oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

10 Stron V  « < 4 5 6 7 8 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Weryfikacja Doświadczeń Dariusza Sugiera. Eksploracje Xary
uncommon
post 06.06.2013 - 21:38
Post #105


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nużek
Brawo !!!!!


Zielarz przyjacielu, odrzuć te wszystkie nauki, i przesłanki. Nie patrz na jakiekolwiek słowa, są bo ludzie tworzą obraz Boga jaki im się podoba. Jeśli ktoś kto chce znaleść prawde, musi przestać używać mózgu + i - tylko tego co jest prawdziwe swojego wewn. JA. Raz od wyższego JA dostałem odpowiedź z głębi kim jest Bóg, pisałem to na forum. Kim jest, czym jest Bóg nie można opisać żadnym wyrazem.
Mózg i umysł ten tutaj jest częścią ziemskiej struktury i nigdy poza nią nie wyjdzie. Zawsze będzie cię próbował oganiczyć, mimo,że ktoś osiągnie mistrzostwo dostrzeże, że sam pobyt tutaj go ogranicza choć nie ma ograniczeń, to samo ograniczenie siebie przez doświadczanie człowieczeństwa ogranicza.
Wyższe istoty nie posiadają imion, nawet jak żyli na ziemi, uważają,że byli i tyle.
Oni poprostu SĄ. Są tym kim są, i tym kim byli, nie byli :D.

Jakby sam Budda tutaj wszedł wyobraziłem sobie jak by prowadził rozmowe z dziennikarzami. 99% powiedziałoby,że jest pierdolniety, i gada bzdury.
Kim jest Bóg ?
- Jest tym czym jest, i tym czym ''nie'' jest.
Wszystko jest wszystkim, a jednocześnie niczym.

A na dowód mogę dać cytat Buddy , co pokazuje jak jesteśmy ograniczeni.
Budda jak i ja próbował nazwać Prawde, czym jest.
I odpowiedział podobnie tak samo jak ja:
JA:''Prawda jest wszystkim i niczym''

Budda próbując opisać Prawde/Boga:
''Prawda jest niewyrażalna i nie do ogarnięcia. Ona ani istnieje, ani nie istnieje. Ta niewyrażalna zasada stanowi podstawę różnych doktryn wszystkich mędrców.''

Znikam..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 06.06.2013 - 21:38
Post #106


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 06.06.2013 - 22:07) *
Zapętliłem i oto chodzi właśnie...i dlatego nie ma ani początku ani końca. Dogmat mówi, że Bóg nas stworzył w jakimś tam konkretnym czasie. Pytanie co stało na przeszkodzie, aby nie stworzyć nas wcześniej?:) Czyżby rozmyślał czy jest sens nas stworzyć?



Zapewne Bóg długo się zastanawiał czy stworzyć człowieka, bo z góry chyba wiedział że to bedzie niewypał :)
I dlatego zesłał potop i wytopił wszystkich oprócz Noego i paru jego bliskich.
Ale potomkowie Noego nie okazali się wcale lepsi od jego protoplastów :)

I tak nawiasem: czemu Bóg pozwolił Noemu zabrać na arkę komary, pchły, wszy, kleszcze, świerzb i inne stwory umilające nam życie ? :)
Noe mógł sobie darować taką drobiazgowość i pominąć te stworzenia :)

A tak na poważnie to chyba nikt nie wiem kim/czym jest Bóg, ten Najwyższy.
Nic mi o tym nie wiadomo, aby ktokolwiek dotarł kiedykolwiek do Niego.

Te wszystkie historie spisane w różnych świętych księgach są pisane przez ludzi.
I tak naprawdę to nic konkretnego z nich nie wynika, dalej w tej kwestii kręcimy się jak pies za własnym ogonem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 06.06.2013 - 21:45
Post #107


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jestescie pierdholnieci:D
Odstawcie te zioła.

Można prosić o jakieś wnioski końcowe z waszych dysput filozoficznych?

Bosze znowu ten sam temat po raz 99.999.99 ty.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 06.06.2013 - 22:18
Post #108


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Idziemy na oranżadę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nużek
post 06.06.2013 - 22:50
Post #109


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(uncommon @ 06.06.2013 - 21:45) *
Zapętliłeś się strasznie :)

Powiem ci szczerze Zielarz myślałem,że to załapiesz bo wydajesz mi się w chuj inteligentny.


