bo ludzie w są zbyt leniwi w swej hipokryzji nie chca widziec innych alternatyw religijnych, ezoterycznych a tym bardziej wolnomyślicielskich i humanistyczno-ateistycznych. Prosty lud, co jest sprzyjajace dla sterujacych nim liderów, działa na zasadzie emocjonalnej maszynki akcja-reakcja więc takie odruchy łatwo prowokować czego dowodzi np. PR-owa kampania Papieża O jednym Imieniu w Mediach - i po kłopocie bo nie potrzeba poważniejszej pokuty kiedy wystarczy propaganda i zabiegi kosm-etyczne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 02.10.2013 - 07:26
Post #1290


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Faithful @ 01.10.2013 - 21:32) *
Ponadto, taka postawa nie pasuje absolutnie do zasad Wiary Chrześcijańskiej, ponieważ Chrześcijaństwo odrzuca to, z czym się je OOBE a Ty twierdzisz, że nie wolno odrzucać prawdziwości Jezusa z OOBE ?

Przemyśl prosze swoje wywody ...



CYTAT(Deimond @ 01.10.2013 - 22:28) *
Hmm - a gdzie tak napisano ? Pierwszy raz słyszę aby chrześcijaństwo odrzucało oobe - kościól katolicki owszem - nieoficjalnie - bo oficjalnego stanowiska chyba w tej sprawie nie ma.
Jak nazwiesz wspólnoty odnowy w duchu św i tym podobne transowe zrzeszenia?



Nie masz racji Deimond. To, że każdej niedzieli ksiądz, pop czy pastor nie głosi kazań w których odrzuca OBE, nie wynika z braku doktryny, ale z tego że oficjalne stanowisko jest znane i niezmienne od lat.

Zobaczmy jak to wygląda u protestantów:

http://www.gotquestions.org/out-of-body-experience.html

OBE jest tutaj podciągnięte pod praktyki magiczne i okultystyczne, a więc zakazane dla chrześcijanina.

Identycznie wygląda to u katolików:

http://episkopat.pl/dokumenty/listy_paster...szej_wiary.html

A prawosławni?

Podróżom poza ciałem poświęcają nawet książki w których przestrzegają przed ich praktykowaniem:

http://www.crossroadbooks.com.au/out-of-bo...n-teaching.html

Co do wspólnot odnowy w duchu św. do oceny czy ich działalność jest zgodna z doktryną chrześcijańską istnieją specjalne powołane komisje. W Polsce jest to Komisja Teologiczna:

http://www.odnowa.org/index.php?option=com...&Itemid=142

Dlatego nie uda Ci się obronić stanowiska, że chrześcijaństwo nie wypowiada się na temat OBE. Niezależnie od tego czy jest to nurt katolicki, prawosławny czy protestancki, wypowiada się i bezceremonialnie je krytykuje.
Faithful ma zdecydowaną rację w tym temacie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 02.10.2013 - 08:55
Post #1291


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(ryniek @ 02.10.2013 - 08:26) *
Nie masz racji Deimond. To, że każdej niedzieli ksiądz, pop czy pastor nie głosi kazań w których odrzuca OBE, nie wynika z braku doktryny, ale z tego że oficjalne stanowisko jest znane i niezmienne od lat.

Zobaczmy jak to wygląda u protestantów:

http://www.gotquestions.org/out-of-body-experience.html

OBE jest tutaj podciągnięte pod praktyki magiczne i okultystyczne, a więc zakazane dla chrześcijanina.

Identycznie wygląda to u katolików:

http://episkopat.pl/dokumenty/listy_paster...szej_wiary.html

A prawosławni?

Podróżom poza ciałem poświęcają nawet książki w których przestrzegają przed ich praktykowaniem:

http://www.crossroadbooks.com.au/out-of-bo...n-teaching.html

Co do wspólnot odnowy w duchu św. do oceny czy ich działalność jest zgodna z doktryną chrześcijańską istnieją specjalne powołane komisje. W Polsce jest to Komisja Teologiczna:

http://www.odnowa.org/index.php?option=com...&Itemid=142

Dlatego nie uda Ci się obronić stanowiska, że chrześcijaństwo nie wypowiada się na temat OBE. Niezależnie od tego czy jest to nurt katolicki, prawosławny czy protestancki, wypowiada się i bezceremonialnie je krytykuje.
Faithful ma zdecydowaną rację w tym temacie.


