|
Temat zatytułowałem dosyć dziwnie, ale do czego zmierzam. Podczas snu odzyskałem świadomość odbiłem się i spotkałem z moją babcią z którą jestem bardzo blisko, zawsze kiedy zamknę oczy pomyslę o niej przeszywa mnei energia. Spytałem nierzyjącej Babci jak tam jest, jak się czuje czy jest dobrze powiedziała. ,,Długo lerzałam, ale teraz jest już dobrze...'' Dla mnie pierwsze skojarzenie które przychodzi na myśl to, to że nie potrafiła opuścić swego ciała fizycznego...Ogólnie rozmowę z nią bardzo sympatyczną miałem...Natomiast po odbiciu od spotkanai z babci chciałem wyjsc z ciała , obudziłem sie w paraliżu nademną ukjazała się ciemna poświata, taka rozmazana mówiła mi ,,Ona potrzebuje nerki, inaczej umrze...'' Czy coś w ten deseń nie wiem jak interpretować to spotkanie ;-) jakie są wasze odczucia, czy wy także spotykacie sie z tego typu ,,czymś''
|