Mam przeczucie (a może czytam), że Zielarz bardzo dobrze rozumie otaczającą rzeczywistość. Forma klasyfikacji i wypowiedzi, w jego wypadku, jest nader czytelna, co jest rzadką umiejętnością. Poddawanie innych pod znak zapytania, a poprzez to dopełnianie dyskusji, także. :)

CYTAT(Deimond @ 06.06.2013 - 22:45) *
Jestescie pierdholnieci:D
Odstawcie te zioła.

Można prosić o jakieś wnioski końcowe z waszych dysput filozoficznych?

Bosze znowu ten sam temat po raz 99.999.99 ty.

Wnioski wydają się proste - dopóty dopóki człowiek w liczbie znacznie mnogiej nie pojmie wyższego pułapu (a może istnienie na danym pułapie ma nieskończoność scenariuszy?), będzie toczył dysputy na ten temat. Co ma sens i jego brak zarazem. Dla jednego jest ciekawym odniesieniem do otaczającej rzeczywistości, poruszeniem głębszych jego strun, a dla drugich niepotrzebnym powielaniem schematów.

Gdzie punkt, w którym postrzegamy "powielanie schematów" jest ignorancją z perspektywy nieco szerszej/wyższej, jeśli tak można powiedzieć. Dla każdej duszy, która jeszcze tego nie doświadczyła jest to zupełną nowością. Spójrzmy w przeszłość. Ileż jednostek dochodziło do tych samych wniosków? Zapewne liczba jest oszałamiająca. :)

Podsumowując - Romek ma na Przedmieściach domek. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 06.06.2013 - 23:14
Post #110


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Nużek @ 06.06.2013 - 23:50) *
Mam przeczucie (a może czytam), że Zielarz bardzo dobrze rozumie otaczającą rzeczywistość. Forma klasyfikacji i wypowiedzi, w jego wypadku, jest nader czytelna, co jest rzadką umiejętnością. Poddawanie innych pod znak zapytania, a poprzez to dopełnianie dyskusji, także. :)


Wnioski wydają się proste - dopóty dopóki człowiek w liczbie znacznie mnogiej nie pojmie wyższego pułapu (a może istnienie na danym pułapie ma nieskończoność scenariuszy?), będzie toczył dysputy na ten temat. Co ma sens i jego brak zarazem. Dla jednego jest ciekawym odniesieniem do otaczającej rzeczywistości, poruszeniem głębszych jego strun, a dla drugich niepotrzebnym powielaniem schematów.

Gdzie punkt, w którym postrzegamy "powielanie schematów" jest ignorancją z perspektywy nieco szerszej/wyższej, jeśli tak można powiedzieć. Dla każdej duszy, która jeszcze tego nie doświadczyła jest to zupełną nowością. Spójrzmy w przeszłość. Ileż jednostek dochodziło do tych samych wniosków? Zapewne liczba jest oszałamiająca. :)

Podsumowując - Romek ma na Przedmieściach domek. :)


Pytanie co dalej z takimi wnioskami - bo dlamnie to kant tyłka je rozbić - jak do nieczego konstruktywnego nie prowadzą:)

Dualizm , jedność , Bóg , krasnoludki , iluzja co to kufa zmienia.
Żyjesz tak czy inaczej tu i teraz - czy wasze przzekonanie że Bóg istnieje czy nie - że prawda to prawda a wy to wy a ja to ja - coś zmienia?
Dalej to samo na co dzień nas czeka - możesz patrzeć na to przez inny pryzmat. Ale dalej to nic nie zmienia. Blablanie dla bablania . Filozofia goni filozofię.
Nic z tego nie wynika.
Mam dla was taką propozycję - zostawcie każdego z jego własną filozofią życia - i niech se tak żyje - nie ma co się przeżucać - bo ani jedna ani druga ani enta propozycja nie opiera się na niczym niż na subiektywnym odczuciu - każdy by chciał mieć monopol na prawdę. A prawda jak każdy wie to gówno prawa.