No biblia głosi wiele sprzeczności o oobe - bo z jednej niektórzy apostołowie doświadczają czegoś co może być interpretowane jako oobe a z drugiej piszą aby nie otwierać się na kontakt ze światem duchów.

Staram się jedynie przedstawić że interpretacje chrześcijaństwa takie jak kościół katolicki itp mogą zabraniać tego typu praktyk i podpinać je do okultyzmu - jednak jest to tylko interpretacja.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 02.10.2013 - 14:51
Post #1292


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 02.10.2013 - 09:55) *
No biblia głosi wiele sprzeczności o oobe - bo z jednej niektórzy apostołowie doświadczają czegoś co może być interpretowane jako oobe a z drugiej piszą aby nie otwierać się na kontakt ze światem duchów.

Staram się jedynie przedstawić że interpretacje chrześcijaństwa takie jak kościół katolicki itp mogą zabraniać tego typu praktyk i podpinać je do okultyzmu - jednak jest to tylko interpretacja.


Deimond jak głosi stare przysłowie - diabeł tkwi w szczegółach. :)
Na interpretacjach to polegają różnice pomiędzy katolicyzmem, protestantami czy prawosławiem.
Ale niezależnie od nich są pewne dogmaty identyczne dla każdego wyznania chrześcijańskiego:

Jest jeden Bóg, który stworzył człowieka. Za winę przodków (grzech pierworodny) Jezus umarł na krzyżu, aby zbawić ludzkość. Człowiek żyje tylko raz. Po śmierci na Sądzie Ostatecznym każdy będzie oceniony za swoje życie i dostąpi zbawienia, albo nie.

I to jest niepoważany kanon wspólny dla całego chrześcijaństwa. Interpretacje dokąd tego kanonu nie naruszają, są tylko interpretacjami. Czyli rozważania czy duchowny może mieć żonę, czy nie. Czy spowiedź może być indywidualna, czy w konfesjonale. Albo czy kobieta może być pastorem czy księdzem. Czy papież jest potrzebny. Jeżeli tak, to czy jest nieomylny.

Ale jak ktoś zaczyna kombinować z OBE i reinkarnacją, twierdzi że jest jednym z najważniejszych apostołów, powtórnie urodzonym na Ziemi, a w pierwszym wcieleniu był na dodatek kosmitą, wymyśla jakiegoś nowego rodzaju super szatana, to już nie jest interpretacja, tylko naruszenie podstawowego kanonu i nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Powie Ci to każdy dowolny ksiądz, pastor czy pop. Proponuję żebyś rzecz sprawdził doświadczalnie i o to się zapytał teologa dowolnego nurtu chrześcijańskiego. :)
Interpretacje mają swoje granice. Poza nimi jest już tylko tworzenie nowej wiary.
Tak to wygląda od strony teologii i religioznawstwa.

Warto zdawać sobie sprawę co się robi. I nie twierdzić, w przypadku uwierzenia w przekaz DS, że nawróciło się na chrześcijaństwo. Idąc tym torem myślenia, za chwilę wpisze się tu jakiś muzułmanin i będzie udowadniać, że jest chrześcijaninem, bo przecież wierzy w jednego Boga, ideę zbawienia i ocenę ludzkiego życia po śmierci. A tylko trochę inaczej interpretuje postać Jezusa. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apo5
post 02.10.2013 - 16:02
Post #1293