Takie dyskusje tutaj odbywają się cyklicznie i nic z nich nie wynikło i nie wyniknie- zwykłe przeżucanie się pojęciami - wyczytanymi i obejrzanymi z tuba filozofijami. Co któryś zaczął myśleć albo przestał i uznał to za oświecenie - i się tu tym jara. Idzie se palnąć w łep od tego co piszecie.


Powiedziałem co chciałem a teraz mogą odwieźć mnie do Tworek:D

Dla wszystkich co to czytją a się nie udzielają - olejcie to wszystko i zdajcie się na siebie bo tu mędrców nie ma:) Wpiszcie w szukaj iluzja oddzielenia - 9 stron wyników - kufa czy ktoś jest nawiedzony?

Co to za agument że nie muszę doświadczyć smaku kupy wielbłąda jak starożytni mówili że najlepiej smakuje z marchewką i na pewno jest dobre ?Sam nie spróbowałem ale starożytni tak mówili - więc próbujcie ile wlecie aż wam uszami wyjdzie - ja sobie tylko zostawię ich opinię:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 07.06.2013 - 00:04
Post #111


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Dywagacje na temat ezoteryki oświecenia itd. nie mają sensu ponieważ nie ma tu oświeconych, ani wiedzących cokolwiek o rzeczywistości wliczając w tym mnie.Wszystko to będzie takie bajdurzenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 07.06.2013 - 00:07
Post #112


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 07.06.2013 - 01:04) *
Dywagacje na temat ezoteryki oświecenia itd. nie mają sensu ponieważ nie ma tu oświeconych, ani wiedzących cokolwiek o rzeczywistości wliczając w tym mnie.Wszystko to będzie takie bajdurzenie.

Ale rozwala mnie to jak ktoś pisze że nie doświadczyłeś to nie wiesz - a sam nie doświadczył. Ale wierzy że można - przecież to tak komicznie bez sensu:D
Ileś procent populacji straciło palca i uznało że to problem. Ileś się tam oparzyło i wyciągneło wnioski.

Jakiś jeden kretyn ubzdurał sobie jakąś filozofię - wmówił ją ludziom - a ktoś przyjmuje to za prawdę - (pod kretyn podstawcie sobie co kto woli) - nikt tego nie sprawdził - nikt nie ucierpiał - ale z przezorności lepiej uznawać jego wnioski. i z kąd tu porównanie do uciętego palca - no jak z doopy wzięte.

Mówiąc inaczej to tak jakbyś powiedział -nie wychodź na ulicę bez rozglądania się bo Cię samochód przejedzie -prawda? prawda
A inni mówią nie wychodź z ciała bo cię szatan opęta - prawda? no kufa nie wiem ale czemu miał bym nie ufać?

Wiec jedno stwierdzenie zawiera w sobie prawdę przez doświadczenie a dugie tylko jakieś wierzenia niewerfikowalne.
Każdy zauważy że pierwsze stwarza dla niego zagrożenie.
A te drugie - to sami sobie odpowiedzcie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 07.06.2013 - 00:29
Post #113


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




To żaden problem. Nic nie jest problemem. Najlepiej pogodzić się z rzeczywistością i ze sobą takim jakim się jest, nie istnieją żadne złote gacie. Oświecenie np. jest paradoksalnie brakiem wiedzy o czymkolwiek, nie wiesz nawet kim jesteś, i nie ma możliwości żeby dowiedzieć się tego, to nie mylnie jak wielu tu sądzi stan wielkiej wiedzy i miłości.To co jest na forum opisywane to stany wywołane przez myśli, dlatego że uczestniczy w nich tożsamość, ale to żaden problem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.06.2013 - 05:38
Post #114


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Deimond, ale co jest złego w rozmowach? Nawet jeśli do niczego konstruktywnego nie dojdziemy to miło się rozmawia. Uszanuj to zwyczajnie. W czym problem? Oczy zmuszają Cię do czytania? To opanuj oczy:)

Najłatwiej jest napisać, że to gadanie o niczym, ale nie wszyscy są tacy jak Ty czyli tacy u których każde wypowiedziane słowo jest konstruktywne:) Pozwól swojej rzeczywistości być taką jaka jest i nie stwarzaj problemów bo skoro takie rozmowy powracają cyklicznie to nic na to nie poradzisz no chyba, że zatrzymasz ten cykl. Powodzenia:)

Dla mnie takie rozmowy mają sens bo są ciekawe i już:) Dla wielu zbieranie znaczków to nuda i co zakazać filatelistom tego hobby?:) Ich to jara i szacunek:)

Bóg stworzył Adama i Ewę (dualizm). Czyżby? Może Adam i Ewa uciekli od niego pod wpływem mocy jaką jest pożądanie. namiętność? Czy Bóg musiał ich stworzyć? Fajnie jest dyskutować o dogmatach:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 07.06.2013 - 07:25
Post #115


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(VVi @ 06.06.2013 - 20:05) *
oj, co poniektórzy nie załapali chyba żartu darka o nergalu z wapnem i mąką przed koncertem - to się nie tyczy białaczki, tylko malowania twarzy



Nie słyszałam aby ktokolwiek malował twarz wapnem.

A tak nawiasem "dobry żart, tynfa wart".
Trzeba wiedzieć kiedy i z czego ( czy kogo ) można żartować.
U nas w pracy był kiedyś taki koleś, który swoje chamstwo, jeśli ktoś go przyparł do muru, obracał w żart.
Zawsze wtedy uciekał się do niezawodnej furtki "żartowałem ".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 07.06.2013 - 07:44
Post #116


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
"...młodzi ludzie, zdrowi na ciele i umyśle, rzucają się do stóp szarlatanów,
którzy twierdzą, że są Guru i wielkimi mistrzami, gdy tak naprawdę są
mistrzami w tylko dwóch rzeczach - w gadaniu i w zbieraniu bajecznych
sum pieniędzy" - Thao


Hmmm, na początku od razu pachniało mi tu kościołem katolickim ale jak widać nie było w to w pełni zamierzone. Oczywiscie sprawdziłem i jak sie okazuje wszystko było prawdą.. ale po co to komu heh

Nie wiem ale ta "Przestroga" miała na celu ostrzeżenie że w świecie "duchowym" tzw. OOBE Stanie istnieją też astralne istoty które mogą na umysł ludzki nieźle zadziałać. Cóż trzeba mieć odpowiednią ochronę a jak nie to przynajmniej zdrowy rozsądek.
Świat OOBE Jest niebezpieczny jak chodzenie po śliskim chodniku. Wiesz że idziesz i wiesz że przez to że jest śliski możesz upaść, ale dysponując wiedzą nigdy nie upadniesz bo będziesz ostrożny :)

Warto próbować OOBE ale... trzeba zachować rozsądek i to naprawdę zdrowy, kierować się intuicją a nie myślami innych :)
CYTAT
"Narzucanie swojej woli innym w sposób, który odbiera jednostkom
przywilej egzekwowania ich własnej wolnej woli, jest jednym z
największych przestępstw, jakie Człowiek może popełnić" - Thao


Nie jestem Fanem czy jakimś fanatykiem ale niektóre słowa trzeba przypomnieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 07.06.2013 - 09:39
Post #117


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(zankel @ 07.06.2013 - 08:44) *
Hmmm, na początku od razu pachniało mi tu kościołem katolickim ale jak widać nie było w to w pełni zamierzone. Oczywiscie sprawdziłem i jak sie okazuje wszystko było prawdą.. ale po co to komu heh

Nie wiem ale ta "Przestroga" miała na celu ostrzeżenie że w świecie "duchowym" tzw. OOBE Stanie istnieją też astralne istoty które mogą na umysł ludzki nieźle zadziałać. Cóż trzeba mieć odpowiednią ochronę a jak nie to przynajmniej zdrowy rozsądek.
Świat OOBE Jest niebezpieczny jak chodzenie po śliskim chodniku. Wiesz że idziesz i wiesz że przez to że jest śliski możesz upaść, ale dysponując wiedzą nigdy nie upadniesz bo będziesz ostrożny :)

Warto próbować OOBE ale... trzeba zachować rozsądek i to naprawdę zdrowy, kierować się intuicją a nie myślami innych :)


Nie jestem Fanem czy jakimś fanatykiem ale niektóre słowa trzeba przypomnieć.