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Raczej postawił bym pytanie - czy wierząc w postać Jezusa jestem ZMUSZONY przynależeć do katolików, chrześcijan, muzułmanów? Drugie pytanie: jeżeli do mojej żony WE ŚNIE (no patrzcie co za zbieg okolicznosci - tematyka oobe, snów...) przychodzi Jezus (nie, żona nie praktykuje OOBE, jest za to bardzo wierząca) i mówi żeby się modliła i żeby się nie martwiła bo ona zawsze jest przy niej - emanując przy tym uczuciem miłości jakiego nie da się opisać słowami - albo przychodzą do niej dopiero co zmarli ludzie z naszej rodziny (tak, też we śnie) - to co jej mam powiedziec? Że jej się wydawało? Albo że to jakieś istoty się podszywają pod Jezusa jednocześnie emanując niesamowitą miłość - chochliki?? Dlatego właśnie napisałem abyśmy nie opierali się na tym co ktoś tu na Ziemi spośród ludzi wymyślił/ustalił tylko abyśmy się kierowali sercem i własnym doświadczeniem. Można podchodzić i należy podchodzić do pewnych spraw z dystansem - ale wobec takich doświadczeń jakie spotykają mnie albo moją żonę - no nie da się. To tak jak w kawale o księdzu, który siedział na dachu w zalanym przez powódź mieście i czekał aż Bóg go uratuje. Trzy razy łódką do niego podpływali a on czekał aż Bóg go uratuje. W końcu jak się utopił to się dowiedział - że Bóg trzy razy po niego ludzi w łódce wysyłał. Wybaczcie ale odnoszę wrażenie, że Jezus (w którego możecie wierzyć albo nie - indywidualna sprawa każdego człowieka) chcąc udowodnić, że na prawdę tam na nas czeka jest odrzucany - to tak jak z ukrzyżowaniem. Jak by teraz zszedł na Ziemię to by go ludzie wyśmiali choćby wodę w wino przemieniał - uważam, że to nie wporządku? Ja nie podchodzę do tych wydarzeń, których doświadczam w życiu z dystansem - jeżeli sprawiają, że staję się lepszym człowiekiem i życie nabiera dzięki temu kolorów i większego sensu - to dlaczego mam to wszystko odrzucać podchodząc z dystansem i podejrzeniami. Myślę, że każdy poszukiwacz agnostyk dotrze do takiego momentu, w którym wszystko nagle stanie się oczywiste.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 02.10.2013 - 16:05
Post #1294


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Mówić innym jak mają żyć to jest ekspresja egocentryzmu/braku satysfakcji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Faithful
post 02.10.2013 - 16:56
Post #1295


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(apo5 @ 02.10.2013 - 17:02) *
Raczej postawił bym pytanie - czy wierząc w postać Jezusa jestem ZMUSZONY przynależeć do katolików, chrześcijan, muzułmanów? Drugie pytanie: jeżeli do mojej żony WE ŚNIE (no patrzcie co za zbieg okolicznosci - tematyka oobe, snów...) przychodzi Jezus (nie, żona nie praktykuje OOBE, jest za to bardzo wierząca) i mówi żeby się modliła i żeby się nie martwiła bo ona zawsze jest przy niej - emanując przy tym uczuciem miłości jakiego nie da się opisać słowami - albo przychodzą do niej dopiero co zmarli ludzie z naszej rodziny (tak, też we śnie) - to co jej mam powiedziec? Że jej się wydawało? Albo że to jakieś istoty się podszywają pod Jezusa jednocześnie emanując niesamowitą miłość - chochliki?? Dlatego właśnie napisałem abyśmy nie opierali się na tym co ktoś tu na Ziemi spośród ludzi wymyślił/ustalił tylko abyśmy się kierowali sercem i własnym doświadczeniem. Można podchodzić i należy podchodzić do pewnych spraw z dystansem - ale wobec takich doświadczeń jakie spotykają mnie albo moją żonę - no nie da się. To tak jak w kawale o księdzu, który siedział na dachu w zalanym przez powódź mieście i czekał aż Bóg go uratuje. Trzy razy łódką do niego podpływali a on czekał aż Bóg go uratuje. W końcu jak się utopił to się dowiedział - że Bóg trzy razy po niego ludzi w łódce wysyłał. Wybaczcie ale odnoszę wrażenie, że Jezus (w którego możecie wierzyć albo nie - indywidualna sprawa każdego człowieka) chcąc udowodnić, że na prawdę tam na nas czeka jest odrzucany - to tak jak z ukrzyżowaniem. Jak by teraz zszedł na Ziemię to by go ludzie wyśmiali choćby wodę w wino przemieniał - uważam, że to nie wporządku? Ja nie podchodzę do tych wydarzeń, których doświadczam w życiu z dystansem - jeżeli sprawiają, że staję się lepszym człowiekiem i życie nabiera dzięki temu kolorów i większego sensu - to dlaczego mam to wszystko odrzucać podchodząc z dystansem i podejrzeniami. Myślę, że każdy poszukiwacz agnostyk dotrze do takiego momentu, w którym wszystko nagle stanie się oczywiste.