Tu już tu narzucasz innym żeby kierowali się intuicją, przynajmniej to tak wygląda: )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Herbina
post 07.06.2013 - 10:33
Post #118


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Piszesz Twistoid, ze " Oświecenie np. jest paradoksalnie brakiem wiedzy o czymkolwiek, nie wiesz nawet kim jesteś, i nie ma możliwości żeby dowiedzieć się tego, to nie mylnie jak wielu tu sądzi stan wielkiej wiedzy i miłości.". Tak stanowczo to wypowiadacz a jednak sie mylisz- oswieceni to jedyni ludzie, ktorzy wiedza czym sa i zachecaja innych do tego aby tej wiedzy doswiadczyli ( gdyby sami nie wiedzieli to by innych nie namawiali do tego aby tego doswiadczyli) , sek w tym, ze to trudno ubrac w slowa wiec aby do czlowieka to dotarlo musi tego doswiadczyc i wlasnie przez doswiadczanie mozna sie tego dowiedziec.
Dwa razy udalo mi sie wejsc na chwile w ten stan i brakuje slow na opisanie tego ( byla w tym milosc i wedza to jedyne co mozna nazwac ), znam tez osobe oswiecona i ten czlowiek patrzac na ludzi widzi ich wszystkie wcielenia , wie wiecej niz mozemy to sobie wyobrazic, nie mowi wiele, a sama jego obecnosc ma w sobie wielka sile oddzialywania.
Warto czytac to, co tacy ludzie w pelni przebudzeni na ten temat pisza i samemu doswiadczac.
Zdaje sie, ze przebywasz w oswieceniu wyprodukowanym przez Twoj umysl albo jestes w stanie pustki, ktora dopiero ma sie wypelnic, jezeli to drugie to dobry moment na poszukiwanie odpowiedzi na pytanie czym jestes pozostanie przy przekonaniu, ze i tak sie nie mozna dowiedziec prowadzi do marazmu i gnusnosci, nie bez powdu pytanie "kim jestem" jest tym, ktore od zarania wiekow ludzi trapilo, nawet gdy nie potrafili tego pytania skonstruowac. Ludzie czesto bardzo duzo gadaja i probuja ubierac w slowa to co dopiero sie przed nimi otwiera ( znam to dobrze), a najwazniejsze to isc dalej i doswiadczac , a interpretacje zostawic tym ktorzy juz w pelni doswiadczyli i w tym stanie dalej zyja, mam nadzieje, ze Cie nie urazilam. Pozdro! :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 07.06.2013 - 10:53
Post #119


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Tulsi @ 06.06.2013 - 22:38) *
Zapewne Bóg długo się zastanawiał czy stworzyć człowieka, bo z góry chyba wiedział że to bedzie niewypał :)
I dlatego zesłał potop i wytopił wszystkich oprócz Noego i paru jego bliskich.
Ale potomkowie Noego nie okazali się wcale lepsi od jego protoplastów :)

I tak nawiasem: czemu Bóg pozwolił Noemu zabrać na arkę komary, pchły, wszy, kleszcze, świerzb i inne stwory umilające nam życie ? :)
Noe mógł sobie darować taką drobiazgowość i pominąć te stworzenia :)

A tak na poważnie to chyba nikt nie wiem kim/czym jest Bóg, ten Najwyższy.
Nic mi o tym nie wiadomo, aby ktokolwiek dotarł kiedykolwiek do Niego.

Te wszystkie historie spisane w różnych świętych księgach są pisane przez ludzi.
I tak naprawdę to nic konkretnego z nich nie wynika, dalej w tej kwestii kręcimy się jak pies za własnym ogonem.


To są metafory a nie prawdziwe historie. Cała księga rozdzaju to jedna wielka bajka o niezwykle bogatej duchowej symbolice, która sie powiela także i w mitach w innych częściach świata. NAjwiększym błędem jest czytać dosłownie teksty z biblii, mity, bajki oraz poezję. I nie jest to moje odkrycie, tylko norma, wręcz dogmat interpretacyjny, którego uczą między innymi na języku polskim już w gimnazjum ;P

Potop jest historią o zalaniu jaźni Duchem/Życiem po okresie śmierci duchowej, grzechów, błądzenia i błędnych założeń oraz iluzji, które są przeciwieńśtwem prawdziwego życia.
Dlaczego Noe ratuje wszystko po kolei ? Bo nie chodzi o to, żeby zniszczyć jaźn kompletnie przez Bożego Ducha, ratuje się każdy aspekt jaźni (który jest dualistyczny, stąd pary zwierząt itd), i przeniesienie ich do nowego życia, do nowego początku, nowych, tym razem prawidłowych założeń duchowych.