Przepraszam za poprzedni, krtyczyny wpis w Twoim kierunku. To, co napisałeś jest bardzo świeże i ciekawe. Jesli tak rozumujesz, to dopóki nie ruszysz OOBE będzie ok. Jak ktoś z tego forum napisał w moją stronę: "Zostaw to, może nie warto?"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 02.10.2013 - 17:47
Post #1296


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(apo5 @ 02.10.2013 - 15:02) *
Raczej postawił bym pytanie - czy wierząc w postać Jezusa jestem ZMUSZONY przynależeć do katolików, chrześcijan, muzułmanów? Drugie pytanie: jeżeli do mojej żony WE ŚNIE (no patrzcie co za zbieg okolicznosci - tematyka oobe, snów...) przychodzi Jezus - to co jej mam powiedziec? Że jej się wydawało? Albo że to jakieś istoty się podszywają pod Jezusa jednocześnie emanując niesamowitą miłość - chochliki??Myślę, że każdy poszukiwacz agnostyk dotrze do takiego momentu, w którym wszystko nagle stanie się oczywiste.


@apo5, witaj - nie odnosiłeś się wprawdzie do mnie ale ponieważ wypowiedziałem sie z krytyką to chcę dla porządku powiedzieć że wiesz moja krytyka była społeczna i systemowa.
Jestem za wolnościa jednostki więc tym samym za prawem do własnych nakładek na rzeczywistosć z którymi im jest dobrze i które im odpowiadaja.
Uszczęśliwianie innych na siłę zostawić należy misjonarzom chrześcijańskim albo mahometańskim oraz systemom państwowym.
Nakładka na rzeczywistość wg nlp jest indywidualnym rozumieniem świata i każdy ma zupełnie inne a obiektywizm pozostaje językiem i domeną nauki chociaż i tam często naukowcy potrafią mieć problemy z komunikacją mimo że podstawy są raczej zrozumiałe. Taka juz ludzka natura.

Ja wybrałem ścieżkę wicca która jest swoistym synkretyzmem i wtórnie odtworzonym zespołem wierzeń, technik i obrządków szamańsko-magicznych ludów europy z okresu średniowiecza i starozytności. Więc niby mam trudniej niż Jezusowcy bo dla wielu wicca to głupoty i bajdury dla starych babek po menopauzie.



a co do DS to niech sobie wierzy w co chce jeśli daje mu to jakiś wgląd i sprawia że nie jest niebezpieczny dla siebie i otoczenia, ale bądźmy szczerzy że raczej stworzył on nową religię niż pomógł Watykanowi przyswoić temat oobe. Jak nadal ma wątpliwości to niech napisze do Papieża Franciszka majla jako święty Piotr.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 02.10.2013 - 19:05
Post #1297


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(apo5 @ 02.10.2013 - 17:02) *
Raczej postawił bym pytanie - czy wierząc w postać Jezusa jestem ZMUSZONY przynależeć do katolików, chrześcijan, muzułmanów?


Do niczego nie jesteś zmuszony. Możesz sobie wierzyć w co zechcesz. Najważniejszą rzeczą jest jednak żebyś miał świadomość tego co robisz. Zwróciło w Twoim poście moją uwagę określenie - nawróciłem się. Gdy poruszyłem ten temat odniosłem wrażenie, że odebrałeś to jako atak na swoją osobę.
Ale ja nie atakuję Ciebie. Po prostu chciałem zwrócić Twoją uwagę na to abyś był świadomy co robisz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 02.10.2013 - 20:34
Post #1298


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 02.10.2013 - 17:05) *
Mówić innym jak mają żyć to jest ekspresja egocentryzmu/braku satysfakcji.

No własnie, hehe właśnie to zrobiłeś
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apo5
post 03.10.2013 - 07:13
Post #1299


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(ryniek @ 02.10.2013 - 20:05) *
Ale ja nie atakuję Ciebie. Po prostu chciałem zwrócić Twoją uwagę na to abyś był świadomy co robisz.