Z tych historii można wynieść naprawdę niesamowite puenty, które potwierdzają przeżycia duchowe, które sa uniwersalne, wystarczy tylko trochę się wysilić, i zadać sobie trud odczytywania metafor. A jeśli mamy problem z dojrzeniem metafory, to macie tysiące badaczy biblii i innych świętych ksiąg, mitów, bajek, poezji, którzy już to robią od wielu lat, a owoce ich pracy bez problemu znajdziecie w internecie.

CYTAT(Deimond @ 06.06.2013 - 22:45) *
Jestescie pierdholnieci:D
Odstawcie te zioła.

Można prosić o jakieś wnioski końcowe z waszych dysput filozoficznych?

Bosze znowu ten sam temat po raz 99.999.99 ty.


Nudzi Cię po raz enty wałkowany temat? To nie czytaj ani nie wchodź w tematy, gdzie dyskutujemy. Założ swój temat, gdzie poprowadzisz dyskusję zgodnie ze swoimi preferencjami :) Miałeś założyć temat o racjonalnym podejściu do oobe i astrala, gdzie on jest ? ;) :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 07.06.2013 - 12:25
Post #120


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Vesanya @ 07.06.2013 - 11:53) *
To są metafory a nie prawdziwe historie. Cała księga rozdzaju to jedna wielka bajka o niezwykle bogatej duchowej symbolice, która sie powiela także i w mitach w innych częściach świata
...
Potop jest historią o zalaniu jaźni Duchem/Życiem po okresie śmierci duchowej, grzechów, błądzenia i błędnych założeń oraz iluzji, które są przeciwieńśtwem prawdziwego życia.
Dlaczego Noe ratuje wszystko po kolei ? Bo nie chodzi o to, żeby zniszczyć jaźn kompletnie przez Bożego Ducha, ratuje się każdy aspekt jaźni (który jest dualistyczny, stąd pary zwierząt itd), i przeniesienie ich do nowego życia, do nowego początku, nowych, tym razem prawidłowych założeń duchowych...
Możemy to tak odczytywać, bałbym się jednak przyjąć założenie, że intencją twórców tej bajki było wykreowanie akurat takiej symboliki.

Wikipedia:
"podania o potopie zostały zainspirowane starożytnymi obserwacjami skamieniałych muszli i ryb w górach i na równinach. Grecy, Egipcjanie, Rzymianie i Chińczycy – wszyscy komentowali w swoich pismach kwestię tych znalezisk. Grecy podejrzewali, że Ziemia została zalana kilka razy i jako dowód podawali skamieniałości znalezione na szczytach górskich. Również Indianie wyrażali to przekonanie wobec wczesnych osadników z Europy, choć wcześniej nie spisali tych idei. Leonardo da Vinci postulował, że natychmiastowy potop nie mógł spowodować uwarstwionych i systematycznie ułożonych pokładów, które znalazł we włoskich Apeninach.

Potop ogólnoświatowy
Zaistnienie ogólnoświatowego potopu w czasach współczesnych człowiekowi wielu uznaje za sprzeczne z biologią (rozmieszczenie i ewolucja gatunków) i geologią. Stanowisko świata naukowego nie zawsze było takie jak obecnie - dawniej osady polodowcowe uważano za ślad biblijnego potopu, dlatego plejstocen nazywano Dyluwium. W chwili obecnej kreacjoniści są grupą, która najsilniej wspiera teorię o potopie ogólnoświatowym.