Lekko zabrzmialo to jak atak, aczkolwiek to jest forum, słowo pisane i trzeba uwazac na inerpretacje zeby się nie poobrazac na caly swiat. Dzięki za troskę - jestem bardzo świadomy mojego postępowania oraz zmian jakie zaszly wewnatrz mnie ostatnimi czasy :) Staram się byc lepszym czlowiekiem i wrocilem znowu do kosciola, spowiedz, komunia i "takie takie" (tylko mnie nie odsylaj na forum katolik pl ale wydaje mi się, można mówić o nawróceniu na katolicyzm ;) ). Kosciol to poważna sprawa a księża to naprawdę spoko ludziska (tak, to nie tylko Ci "nie"slawni pedofile z telewizji) - nagonka na nich trochę boli bo nie wszyscy są tacy sami natomiast wszyscy jestesmy ludzmi wiec jak powiedzial kiedys podobno Jezus - kto bez grzechu niech pierwszy kamien rzuci....itd itd. Troszkę się otworzę bo w sumie masz rację - skoro powiedzialem A to wypadalo by powiedziec B. Byłem przez długi czas agnostykiem dłuuuuuuuuugi czas. Książki Monroe, Sugiera oraz książka Dowód mnie zmienily - podroze astralne opisane przez tych gosci dopelnily dziela. Moją wiedzę i doswiadczenia zyciowe zlozylem w jedna calosc i spowodowalo to, ze zlozylem te puzzle zwane zyciem czy tez wiarą lub sensem istnienia. Mówię Wam - to było jak oświecenie - po prostu uderzyla we mnie mega swiadomosc w ciągu kilku sekund. Sporo bylo by pisania choc nie wiem czy dalbym rade slowami wszystko wyrazic. To jak to slynne uczucie nieskonczonej milosci po "tamtej stronie" - czlowiek się rano budzi ze lzami w oczach i nie potrafi dobrac slow na to co wlasnie przezyl. Tak więc generalnie rzecz biorąc ten nie lubiany Sugier i jego doswiadczenie, ktorym się dzieli również miały w tym swój wkład.I nawet jezeli gnębią go jakieś identy podszywajace sie pod Jezusa - to myślę, że u tego prawdziwego całkiem nieźle punktują skoro synowie marnotrawni powracają do Ojca ;) Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 03.10.2013 - 07:48
Post #1300


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


@apo5 - Twoją przemianę i zapał można tylko pochwalić bo wszystko co zmienia nas na lepsze należy uznać za pozytywne ale powinieneś mieć też świadomość tego, że tak jak DS nie jest prawowiernym katolikiem tak i Ty idąc jego śladem nie jesteś tym bardziej. Po prostu podpinacie się pod katolicyzm bo w tej duchowości się wychowaliście i innej nie znacie a to co robicie najprościej możnaby okreslić mianem herezji. Na Haiti na przykład powszechne jest jednoczesne wyznawanie voodoo i uczęszczanie na msze a JP2 jak tam był w latach 90 tych to dostał w prezencie drewniana koronę kapłana voodoo, którą oczywiście przyjął żeby miejscowi katolicy w większości wyznawcy voodoo się na niego nie poobrażali.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apo5
post 03.10.2013 - 09:10
Post #1301


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(wyspiarz @ 03.10.2013 - 08:48) *
powinieneś mieć też świadomość tego, że tak jak DS nie jest prawowiernym katolikiem tak i Ty idąc jego śladem nie jesteś tym bardziej

Zdaję sobie z tego sprawę - nie idę jego śladem. Darek ma swój świat, ma swoje doświadczenia, z których można czerpać albo i nie. Nie mniej dla mnie jest to postać bardzo pozytywna i chętnie bym z nim przybił pionę w realu. Jego niektóre doświadczenia po prostu pokrywają się/pasują do moich doświadczeń, moich bliskich i całej mojej filozoficznej układanki - i tak o :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 03.10.2013 - 09:18
Post #1302


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(apo5 @ 03.10.2013 - 08:10) *
Nie mniej dla mnie jest to postać bardzo pozytywna i chętnie bym z nim przybił pionę w realu.


Ja mam chwilami podobne przemyślenia, ale jego przemiana spowodowała że przeczytałem tylko jego pierwszą książkę a od dwóch następnych mnie odpycha jak na razie ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

67 Stron V  « < 60 61 62 63 64 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park