Teoria Ryana-Pitmana
Różni naukowcy uważają, że wydarzeniem, które przyczyniło się do powstania mitu o potopie w różnych kulturach, było zalanie terenów znajdujących się w obszarze Morza Czarnego ponad 8 tys. lat temu. Wydarzenie to miało być spowodowane dość szybkim roztopieniem się ogromnego lodowca Laurentide w Ameryce Północnej ok. 6730 r. p.n.e. Uwolniło to wielkie masy słodkiej wody i podniosło poziom oceanów o około 1,4 m. W wyniku tego nastąpiło przerwanie naturalnej bariery znajdującej się w miejscu obecnej cieśniny Bosfor i zalanie słodkowodnego zbiornika znajdującego sie za tą barierą. Poziom wód w powstającym w ten sposób (szacunkowo w okresie 34 lat) Morzu Czarnym podniósł się o 155 metrów. W wyniku tego zdarzenia naukowcy podejrzewają, że nastąpił exodus mieszkających tam rolników i zasiedlenie Europy, która dotychczas miała być zasiedlona przez ludy łowiecko-zbierackie".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 07.06.2013 - 12:35
Post #121


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




W każdym micie, każdej legendzie, każdej bajce, każdej historii opisanej jest ziarnko prawdy z rzeczywistości fizycznej, bo wszystko się nawzajem przenika i wzajemnie odbija. Ale akurat Księga Rodzaju i pozostałe księgi Tory są opisane w sposób absolutnie WYJĄTKOWY na tle innych historii. Pod kątem numerologicznym (kabalistycznym) jest to niedościgniony majstersztyk pod kątem opisania wielowymiarowości rzeczywistości duchowej. Żeby to docenić i zobaczyć, trzeba znać hebrajski, gdzie każda litera ma właściwości liczbowe, a wyjątkową cechą języka hebrajskiego jest to, że dowolne połączenie dwóch liter tworzy zawsze słowo o określonej wartości liczbowej, która dorzuca kolejne znaczenie symboliczne , kolejny wymiar rozumienia. Żaden inny tekst z wyjątkiem Księgi Rodzaju i Tory nie posiada takich spójnych własciwości numerologicznych, tzn dodatkowych wymiarów pod kątem znaczeń, które wykazali kabaliści gdy zaczęli badac ten tekst pod innym kątem. Dlatego Księga Rodzaju to przede wszystkim genialny i wielowymiarowy tekst metafizyczny, duchowy, (który należałoby tak naprawdę czytać w oryginale, żeby to dostrzec) a nie historyczny. Wszelkie tłumaczenia Księgi Rodzaju i pozostałych ksiąg Tory na inne języki zawsze wypaczają sens znaczeń z oryginału,bo nie biorą pod uwagę tych właśnie właściwości dodatkowych słów, stąd pewnie tyle nieporozumień wokół tych tekstów, niestety.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 07.06.2013 - 14:34
Post #122


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Oświecenie to brak konstrukcji na której opiera się myślenie, stąd niemożliwe jest w nim jakiekolwiek konceptualizowanie, bo nie ma tego który rzekomo coś wie(stan obecny),niemożliwe jest w nim zrozumienie czegokolwiek, żaden zmysł nie jest skoordynowany, a ciało żyje własnym życiem. Oczywiście to dzieje się ciągle ale ludzie są oddzieleni od tego i zagubieni w myślach i konceptach, stąd np.poczucie stanu miłości to pułapka bo chcesz tego więcej i myślisz że o to chodzi, ale to tylko koncepcja której się trzymasz. Stan którego doświadczyłaś jest wywołany przez myślenie stąd początek i koniec, chociażby.Oczywiście można się łudzić że to coś wielkiego i wspaniałego, na pewno jest to wyjątkowe doświadczenie, ale to też taka zabawka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 07.06.2013 - 15:06
Post #123


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 07.06.2013 - 15:34) *
Oświecenie to brak konstrukcji na której opiera się myślenie, stąd niemożliwe jest w nim jakiekolwiek konceptualizowanie, bo nie ma tego który rzekomo coś wie(stan obecny),niemożliwe jest w nim zrozumienie czegokolwiek, żaden zmysł nie jest skoordynowany, a ciało żyje własnym życiem. Oczywiście to dzieje się ciągle ale ludzie są oddzieleni od tego i zagubieni w myślach i konceptach, stąd np.poczucie stanu miłości to pułapka bo chcesz tego więcej i myślisz że o to chodzi, ale to tylko koncepcja której się trzymasz. Stan którego doświadczyłaś jest wywołany przez myślenie stąd początek i koniec, chociażby.Oczywiście można się łudzić że to coś wielkiego i wspaniałego, na pewno jest to wyjątkowe doświadczenie, ale to też taka zabawka.



To są Twoje własne doświadczenia jeśli idzie o oświecenie, czy tylko przemyślenia ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 07.06.2013 - 15:55
Post #124


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Tulsi @ 07.06.2013 - 08:25) *
Nie słyszałam aby ktokolwiek malował twarz wapnem.

A tak nawiasem "dobry żart, tynfa wart".
Trzeba wiedzieć kiedy i z czego ( czy kogo ) można żartować.
U nas w pracy był kiedyś taki koleś, który swoje chamstwo, jeśli ktoś go przyparł do muru, obracał w żart.
Zawsze wtedy uciekał się do niezawodnej furtki "żartowałem ".


Niestety są osoby, które nie mają świadomości, że na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. Cokolwiek zrobią, uważają że jest dobrze. Ja zacytowałbym tu jeszcze dwa przysłowia:

Staropolskie

Znaj proporcje mociumpanie

i nowsze

W domu powieszonego, nie mówi się o stryczku

Wszystko tak naprawdę sprowadza się do zdrowego rozsądku i kultury osobistej, której jak nie nabędziemy w domu rodzinnym, to później będzie jej zawsze brakować.

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci


CYTAT(Vesanya @ 07.06.2013 - 11:53) *
To są metafory a nie prawdziwe historie. Cała księga rozdzaju to jedna wielka bajka o niezwykle bogatej duchowej symbolice, która sie powiela także i w mitach w innych częściach świata. NAjwiększym błędem jest czytać dosłownie teksty z biblii, mity, bajki oraz poezję. I nie jest to moje odkrycie, tylko norma, wręcz dogmat interpretacyjny, którego uczą między innymi na języku polskim już w gimnazjum ;P


Masz rację pisząc, że Księga Rodzaju jak i reszta Starego Testamentu, jest po prostu zerżnięta bezceremonialnie ze starszych tekstów. Miałem kiedyś okazję czytać staroegipskie teksty w doskonałym tłumaczeniu nieżyjącego już polskiego egiptologa Tadeusza Zielińskiego. O wiele starsze od Biblii. W niektórych momentach miałem nieodparte wrażenie, że czytam Stary Testament.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 07.06.2013 - 16:15
Post #125


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(ryniek @ 07.06.2013 - 16:55) *
Masz rację pisząc, że Księga Rodzaju jak i reszta Starego Testamentu, jest po prostu zerżnięta bezceremonialnie ze starszych tekstów. Miałem kiedyś okazję czytać staroegipskie teksty w doskonałym tłumaczeniu nieżyjącego już polskiego egiptologa Tadeusza Zielińskiego. O wiele starsze od Biblii. W niektórych momentach miałem nieodparte wrażenie, że czytam Stary Testament.


Oczywista sprawa ale wcale nie w całości zerźnięta , tylko w części i jest to normalne zjawisko, że korzysta się z czegoś starszego, co jest Ok. Tak wogóle pierwszy monoteizm pojawił się własnie w Starożytnym Egipcie, Amenhotep IV wprowadził kult Atona. Kultura żydowska wyrosła na bazie wpływów starożytnego egiptu. Ale nie tylko. Idea Matki Boskiej z Dzieciątkiem przypomina Horusa i Izydę, idea niebiańskiego zapłodnienia , idea Mesjasza, Syna Boga i Dnia Sądu ostatecznego są wzięte z Zaratusztrianizmu i starych mitów kultury perskiej.
Chrześcijańskie Święta sa powieleniem świąt pogańskich ;) itd itd
normalne zjawisko. Mity całego świata mają dużo cech wspólnych, jednakże też nie można mówić do końca o "zerźnięciu" bo trzeba jeszcze pamiętać, że symbole i archetypy są zakodowane w podswiadomości zbiorowej i mają charekter uniwersalny, czyli jak udowodniają niektórzy antropolodzy, mogą występowac jednocześnie w wielu miejscach na świecie, podczas gdy nie doszło do faktycznego spotkania tych społeczności.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

10 Stron V  « < 4 5 6 7 8 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park